Skocz do zawartości

hak64

Użytkownik
  • Postów

    1216
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Odpowiedzi opublikowane przez hak64

  1. 54 minuty temu, Kristofor napisał:

    Dziś zatankowałem za 604,98 zł. brutto. Następnym razem powiem: poproszę 95 tak do 1000 zł....

    Nie wiem czy to rozluźni atmosferę, ale mogę tankować i po 15 zł za litr, byle nie napełniać kieszeni Putina... mogę nawet przesiąść się na rower (idzie wiosna) i te 5 km do pracy przepedałować (nie mylić z sympatią dla...), ale w tej kwestii trzeba się zjednoczyć. Podejrzewam, że Putin jest w stanie nawet obniżyć cenę paliw kopalnych, byle utrzymać rynki zbytu, a - jak znam życie - ekonomia może wygrać z rozsądkiem.      

    • Super! 6
    • Lajk 3
  2. Mając na względzie działania naszych rządzących, tudzież ich stan umysłu, rzucę tu kawałem. Smaczku dodaje fakt, że usłyszałem go od pewnego oficera służb w stopniu generała.

    W szpitalu MSWiA żona pewnego prominenta urodziła dziecko. Odbierający poród lekarz z zatroskaną i nieco przerażoną miną oświadcza świeżo upieczonej matce:

    - Mam dla Pani przykrą wiadomość. Dziecko urodziło się bez mózgu...

    - To nic panie doktorze, ważne że ma plecy... 

    • Haha 6
  3. 16 godzin temu, 1uq napisał:

    nieraz się spotkałem gdzie przed przejściami na których było wystarczająco dużo widoczności żeby zobaczyć że nikt nie wejdzie ludzie z 50 zwalniali do 30

    Na to Ci nie poradzę. Sam często rzucam "rukwami", jak widzę takiego, który się toczy, a nie jedzie, ale mając świadomość, ile przewiduje taryfikator za wyprzedzanie, zwalniam i też się toczę...

    Pozdrawiam.  

    • Lajk 1
  4. 6 godzin temu, mz56 napisał:

    Do obrzydzenia ! Jadę lewym, zbliżam się do przejścia. Kierowcy na prawym zwalniają. Też zwalniam Szkoda, że nie nagrywałem. Trąby Jerychońskie, melodie różne, cuda... Dlaczego blokuję ruch ?

    O jakim blokowaniu ruchu piszesz? Zwalniasz dostosowując prędkość do warunków i wymogów ruchu. Skoro przepis zabrania wyprzedzania, to - stosując się do przepisu - masz obowiązek zwolnić, zrównując prędkość z pojazdem poruszającym się sąsiednim pasem.

  5. 3 godziny temu, Jaca68 napisał:

    To przepisy się zmieniły i już z prawej strony nie można?

    A zdolność logicznego myślenia, tudzież czytania ze zrozumieniem i wyciągania wniosków, to kolega zamyka w szafie?

    Parę stron wstecz napisałem, w jakich przypadkach dopuszczalne jest wyprzedzanie z prawej, ale w żadnym z tych przypadków nie ma mowy o przejściach dla pieszych.

    Pozdrawiam.

  6. 3 minuty temu, Jaca68 napisał:

    Prawda?

    Oczywiście, że prawda. Przepis zabrania bowiem wyprzedzania na przejściu i bezpośrednio przed przejściem dla pieszych. Nie wspomniano w przepisie, którym pasem ma się poruszać wyprzedzający, a którym wyprzedzany. Co najwyżej "nagroda" będzie także za wyprzedzanie z niewłaściwej strony. Oczywiście dla tych, którym nie odpowiadają nasze przepisy istnieje możliwość doskonalenia umiejętności za granicą 

     

    • Haha 2
    • Zdrówko! 1
  7. 4 godziny temu, Jaca68 napisał:

    Rozumiem że przed przejściem nie wolno jechać obok pojazdu na sąsiednim pasie nawet jak go nie wyprzedzamy i jedziemy z tą samą prędkością? 

