Jump to content

Dźwięki Subaru


danielofski
 Share

Recommended Posts

Moje Legacy wydaje różne dźwięki i nie wiem za bardzo co dokładnie je wydaje.

 

Jedno, jest to z przodu dobrze słyszalne nawet ze środka (choć przytłumione) takie "trrrr...". Nie jestem przekonany, ale w poprzednich samochodach (Hondach) podobne wydawała pompa ABS. Najczęściej jest to rano przy odpaleniu, po około 1-5 minutach pracy silnika, trwa ok. 15sekund i kończy się mechanicznym jakby zamknięciem zaworu. Lubi się powtórzyć już po ruszeniu. Podczas jazdy nie zarejestrowałem nigdy tego, ale zazwyczaj jest radio i ruch uliczny - ciężko byłoby to usłyszeć. Czy faktycznie może to być pompa ABS nabijająca ciśnienie? Jeżeli tak, to czy nie za często? ABS i VCD działa popawnie, płyn wymieniany i stan jest w porządku.

 

Drugi dźwięk - rejestruję go tylko po zgaszeniu silnika i jest to syk, też z przodu. Cichy, choć wyraźnie słyszalny jak nie ma gwaru. Trwa kilka sekund i ten również kończy się wyraźnym jakby zamknięciem zaworu. Mogę się grubo mylić, ale pierwsze co mi przychodzi do głowy to amortyzatory pneumatyczne, choć.... z przodu mam wymienione na zwykłe. Poza tym, jeżeli nie jest używane to nie powinno chyba załączać się, np. w celu wyrównywania poziomu czy coś w ten deseń.

 

Czy w swoich Legasach również spotykacie się z takimi dźwiękami?

 

Mój to `99 2,5AT combichrist.

Link to comment
Share on other sites

Jeśli chodzi o drugi dźwięk to na moje klima może sobie sobie "sycyć". W układzie gdy chodzi kompresor klimy tworzy on ciśnienie który powoduje oziębienie powietrza. Jak wyłączysz kilmę czyli zgasisz silnik to układ z zimnego wraca do temperatury otoczenia, sprężony gaz musi gdzieś się rozprężyć i stąd słychać syk. Przynajmniej w każdym VAGu tak miałem :]

Link to comment
Share on other sites

Jeśli chodzi o drugi dźwięk to na moje klima może sobie sobie "sycyć".

 

Faktycznie, klima to jakiaś konkretna wskazówka. Chociaż z rana klima nie chodzi (usatwienie "auto"). Rano często podwożę dziecko najpierw ze 3km, silnik dopiero co się rozgrzał. Wysiadam, zamykam i... słyszę czasem ten syk.

 

W obu przypadkach jest to spowodowane napewno jakimś ustrojstwem, który to uruchamia i kończy.

Nagrać nie ma szans. Tym bardziej, że nie mam takiego ciśnienia. Nie niepokoi mnie to jakoś bardzo choć zastanawia. Pytam, czy też ktoś inny nie rejestruje czegoś podobnego.

Link to comment
Share on other sites

Pociągnę jeszcze temat klimy - kiedy ostatni raz nabijałeś i czy jest dość czynnika? Jeśli to nie klima to kolejny strzał to przewody podciśnieniowe na wykończeniu / pęknięte gdzieś?

Link to comment
Share on other sites

kolego moze masz pneumatyczne zawieszenie i ja dokladnie mam tak jak opisujesz :) po odpaleniu auto sie pompuje i poziomuje :) po zgaszeniu slychac dziwiek dokladnie przy lewym przednim blotniku jak syczy :)

Link to comment
Share on other sites

Zgadza się, mam pneumatyczne zawieszenie, choć jak wspomniałem wcześniej, już tylko z tyłu. Z przodu wymienione na zwykłe. Syk rzeczywiście słychać jakby z przy przednim lewym błotniku. Czy sprężarka może jednak wydawać warkot przy pompowaniu? Rozumiem, że uszkodzona tak. Przyznam, że rzadko używam pneumatyki (tym bardziej, że połowicznie jest wykastrowana), ale ostatnio jak się tym bawiłem nie było warkotu.

 

Wracając do klimatyzacji - robiłem przegląd przed zimą, wszystko było w porządku.

Link to comment
Share on other sites

moja sprezarka pompuje po odpaleniu auta i slychac wlasnie taki warkot :) jest to dokladnie maly kompresor i jest zamontowany wlasnie za lewym przednim blotnikiem. to normalne ze pompuje i nawet czasem jak na swiatlach staniesz to slychac jak sie wlaczy bo ona caly czas poziomuje auto bo jak wiesz nie mamy regulacji swiatel majac pneumatyke. tzn jakas tam jest ale nie z kabiny. po zgaszeniu syczy to normalne.

Link to comment
Share on other sites

Sprawa wyjaśniona. Rzeczywiście wszystkie dźwięki pochodzą od kompresora pneumatycznego zawieszenia. Nie wiedziałem, że system działa również podczas jazdy i niezależnie od kierowcy. Byłem przekonany, że w Legacy tylko podnoszę i opuszczam.

Dzięki za wskazówki.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...