Jump to content

radnor

Użytkownik
  • Content Count

    1040
  • Joined

  • Last visited

About radnor

  • Rank
    ..:: Uzależniony(a) od Subaru ::..
  • Birthday 06/16/1982

Profile Information

  • Gender
    nie powiem :-P
  • Skąd
    północ
  • Auto
    czerwone uturbione i rodzinne volvo

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Zaznacz że szukasz transportu albo busa na miejscu, ja też tak zrobiłem. Cena między pozwoleniami na x samochodów a czymś z kierowcą na miejscu będzie chyba taka sama. Pogadam z przewodnikiem na miejscu, bo facet ostatnio pracuje po 7 dni w tygodniu i na wiadomości odpisuje z takim opóźnieniem, że nie ma sensu przez internet dyskutować o tym. :-) EDIT: Dla zainteresowanych bliżej kosztami, właśnie dostałem ostateczną cenę na wyjazd 10 osób (jadę za 4 tygodnie), z transportem na miejscu i dojazdem do Kijowa we własnym zakresie wyszło 385eur (1680PLN) / osobę za 5 dni w strefie, każdy może porównać z innymi organizatorami i zdecydować czy mu się opłaci.
  2. Przepraszam, że tak długo, ale Doodly zrobiło się płatne i szukałem dobrej alternatywy. Ankieta znajduje się tutaj: https://framadate.org/PlejadyWStrefie2020 Zaznaczcie daty i środek transportu, który wam odpowiada, jeśli jedzie więcej niż 1 osoba to podajcie po prostu liczbę w polu na imię. Za równe 4 tygodnie będę na Ukrainie, więc jeśli do tego czasu wszyscy wypełnią ankietę to od razu porównam wyniki z kalendarzem naszego przewodnika i dopytam o szczegóły wjazdu własnymi samochodami, jeśli taka będzie wola ludu. Możecie też dodać w komentarzach preferowaną długość wyprawy (4/5 dni). Hotel, w którym możemy stosunkowo niedrogo i wygodnie spać w centrum Kijowa ma bezpłatny parking na swoim terenie, więc z autami żadnego problemu. Można też zostawić bagaż na kilka dni w przechowalni jeśli ktoś ma taką potrzebę: https://hotelrus.phnr.com/en . Ceny są od pokoju, można dzielić i wyjdzie taniej. Mogę polecić też droższe alternatywy jak ktoś chce trochę luksusu, ale to już szczegóły na później. Co do września / października, tak mniej więcej wygląda różnica w zalesieniu Prypeci, na górze wrzesień, na dole październik. Temperatury około 15 we Wrześniu, w Październiku bliżej 5-10 stopni i trafia się śnieg z deszczem, ale to zawsze loteria zwłaszcza z ostatnimi anomaliami pogodowymi.
  3. To może inaczej - założę wieczorem jakąś ankietę, żeby nie mnożyć wpisów w wątku i porównamy z dostępnymi datami tak, żeby jak najwięcej osób było zadowolonych.
  4. Zebrała się spora grupka, to może popytam przewodnika o terminy na 2020? Patrząc na liście i pogodę teraz, może coś koło połowy września? We wrześniu byłem tylko raz, ale było idealnie, ładne słoneczko akurat na obejrzenie zachodu, a wciąż długie dni i nie trzeba było ubierać się w dwa swetry. 4 czy 5 dni?
  5. Zebrała się spora grupka, to może popytam przewodnika o terminy na 2020? Patrząc na liście i pogodę teraz, może coś koło połowy września? We wrześniu byłem tylko raz, ale było idealnie, ładne słoneczko akurat na obejrzenie zachodu, a wciąż długie dni i nie trzeba było ubierać się w dwa swetry.
  6. Wiadomo, sezonowa impreza. Co do zatrzymywania się w tych samych miejscach to zgadzam się - te krótkie wycieczki dokładnie to robią, dlatego nawet nie biorę pod uwagę wyjazdu krótszego, niż 4 dni bo to gonitwa po popularnych miejscach.
  7. Latem jest dużo jednodniowych wycieczek, pokręcą się po placu i przy basenie, więcej czasu spędzą w autokarze z Kijowa niż w Prypeci i pojadą. x365 tak nie działa, w styczniu w śniegu po kolana przez 5 dni widziałem dokładnie 3 osoby poza moją piątką, obydwa hotele w Czarnobylu puste.
  8. Rozmawiałem wczoraj o dronach, na dzień dzisiejszy pozwolenie to 300 eur na grupę, więc jeśli kilka osób chce legalnie polatać, chętnie się dołożę, do tego czasu jakiegoś na pewno kupię. Z lataniem poza Prypecią problemu nie będzie, ale... niedawno ktoś w Prypeci latał bez pozwolenia, więc przy wyjeździe trzepali mocno bagaże w każdym busie. Panowie z kałachami często nie mają poczucia humoru, więc nawet jeśli ktoś drona przez cały tydzień z torby nie wyciągnął a trafi na taką sytuację, to będzie musiał się tłumaczyć i udowadniać. Oczywiście do naszego wyjazdu wszystko może się zmienić, daję tylko znać.
  9. Właśnie to u mnie w ogrodzie, przywiozłem garść i chyba 2 następne kiełkują, to z jednym zaryzykuję przycinanie na radioaktywnego bonsai.
  10. Tymczasem mój prypecki kasztan ma się coraz lepiej, tak wyglądał miesiąc temu: A tak dzisiaj:
  11. Niedzielni turyści byli zawsze, przez lato będzie fala i powinno się uspokoić. To miejsce już od dawna nie jest jakimś odgrodzonym od świata rezerwatem, ale trzeba jechać po prostu z innym nastawieniem, niż przysłowiowi Janusze. Od jakiegoś czasu koresponduję z Ukrainką, która jako dziecko była z rodziną ewakuowana z Prypeci, jej ojciec zrzucał środki gaśnicze ze śmigłowców nad reaktorem, znał samego Borysa Szczerbinę, tego z serialu.. Ona sama nie chce tam jechać, bo to dla niej zbyt bolesne, ale poprosiła mnie o znalezienie samochodu jej ojca, który być może jeszcze stoi na jednym ze złomowisk pod miastem, możemy zajrzeć w tamtą okolicę na naszym wyjeździe jeśli się uda, bo to teren w który nie wolno się zapuszczać. W styczniu trafiłem też w końcu na miejsce, w którym leży owiane legendami drzewo spod Prypeci, podrzucę zdjęcia jak znajdę chwilę. Dzisiaj właśnie przesłała mi fotografie jej ojca pod tym drzewem kilka lat przed wypadkiem. Dla takich momentów warto o Strefy wracać.
  12. Zostawimy Subaru pod sklepem i jak ukradną, to muszą nam oddać samolot. To stara tradycja, jeszcze od początku lotnictwa. Ekstradycja.
  13. Założyłem, że na ten rok dużo osób może mieć już różne rodzinne wakacje rozplanowane, a przy okazji ominie nas też największa fala turystyki po emisji serialu.
  14. Wybadam daty na październik i dam znać.
×
×
  • Create New...