Jump to content

radnor

Użytkownik 500
  • Posts

    1089
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

radnor last won the day on July 18 2019

radnor had the most liked content!

About radnor

  • Birthday 06/16/1982

Profile Information

  • Gender
    nie powiem :-P
  • Skąd
    północ
  • Auto
    czerwone uturbione i rodzinne volvo

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

radnor's Achievements

..:: Uzależniony(a) od Subaru ::..

..:: Uzależniony(a) od Subaru ::.. (5/13)

1.7k

Reputation

  1. Przecież już od dawna Tesla ogarnia ładowanie w 30-40 minut, wystarczy na ponad 300km normalnej jazdy autostradowej. I to wszystko stało się w ciągu ostatnich 20 lat. Więc wyobraź sobie jak by wyglądały dzisiaj elektryki, gdyby przez ten czas wielokrotnie większe środki na R&D silników spalininowych w celu obniżenia emisji o 3% i zużycia paliwa o 4.28% szły w napęd elektryczny. O obciążenie sieci też bym się nie miartwił na zapas. Po pierwsze jak już wspomnianmo wyżej, rozproszone generowanie energii jest już dziś realne. W mojej okolicy każde nowe osiedle ma w standardzie fotowoltaikę na 70-80% domów. Od lat słyszę i czytam o przeciążeniach, blackoutach, od lat widzę elektryków coraz więcej na ulicy, a prąd w domu jak miałem tak mam. No i pamiętaj że nie każdy ładuje od zera do pełna na superchargerach o tej samej porze każdego dnia. Gdyby tak było, stacje benzynowe też miały by wielogodzinne korki przed wjazdem. Wodór to moim zdaniem też ślepa uliczka w transporcie prywatnym. Kontenerowce, promy, jasne, ale w samochodach których 99% posiadaczy nie wyczerpie baterii do zera w tydzień? Kompletnie bez sensu - napęd skomplikowany, stosunkowo niebezpieczne paliwo, infrastruktury w przeciwieństwie do kabli w ziemi kompletny brak. Może jestem w jakiejś mniejszości, ale naprawdę nie znam absolutnie nikogo kto tłucze setki kilometrów dziennie, i współczuję ludziom marnującym 50% wolnego czasu na stanie w korkach do pracy za 20% większe pieniądze, niż taka 10 minut spacerkiem od domu, mnie szkoda życia. Wakacje też coraz więcej ludzi spędza za granicą, gdzie samolot ma dużo więcej sensu. Raz na przysłowiowy ruski rok można te 20 minut przy ładowarce odstać. Ciekawi mnie za to co innego - jak za 15-20 lat będzie wyglądał rynek tanich samochodów używanych. Gratów dla syna do nauki, czegoś za dwie wypłaty byle jeździło do wożenia gratów na działkę bo szkoda nówkę z salonu brudzić itp itd. Trend pójdzie albo w stronę każdego pana Józka który elektryka ogarnie w swoim warsztacie, albo wręcz odwrotnie - zamknięte systemy, części zamienne których nie zaprogramujesz w systemie bez dostępu do serwisu, wszystko ciągle online itp. Już się to dzieje - Tesla nagle ci odetnie szybkie ładowanie bo coś gmerałeś w samochodzie bez ich zgody i nic im nie zrobisz. Nagle może się okazać, że jedyną opcją jest leasing nowego albo car sharing, bo twój 5-letni elektryk nie jest wart naprawy. Edycja, bo jestem nieźle do tyłu. 1000 mil w godzinę. Introducing V3 Supercharging | Tesla
  2. Czerwona Veloce sprzedana dosłownie 5 minut zanim przyjechałem, a nawet brembosy miała. Zdążyłem pomachać. Może to i lepiej, spędziłem cały wieczór na forum alfy i sporo rzeczy poprawiono w 2012, będę polować. Szczerze to nawet bym Lusso wziął dla nieco lepszego komfortu jazdy po dziurach, ale fotele wyglądają bardzo biednie.
  3. Ładna, spróbuję umówić się jutro wieczorem obejrzeć tę czerwoną. Najwyżej odłożę sobie na drugie konto fundusz naprawowy. :-) Z innej beczki, jak się jeździ z tempomatem w manetce? Zawsze miałem pod przyciskami w kierownicy i często używam, chyba mniej wygodnie jest sięgać co chwilę do wajchy?
