Jump to content

nysiopysio84

Użytkownik
  • Content Count

    238
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About nysiopysio84

  • Rank
    ..:: Bywalec :..

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    Zielona Góra
  • Auto
    Subaru Legacy Spec.B 2004r
    (Subek :-)

Recent Profile Visitors

432 profile views
  1. Tylko, że w zeszłym sezonie to Robert był w trochę innym miejscu? Jak sam podkreślał już wielokrotnie nie żałuje podjętej decyzji pracy w Williamsie, więc po co drążyć dalej ten temat? I kogo jak kogo, ale Roberta chyba najmniej interesuje solidna wypłata, nie po to dążył do powrotu po ciężkim wypadku. Jak dla mnie się dzieje, jeżeli wypali DTM i Robert w końcu otrzyma porządną dawkę adrenaliny, plus wyklaruje się "coś" w Alfie to może być na prawdę dobrze, Kimi młody już nie jest, Robert zna zespół od środka z dawnych lat, dla mnie same plusy, na pewno lepsze niż praca w Haasie, który to niby zabiegał o Roberta, ale czy aby na pewno? Gdyby chcieli Robsona to nie przedłużyliby kontraktu tak szybko z Groszkiem, a znowu w Racing Point Perez i synuś mają kontrakty na dłużej, więc dla mnie osobiście to świetna sprawa, że trafił właśnie do Alfy i będzie "prawdopodobnie" się ścigał w DTM...właśnie, ścigał - słowo klucz.
  2. Spokojnie, trzeba czekać, ogłosili 5 nazwisk, a aut wystawiają 6. Ponoć oficjalnie nie można Roberta ogłosić kierowcą fabrycznym BMW póki wiąże go kontrakt z Williamsem, a ten ma do końca grudnia tego roku. Dla mnie to wyraźny znak, że jednak Kubek ma angaż.
  3. LINK No i mamy podsumowanie testów wraz z czasami i wypowiedziami. Oczywiście, tak jak napisane w tekście, do samych czasów trzeba podchodzić z przymrużeniem oka bo nie znamy dokładnie planu danego kierowcy, ale sam fakt, że Robert nie odstawał jest bardzo pocieszający, tym bardziej, że gość wsiada do bolidu w jednak ciut innej rzeczywistości, niż ta do której przywykł. Myślę, że trzeba uzbroić się w cierpliwość i kontrakt w DTM na następny sezon będzie potwierdzeniem wartości Roberta, że te wszystkie piarowe śmieci, którymi nas raczył Williams przez cały sezon jak np farmazony, że Robert nie potrafi się dostosować do nowych opon itd tylko wbiją im kolejną szpilę, że to z zespołem z Grave jest aktualnie coś nie tak, a nie z Kubicą, który jak widać za wiele nie stracił. Może i nie jest świeży jak za dawnych lat, gdzie z kartingów wszedł w świat formuły, ma swoje lata, ale też na dzień dzisiejszy ma kupę doświadczenia, dojrzałości, ma nadal sporo przed sobą, bo przecież 35lat w motorsporcie to nadal perspektywa kilkuletniego ścigania się. Dla mnie ambicja Roberta, to, że się nigdy nie poddaje i wstał po bardzo ciężkim wypadku jest magnetyczne, napędza do życia i walki z codziennymi przeciwnościami, powodzenia Robson!
