Jump to content

Samochodowa ładowarka do laptopa i innego sprzętu


Arcteryx
 Share

Recommended Posts

W sierpniu wybieram się na kilkutygodniowy wspinaczkowy road-trip po południu Europy i przez większość czasu będę daleko od szeroko pojętej cywilizacji, w tym nawet od najbardziej spartańskich kampingów. Szukam jakiegoś sensownego rozwiązania, dzięki któremu mógłbym ładować w samochodzie (w czasie jazdy) laptopa, baterie do aparatu i inny sprzęt wymagający czegoś więcej niż zwykła ładowarka w gnieździe zapalniczki.

 

Znacie jakieś dobre patenty - coś co pozwoli na ładowanie z zapalniczki, ale z konwersją na sprzęt który potrzebuje więcej mocy?

 

Trafiłem na takie coś http://tinyurl.com/62bhepf - to jedno z wielu takich urządzeń na rynku. Opinie są jednak różne, a nie chcę ryzykować kupienia czegoś, co spali mi komputer, rozwali gniazdo zapalniczki, będzie strasznie głośno szumieć (wentylator), albo sprzęgać się z radiem.... Nie chcę też wydawać nadmiernie dużo kasy :)

 

Z góry dzięki za praktyczne rady płynące z głębokiego doświadczenia :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Na pewno TAKIEJ wtyczki (gniazdka) potrzebujesz? Używam takiego "patentu" od ponad roku, sporadycznie, ale się przydaje.

Przetwornica troszeczkę piśnie przy starcie, ale ponieważ przygłuchy jestem to nie bardzo mi to przeszkadza :-). Nie wiem dlaczego akurat angielska wtyczka Ci się spodobała - generalnie - tego kwiata jest pół świata. Nawet w elektromarketach można kupić. W/g mnie ryzyko spalenia laptopa jest takie samo jak przy zwykłym gniazdku i wyładowaniach lub innych przepięciach: jak będzie lekkie (czyt. nie-piorunowe) - poleci sam zasilacz, a nie komp. Uważać trzeba raczej na podawaną przez producenta moc: nie obciążałbym (na stałe) więcej niż w 80%.

Na koniec trochę arytmetyki stałoprądowej: 300W przy 12V daje równiutkie 25A. Doliczyłbym jeszcze z 10-20% na sprawność - wychodzi 30A. Trzeba niezłego kabelka (gniazdka, wtyczki), żeby się nie zagrzał! Widziałem takie wynalazki, które na przewodzie podobnym do tego z Twojego zdjęcia, miały dawać 1000W (83A!!!)

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Pablok, dzięki za odpowiedź! Co do wtyczki, to teraz siedzę w miejscu w którym takie właśnie gniazdka są ;) Nie ma to jednak większego znaczenia, bo przejściówek różnych mam sporo.

 

Wymagania zasilacza (85W) do mojego laptopa są takie:

Wejście: 100-240V 1.5A, 50-60Hz

Wyjście: 16.5-18.5V 4.6A Max

 

Z kolei ładowarka do baterii aparatu ma:

Wejście: 100-240V 50/60Hz 0.14-0.08A 14-20VA

Wyjście: 8.4V 750mA

 

Jako "chumanista" (ch - stosowane tu celowo) jestem lajkonikiem w kwestiach arytmetyki stałoprądowej, więc trzeba do mnie bardziej łopatologicznie ;)

 

W takim razie, sprzętu o jakich parametrach szukać?

 

Dzięki!

Link to comment
Share on other sites

Popatrz Chumanisto, jak (za)stosować tę trudną arytmetykę: producent zadeklarował, że zasilacz poda (nie więcej niż) 85W (dołożyłbym ze 20% na sprawność), czyli, że powinien pobrać jakąś stówkę (100W).

