Jump to content

Navara, L200, Hilux i inne


domestos666

Recommended Posts

  • Replies 88
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Oczywiście, że Navarra! Siedziałem w HiLuxie - paździerz. Cenowo co prawda dużo korzystniej niż Nissan - ale wyposażenie i osiągi - DRAMAT :roll:

 

Witek, oczywiście, że Baja - tylko czemu SIP nie promuje tego modelu w Polsce - zbiliby kokosy... :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Ich duża liczba wynika raczej z mody bo znam łatwiejsze sposoby na odliczenie Vatu od paliwa a same te aut nawet netto zbyt tanie nie są. Niemniej to jeden z tańszych sposobów na posiadanie wielkiego i całkowicie niepraktycznego auta - cóz, duża liczba ludzi lubi sobie przedłużać...ego. Oczywiście rzecz nie dotyczy masochistów, rolników wielkoopszarowych, hodowcow bydła i nierogacizny, budowniczych syberyjskich magistrali kolejowych i pracowników terenowych Gazpromu czy innego Frontu Polisario - im takie auto bywa niezbędne. No jeszcze ewentualnie jako holownik dużych łodzi czy jak ktoś wozi konie na wyścigi. Hilux może i fajny ale ma super mułowaty silnik i dynamikę chorego osła w środku suchego lata. Ja tam bym raczej wziął Miśka jakby już żelazem mnie przypalali i musiałbym. O dziwo zgadzam sie z Witekiem :shock: Baja - ale ona słabo przedłuża narząd ze wzgledu na gabaryt - swój oczywiscie a nie rzeczonego narządu (no i nie ma jej w ankiecie). Dużo takich aut widywałem w Patagonii ale one tam sie raczej przydają i za masochistów i pozerów uchodzą tam raczej użytkownicy Fordów Mondeo czy innych takich podobnych. Tylko te auta niczego tam nie udają, są surowe do bólu, bez bajerów - ot użytkowe maszyny do łykanie tysięcy kilometrów dziurawych szutrów w czasie psiej pogody. No i na pace sporo ludzi można przewieść. A co u nas?

Koleżanka sobie kupiła taką Navarkę, nic to,że jej niepotrzebna, nic to,że do garażu sie nie mieści, nic to,że toporna - cóż, serce nie sługa :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Toporna w uzytkowaniu

 

Wydaje mi się, że nie bardziej niż Patrol, którym miałem okazję jeździć swego czasu. Zalezy co kto lubi, oczywiście.

 

Ale zauważyłem, a twoja znajoma jest potwierdzeniem tej teorii, że co raz więcej kobiet zaczyna jeździć pickupami. To może jednak moda... :twisted:

Link to comment
Share on other sites

Ale zauważyłem, a twoja znajoma jest potwierdzeniem tej teorii, że co raz więcej kobiet zaczyna jeździć pickupami. To może jednak moda... :twisted:

Bo takiego jej mąż "na firmę" kupił.

Link to comment
Share on other sites

Toporna w uzytkowaniu

 

Wydaje mi się, że nie bardziej niż Patrol, którym miałem okazję jeździć swego czasu. Zalezy co kto lubi, oczywiście.

 

Ale zauważyłem, a twoja znajoma jest potwierdzeniem tej teorii, że co raz więcej kobiet zaczyna jeździć pickupami. To może jednak moda... :twisted:

Tylko nieco bardziej niż Patrol - bo jest znacznie dłuższa co umila codzienne zmagania z tym sprzętem. A kupiła sobie go sama (nie mąz) ale oczywiście na firmę

Link to comment
Share on other sites

Obecnie latam Hiluxem'07 2.5 D4D 120KM i osiągi ma to raczej mizerne. Wcześniej latałem Hiluxem'06 2.5 D4D 102KM i osiągi niewiele gorsze. Na jesieni ponoć ma wejść 3.0 D4D 170KM i wg mnie tylko ta wersja (choć nie jeździłem) będzie godna polecenia. W teren (oczywiście po założeniu jakichś opon, bo seryjne to ani w teren ani na zakręty :mrgreen: ) lub jako wóz roboczy sprawdza się idealnie. Super trwały i bezawaryjny wóz, ale raczej mało komfortowy. Sporo tańszy od Navarry, ale podejrzewam że ma to jakieś uzasadnienie. Obecnym L200 ani tym bardziej SsangYongiem nie jeździłem więc się nie wypowiadam, ale z tego co czytałem są porównywalne do Hiluxa.

