Jump to content

Jabubmw

Nowy
  • Content Count

    86
  • Joined

  • Last visited

About Jabubmw

  • Rank
    ..:: Swojak ::..

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Aj, udajemy, że nie rozumiemy..:) Tajny, ukryty pstryczek, specjalnie schowany przed unijnymi inspektorami, który ze 150 KM robi 300 KM. I wtedy można śmiało mówić: "Moc jest zupełnie zbędna w obecnych czasach; mogliby nawet robić 60 KM, to i tak nie ma kiedy wykorzystać. Ale, przełączyłem pstryczek.. żeby ludzie nie gadali:)"
  2. Można się tu nawzajem przekonywać, że moc jest/ nie jest potrzebna. Ja proponuję krótki eksperyment myślowy. Otóż dowiadujecie się, że na silniku zamontowano pstryczek przełączniczek, który po przełączeniu podnosi moc silnika dwukrotnie, bez utraty gwarancji i zmniejszenia trwałości wszystkich podzespołów. Jedynie spalanie będzie trochę większe. Ilu z tych, którzy przekonują siebie i innych, że moc nie jest potrzebna przełączyłoby przełącznik? Jeśli prawie wszyscy, temat można spokojnie zamknąć.
  3. I tak niepostrzeżenie minął rok mojej Imprezie, wobec tego musiałem się z nią udać na pierwszy przegląd. Czas, więc może na małe podsumowanie. Co się z nią wydarzyło przez ten rok? Nic. Nie licząc zaparowanych kamer eye sight i zwiechy systemu multimedialnego. Samochód przejechał w tym czasie nieco ponad 9800 km, więc olej i filtry wymieniono zgodnie ze starą szkołą, czyli raczej za wcześnie, niż za późno. Moje zadowolenie z auta jest na tym samym poziomie, co na początku, z jednym wyjątkiem - do szału doprowadza mnie mały zbiornik paliwa. Czy już naprawdę nie dało się wsadzić większego???!! Choćby głupie 10 litrów więcej.. Trochę wygodniejsze mogłyby być również fotele, mam tu na myśli podparcia lędźwiowe. Tragedii nie ma, ale niełatwo jest zająć wygodną pozycję. Czekając na odbiór samochodu przejechałem się nowym Outbakiem i tam podparcie lędźwiowe było sterowane elektrycznie. Super sprawa. I to w sumie wszystko, co mi się nie podoba.. Z kolei jestem coraz większym fanem skrzyni CVT, jeśli się już ją trochę opanuje, to okazuje się genialnym wynalazkiem. Nie mam również większych zastrzeżeń do dynamiki samochodu. Jest to mój zwykły pojazd do codziennego przemieszczania się po mieście i napewno nie jestem zawalidrogą, wyprzedzanie też jest całkiem sprawne. Gdy czasem najdzie mnie ochota, żeby trochę popędzić, to tryb manual fajnie się tu sprawdza. Oczywiście, to nie jest poziom silników turbo, ale napewno nie można powiedzieć, że to nie jedzie. Jakoś tam jedzie. Reasumując, czekam na kolejną generację, może przesiądę się do Outbaka, lub nowego Levorga, a tymczasem pojeżdżę sobie tym i jeśli się nic drastycznie nie zmieni, to chyba zostanę przy tej marce. Pomimo niepoważnego podejścia do aktualizacji map i paru innych niedociągnięć.. Nikt nie jest doskonały..
  4. Jabubmw

