Jump to content

skaczące wskazówki na budziku - OBK 2001


Qubu666-Baja
 Share

Recommended Posts

Cześć. Kolejny temat do ogarnięcia. Rano odpalam bryczkę (silnik pracuje równiutko,cacy i jak książka pisze). Wrzucam "drive" i jadę... wszystko ok. Wtem! wskazówki prędkościomierza i obrotomierza zaczęły robić dziwne ruchy. w sumie to wskazówka prędkościomierza chciała by wiagry,a obrotomierz skakał ,jak nastolatka na dyskotece. Ok... zero stresu(cóż... znowu robota i tyle) . podłączyłem pod OBDII "skaner" z programem i wszystko ok. obrotomierz(ten wirtualny w aplikacji) wskazywał obroty jak trzeba,prędkość(tez w aplikacji na telefonie) również w komputerze samochodu wskazana była dobrze. Przejechałem 20km silnik na 9h wyłączyłem...  wracam po 9h i działa po staremu. zweryfikowałem wartości z "budzika" z tymi w aplikacji i zgadzało się 1:1. Zegary działały. Teraz pytanie:

W czym był (i moim zdaniem będzie nadal) problem?

- wartości podawane do komputera samochodu były dobre , więc żaden czujnik nie mógł paść

- tempomat chodził i trzymał wartości

co się zadziało,że rano była lipa (noc chłodna)

wieczorem wszystko pięknie działało (dzień gorący- full słońce)

z technicznych rzeczy: offroadu-kałuż,rzeczek, jezior nie było zaliczanych

na trasie gdzie ostatnio jeździłem było sucho na pieprz

Ps. luty puściły na zegarach? na to wygląda,bo było gorąco (czarna decha rozdzielcza) samochód się rozgrzał, rozszerzyła się pod wpływem temp cyna i na chwilę "załapało" (zobaczymy .co jutro rano będzie .obstawiam,że materiał się skurczy i znowu wskazówki będą tańczyć)

Co o tym myślicie?

 

Edited by Qubu666-Baja
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Orear napisał:

Jeździć, obserwować! :D

 i  mandaty zbierać do schowka ;)

Dziś nocka przeskoczy i jutro zdam relację,czy dalej wskazówki,jak flaki (albo radośnie będą podskakiwać) ,czy może coś się samo "zasklepiło" ;) .Tak na serio,to mam na podmianę zegar ,kupiony do wymiany szybki i do testów.Dawca działał bez problemu,bo z ciekawości pojeździłem chwilę na nim(i chciałem zobaczyć ile w "angliku" było nakręcone,przed rozbiórką na części.Mało było... ) Wstawić go jednak nie mogę,bo w "Baja" różnią się tj wyskalowanie km/mile są ok , ale sama faktura plastiku jest inna i wskazówki mają kolor pomarańczowy,a Outback ma czerwony. Ogólnie zegary-dawca części działają i do testów jak znalazł,ale... jestem 1000km od mojej "pieczary" z częściami i nie ma jak obecnie ich podpiąć . Ps dobrze,że mam ten moduł do OBDII na bluetooth + SDprog ,bo to nie raz ratowało/ratuje tyłek  ;) .

Ps tak w ogóle to co trzeba zrobić,żeby mój przebieg w milach "skopiować" do zegarów dawcy? Dużo "babrania" z tym jest?   Bo ja zamiast cofnąć licznik ,chciałbym nakręcić(gdyby ewentualnie naprawa się szykowała org. zegarów od "Baja" ,a chciałbym zrobić to na spokojnie.Dokręcę w górę zegary od "anglika" ,wstawiam tymczasowo i tyle. przegląd jednak trzeba  jakoś przechodzić... )

EDIT . Tu jest jakiś wątek ,ale w sumie w moim przypadku aplikacja "SDprog" nie pokazywałaby dobrych wartości ,kiedy jakieś czujniki byłyby padnięte...

 

https://forum.subaru.pl/viewtopic.php?t=1085

 

EDIT 2  Nie ma to jak nocne monologi... Ok. chyba temat będzie rozwiązany,chociaż źródło ,jak dla mnie średnio wiarygodne,ale punkt zaczepienia jest:

Objawy uszkodzonego czujnika prędkości VSS

Do typowych objawów uszkodzonego czujnika prędkości VSS należą:

- wskazywanie prędkości 0 km/h przez prędkościomierz pomimo tego, że auto cały czas porusza się (jeden z kluczowych symptomów);

- gaśnięcie silnika w trakcie wykonywania powolnych manewrów na sprzęgle;

- falowanie wskazówki zarówno prędkościomierza jak i obrotomierza.

 

https://mojafirma.infor.pl/moto/eksploatacja-auta/naped-i-skrzynia-biegow/319771,Awaria-predkosciomierza-czujnik-predkosci-VSS.html

 

Jakby co to jeszcze w serwisówce posprawdzam . Gdyby ktoś miał taki problem rozwiązany, to dajcie znać,żeby nie "mielić" tematu.Jak się sytuacja będzie rozwijać  i w 100% będzie wiadomo ,co to było,to tradycyjnie dla potomnych zostawię  gotowe rozwiązanie,dla tego problemu (za jakiś czas)

 

Edited by Qubu666-Baja
Link to comment
Share on other sites

Akku nówka naładowany,alternator laduje normalnie,nie ma nigdzie lewego poboru prądu. Samochód rano zakręcił standardowo,bez oporu. Podczas trasy (te 20km) nic się nie działo .zadnej "dyskoteki" na desce,silnik równo pracował,a przez aplikację SDprog i OBDII -  km/h i obrotomierz wskazywał dobre wartości.  (Zaraz idę odpalić samochód)

 

EDIT : odpaliłem, przejechałem i wszystko ok (???)  .Muszę tu i ówdzie samochód obmacać i wtedy wyjdzie szydło z wora... nie lubię się łudzić.  Ps a tak narzekają (ci co nigdy nie mieli),że Subaru taaaakie drogie w naprawach... a ta marka, jak widać sama się lubi naprawić ;)

EDIT 2: cały tydzień jeźdzę i nic... Wszystko działa,jak nalezy .ciekawe o co chodziło... 

EDIT 3: minęły dwa tygodnie i nic... zegary działają normalnie. Ps Ciekawe co to mogło być... ?

 

Edited by Qubu666-Baja
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...