Link to comment
Share on other sites

A kupiła sobie go sama (nie mąz) ale oczywiście na firmę

Też się zdarza, ale rzadziej.

A tak w ogóle, to trzeba by znać szczegóły, by wyrokować "czy to mąż czy nie-mąż". Rozmawiam co roku w gabinecie prezesa o kontrakcie z Janem Kowalskim, patrzę później w papiery a tam widzę "Prezes Zarządu/Właściciel - Hermenegilda Kowalska". A Hermenegildy nikt w firmie w życiu na oczy nie widział.

Tak że różnie to z tym bywa.

Ja się tylko niekiedy zastanawiam, skąd w tych facetach tyle wiary w ludzi... :wink:

Link to comment
Share on other sites

Navarka mi tez chodzi po glowie, nie ukrywam - do tego nie jest droga, biorac pod uwage cene brutto i moznosc odpisania vatu...

 

Devlin, bierz Navarę nawet się nie zastanawiaj - mówię ci - HiLux może i kultowy ale paździerz straszliwy! :twisted: I przechodniów będziesz musiał prosić żeby ci pomogli ze świateł to bydle ruszyć :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Devlin, bierz Navarę nawet się nie zastanawiaj - mówię ci - HiLux może i kultowy ale paździerz straszliwy! :twisted: I przechodniów będziesz musiał prosić żeby ci pomogli ze świateł to bydle ruszyć :mrgreen:

 

Wiem, ale Navare mi Syrenka zaraz zabierze pod pozorem zakupow (o zgrozo!) albo cos w tym stylu, natomiast Hiluxem sie brzydzi, co jest jakims argumentem. Zreszta - sa blisko dwustukonne Hiluxy, te ogarniaja bez przechodniow :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

A kupiła sobie go sama (nie mąz) ale oczywiście na firmę

Też się zdarza, ale rzadziej.

A tak w ogóle, to trzeba by znać szczegóły, by wyrokować "czy to mąż czy nie-mąż". Rozmawiam co roku w gabinecie prezesa o kontrakcie z Janem Kowalskim, patrzę później w papiery a tam widzę "Prezes Zarządu/Właściciel - Hermenegilda Kowalska". A Hermenegildy nikt w firmie w życiu na oczy nie widział.

Tak że różnie to z tym bywa.

Ja się tylko niekiedy zastanawiam, skąd w tych facetach tyle wiary w ludzi... :wink:

Mam bardzo zbliżone obserwację, firma/działalnośc na żonę to wielka siła "polskiego biznesu" - też nie rozumiem skąd sie to bierze. Intercyzy, rozdzielności majątkowe, wyroki karne , wały różnorakie, przynależnosci do organizacji, partii władz czy lóż masońskich; to chyba jednak za mało i kupy się nie trzyma. Dziwny jest ten świat.

Link to comment
Share on other sites

Ale zauważyłem, a twoja znajoma jest potwierdzeniem tej teorii, że co raz więcej kobiet zaczyna jeździć pickupami. To może jednak moda... :twisted:

Bo takiego jej mąż "na firmę" kupił.

