Jump to content

Bros

Nowy
  • Content Count

    78
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

22 Dobry

About Bros

  • Rank
    ..:: Swojak ::..

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    Ruda Śląska
  • Auto
    WRX MY06

Recent Profile Visitors

548 profile views
  1. Opony całoroczne mają nowe oznaczenie 3PMSF (Three Peak Mountain Snowflake). M+S ze śnieżynką z tego co wiem nie będzie potraktowana zimą jako odpowiednie ogumienie jeździliśmy na całorocznych w Czechach, Słowenii, Słowacji, Austrii i Niemczech. Były kontrole, ale nigdy nie mieliśmy problemów ze względu na opony. Poza tym to chyba o coś innego chodzi z tym oznaczeniem : Poniżej lista krajów z obowiązkiem zmiany opon: https://oetrucktyre.michelin.com/wp-content/uploads/sites/4/2018/05/MICHELIN_TruckBusTyres_WinterRegulationEurope1.pdf
  2. My w ubiegłym roku w firmie zdecydowaliśmy się założyć opony wielosezonowe w 2 samochodach. Zakładaliśmy, że posłużą 4 sezony (zima/lato/zima/lato). Decyzja zapadła po zauważeniu na jakich oponach jeżdżą auta w dużych wypożyczalniach samochodów (głównie tych na lotniskach). Tam 80% aut ma założone wielosezonówki. Nasze podsumowanie po 2 sezonach poniżej (należy mieć na uwadze również fakt, że to auta firmowe ... wszyscy mają raczej ciężką nogę) : Goodyear VECTOR 4SEASONS G2 w samochodzie Citroen C4 Grand Picasso (duże, ciężkie auto). Zwykle jeżdżone w 4 osoby. Czasem w 7 Obecnie ~30-35tys przebiegu na tych oponach. Sporo w mieście, sporo na autostradach. Pierwsza zima wszystko OK. Lato OK, ale już widać zużycie na przednich oponach. W deszczu przy dynamicznej jeździe czuć, że gorzej trzymają. Zdarza się, że ABS włącza się przy hamowaniu. Opony przewidywalne, choć obawiam się ich 3 sezonu (nadchodząca zima) i okresu przejściowego zima/lato. Chyba jednak do tak dużego samochodu jeżdżącego z 4 dorosłymi pasażerami to nie był najlepszy wybór. Nokian Weatherproof w samochodzie Skoda Fabia kombi. 25tys km przebiegu. Zwykle tylko z kierowcą. Jak do tej pory wszystko OK. Opony przewidywalne, nie widać oznak zużycia. na pewno wytrzymają kolejne 2 sezony (zima/lato) i kolejne 25tys km.
  3. Yhm. Pierwszy lepszy wynik z wyszukiwarki dla podobnych historii miłosnych I w pełni to popieram. Dlatego pisałem, że jeżeli idea wyjazdu miałaby się ew. rozrosnąć to bez dodatkowych ustaleń co do miejsca spotkania i czasu czekania. Udostępnienie postępów na mapach googla mogłoby być jedyną formą synchronizacji pomiędzy uczestnikami. Jak coś to mam 2 radia. Jadę na letnich.
  4. Sbarro Osmos. Choć zdjęcie z innej perspektywy być może bardziej zwróciłoby uwagę na wyjątkowość tej konstrukcji
  5. hmmmm... Może i ja się wybiorę ale tylko do kawy na Jeleśni. Na więcej czas nie pozwala. Subaru Trip Vol. VI, 11 listopada 2019: 1. Tomasz_555 2. Pablito79 z rodziną 3. KotMorderca 4. Cherusek1 5. thomson0073 (do potwierdzenia) 6. Sonny_86 (zależy od pogody) 7. MPL (do potwierdzenia) 8. Bros (Start do O2) Nie wiem czy to potrzebne, ale można ew. założyć osobny wątek z chwytliwym tematem (11.11 subaru trip woj. śląskie (Katowice - Korbielów - Zawoja)). Nie każdy zagląda do wątku katowickiego. Żadnego dodatkowego umawiania się na postoje. Są zdefiniowane 3 pit stopy na których chętni mogą się dołączyć. Ew. w poniedziałek rano można udostępnić postępy trasy przez google maps i każdy chętny dołączy się kiedy i gdzie będzie chciał. Tylko czy potrzebna jest duża grupa do udanego tripa raczej nie. Z drugiej strony ...w kupie siła ! P.S. postaram się ogarnąć dodatkowe 2-3 krótkofalówki. P.S.2 szybko wpisałem się na listę, a nie pomyślałem o poważnych przygotowaniach jakie należałoby poczynić przed wyjazdem na tripa. Kurde blaszka .... będę musiał umyć auto nie ma lekko.
  6. Panowie, szacun dla @KotMorderca za zdrowe serce. Jak zobaczyłem wycenę jego naprawy to o mało nie spadłem z krzesła Tak więc pytanie do Was. Szukam (ponownie) warsztatu, który ogarnąłby zabezpieczenie antykorozyjne podwozia + drobne poprawki blacharsko/lakiernicze karoserii, a jednocześnie stosunek jakość/cena pozostawałby na dobrym poziomie 2 lata temu miałem robione zabezpieczenie podwozia, ale na dzień dzisiejszy wygląda ono słabo ...
  7. Oj nie .... srebrny wagon na zlotych felgach wyglada okropnie. OKROPNIE !!! jak w swoim miałem złote felgi to każdorazowo patrząc na WRXa żałowałem decyzji o ich zakupie. @KotMorderca coś mi się wydaje, że czas rozgraniczyć daily od auta do upalania Wyobraź sobie ... zima, świeżutki śnieg, wolna droga, i Ty w swoim pięknym, odmalowanym, błyszczącym STIju Przy wjechaniu w zaspie zamiast myśleć o dodaniu gazu będziesz miał przed oczami porysowany zderzak i nierównomierne spasowanie elementów a może nie będziesz nim jeździł w zimę? a tak BTW możesz podesłać na PW namiary na blacharza/lakiernika i pochwalić się ile Cię ta przyjemność kosztowała ? Ja swojego WRXa również odebrałem z warsztatu jakiś czas temu ... jak zwykle była drobna obsuwa w realizacji naprawy. W sumie nie widziałem go ze dwa miesiące. Taki Subarowy standard. Póki co znów śmigam po okolicznych drogach
  8. fajny wrx, chyba widzialem parę miesięcy temu w Kochłowicach