  4. " To był bardzo produktywny dzień dla Roberta Kubicy i choć przejechał dziś 11 mniej okrążeń niż wczoraj, to najważniejsze były pozytywne odczucia i dobry feedback od zespołu. „Byliśmy w stanie popracować nad wieloma rzeczami i to był udany test. Jestem bardzo szczęśliwy” – powiedział Robert Kubica w informacji prasowej BMW. Robert Kubica jeździł dziś wspólnie z Philippem Engiem. Niemiec pokonał 158 okrążeń, a Polak 117. Robert znacznie poprawił swój wczorajszy czas i ostatecznie uzyskał najlepszy czas z kierowców BMW jeżdżących podczas 3 dni testów. „Jest możliwe, że skończę w DTM. Mamy już grudzień więc jest późno, ale nie byłoby mnie tu, gdybym nie chciał startować w DTM. Wróciłem na tor po wielu latach po wypadku i było mi dane jechać w Formule 1. A DTM jest serią, która nie tylko jeździ na dużych szybkościach, ale również jest tu dużo walki w koło w koło. Brakowało mi tego w rajdach” – powiedział Robert. „Potrzeba tu innego stylu jazdy. Waga pojazdu robi dużą różnicę, nawet mimo tego, że auto generuje dużo docisku jak na samochód z dachem. Ale oczywiście jest mniej tej siły docisku niż w F1. Nadal przyjemnie jest jeździć tymi samochodami, które są niesamowicie profesjonalne z technicznego punktu widzenia” – dodał Polak. Łącznie BMW pokonało 275 okrążeń podczas finałowego dnia. „Jako kierowca, zawsze chcesz czuć się dobrze w aucie. Myślę, że było kilka rzeczy, które mnie zaskoczyły pozytywnie. Podczas kilku pierwszych przejazdów czułem się komfortowo w aucie, a to zawsze pożądana sytuacja przez kierowcę. Prowadzenie się samochodu na pewno było jednym z plusów, które mnie zaskoczyły. „Dobrze, że mieliśmy stałe warunki podczas testu. To pozwoliło nam zaliczyć bardzo produktywne dni w Jerez. Byliśmy w stanie pchnąć wiele rzeczy we właściwym kierunku przed sezonem 2020. To pozytywne dla mnie i teraz możemy cieszyć się świętami” – stwierdził z kolei Philipp Eng. BMW testowało w Jerez nowych samochód, optymalizując pewne części, z którymi były pewne problemy w trakcie sezonu – szczególnie pod względem wagi. Były używane również różne warianty systemu push-to-pass, który ma być uaktualniony w sezonie 2020. „To był dobry dzień, który dał mi wiedzę i możliwość wypróbowania nowych elementów na sezon 2020. Wiemy, że nadal czeka nas dużo pracy więc te testy były bardzo ważne. Jestem zadowolony” – powiedział natomiast Marco Wittmann." Posiłkuję się stroną powrotroberta.pl, którą zresztą śledziłem przez cały zeszły sezon f1.
  5. Póki co wiadomo tyle, że Robson dzisiaj walnął najszybszy czas wśród kierowów Bmw w całych testach.
  6. Z racji różnic między f1 a dtm, strata na 1 okrążeniu na poziomie 0,3 waży inaczej w danej serii i tak w f1 0,3 to już sporo, tak w dtm to chyba niewiele, zgadza się? Tak czy inaczej powodzenia Robson, nieważne gdzie i czym, ważne abyś sam miał radochę i satysfakcję z tego co robisz!
  7. Potwierdzam to co wyżej, rozrząd kompletny zrobiony przy okazji upg w okolicach 300tyś, nic nie jest wieczne, jak chcesz jeździć dłużej to może warto pomyśleć nad wymianą.
  8. Musi, w końcu to wrodzony talent, póki co w oczekiwaniu na testy w Jerez, dla tych co może nie znają historii Roberta od kartingów, krótkie podsumowanie, aż się łezka w oku kręci, że przy takiej naturalnej szybkości przytrafił się ten nieszczęśliwy wypadek, który mocno wpłynął na jego karierę: LINK Ale nie ma tego złego, ważne, że wrócił i oby miał frajdę ze ścigania, a DTM to całkiem fajna seria i jak napisał @turdziGT te 6min filmiku wyżej to jak emocje w F1 z połowy sezonu
