Jump to content

Cos wyje...


goldenarts
 Share

Recommended Posts

...nie wiem czy to opony, ale raczej nie, bardziej tak jak tylny most w Poldku....

olej w dyfrze wymieniony, co to może być?

 

aha... i jeszcze jedno...

dziś na śniegu/lodzie ostro ruszyłem do 6 tys obr, potem od razu hamowanie. Poczułem smród jak spalonej gumy.

I teraz pytanie co smierdziało: opony(a), sprzęgło...mam nadzieję że nie visco?

 

Pozdrawiam

Rafał

Link to comment
Share on other sites

...nie wiem czy to opony, ale raczej nie, bardziej tak jak tylny most w Poldku....

olej w dyfrze wymieniony, co to może być?

A skąd to wycie dochodzi? Przy włączonym reduktorze słychać wycie - objaw normalny. Mogą wyć też opony zimowe - zależnie od rodzaju nawierzchni (beton, asfalt, mokra, sucha) wycie powinno się zmieniać.

 

aha... i jeszcze jedno...

dziś na śniegu/lodzie ostro ruszyłem do 6 tys obr, potem od razu hamowanie. Poczułem smród jak spalonej gumy.

I teraz pytanie co smierdziało: opony(a), sprzęgło...mam nadzieję że nie visco?

Raczej sprzęgło jak się ślizgało chwilę, trochę mniej opony.

Link to comment
Share on other sites

A skąd to wycie dochodzi? Przy włączonym reduktorze słychać wycie - objaw normalny

 

No właśnie to trochę podobny dźwięk, tylko że raczej z tyłu auta....

 

Raczej sprzęgło jak się ślizgało chwilę, trochę mniej opony

 

uff... to ok... bo boję sie o visco jak sie naczytałem o tym badaniu technicznym na rolkach - mój też tak był badany:(

Link to comment
Share on other sites

No właśnie to trochę podobny dźwięk, tylko że raczej z tyłu auta....

No to gratulacje :) Masz teraz odgłosy jak w nowych WRX'ach :) Kiedy się pojawił ten dźwięk? Jak przestałeś słuchać radia czy też po wymianie oleju?

Link to comment
Share on other sites

jak w nowych WRX'ach

 

:mrgreen:

 

Kiedy się pojawił ten dźwięk? Jak przestałeś słuchać radia czy też po wymianie oleju?

 

Własnie nie.... trochę poszalałem na sniegu i jakoś tak na drugi/trzeci dzień....

 

 

moze byc opona

 

Też się zastanawiam...

Jak go kupiłem to tył tak huczał, że myślałem że łozysko, ale to tylko gumy były do d..y. Jak zmieniłem na zimówki, to się zrobiło sporo ciszej...

 

Muszę, jak będę w Wawie, umówić się z Azraelem, to mi go przetestuje :-) albo podjechać do Janka...

 

Pozdrawiam

Rafał

Link to comment
Share on other sites

Muszę, jak będę w Wawie, umówić się z Azraelem, to mi go przetestuje albo podjechać do Janka...

 

POlecam Janka - różnica między mną a Jankiem jest taka że on znacznie częściej wie co mówi a mi się tylko wydaje ;-)

Link to comment
Share on other sites

uff... to ok... bo boję sie o visco jak sie naczytałem o tym badaniu technicznym na rolkach - mój też tak był badany:(

W kwestii badania na rolkach dawno, dawno temu wypowiedziala sie Dyrekcja SIP, ale ja znalazlem to przedwczoraj :)http://forum.subaru.pl/viewtopic.php?p=114769&sid=13b9b5cc13112fb61f2efb039a3d4702

 

Po lekturze na temat wiskozy, wydaje mi sie, ze zaszkodzic jej moze zaciaganie recznego podczas jazdy zwlaszcza bez biegu. Wtedy mozna osiagnac znacznie wieksza roznice predkosci miedzy osiami niz na rolkach, ale podkreslam, ze tylko przypuszczam, ze moze zaszkodzic. Czy ktos moze to sprawdzic :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

U mnie ma coś podobego. Wyje troszkęa nawet mocniej niż troszkę. Bardzo prosto to sprawdzić. Auto do góry z kiewrowcą. Mechanik na dole. Odpalasz i wrzucasz 4 bieg i niech sobie chodzi. Mechanik przyłoży ucho tu i tam i wszystko wiadomo w 30 sekund. U mnie okazało się łożysko w tylnim kole:) uffff

 

Jeżeli chodzi o zaciąganie rękawa to można dowoli ale trzeba pamiętać o rozpinaniu napędu z tyłu poprzez zaciśnięcie sprzągła na tez krótki czas i tyle:) :lol:

Link to comment
Share on other sites

Wszyscy mechanicy po przejażdżce stawiali na łożysko, ale nie było nigdzie czuć luzu....

 

Jak wymieniałem tylne amorki zauważyłem wytarty w jednym miejscu talerz podtrzymujący sprężynę.... i okazało się że to własnie przycieranie opony o kolumnę powodowało takie dziwne dźwięki...

 

Prawdopodobnie dlatego że amorki były zupełnie do d..y (ciekł olej - niestety poprzedni właściciel w Raichu do tego doprowadził), nie wytrzymało mocowanie talerza i pękł tuż nad spawem.

 

Ale na szczęście jest już ok.

A przy okazji sprawdziłem visco... powolne kręcenie przednimi kołami na podniesionym samochodzie nic nie powoduje, szybsze zakręcenie powoduje od razu obrót tylnich kół. Tak powinno być, nie?

 

Pozdrawiam

Rafał

Link to comment
Share on other sites

goldenarts no to trochę bez sensu. Chyba że drugie zablokowane albo stoi na ziemi - wtedy coś możesz sprawdzić.

 

Hm...

O ile pamiętam, to drugie stało w miejscu pomimo braku oporu...(tzn. w powietrzu)

Za to jak kręciłem tynym to tak jak w RWD drugie kręciło się odwrotnie....

Link to comment
Share on other sites

Hm...

O ile pamiętam, to drugie stało w miejscu pomimo braku oporu...(tzn. w powietrzu)

Za to jak kręciłem tynym to tak jak w RWD drugie kręciło się odwrotnie....

To u mnie jest inaczej :) Jak auto jest w powietrzu i kręcę przednim kołem to drugie przednie kręci się w przeciwną stronę a tylne kręcę się do przodu. Jak kręcę tylnym, to oba kręcą się w tą samą stronę a przednie też chyba do przodu, ale jak to Kuba też wcześniej pisał - takie kręcenie jest bez sensu, bo na efkty mogą mieć wpływ nierównomiernie odbijające klocki hamulcowe itp. Trzeba raz jedne a raz drugi bok podnieść to się da coś sprawdzić. Ale jeszcze tak nie robiłem - nie mam za bardzo możliwości.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...