  9. Jak odbiorę auto z serwisu to wpadnę ew. mogę przyjechać Skodą, ona nigdy się nie psuje choć może nie ... Jeszcze komuś by się spodobała i zacząłby rozważać sprzedaż Subaru
  10. Miejscówka nie jest mocno oblegana. Spokojnie można pojeździć. Ja znowu lubię ten pierwszy parking. Ma bardzo fajny układ. Jest wystarczająco duży i poza jednym nawrotem jest sporo miejsca w razie popełnienia błędu.
  11. Ja zawsze jeżdżę na parkingi przy Muchowcu. https://maps.app.goo.gl/Y4Zmk https://maps.app.goo.gl/oynSL Oraz typowo driftowa miejscówka: https://goo.gl/maps/Ma5gEibozLS2
  12. u mnie to samo ... Udanego wypadu !
  13. Ja pierwszy raz od lat nie miałem żadnego problemu z wymianą opon na zimowe. W obu prywatnych samochodach wymieniłem je półtora tygodnia temu w sobotę. Bez kolejek, przy świecącym słońcu Ale ... w samochodach firmowych od jakiegoś czasu zakładamy opony całoroczne. Właśnie ze względu na upierdliwość zmiany opon (jak napisał Cherusek przy kilku autach robi się to problematyczne, tym bardziej jak trzeba je ściągnąć z drugiego końca Europy). Patent podpatrzony w wypożyczalniach samochodów na lotniskach - tam wszystkie auta mają opony całoroczne. Po jednym sezonie zima/lato jest OK. Bieżąca zima będzie weryfikacją użyteczności takiego rozwiązania. Co do wyjazdu. Ja jestem bardzo chętny, ale akurat ten weekend jest mi mega nie na rękę .... Nadal czekam na rozwój wydarzeń. Jest 30% szans, że się pojawię.
  14. Niestety w poniedziałek nie mogę się urwać z pracy, a szkoda bo zapowiada się fajna pogoda. Ale mogę Ci powiedzieć jak jeździć Powoli, konsekwentnie i z pełną kontrolą nad tym co robisz Jeżeli to Twój pierwszy raz to przez pierwsze 20 okrążeń nie ma sensu cisnąć. Naucz się zakrętów a potem zagadaj do Waszki, żeby się z Tobą przejechał. Na pewno rzuci Ci kilka uwag, nad którymi będziesz pracował do końca dnia. Poza tym: to nie time attack. Z nikim się nie ścigasz. Skup się na pojedynczych zakrętach a nie na wciskaniu gazu w .podłogę. jazdy jest bardzo dużo - mi średnio wychodziło około 170km jazdy po torze w ciągu jednego dnia. nie warto katować auta jadąc ciągle na maxa. Skup się na 2-3 zakrętach i w nich staraj się znaleźć optymalną linię przejazdu/prędkość/bieg/itp. Pozostałą część toru jedź spokojnie - schłodzisz silnik i opony. Po kilku okrążeniach rób okrążenie na pełnym luzie po czym zjedź z toru. Ponownie schłodzisz silnik i opony. Ja np. za pierwszym razem pilnowałem temp. oleju, ale opony (jak się później okazało) miałem notorycznie przegrzane. odpuść długą prostą moim zdaniem w 9/10 przejazdów nie ma sensu na niej cisnąć na maxa. powoli rozpędź się do prędkości wejścia w kolejny zakręt (przy okazji sprawdzisz jaka to jest prędkość). Gaz/hamulec w podłogę ma na niej sens tylko na pojedynczych okrążeniach jechanych na 100%. raz na jakiś czas zrób okrążenie na czas. Nie więcej niż 2 na raz. Tutaj polecam aplikację Race Chrono na telefon. Zobaczysz jak bardzo zmieniają się Twoje czasy w ciągu dnia. Mój pierwszy raz na TJSie to było szukanie odpowiedniej linii przejazdu i praca rąk. Prędkość była teoretycznie nieistotna. Oczywiście początkowo cisnąłem jak głupi, ale pod koniec dnia robiłem lepsze czasy na pełnym luzie, niż na początku dnia trzymając gaz w podłodze. Miłej zabawy
  15. Ciężko stwierdzić co było przyczyną (wiatr? Inny uczestnik ruchu?). W każdym razie barierka go nie podbiła tylko prawdopodobnie z niej wyskoczył. Nie widać tego na zdjęciach ale kilka metrów wcześniej ta barierka dopiero się zaczynała, łagodnie wychodząc z ziemi. O ile mi się nie przewidziało (nie jeżdżę tamtędy codziennie, a całą sytuację widziałem przez kilka sekund) to jest to ewidentny błąd w planowaniu zabezpieczeń. Bariera powinna się zaczynać kilkadziesią, a nie kilka metrów przed ekranami.
×
×
  • Create New...