Jump to content

śnieg w kołach stalowych


zeroart
 Share

Recommended Posts

Czy jest jakis inny sposób poza zdjeciem kół na ich wyczyszczenie z zalegajacego śniegu po zabawie w głębokim sniegu? Chodzi o felgi stalowe, które od środka wypełnione są śniegiem łącznie z przestrzenią między felgą a bębnem i zafajdane całe tarcze, klocki i czujniki ABS`u. A w najbliższym czasie nie zapowiada sie ocieplenie (warszawa -10) a nie mam mozliwosci wsadzenia go do garazu zeby rozmarzł....

 

problem: wszystkie koła biją jak szalone az tyłek boli od wibracji, ABS szaleje...

Edited by zeroart
Link to comment
Share on other sites

no tak ale to bedzie sie powtarzac... stalówka jest ok do normalnej jazdy ale wydaje mi sie ze do zabawy na głebokim sniegu sie nie nadaje bo nie ma odejscia sniegu :-(

Link to comment
Share on other sites

Myjnia, nadmiar wody zostanie wydmuchany i (hamulce grzeją) odparowany podczas jazdy. Faktem jest że twoje stalówki są... specyficzne (u siebie mam stalówki z większymi otworami - od Forestera, łatwiej je wypłukać)

Link to comment
Share on other sites

tak zrobie... byle by po umyciu troche pojechac a nie odrzu odstawiać fure, nie...? ale i tak zdejme stalówki... wkurza mnie ten róż a przynajmniej mam pretekst :-)

Link to comment
Share on other sites

@ADK90 tego samgo zdania jestem... Szczęka mi opadła jak po śnieżnych zabawach dziś do szwagra podjechałem na wulkanizacje i Landrynka wyskoczyła z kapci... śnieg na wew rantach to nic...! Całe zawieszenie, przeguby, wachacze, amory, łączniki skute kilkoma warstwami śniegu... masakra... Ale co zrobisz? nic nie zrobisz... recznie zdjęte, potem pół godzinki pod nagrzewnicą żeby wszystko wypłynęło 9akurat na plotki) i jazda dalej... No niestety jak się chce bawić to trzeba sprzątać potem... Trzeba się przyzwyczaić :-P A oto sprawca całego zamieszania: podobne zabawy tylko na 20 cm śniegu a nie na ubitym...

 

Ale jakoś nie jestem przekonany do stosowania rozmrazania ciepłym strumieniem wody pod ciśnieniem przy temm -10`c. Nie wiem czemu ale nie jestem przekonany. Wiem jedno... Wywalam te felgi... może i nadaja się do grzecznej jazdy ale nie do buszowania w śniegu :-P

Link to comment
Share on other sites

Ale zajebisty plac :D I śnieg... Kurde u mnie nie ma nic!! Ale jakieś pachołki czy coś daj :P

 

Śnieg wszędzie się wbije i do wszystkiego się przyklei. Dla mnie najlepszym sposobem jest jego oderwanie ile się da a nie żadne mycie. Albo ew ciepły garaż.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Miejsce wcale nie jest spalone. tylko co za idiota kręci tam pączki przy pełnym parkingu w środku dnia...? jedzie się kulturalnie o 19.30 (zamykają o 20.00) gdy cały parking jest pusty i tyle. My raczej nie nadużuwamy gościnności ochrony i zmywamy się stamtąd o 21 grzecznie dziękując panom w odblakowych kamizelkach. mimo kamer i ochrony nigdy nie wzywaja policji jeżeli jest grzecznie...

Edited by zeroart
Link to comment
Share on other sites

Wszystko jedno... Kwestia z czego masz zrobione i czy wytrzymaja estetycznie inwazje soli zima

 

@@zeroart, zagotuj hamulce :evil:

hmmmmmm...?

 

Wtedy roztopisz śnieg :D

dużo to nie daje... rozebrałem koła... to co się działo na amorach i wachaczach czy przegubach to masakra... lód zebrany z kilku nocnych wypadów... masakra

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...