Jump to content

MOCNE SZARPANIE PODCZAS JAZDY NA KAŻDYM BIEGU


malarz66
 Share

Recommended Posts

W ojca SUBARU FORESTER 2,0 S-TURBO 1999r, bez instalacji gazowej, skrzynia manualna podczas jazdy na kazdym biegu po puszczeniu pedału gazu / bez wyrzucania na luz/ i po nacisnięciu na pedał gazu wystepuje mocne szarpnięcie. Wygląda jakby silnik nie pracował

i naglę "załapał". Po tym szarpnięciu przyspieszanie odbywa się normalnie do czasu puszczenia "na biegu" pedału gazu. Dodam, że gdy silnik jest zimny, np. po nocy, zanim się rozgrzeje te szarpnięcie są dosłownie lekko wyczuwalne. Mam Subaru Legacy i to jest porównywalne szarpnięcie na zimnym jak i u ojca, z tym, że siła szarpnięcia w Legacy nie zmienia sie po rozgrzaniu sie silnika.

Co może być przyczyną tego szarpania w FORESTERZE ojca? Od czego zacząć poszukiwania?

Czekam na podpowiedzi, za które z góry dziekuję.

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

szarpanie moze być wynikiem przeładowania turbiny, macie w Foresiu zegar ciśnienia ładowania?

jesteś pewien, że nie jest to mechaniczne uszkodzenie np. poduszek pod silnikiem czy skrzynią?

Link to comment
Share on other sites

Niestety nie ma zegara cisnienia ładowania.

Poduszki pod silnikiem raczej wykluczam, gdyby by uszkodzone w czasie szrpania powinno być też raczej czuć "stuk" odczuwalny pod nogami w podłodze, a nic takiego nie czuć i nie słychać. Ponadto gdyby to były poduszki to raczej nie miałoby to znbaczenia czy silnik jest rozgrzany czy nie, a szarpanie, jak pisałem pojawia się przy nagrzanym silniku.

Mam też takie pytanie: czy w FORESTERZE ojca jest wejście do podłączenia kompa?

Link to comment
Share on other sites

witam.Mam identyczne objawy szarpania po puszczeniu i dodawaniu gazu a w moim forku turbiny niema.Zawieszenie silnika ,skrzyni,dyfra idealne.Planuje zrobić ten myk z czujnikiem spalania stukowego,chociaż objaw występuje cały czas a szczególnie dokuczliwy jest na niskich biegach na ciepłym silniku.Prosze o dalsze sugestie

Link to comment
Share on other sites

angod napisał:

Mam identyczne objawy szarpania po puszczeniu i dodawaniu gazu a w moim forku turbiny niema.

Tak więc to szarpanie nie ma związku z cisnieniem doładowania turbiny.

Dziś podepniemy Forka ojca pod kompa, zobaczymy co wyjdzie.

 

[ Dodano: Sob Kwi 10, 2010 9:27 am ]

tak, nad lewym kolanem kierowcy.

dzięki Niedźwiedź

Link to comment
Share on other sites

stawiam na luzy na krzyzakach walu

 

czytałeś:

 

 

,, gdy silnik jest zimny, np. po nocy, zanim się rozgrzeje te szarpnięcie są dosłownie lekko wyczuwalne"

 

krzyżaki będzie słychać tak samo na zimno jak i na ciepło.... :lol: raczej to nie krzyżaki....

Link to comment
Share on other sites

Ja też krzyżaki wykluczam. Niestety nie dało sie dzisiaj podłączyć pod komputer. Czekamy do poniedziałku. :sad:

A może to być tarcza sprzęgłowa, a konkretnie zamontowane w niej sprężyny, które są tłumikami drgań. Może są juz wypracowane i nie nmaja odpowiedniej sprężystości lub któraś co nie daj Boże pękła ?

