Jump to content

badania naukowe - dyfry, dfry, dyfry...


bartek@klubsubaru.pl
 Share

Recommended Posts

otóż w czwartek przeprowadzałem testy dyfrów :mrgreen:. dowiedziałem się, że w moim GL MY97 z przodu mam jakieś tam LSD, bo się ładnie spiął, a z tyłu brzydki otwarty dyfer :(.

 

interesuje mnie jeszcze jedna rzecz - czy środkowa wiskoza jest otwarta, czy LSD? wie ktoś może z was? mówimy oczywiście o modelu GL ;).

 

pzdr!

Link to comment
Share on other sites

czy środkowa wiskoza jest otwarta, czy LSD?

 

 

To pytanie jest sprzeczne. Przecież wiskoza to JEST LSD.

 

dowiedziałem się, że w moim GL MY97 z przodu mam jakieś tam LSD, bo się ładnie spiął,

 

Obstawiam raczej zepsuty dyfer.

 

a z tyłu brzydki otwarty dyfer .

 

Wolnossące tak mają.

Link to comment
Share on other sites

Obstawiam raczej zepsuty dyfer.

co zepsuty? żaden zepsuty! nie ma prawa być zepsuty, bo nikt tam nic nigdy nie grzebał a jeżdzone jest tak, że nie ma prawa nic się tam sypnąć.

oczywiście mogło mi się tylko wydawać, ale wolę sobie myśleć, że mam tam jednak "coś".

 

dzięki za klaryfikację tematu środkowej wiskozy :).

 

p.s. widział ktoś może materiały, w których czarno na białym napisane jest, co ma 1997 Impreza GL w tych swoich mostach?

 

pzdr

Link to comment
Share on other sites

p.s. widział ktoś może materiały, w których czarno na białym napisane jest, co ma 1997 Impreza GL w tych swoich mostach?

 

 

Tak otwarte dyfry na osiach i wiskoze w środku.

 

 

co zepsuty? żaden zepsuty! nie ma prawa być zepsuty, bo nikt tam nic nigdy nie grzebał a jeżdzone jest tak, że nie ma prawa nic się tam sypnąć.

 

Nie ma rzeczy bezawaryjnych :-(

Link to comment
Share on other sites

Dźwięki różne, albo prowadzenie... nie wiem nigdy nie miałem ;-)

NO DOOOBRA :P to może mi się ubzdurało, że coś się tam blokuje, bo dyfer nie hałasuje a samochód jeździ jak powinien.

 

...ale cicho, może się pomylili w tym egzemplarzu i wstawili tam jednak coś lepszego ;).

 

dzięki za help :).

Link to comment
Share on other sites

bartek@klubsubaru.pl,

 

Podjedź samochodem do jakiegoś warsztatu i podnieś go.

1. W Twoim przypadku po zakręceniu przednim kołem powinno obracać się chociaż jedno tylne. Gdybyś miał zeszperowany tył to po zakręceniu tylnym kołem powinno się obracać drugie tylne i jedno przednie. W przypadku zeszperowania przodu po zakręceniu jednym przednim powinno obracać się drugie przednie i jedno tylne.

Z tego co wiem GL miały zeszperowany tylko centralny dyfer, więc u Ciebie powinno się kręcić jedno przednie i jedno tylne.

 

2. Jak samochód już będzie w górze zapal silnik i wrzuć jedynkę. Będą się kręciły wszystkie koła. Jeżeli masz zeszperowany przód to po zablokowaniu jednego przedniego koła

a) nie powinno Ci się to udać

B) samochód powinien zgasnąć (?)

c) powinno być słychać "terkotanie" wiskozy

Ty masz tylko centralny dyfer więc po zablokowaniu jednego przedniego i jednego tylnego koła nic nie powinno się dziać i nie powinieneś mieć z tym problemu. Jeżeli jednak udałoby Ci się zablokować trzecie koło to silnik powinien zgasnąć Lub będziesz słyszł "tykającą" wiskozę.

Link to comment
Share on other sites

z przodu mam jakieś tam LSD

 

Jeśli masz go dużo i jest odpowiedniej jakości, to ja biorę. Rozporwadzę pierwszą partię w stolicy i jeśli sygnały z rynku będą dobre, to się zgłoszę po następną :mrgreen:.

 

Ale żeby nie było tylko off-topicznie, to trochę nawiążę do tematu dyfrów: otóż w znanych mi 2 estiajach ('05 i '06) wydziela się mocny smrodek spalenizny przy parkowaniu w trudnym terenie (np. śliski najazd, górka śniegu itp.). I pytanie za 100 punktów brzmi: czy to się gotuje olej w dyfrach, czy też się jara sprzęgło...? :roll:

 

Oraz... czy to dobrze, czy źle...? :twisted:

Link to comment
Share on other sites

I pytanie za 100 punktów brzmi: czy to się gotuje olej w dyfrach, czy też się jara sprzęgło...? :roll:

ten piękny smrodek to olej w dyfrach - tez tak mam :mrgreen:

 

Oraz... czy to dobrze, czy źle...? :twisted

niewiem czy dobrze czy nie, w kazdym bądź razie tak ma być :D :wink:

Link to comment
Share on other sites

I pytanie za 100 punktów brzmi: czy to się gotuje olej w dyfrach, czy też się jara sprzęgło...? :roll:

ten piękny smrodek to olej w dyfrach - tez tak mam :mrgreen:

 

Eeee, to się nie przejmuję 8).

