Jump to content

Odpalanie Legacy I 2.0


wania

Recommended Posts

Cześć, słuchajcie jest taka sprawa. Mój Legacy nie zawsze odpala od "strzała" i "sam" ( bez pomocy gazu). Kiedy jest po nocy, zimny odpala jak powinien, aczkolwiek kiedy pojeżdżę, zagrzeje się, zgaszę, po 10/20 minutach czy nawet później chcę go odpalić -> męczy się ... Kręci, kręci, muszę pomóc gazem i odpala. Zdarza się, że zaskoczy i odpali od razu.  Subarak ma LPG, ale tak samo było zanim miał założoną instalację. Kable zapłonowe, świece - wymieniane rok temu.

Myślę, że tę sytuację najlepiej zobrazują filmiki.

I - Auto po nocy

 

 

 

II - Auto po odstaniu

 

 

Jak myślicie, co może być tego przyczyną ?

 

 

 

Z góry dziękuję.

Edited by wania
Link to comment
Share on other sites

przemowrc, powiem wprost - nie wiem. Ale jeśli luzy zaworowe byłby większe, to chyba falował by na obrotach, a on pięknie trzyma obroty, wskazówka nawet nie drgnie. Jeśli się mylę,  to mnie popraw.  

Link to comment
Share on other sites

Powiem Ci tak, że u mnie przy zerowych luzach na wydechu problem był podobny. Zimny odpalał a już nawet lekko rozgrzany i zgaszony po kilku minutach miał problem z odpaleniem.

Co do falowania obrotów, to nie przypominam sobie, ale to było dawno i mogło umknąć. Tym bardziej, że było to zaraz po kupnie auta. Pamiętam tylko, że trochę szarpało samochodem na wolnych obrotach.

Myślę, że profilaktycznie nie zaszkodzi sprawdzić tego i ewentualnie podregulować.

Link to comment
Share on other sites

W dziadkach jest hydrauliczna regulacja luzu, czyli jak juz cos to by trzeba raczej wymieniać popychacze, bo regulowac to tam chyba nie ma czego...

Link to comment
Share on other sites

Rozumiem, okay, w takim razie może zacznę od tzw. "pierdoły", jeśli nie pomoże, wtedy przyjrzę się zaworom.

subarumaniek, jeśli chodzi o czujnik temperatury, to są dwa, prawda ?

Link to comment
Share on other sites

tak chodzi o ten czujnik temperatury z dużą wtyczką 2 pinową (chyba brązową). Można mu pomierzyć rezystancje na zimnym i ciepłym. Wg świętego manuala powinien mieć 2~3 kΩ na zimnym oraz 0,3~0,4 kΩ na ciepłym silniku. Niby powinien wywalać błąd jak jest uwalony, ale różnie z tym bywa ;)

 

Natomiast "krokowca" najlepiej wyjąć i wyczyścić.

 

Takie objawy z trudnym odpalaniem też są jak go zgasisz na benzynie? Zauważyłem, że w mój lepiej odpala jak jest gaszony na Pb a nie LPG.

Link to comment
Share on other sites

Dnia 19.06.2017 o 10:40, subarumaniek napisał:

tak chodzi o ten czujnik temperatury z dużą wtyczką 2 pinową (chyba brązową). Można mu pomierzyć rezystancje na zimnym i ciepłym. Wg świętego manuala powinien mieć 2~3 kΩ na zimnym oraz 0,3~0,4 kΩ na ciepłym silniku. Niby powinien wywalać błąd jak jest uwalony, ale różnie z tym bywa ;)

 

Natomiast "krokowca" najlepiej wyjąć i wyczyścić.

 

Takie objawy z trudnym odpalaniem też są jak go zgasisz na benzynie? Zauważyłem, że w mój lepiej odpala jak jest gaszony na Pb a nie LPG.

Ad.1 Dobra, okay, to go namierzę. Dziękuję :) Check mi się w ogóle nie pali, ale tak jak piszesz, różnie bywa, więc dla świętego spokoju obadam ten czujnik.

Ad.2 Co do silniczka krokowego - właśnie mam takie plany :D

Ad.3 Wiesz, powiem Ci tak. Jak go kupiłam był dziewiczy. Miał takie same problemy z odpalaniem, jak teraz. Zwróciłam na to uwagę, aczkolwiek ogarnięcie tego pozostawiłam na później ( właśnie ten czas nadszedł).. Później został założony gaz, jak pisałam w pierwszym poście - kable, świece -> także wpadły nowe - a odpalanie nic, a nic się nie zmieniło. Co do gaszenia na benzynie, to podczas gaszenia silnika, centralka instalacji LPG sama przełącza na benzynę.

Ale jutro zrobię mały test, tak z ciekawości. Zanim go zgaszę, przełączę na Pb, coby chwilkę pochodził na niej i go zgaszę, po jakiś 20/30 minutach odpalę. Choć szczerze wątpię żeby to cokolwiek zmieniło, skoro (tak jak mówiłam), miał także takie dziwne "odpalania" kiedy gazu nie miał wcale.

 

EDIT:

Jak mówiłam, tak zrobiłam. Teścik przeprowadzony - i tak się "męczy".

Póki co diagnozę zacznę od czujnika temperatury. Przy okazji przeczyszczę "krokowca", mam nadzieję, że to pomoże.

Jak coś będę się odzywać.

 

Edited by wania
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...