  4. Akurat u mnie Veloce to był chyba pakiet wyposażenia dostępny do różnych wersji silnikowych, wszystkie 170KM mają Multiaira czego się najbardziej boję. Sama jednostka ok £700 + z tego co czytałem to jest 6-8 godzin pracy warsztatu, prawda to? Akurat ta mi wpadła w oko, jeszcze nie oglądałem bo nie wyrobię się z pracy przed czwartkiem: https://www.autotrader.co.uk/car-details/202108065915258?make=ALFA ROMEO&advertising-location=at_cars&model=GIULIETTA&include-delivery-option=on&sort=price-asc&postcode=eh259pb&radius=90&onesearchad=New&onesearchad=Nearly New&onesearchad=Used&fuel-type=Petrol&page=1#db-tab-1 Ten moduł jest awaryjny we wszystkich silnikach, czy tylko jakieś konkretne roczniki, których warto unikać? Wolałbym koszty potencjalnej naprawy od razu wydać na model bez tendencjji do padania. To ma być drugie auto, głównie dla lepszej połówki do dojazdów do klientów i na jakieś weekendowe wypady.
  5. Właśnie stoi niedaleko Veloce.
  6. Powiedzcie, dlaczego nie powinienem kupić Giulietty 1.4 170km roczniki 2013-2015, bo spodobała mi się strasznie.
  7. Odkopię starocia, szukam kilku atrakcji dla rodziny 2+1 (13 lat) na tydzień, lądujemy w Reykjavíku gdzie pewnie spędzimy max jeden dzień i pożyczymy jakiś samochód na objazd co ciekawszych miejsc w okolicy.
  8. Zorganizować wyjazd to dla mnie żaden problem jeśli masz grupę pewnych osób, które mogą zorganizować sobie urlopy, plany rodzinne, transport i całą resztę z krótkim wyprzedzeniem. Już kilka razy wyjazdy do strefy organizowałem i wiem jak to wygląda z dograniem grupy z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, a co dopiero "za 3.5 tygodnia zwolnił się termin". W razie czego pisz.
  9. Chyba wszyscy zainteresowani są na naszej grupie Whatsappowej, ale dla potomności napiszę jak się sytuacja rozwinęła. Pierwotny termin wrześniowy wypadł z kalendarza dosłownie 4 tygodnie przed wyjazdem - rząd Ukrainy 28go sierpnia zdecydował się zamknąć granice na miesiąc. Oficjalnie bo covid, mnie oficjalnie z powodu różnych przepychanek dyplomatycznych, bo granice są już otwarte mimo lawinowego wzrostu nowych przypadków wirusa. Przez to, że grupie ciężko było przełożyć wszystkie urlopy i plany "na za tydzień" oraz z uwagi na bardzo niestabilną sytuację na najbliższych kilka miesięcy, zdecydowaliśmy się planowanie wyjazdu forumowiczów przełożyć do wiosny. Ja też nie chciałbym mieć na sumieniu czyjegoś zdrowia, gdyby do wyjazdu jednak doszło. Wszyscy jesteśmy dorosli i znamy ryzyko, mamy rodziny itp itd, to nie jest niestety dobry czas na wycieczki do kraju, w którym sam rząd nie wie co będzie robić za trzy dni, a służna zdrowia pamięta w niektórych miejscach czasy ZSRR.. Ja być może odwiedzę Czarnobyl jeszcze w listopadzie i na pewno zdam relację jeśli znajdę jakieś nowe ciekawostki, a tymczasem odkładamy temat do przyszłego roku. Mam nadzieję, że do tego czasu sytuacja wirusowa nieco się wyklaruje po obydwu stronach granicy. Jeszcze raz dzięki wszystkim za zainteresowanie tematem, organizację busa i poświęcony czas. Będziemy w kontakcie, piszcie śmiało PW jeśli macie jakieś pytania albo chcecie dołączyć do przyszłorocznej wyprawy.
  10. Nie ma za co, drogi spamujący bocie. Czy leci z nami moderator?
  11. Trochę późno zobaczyłem twoją odpowiedź - nadal jesteś chętny? Mamy termin 27.09 (wyjazd z Kijowa) do 1.10 (powrót wieczorem), piszesz się? Wyślij mi PW jeśli tak, dodam cię do naszej grupy whatsappowej.
  12. Gębą śmieje się przez całą jazdę testowa, fun factor 6/10.
  13. Hahaha super zabawa, dawno nie miałem takiego funu z jazdy! Fun Factor - 6/10... No ale czego spodziewać się po gościu, który robi ogromne zdziwione oczy za każdym razem, kiedy widzi ten sam kłirk w 47tym samochodzie w tym miesiącu.
  14. Doug co prawda często pokazuje że niezbyt zna się na samochodach, ale 22B zawsze warto obejrzeć.
  15. Tymczasem w Mongolii https://www.google.co.uk/maps/@49.0294805,104.0472184,2a,42.9y,203.19h,83.14t/data=!3m9!1e1!3m7!1sVwBliQ6pa-8IQasvvLN49A!2e0!7i13312!8i6656!9m2!1b1!2i29
×
×
  • Create New...