  9. LINK Ja rozumiem, że do takich statystyk się nie podchodzi poważnie, ale szkoda, że znawcy odnieśli się tylko do pkt Kubicy, tempa quali i ostatecznych wyników wyścigów, a dostali amnezję na to jak Kubica na przestrzeni całego sezonu zachowywał się w tej taczce na pierwszych kółkach względem Russell'a. Eh wiem, że świat jest pełen nieuczciwości, ale bycie dziennikarzem wymaga chyba odrobiny rzetelności, a niewspomnienie chociażby o tym, że na pierwszych kółkach po starcie na niedogrzanych gumach to Kubica tłukł Russella przez cały sezon jest ciut niesmaczne. Nie postawili tezy, że powrót Roberta to strata czasu, ale samo wspomnienie o tym to już jest lekkie przegięcie, bo to faktycznie może ocenić sam Robert, to on wie najlepiej z jakim sprzętem musiał się zmagać przez cały sezon, ja w ogóle nie rozumiem jak można oceniać człowieka przez pryzmat tego co Williams jako zespół prezentował przez cały sezon, no, ale jak widać, brytole są ślepi, w końcu nie będą opluwać własnego legendarnego zespołu, który z każdym miesiącem robi się legendą z fundamentem z porcelany. Jeszcze rok i może w końcu zaczną pisać prawdę, a nie ją tuszować jak Clair, która w piarze jest najlepsza, ale chyba nie w zarządzaniu zespołem, pięknie to widać na przykładzie ich nowego nabytku z walizką kasy (Nissany), gość nie istniał w niższej lidze, natomiast w testach w F1 jest z niego zadowolona. Żałosna kobieta, szkoda tylko normalnych ludzi w zespole jak np mechanicy, o których wspominał sam Robert, że ludzie są spoko, mają sporą wiedzę, tyrają w trudnych warunkach, ale co oni mogą jak decyduje góra...
  10. Mam 225/45/18 na lato i na zimę i sobie chwalę, koło dobrze wygląda, klei i jeździ, chociaż porównania do 215 nie mam, ale wielkiej krzywdy nie powinieneś zrobić na tej zamianie.
  11. Dzięki @raci, mam dokładnie tak samo, no to teraz muszę rozwiązać zagadkę czemu na dole mi się aż tak bardzo poci, a górna i środkowa część jest sucha. Pozdrawiam!
  12. Panowie, postanowiłem napisać tutaj zamiast w swoim wątku bo tu sporo więcej osób wchodzi i może ktoś mi jest w stanie pomóc. Sprawa się rozchodzi o sedana spec b z 2004r. Otóż auto tej wiosny wylądowało u lakiernika, co opisałem u siebie w wątku, wszystko niby było spoko aż do jesieni/zimy gdzie ostatnio jak był lekki przymrozek to przymarzły mi szyby od środka. Auto następnie poleciało na małe suszenie, umyłem szyby od środka, pojeździłem trochę po mieście z dmuchawą na full żeby go trochę osuszyć i następnie obserwowałem szyby w kolejnych dniach gdzie najszybciej się pocą, no i prawdopodobnie coś mam z tylną szybą, szyberdach suchy, boczne i przednia też, górna część tylnej też sucha, a dół mokry, woda na palcach, często ciężko podczas jazdy aby cała odparowała, tzn 8/10 szyby od góry jest spoko, a dół mam zawsze zaparowany, otworzyłem bagażnik i zacząłem się przyglądać szybie tylnej od zewnątrz od dołu i tu nasuwa się pytanie do posiadaczy sedana, czy też tak macie, że tylna szyba nie jest zakończona żadną uszczelką? Krawędź szyby wisi jakby w powietrzu, a pod spodem jest jedynie jakby taka pianka która jest cała morka, mokra i miękka bo normalnie można w nią wbić klucz, szyba oczywiście się nie rusza, wszystko jest stabilne. Czy ktoś mógłby strzelić fotkę kiedyś przy okazji jak to u niego wygląda? Ewentualnie opisać czy jest tak samo, czy u mnie definitywnie czegoś brakuje? Niby miał być to dobry mechanik, a już sam nie wiem czy tak jest, jedne drzwi tyle mi rozbierali, szyba lata mocniej niż cała reszta, jakby się coś tam ułamało przy rozkładaniu, składaniu, tylne lampy czasami mi potrafią zaparować, a przed lakiernikiem jeżdżąc autem 3 lata ani razu tylny reflektor mi nie zaparował, a te też ściągali, ogólnie to niby pierdoły, w sumie najważniejsze dla mnie to tylna szyba, bo wilgoć w środku to problem szczególnie w zimie. Pozdrawiam!