 

Az - próbowaliśmy też bez sprzęgła, ale nie zawsze tak się da - czasem trzeba je nacisnąć i to zazwyczaj właśnie wtedy, gdy wydobywa się ten smrodek :twisted:. Dojechaliśmy bez problemu, BB odpaliła spokojnie - była pod czułą opieką michala 8).

Link to comment
Share on other sites

Az - próbowaliśmy też bez sprzęgła, ale nie zawsze tak się da - czasem trzeba je nacisnąć i to zazwyczaj właśnie wtedy, gdy wydobywa się ten smrodek .

 

 

Musicie szybciej jeździć ;-)

 

Dojechaliśmy bez problemu, BB odpaliła spokojnie - była pod czułą opieką michala .

 

No to cool. Rozuiem że ja odpalał, jeżlei nie to jestem pod wrażeniem aku....

Link to comment
Share on other sites

Ja tam myślę,że to jednak sprzęgło. Jak wjeżdrzam bez zapiętego reduktora lub cofam w głębkim śniegu to zawsze capi a jak zapnę reduktor to nie capi. Jeśli to nie sprzęgło to czy po zapięciu reduktora olej w dyfrach się nie gotuje? No i zapach dość charakterystyczny jest.

A tak pytanie mam, w którymś temacie o dyfrach padło stwierdzenie,że Forester 2,0 ma dość słabą wiskozę z tyłu, czy 2,5XT ma mocniejszą, lepszą? I drugie, czy oba mają z przdu otwarty dyfer, wiskoze centralną i wiskozę z tyłu czy może jakoś inaczej jeszcze. Generalnie chodzi mi o to jaka jest między nimi różnica.

Link to comment
Share on other sites

No to cool. Rozuiem że ja odpalał, jeżlei nie to jestem pod wrażeniem aku....

 

Nie jest tak źle 8). Wcześniej stała tydzień nietykana i została odpalona przy -18.

 

Nota bene ex-shodanowy bug-eye wczoraj bez problemu odpalił po tygodniu nieużywania i nieodpalania...

Link to comment
Share on other sites

Nie jest tak źle . Wcześniej stała tydzień nietykana i została odpalona przy -18.

 

 

Ale jak was nie było to w Wawie było nawet -27. W niektórych autach nowe akumulatory pozamarzały, a kilka szybkich fur rzuciło przejściowo palenie... Także BB jest dzielna :-)

Link to comment
Share on other sites

Ale jak was nie było to w Wawie było nawet -27. W niektórych autach nowe akumulatory pozamarzały, a kilka szybkich fur rzuciło przejściowo palenie... Także BB jest dzielna :-)

 

I za to ją lubię 8).

 

PS. Wczoraj na Szpitalnej (dla ludzi spoza Warszawy - środek miasta) już jakieś gnojki sprawdzały mój samochód pod kątem kradzieży - nie wiem tylko czego: całego samochodu, czy tylko radia/czegoś innego z wyposażenia... Szli z taką mini-latareczką halogenową, którą świecą do samochodów, by sprawdzić, jakie są zabezpieczenia. Gdy wyszedłem ze sklepu (w którym byłem 15 minut) natychmiast odwrócili się na pięcie i spokojnie odeszli, jak gdyby nigdy nic...

 

Może przesadzam, ale trochę mi się nie chce wierzyć, by specjalnie przynosili latarkę, by sprawdzić, jak wygląda MY'06 od środka... :roll:

Link to comment
Share on other sites

Może akurat mieli przy sobie. Ja też bym poświecił, a mam w aucie zawsze całkiem sporą latarę. Może liczyli na murzyńskie audio w środku? Następnhym razem powiedz im że jak skrzywdzą BB to będą mieli całe forum.subaru na głowie łącznie z gościem który ma dostęp do czołgów ;-)

Link to comment
Share on other sites

Może liczyli na murzyńskie audio w środku?

 

No tak się właśnie pocieszam 8). Radia subaru 2 DIN pewnie by nie wzięli, bo musieliby dopłacić paserowi za sprzedanie go :mrgreen:.

 

Następnhym razem powiedz im że jak skrzywdzą BB to będą mieli całe forum.subaru na głowie łącznie z gościem który ma dostęp do czołgów ;-)

 

Tak zrobię 8). Nakleję sobię naklejkę: "Protected by Forum.Subaru & General KWIATEK" :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...