    E-Boxer

    Mój kolega na przykład. Mocno chodzi dookoła xv i bardziej mu zależy na napędzie, bezpieczeństwie i automacie, niż na przyspieszeniu do setki. Ale, on jest starej daty i nauczył się jeździć samochodami, które nie zwijają asfaltu..
  5. Temat zaczyna dryfować w niebezpiecznym kierunku i prędzej, czy później ktoś to napisze, więc, żeby zaoszczędzić wszystkim tej drogi, pozwolę sobie być to ja: JEST NAS ZA DUŻO!!! Należy przeprowadzić korektę i zredukować liczbę ludzi do.. powiedzmy 3 mld. Uff, mamy to za sobą. A, zaczęło się tak fajnie - czy do normalnego i w miarę komfortowego podróżowania w obecnych czasach potrzeba niewiadomoile koni, czy wystarczy setka, no.. półtora ?
  6. O, dobrze wiedzieć. Dzięki.
  7. U mnie wystarczyło kilkanaście minut. Rozumiem, że to była jednorazowa sytuacja i więcej się to nie powtórzyło?
  8. Czy zawiesił wam się kiedyś system multimedialny? Wczoraj miałem taką dziwną sytuację. System padł, tzn. coś tam było na wyświetlaczu, ale ani dźwięku, ani ikonek, ani kamery itd. Próbowałem to jakoś zresetować, zgasić silnik, uruchomić ponownie i nic. Pojechałem do serwisu, pokazałem pracownikowi i nagle wszystko cudownie odżyło i działa nadal. Pan mówił, że jeszcze się z tym nie spotkał, a wy?
  9. Czyli ja, będąc wyjątkowym szczęściarzem, mającym 156 KM za naciśnięciem przycisku (koniecznie brzydkim, jak to w subaru) miałbym nagle 250... Chyba bym się posikał z radości. Poważnie. Na tę masę samochodu byłoby naprawdę super. W końcu, ta moc byłaby używana chyba jedynie w trasie..
  10. Szczaw i mirabelki. Przynajmniej taką propozycję dla "mniej zaradnych" miał jeden z polityków, który nawiasem mówiąc, sam miał dosyć wyrafinowane wymagania. Nie widzicie (Panie i Panowie), że dyskusja zaczyna podążać w kierunku jakiegoś ekstremum? Przecież życie dobitnie pokazuje, że mając 114 koni da się spokojnie jechać, zważywszy na realia drogowe. Przynajmniej w mieście. Ale, gdyby można wybrać wersję z "magicznym guzikiem" takim, jaki zastosowano w BMW e60 M5 i nie kosztowało by to majątku, to zdecydowana większość subarowców poszła by na to. Ja napewno. Tak, przy okazji, ile ten guzik dodawał? Jeden z użytkowników takie właśnie auto miał, jeśli dobrze pamiętam..
  11. A, taka tam dygresja od czapy..
  12. Tam, to strach zajrzeć.. ludziom się psuły rzeczy, o których ja słyszałem pierwszy raz w życiu A, ile rzeczy porobiłem, lub wymieniłem, tak na wszelki wypadek, bo się napewno zepsują.. Jedno tej marce trzeba przyznać - potrafią szczuć i mają czym. Za skromnie? Za mało mocy? To mamy tu coś specjalnie dla pana. Było o czym marzyć
  13. Już oni tam mają o czym dyskutować Miałem samochód marki kojarzącej się z mocą, to pamiętam, że tematów im nie brakowało..
  14. Coś mnie właśnie uderzyło przeglądając forum. Tu przepraszam za krótki offtop. Zauważyłem,że najgorętsze tematy, to takie właśnie rozważania o wyższości małej mocy nad dużą, lub odwrotnie; dyskusje o modelach, których jeszcze nie ma; lub wątek dla hobbystów - majsterkowiczów. Wychodzi na to, że uczestnicy z braku jakichś poważniejszych problemów z samochodami zajmują się działalnością towarzysko - pogawędkową. A, to sugeruje, że subaru, przy wszystkich swoich przypadłościach, są bardzo mało kłopotliwymi w codziennej eksploatacji autami. I może w tym właśnie tkwi siła marki? Przecież o takim forum producenci różnych "zacnych" marek mogą tylko pomarzyć. Tam główne tematy, to jakieś usterki..
  15. Rzeczywiście, poglądy tutaj oscylują od bandy do bandy, a przecież chodzi tu o komfort psychiczny, że w razie czego tren zapas mocy jest. Ja naprawdę się odnajduję w swoich 156 koniach, ale wolałbym, żeby tam było bliżej 300. W razie czego, po prostu. Za to 700 byłoby już sporo za dużo, nie mam ochoty walczyć bez przerwy z trakcją. Komfort psychiczny, tu jest moim zdaniem klucz.
×
×
  • Create New...