Nie piszesz ile pobiera ładowarka aparatu, ale na mój gust max 20W. Razem (100 + 20) - 120. Zatem, jeśli wierzyć producentowi wynalazku, który pokazałeś, zostaje Ci 180W nadwyżki (sugeruję przyjąć, że 150 :-)). Zatem możesz podłączyć jeszcze i 2 laptopa (jednocześnie), ale czajnik to już na pewno NIE! (NAWET BEZ KOMPUTERA!).

Starałem się łopatologicznie - dasz sobie radę na przyszłość, ale jakby co - pisz :lol:

Link to comment
Share on other sites

OK, teraz łapię ;)

 

Jakiego konkretnie sprzętu używasz? Jest coś co polecasz? Zależy mi na sensownym stosunku ceny do jakości, oraz na tym, żeby nie była to jakaś bydlaczna cegła.

 

A - jeszcze jedno - gniazdo może być na 1 sprzęt (albo dołożę krótki rozdzielacz, albo będzie się łądować tylko jedna rzecz na raz).

Link to comment
Share on other sites

Z góry dzięki za praktyczne rady płynące z głębokiego doświadczenia :mrgreen:

Używaliśmy takiego diwajsa z powodzeniem przez tydzień na łąjbie. Laptop, komórki, PSP - wszystko hulalo bez problemu.

Link to comment
Share on other sites

Kubeusz, a pamiętasz co to konkretnie był za sprzęt i ile kosztował?

Link to comment
Share on other sites

arosiak, dzięki za radę! Niestety do tego sprzętu swojego laptopa nie podłączę - to chumanistyczny MB, z wtyczką magsafe. Muszę znaleźć coś z regularnymi 'gniazdkami'.

Link to comment
Share on other sites

Ja kilka lat temu kupiłem konwerter w zwykłym supermarkecie (Leclerc chyba) za około 80 zł. Zaleta jest taka, że konwerter jest kształtu wysokiego kubka kawy (tak z 300 ml) więc idealnie mieści się w tego typu uchwyt w części pasażera. Ma wiatraczek ale go nie słychać. Ostatnio podobne urządzenie pojawiło się w Lidlu, cena chyba też podobna, a dodatkowo specjalizowane gniazdo USB na panelu.

 

Zasilałem nim nawigację, notebook, ładowarkę telefonu, ładowarkę akumulatorków, itd. na wielu dalekich wyjazdach i było OK.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

SUPER! O coś takiego mi chodzi. Dziękuję!

Link to comment
Share on other sites

Czyli to identyczny sprzęt jest! Tutaj kosztuje ok. 70 złotych - może więc kupię, a jak okaże się nie do końca dobrym wyborem, to wezmę potem to o czym pisał crem.

 

Dzięki!

Link to comment
Share on other sites

Kilka dni temu kupiłam ładowarkę z lidla. Podłączona do gniazda zapalniczki w outbacku zadziałała...3 minuty. Spaliła bezpiecznik. Do drugiego gniazda (które jak się okazuje ma większą wytrzymałość) podłączyłam na próbę, już bez dołączonego sprzętu - po chwili też już pokazywała mrugające czerwone światełko (czyli coś nie tak z ładowaniem...). Ładowarka sprawdzona w innych samochodach - działa bez zarzutu...Czyli problem leży w gniazdach w outbacku (2010).

Przy okazji zmiany bezpieczników okazało się, że są nietypowe :-) Nawet w ASO Subaru takich nie mieli (bo nawet nie wiedzieli, że w tym subaru są inne niż wszędzie)...Na szczęście okazało się, że są zapasowe w skrzynce z bezpiecznikami pod maską. W poprzednim subaru były typowe, do dostania w każdym markecie samochodowym. Tych nie można nigdzie znaleźć. Nawet w ASO :-)

Link to comment
Share on other sites

Zaraz przejdę się specjalnie do samochodu, aby podać Ci model urządzenia, jakie ja rególarnie używam od prawie dwóch lat.

Zaraz sprawdz producenta i model, ale używałem tego non stop podczas dwutygodniowego pobytu w Norwegii i oprócz ładowania baterii do telefonu prawie cały czas ładowałem laptopa. Z resztą cały czas służy mi to z powodzeniem do pracy w terenie, ładuje tym laptopa przynajmiej raz w tygodniu, jak jestem w trasie.