 

Bo coraz wiecej żon ciężko haruje a mężowie zajmują się księgowością :wink:

 

 

A czy ktoś z Was ma/miał jakieś doświadczenia z Hondą Ridgeline? http://automobiles.honda.com/ridgeline/ ... hotos.aspx

 

Sąsiad jeździ i jest zachwycony. Ja nie mam zdania, ale chętnie posłucham a potem wytknę mu wszystkie mankamenty jego samochodu :twisted: , może sprzeda? Bo mi zastawia wyjazd :wink: :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Witek, oczywiście, że Baja - tylko czemu SIP nie promuje tego modelu w Polsce - zbiliby kokosy... :mrgreen:

 

Mimo sipu jeździ tego coraz więcej. We Wrocławiu ostatnio ich liczba wzrosła o gruuubo ponad 100% :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

dawniej hilux miał wersje dostępną również na sztywnych obu osiach - jak ktoś tego faktycznie na teren potrzebował to nie było się nad czym zastanawiać, ale przypuszczam że raczej na drodze będzie samochód w 95% używany więc patrzyłbym tylko na osiągi a tu chyba Navara w dislu jest liderem...

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Przede wszystkim w jakim celu planuje sie pickupa? Bedziesz wozil cegly czy lansowal sie z deska surfingowa po ulicach miasta? Ja potrzebowalem konia roboczego wiec mialem problem. Potrzebowalem pickupa ale po wyprobowaniu Navary, HiLuxa, L200 i Rangera troche sie zalamalem. Siedzi sie owszem jak król ale plywaja po szosie jak Titanic, wystaja 83cm za kratke na parkingu i wjazd do garazu wzial mi 9 minut (!). Spalanie nawet OK i calkiem zwinne w ruchu. Komfort jazdy super. Tanie w uzytkowaniu bo diesle i ciezarowki ale gdzies tam troche logiki po latach w szkolnej lawce zostalo i skonczylo sie na mniejszym samochodzie 4x4, niestety nie Foresterze. Kupie do niego przyczepe i styknie.

 

Z wyzej wymienionych rekomenduje absolutnie Navare, pozniej L200. Tym koreanskim dziwactwem nie jezdzilem i nie bede. Wszystkie inne dostaly niezle w tylek na trasie i w zwirowni i tylko Navara i L200 sie spisaly. Reszta to masakra.

 

Baja pickup dla lansu chyba, co w nia zapakujesz?

 

Rozumiem nawet "panieny" ktore kupuja Navare. Czlonka im nie przedluzy ale daje napewno poczucie bezpieczenstwa. Wezmy pod uwage ze 80% panien ma stresa jadac ulica obok autobusow!

Link to comment
Share on other sites

Wezmy pod uwage ze 80% panien ma stresa jadac ulica obok autobusow!

 

90-95% kierowców ma ster jadąc koło tramwaju, a jak nie daj boże są z miejscowości gdzie ich nie ma... co ciekawe oni rzeczywiście lubią się bać, bo zamiast szybko taki tramwaj wyprzedzić to jadą cali biali koło niego.

 

Naciągany ten Twój argument.

Link to comment
Share on other sites

90-95% kierowców ma ster jadąc koło tramwaju, a jak nie daj boże są z miejscowości gdzie ich nie ma... co ciekawe oni rzeczywiście lubią się bać, bo zamiast szybko taki tramwaj wyprzedzić to jadą cali biali koło niego.

 

No tak, to zrozumiale - albowiem nigdy nie wiadomo, kiedy taki tramwaj Ci sie wcisnie przed maske albo wymusi pierwszenstwo przy szybkiej zmianie pasa - faktycznie, te tramwaje sa zupelnie nieprzewidywalne w dzisiejszych czasach!

Link to comment
Share on other sites

devlin, widzę, że dokładnie wiesz o co mi chodzi. Ale to nic. Swego czasu taka jedna mieszkanka Opola jak rozwiązywała "krzyżówkę" na egzaminie na prawo, w ogóle nie rozpisała tramwaju, bo przecież w Opolu ich nie ma... I wiesz co? Do mnie takie argumenty trafiają. Jakby to fajnie było, gdyby niektórzy mieli prawo jazdy tylko na np. Opole, Trzebnicę i inne takie regionalne odpowiedniki. :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...