Jump to content

regenerowana turbina


technex
 Share

Recommended Posts

Witajcie,

Znalazłem pewnego forestera 2.5 xt i zadałem kilka pytań sprzedającemu, min o turbinę, otrzymałem odpowiedź:

"regenerowałem turbinę (stanęła)"

Co mogło być przyczyną ? Myślicie że butowanie samochodu i nie wystudzanie turbiny gasząc silnik ? Czy mogą być inne przyczyny takiego zjawiska. A jeszcze mam drugie pytanie jak długo pożyje taka regenerowana turbina ? Czy może nie da się jasno określić ile?

 

Pozdrawiam wszystkich.

Link to comment
Share on other sites

"regenerowałem turbinę (stanęła)"

Co mogło być przyczyną ? ...

Rozgrzewanie / studzenie, olej (jakość, częstotliwość wymian), wada turbiny.

Ile pochodzi - zależy, od tego co jej było, jak była naprawiona, jak ją traktuje właściciel i oczywiście powyższe :wink: .

Link to comment
Share on other sites

Przy czym nie jest to raczej temat, ktorego nalezy sie straszliwie bac. Sama turbina to relatywnie niskie koszta i jesli ogolnie poza tym samochod jest w ok stanie, to nie ma potrzeby - moim skromnym zdaniem - od razu go dyskwalifikowac.

 

Wiele osob jak slyszy "padnieta turbina" to juz panikuje spodziewajac sie nie wiadomo jakich kosztow - a te seryjne turbiny jakies szczegolnie drogie nie sa.

 

Inna sprawa - jesli uzytkownik nie zadbal o turbo, to byc moze reszta wcale nie jest w tak idealnym stanie takze?

Link to comment
Share on other sites

Kolega AMI dobrze mówi ,zresztą te turbinki podobno różnie przyjmują regeneracje tak przynajmniej się dowiedziałem... właśnie padła moja w WRX-ie zakup używki w dobrym stanie to kwota rzędu 500-700 PLN za TD04

A jak sprawdzasz stan używki? IMSO jest to zawsze element loterii i nie wiem czy nie lepiej regenorować...

Link to comment
Share on other sites

Kupowanie uzywanych czesci, to oczywiscie zawsze jakas loterka - dobrze, jesli mozna pomacac, sprawdzic ewentualne luzy, stan wirnikow itp. Ale tez nie ma co dramatyzowac - po prostu nie nalezy sie napalac jak szczerbaty na suchary na cos, co od razu widac, ze moze byc w srednim stanie.

 

Jesli turbo da sie naprawic, to super - seria td jest naprawialna.

vf sa raczej nienaprawialne, moze z wyjatkiem duperelek typu wymiana muszli, czy chyba nawet wirnika - ale rdzen jest nierozbieralny, jak beda luzy na osi, to juz lipa raczej.

Link to comment
Share on other sites

AMI

Ja się zgadzam, można poruszać wirnikiem lewo-prawo, góra-dół, obejrzeć wirniki, etc., ale, ponieważ element "poszukiwaczy zaginionej arki" istnieje :mrgreen: dlatego też zapytowuje :wink: co lepiej: kupić używkę czy regenerować (zakładając że się da).

Uzywki stoją różnie (od kilkuset złotych wzwyż), regeneracja ZTCW od 1000...

Link to comment
Share on other sites

A jak sprawdzasz stan używki? IMSO jest to zawsze element loterii i nie wiem czy nie lepiej regenorować...

 

:D Ja miałem to szczęście że sprzedający powiedział żebym założył a jak będzie wszystko ok to przelewik puszczę :D:twisted: szkoda że nie ma zawsze takiej możliwości :roll:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...