Poza tym moje urządzenie ma takż gniazdo na USB, czyli można ładować inne sprzęty, jak np. niektóre aparaty czy telefony.

Nigdy nie miałem problemów z jakimikolwiek bezpiecznikami, a korzystałem z tego już w Foresterze, Aurisie i Octavi.

Urządzenie kupiłem w Vobisie i kosztowało jakieś 120 zł. Były wówczas takie po 70 zł, ale obsługa wyraźnie polecała właśnie ten konkretny model.

 

Jak wrócę z auta podem konkretną nazwę i model.

Mistral

Link to comment
Share on other sites

Urządzenie kupiłem w Vobisie i kosztowało jakieś 120 zł. Były wówczas takie po 70 zł, ale obsługa wyraźnie polecała właśnie ten konkretny model.

I takiego kierunku się Arcteryx trzymaj! "Tanie mięso psi jedzą"! W/g mnie 300W "diwajs" :lol: jeśli nie ma być jednorazowy czy 5-cio mintowy - nie może kosztować 70 czy 80 złociszy (w kraju), tylko właśnie choćby te 120. Jeśli kosztuje 70, to znaczy, że wpakowano do niego zestarzałe kondensatory, kabelki w zmurszałym ze starości igielicie itp.

Lidl to dla mnie też nie najlepszy gatunek sklepu na takie zakupy - szukałbym raczej w Saturnie, ElectroWorld lub podobnych - bardziej specjalizowanych w elektronice.

Link to comment
Share on other sites

Poznanianka: będę w takim razie bardzo uważał :)

 

Mistral, brzmi to dokładnie tak jak obiekt moich poszukiwań. Czekam na jakieś info! Dziękuję!

 

Pablok, to jasne! Nie chcę sobie zniszczyć samochodu i komputera... Ten Belkin mi wyglądał sensownie (choć tani bardzo), bo firma jednak w miarę renomowana...

Link to comment
Share on other sites

Nie chcę sobie zniszczyć samochodu i komputera

Mam takiego laptopa, że podczas szkolenia z BHP nowego pracownika muszę poinformować i zobowiązać go do szczególnie ostrożnego obchodzenia się ze sprzętem: żeby nie upadł i nie złamał nogi albo nie potłukł kafelków ...

:mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

A więc tak, jak wspomnialem wyżej sprzęt zakupiłem w Vobisie.

Na tabliczce widzę następujące oznaczenia:

 

Przetwornica samochodowa Model DC-AC 150W,

Zasilanie 12V (11-15V)

Napięcie wyjściowe 220V/50Hz

Moc wyjściowa 150W

Moc szczytowa 180W

Wydajność elektryczna >90%

 

Wyprodukowano w Chinach dla konsorcjum FEN

http://www.fen.pl

 

Całość jest dość solidną, acz siermiężną w kształcie aluminiową konstrukcją.

 

h5-7DUoUgzIyoTO8Igi74fuP1CDAD6cvgrZUT9KS4NU?feat=directlink

 

No cóż... z wklejeniem zdjęcia sobie nie poradziłem ale znalazłem za to link do produktu na stronie importera. Oto dokładnie moje urządzenie

http://www.fen.pl/index.php?go=2&act=3& ... 98781d7d94

 

chociaż widzę, że jest tam także takie na 300V.

Mistral

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Zwróćcie uwagę, że na stronce, którą podesłał Mistral jest wyraźnie zaznaczona moc ciągła i szczytowa (2x większa) :) Nie zdziwię się, jeśli niektóre tanie badziewy będą miały podaną tylko moc szczytową i to bez tegoż przymiotnika ;)

Link to comment
Share on other sites

Mistral, BARDZO dziękuję! Kupię sobie taki sprzęt - może uda mi się znaleźć identyczny.

 

Pozdrowienia!

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...