Jump to content

dławienie po odcięciu


marti
 Share

Recommended Posts

Na ostatniej imprezie nie-ASO zauważyłem u siebie w autku (STi) następujące zjawisko. Rozpędzam się do odcięcia, następuje odcięcie, zmiana biegu, rozpędzanie i daleko od czerwonego pola nagle na ułamki sekund samochód się dławi. Czy to normalny objaw i ewentualnie jak go uniknąć na przyszłość (oczywiście poza niedopuszczaniem do odcięcia ;-))

Link to comment
Share on other sites

marti, a czy to nie jest zbieg okoliczności? Czy to dławienie pojawia się np. w okolicach zakrętu?

 

Bo przyczyną może być wada "wrodzona" układu paliwowego w subaru - przy nawet połowie baku przy ostrzejszych przechyłach subaru potrafi mieć problem z podaniem paliwa do silnika i robi takie dziwne niespodzianki...

Link to comment
Share on other sites

przemeq - owszem, działo się to po nawrocie na beczce, czyli przy silnym w sumie przechyle, ale sądziłem , że mając pół baku przyczyną nie będzie paliwo:-( Rozumiem w momencie gdy świci się rezerwa ale pół baku??? EVO też tak mają ? :twisted:

Link to comment
Share on other sites

Czy jest jakaś możliwość obejścia tegoż zjawiska (większa pompa abo co)?

 

troche pomoze walbro gss340 - ma dluzszy i szerszy smok (dluzszy o ok 1,5 cm i zamiast 9 mm ma 19 mm srednicy) niz seria i glebiej w zbiornik zchodzi - ale trzeba troche kosz przerobic - dla mechanika dodatkowe 15 minut roboty ;)

 

poza tym mocniej ciagnie ;)

Link to comment
Share on other sites

Swoją drogą to dziwne,że Panowie inżynierowie z Subaru nie pomysleli o tym i nie wstawili poziomej płyty wenątrz zbiornika ograniczającej "bujanie się" paliwa w zbiorniku :roll:

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...