  13. Sam Robert się wypowiadał, że 1,2sec to nie jest różnica tylko z ustawień, porównując trening do quala, pewnie się po prostu nie wyspał jak w wielu sytuacjach z tego sezonu. Robi się ciekawie jeśli chodzi o przyszlość, bo do Haasa dołącza Alfa w spekulacjach, która po 2020 może wypaść z F1, do tego po tym samym roku Kimi będzie miał koniec kontraktu i 41lat, może jednak tu Orlen z Kubicą ma szanse? Reaktywacja Saubera z Robertem i młodym na warunkach z Ferrari nie byłoby gorszą opcją niż walka o stołek w Haasie, tym bardziej, że nadal sporo osób z Saubera pracuje w Alfie i zna Roberta z dawnych czasów, plus Robson doskonale zna tamtą fabrykę etc. Robi się ciekawie i już nie mogę się doczekać finishu, ale co by nie było to dla mnie Robert udowodnił w tym sezonie, że potencjał nadal ma spory, zamknął usta krytykom tak samo gp w monaco, jak w deszczu na hockenheim czy teraz w meksyku, gdzie pięknie młokosa pocisnął. Zasługuje jeszcze na szansę, na moje gorszy od Raikkonena nie jest, a pesel jednak nizszy.
  14. No tak, zacznijmy jeszcze ten mityczny temat moc czy moment. Może zatem się przesiądźmy na ciężarówki albo traktory? Myślałem, że oczywiste w tym wątku jest, że tytułowa moc to bardziej osiągi ogólne, poza tym mam uczulenie na rozdzielanie mocy od momentu skoro to wszystko jest na jednym wzorze, a wiadomo, że jak ogólnie rozmawiamy o mocnych autach to i momentu tam nie zabraknie, no chyba, że zakładamy, że rozmawiamy o ludziach, którzy przed manewrem wyprzedzania z np wolnossącym motorem nie potrafią wykonać redukcji.. Nikt tu na moje nie próbuje udowodnić tezy, że jakaś tam wartość mocy jest niezbędna, jedynie chodzi niektórym o to, że mając jej więcej, można pewne manewry wykonać bezpieczniej, łatwiej itd Oczywiste natomiast jest to, że gdy kierownik ma braki w głowie to ani moc, ani 5 pasów w 1 stronę nie pomogą. Za dużo zmiennych, czynników aby stawiać tezy, natomiast podzielam zdanie house'a, który to dobrze podsumował. Sam filmik po prostu pokazuke skrajny debilizm i tam już jedynie co może pomóc to zabranie prawka. Pozdrawiam!
  15. Mnie tylko czasami wkurza opinia niektórych osób, że mocne auto jest od razu synonimem chęci bycia pierwszym z pod świateł, a to mocnym nie można w sposób normalny poruszać się po mieście? Moc się przydaje w określonych warunkach, posiadanie czegoś szybszego od średniej krajowej nie musi od razu oznaczać, że gość chce się zawsze ścigać, lub co niektórzy lubią i takie tezy, chce pokazywać czy nadrabiać swoją męskość na drodze, uczulenie mam na tego typu stwierdzenia. Niech każdy jeździ wedle własnych potrzeb, portfela, preferencji, nie zagląda drugiemu i wszyscy będą szczęśliwi. Pytanie niestety nie jest aż tak proste by jednym zdaniem na nie odpowiedzieć, gdyż zależne jest to od bardzo wielu czynników. Pozdrowienia!
×
×
  • Create New...