 

[ Dodano: Sob Kwi 10, 2010 10:55 pm ]

To znalazłem w necie: „ Tarcza: zadanie tarczy sprzęgła to nie tylko przenoszenie i rozłączanie napędu (we współpracy z tarczą docisku) pomiędzy silnikiem i skrzynią biegów, ale i (co nie dotyczy samochodów sportowych) amortyzowanie gwałtownych przeciążeń powstających wtedy, gdy ruszamy, a także gdy gwałtownie dodajemy lub odejmujemy gazu. Jeżeli, niewprawnie manewrując gazem, czujemy sprężyste ruchy auta, to właśnie z powodu sprzęgła, które amortyzuje szarpanie silnika. Amortyzowanie przeciążeń nie odbywa się tylko dzięki poślizgowi na styku tarczy i docisku. Tarcza sprzęgła nie jest sztywnym elementem. Jej zewnętrzna część - ta, do której przymocowane są okładziny cierne - ma możliwość ruchu za sprawą kilku sprężyn. Jest ona zdolna do ruchu obrotowego, o kilka stopni w przód i w tył względem środkowej, wewnętrznej części tarczy. Jest też amortyzator drgań kątowych na osi tarczy, choć nie występuje w każdym modelu.

 

Amortyzacja to ważna "umiejętność" tarczy. Można przekonać się o tym, prowadząc auto ze sportowym sprzęgłem. Auto porusza się trybem zero-jedynkowym - szarpie tak, że trudno utrzymać się w fotelu bez zapiętych pasów.”

A więc może to jednak tarcza sprzęgłowa ?!?

Link to comment
Share on other sites

kolego może to być tarcza sprzęgłowa, ale biorąc pod uwage wiek auta stawiałbym raczej na luz między zębny na satelitach w skrzyni. Ewentualnie wymień cały olej w skrzyni jaki tam jest ( nie sądze żeby rozwiązało to broblem ale troszke może pomóc. Zaciąg ręczny, jedynka i wsteczy i tak kilka razy, na każdym biegu delikatnie popuszczaj sprzęgło do połowy max. usłyszysz czy są lekkie uderzenia. jeśli tak to jest ten właśnie luz

Link to comment
Share on other sites

czytałeś:

 

 

,, gdy silnik jest zimny, np. po nocy, zanim się rozgrzeje te szarpnięcie są dosłownie lekko wyczuwalne"

 

krzyżaki będzie słychać tak samo na zimno jak i na ciepło.... :lol: raczej to nie krzyżaki....

 

czytalem...

 

jak silnik jest zimny to pracuje na ssaniu - obr biegu jalowego sa wyzsze, nie ma funkcji cut off wiec kazde dodanie i ujecie gazu jest "plynniejsze" niz w przypadku rozgrzanego silnika.

 

dodatkowo wyrobione sprezyny na tarczy sprzeglowej moga dawac takie objawy

Link to comment
Share on other sites

Może banalne, ale ja miałem w Outbacku takie objawy jak zaczęły mi padać kable zapłonowe. Z każdym dniem było coraz gorzej, aż się nie dało jechać. Najpierw szukałem problemu w zużytych uszczelkach wokół świec zapłonowych, które puszczały olej na świece, ale ich wymiana nie pomogła. Zmieniłem kable i nie ma problemu.

Objawy były podobne do tych, które ty masz, przy każdej zmianie obrotów w górę, bądź zwiększeniu obciążenia silnika (po górę) następowało szarpanie (mocne) silnika, które przenosiło się na cały samochód.

Tak jak piszę, może banał, ale sprawdzić nie zaszkodzi.

Link to comment
Share on other sites

.../ ale biorąc pod uwage wiek auta stawiałbym raczej na luz między zębny na satelitach w skrzyni. Zaciąg ręczny, jedynka i wsteczy i tak kilka razy, na każdym biegu delikatnie popuszczaj sprzęgło do połowy max. usłyszysz czy są lekkie uderzenia. jeśli tak to jest ten właśnie luz

Próba przebiegła bez problemów. Żadnych uderzeń.

