Jump to content

subaru sti 2007 r wersja eu czy amerykańska


Recommended Posts

Z us masz przynajmniej mozliwość sprawdzenia przygód pod warunkiem ,że nie dawno sprowadzone.

Europejskie żeby sprawdzić musisz kupić porządny miernik lakieru ;)

Link to comment
Share on other sites

No tak ulepów z europy nie ma.

Podaję przykład: ostatnio forumowicz szuka wrx-a.

Podaję wynik meczu 3:1 dla europejczykow.

Tłumaczę: 3 ulepy z Europy i jeden z USA na cztery oglądane dotychczas.

Wynik: Macie rację forumowicze ulepów z Europy nie ma, są tylko kawiory. Żenada!!! - jak się to czyta

Aha jeszcze jedno naprawdę rzadko się słyszy ze w STI USA poleciała uszczelka mowimy oczywiście o 2,5 STI możę się mylę ale częściej spotykałem się z Europejczykiem przynajmniej na forum gdzie takie się rzeczy działy.

Znam gościa który zrobił 150 tys STI z USA który stwierdził że o takiej wadzie nawet nie wiedział. To co robił to tylko sprawy przeglądowe - kompletna seria oczywiście.

Nikogo nie obrażając nijak się to ma do rzeczywistości.

 

A czym się różnią:

Na pewno licznikiem chodzi o mile i temperaturę, radiem odbiera falę tylko nieparzyste, nie ma bocznych kierunkowskazów w błotnikach, ma ksenony symetryczne obie lampy świecą na tym samym poziomie Oczywiście można wyregulować jedna niżej a drugą wyżej ale nie ma krzywej swiatło sie nie załamuje, chodzi o soczewkę. Nie maja korektorów są tylko regulowane wysokością i bez spryskiwaczy reflektorów, często maja inne wydechy niż EU prodrive mało spotykany chociaż jest dostępny w USA, Ja np. miałem STI z Bosalem nierdzewka catbackiem tzw. SPT. Nie mają światła przeciwmgielnego z tyłu w lampie, trzeba dorabiać. Coś tam w koniach jest chyba różnica być może to przez normy spalin ( ale tego na 100% nie wiem).

Dość często jest tak że USA mają short shifter-y montowane przy zakupie. Fele od 06 US ma BBS-y standard w EU częśto są Enkei-e.

Olejem w silniku rzadko leją francuskiego Motula - w używce oczywiście. Może czymś jeszcze o czym nie wspomniałem. Aha i ceną srednio 10, 15 tys mniej za US.

Edited by subydu
Link to comment
Share on other sites

No tak ulepów z europy nie ma.

Podaję przykład: ostatnio forumowicz szuka wrx-a.

Podaję wynik meczu 3:1 dla europejczykow.

Tłumaczę: 3 ulepy z Europy i jeden z USA na cztery oglądane dotychczas.

Wynik: Macie rację forumowicze ulepów z Europy nie ma, są tylko kawiory. Żenada!!! - jak się to czyta

Aha jeszcze jedno naprawdę rzadko się słyszy ze w STI USA poleciała uszczelka mowimy oczywiście o 2,5 STI możę się mylę ale częściej spotykałem się z Europejczykiem przynajmniej na forum gdzie takie się rzeczy działy.

Znam gościa który zrobił 150 tys STI z USA który stwierdził że o takiej wadzie nawet nie wiedział. To co robił to tylko sprawy przeglądowe - kompletna seria oczywiście.

Nikogo nie obrażając nijak się to ma do rzeczywistości.

 

W Szwajcarii robią nawet pod 200tys.km! :twisted: nie od dziś wiadomo że z US "bezwypadkowych" aut za bardzo się nie opłaca sprowadzać :angry: . Może wcześniej jak dolar był po 2zł. A wynik twojego meczu jest bez sensu...... Może policzysz na 100 a nie tylko na 4 . :facepalm: i może 50% US na 50 % UE

Edited by Piotrecki80
Link to comment
Share on other sites

W tym co się orjętuje to troszkę więcej załatwiania jest jeśli chodzi o sprawy odprawy celnej jeżeli chodzi o samochody z us.. A co sadzicie o samochodach z Anglii .Cz te tak zwane przekładki maja sens i czy ktoś to robi z sensem .Z pewnością takiego anglika będzie się ciężko pozbyć ...

Link to comment
Share on other sites

z USA duzo auto sprowadzono na mienie bez żadnych opłat i przeważnie byly to idealne egzemplarze, sam takie 3szt sciagnałem więć bez sprzesady z tymi ulepami

 

tak zapomniałem dodać że i taka była możliwość

Link to comment
Share on other sites

Patrząc z punktu statystycznego przykład nietrafiony, chodziło mi jednak o udowodnienie że dużo w tym niesprawiedliwości i że nie ważne w sumie skąd auto?

Nawet przy obecnym kursie dolara dalej opłaca się sprowadzić np STI. Rynki się jednak bronią i jest problem z gwarancją producenta. Jeżeli nowe STI sprowadziłbym 40 tys taniej to czy się nie oplaca?

Tu też jest problem. W Europie auta od dłuższego czasu również są drogie. Dość często jest też tak że auto całe a licznik cofany o 50 - 100 tys km w dół.

Link to comment
Share on other sites

Przed kupnem mojego STI 2,5 też się nasłuchałem o silniku że padnie itd. Mam zrobione na tym silniku 86 tys.km i oprócz wymienionej uszczelki i włożonych mocniejszych śrub ARP w silniku(wada fabryczna) nic jeszcze nie zrobiłem.Wszystko zależy od właściciela-czy użytkowane z głową! :angry: A lepiej się zbiera przy jezdzie od dołu silnik 2.5 niż 2.0 :D

Edited by Piotrecki80
Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...