Zauważyłem jeszcze coś ciekawego. Jadąc z rozgrzanym juz silnikiem z prędkośćią 70 km/h z zapietym IV biegiem i trzymając pedał gazu w jednej pozycji, auto po dojechaniu do prędkości 75 km/h "szarpie" i zaczyna zwalniać, po zwolnieniu o kilka km/h nagle "szarpie" i zaczyna przyspieszać do 75 km/h, "szarpie" i zaczyna zwalniać i tak sytuacja powtarza sie w kółko. Przypominam peadał gazu cały czas w tej samej pozycji, bieg włączony, droga róna - płaska. Tak myślę, że to może być jakiś czujnik. Zobaczymny wyniki z kompa. Jestem umówiony nba 15-ą.

 

[ Dodano: Pon Kwi 12, 2010 11:18 pm ]

Na i dalej nic nie wiem. Chociaż nie , coś sie wyjaśniło. Z całą pewnością nie jest to usterka tarczy sprzęgłowej, skrzyni biegów, krzyżaków na wale napędowym czy też poduszek pod silnikeim lub skrzynią biegów. Ale za te sugestie THX. Komputer nie wywalił nowych błędów. Był jakiś stary - czujnik spalania stukowego.O tym, że nie są to usterki wyżej wymienione okazało sie u elektryka. Przy podłączonym kompie zaczął online sprawdzać sondę Lambda. Przycisnął pedał gazu ręką, ustawił 2,5 tyś obrotów i obserwował wykres. I co się staó obroty spadły na 2 tyś,a za chwile skoczyły na 2,5 , i opadły na 2 i tak w kółko. A pedałem gazu nic elektryk nie ruszał. Trzymał go w jednej pozycji. Nastepnie odpiął od przepławki wtyczke . Silnik troszkę gorzej odpalił, troszke go trzęsło, ale jak mu zapodał 2,5 tys obrpotów trzymał je. Obroty nie pływały. Czyli jakby przepławka. Ale komputer nie wywalił jej błędu. !0 km od nas jest gość, który ma części so SUBARU. Miał przepływomierz od takiego samego S-Turbo, ale wyjęty on bl z rozbitka i przeleżał u niego 1,5 roku. Włoliśmy go ale nic sie nie zmieniło. Obroty dalej falowały.Może ten przepływomierz był niesprawny. Foresterek jedzie w środę do elektyka na głębsze grzebanie. Znajomy elektryka ma też s-Turbo. Ma przełożyć przepławkę na próbę z tamtego auta. Ale mam teraz pytanie: czy gdyby przepławka była walnięta auto by normalnie przyspieszało?

Nie mam pewności czy ta przepławka jest taka jak być powinnna. Jest na niej numer: C36 700 R92. Może to ktoś potwierdzić że jest właściwa ? Z tabliczki znamionowej: Engine type: EJ205NWZKB.

Link to comment
Share on other sites

!!!!!!!!!!!!!!!! SUKCES !!!!!!!!! SUKCES !!!!!!!!!!!!!! SUKCES !!!!!!!!!!!!!!!!

Witam ponownie wszystkich.

Forester ojca zrobiony. Szarpanie było na wskutego tego, że był wypalony PIN w złączu sterownika silnia, znajdującego się w kobinie, pod fotelem, a przewód ten biegnie do czujnika położenia przepustnicy. Powinno być na tym przewodzie w zlączu przy przepustnicy napięcie 5Volt a było 0 Volt. Po zlutowaniu PIN-a wszystko pięknie chodzi. Zero szarpania. Ojciec super zadowololny. Możę sie to komuś w przyszłości przydać.

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Mam podobny problem w nowym dezelu. Pelzajac w korku musze wysprzeglac bo kazda operacja gazem z szarpie. Nie mozna plynnie dodac lub ujac gazu nawet przy bardzo wielkich staraniach.

 

ErichRX - Mysle ze szarpanie lewarkiem to raczej poduchy

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...