    Kolego, nie mam pojęcia w czym masz problem? Lubisz jeździć lewym pasem, to nie dziw się, że może Cię spotkać "nagroda", bo nie stosujesz się do obowiązującego ruchu prawostronnego. Jeśli do tego nie pilnujesz prędkości zbliżając się do przejścia, to musisz być przygotowany na "nagrodę specjalną", a jeśli na owym przejściu pojawi się pieszy, powinieneś się liczyć z kumulacją "nagród".

    Miłego dnia.

  8. 10 godzin temu, Jaca68 napisał:

    Ale zdajesz sobie sprawę

    Nie no, za głupi jestem...

     

    10 godzin temu, Jaca68 napisał:

    A policja jak widać na przykładowych filmach zręcznie to wykorzystuje

    Oj tak. Oni przecież marzą o tym żeby dostać medal za największą ilość nałożonych mandatów... ale poczekaj, jeszcze trochę i GPS Twojego auta, albo kamerka monitoringu "doniesie", co zrobiłeś, a mandat przyjdzie pocztą, lub na adres mailowy...

    Pozdrawiam.

  9. 2 godziny temu, Jaca68 napisał:

    Ale n drogach i kilku pasach ruchu w tym samym kierunku nie ma zwyczaju powrotu po każdym wyprzedzeniu na prawy pas szczególnie w mieście.

    Ale u nas obowiązuje ruch prawostronny  Art 16 Ustawy pord. Zatem jazda lewym pasem, gdy prawy jest wolny (wyprzedziłeś - wróć na prawy pas), może skutkować nałożeniem mandatu. Przewidziano także 2 punkciki karne.  Definicja wyprzedzania mówi dość jednoznacznie, że jest to manewr polegający na przejeżdżaniu obok pojazdu poruszającego się w tym samym kierunku. Jak widzisz, jest tam mowa o jednym pojeździe, zatem po wyprzedzeniu jednego pojazdu nie musisz zjeżdżać na prawy pas o ile podejmujesz wyprzedzanie kolejnego auta. Jak widzisz, jest to także odpowiedź na Twoje drugie pytanie 

     

    2 godziny temu, Jaca68 napisał:

    to wyprzedzanie dwóch pojazdów na drodze wielopasmowej, bez zmiany pasa, jest jednym manewrem czy dwoma manewrami?

    Wyprzedzanie kolejnego auta jest odrębnym manewrem.

    Pozdrawiam. 

    • Super! 1
  10. 49 minut temu, ipsx82 napisał:

    Ja kiedyś  miałem  przypadek że  zza autobusu wyskoczył  pieszy pomimo braku pasów  od tamtej pory zwalniam gdy widze z naprzeciwka stojacy autobus na przystanku.

    Jest przepis mówiący o obowiązku zatrzymania pojazdu w przypadku, gdy na drodze znajduje się przystanek tramwajowy bez wysepki dla pasażerów. kierujący mają umożliwić pieszym swobodne dojście do tramwaju, jak i jego opuszczenie. Przepis ponadto wskazuje iż dotyczy to także innych środków komunikacji miejskiej. Co prawda przystanki autobusowe usytuowane są po prawej stronie jezdni, ale nierzadko brak tam zatoczki, a to już powinno dać do myślenia kierującym, że opisana przez Ciebie sytuacja może się zdarzyć.

    • Zdrówko! 1
  11. 7 godzin temu, rafacon napisał:

    Dodajmy do tego sytuację, kiedy przeciwny kierunek stoi (w szczególności również stoi auto na przejściu), a nasza jezdnia jest wolna. Ja jestem na to uczulony i zwalniam, a sam nigdy nie przejeżdżam za przejście,

    Każdy logicznie myślący człowiek jest w stanie wykonkludować, że z za stojących w korku pojazdów może wyjść pieszy. Gdy taki pieszy przejdzie już jedną część jezdni i znajdzie się na pasie ruchu przeznaczonym dla kierunku przeciwnego, to nie widzę możliwości obrony kierującego przez zarzutem spowodowania wypadku (jeśli do niego dojdzie).

    A co w sytuacji, gdy mamy do czynienia z przejściem na drodze dwujezdniowej o wielu pasach ruchu?

    Po pierwsze, jeśli jezdnie są oddzielone od siebie pasem zieleni, torowiskiem, chodnikiem, czy innym elementem infrastruktury, to są to dwa oddzielne przejścia (każda z jezdni ma swoje). Jednak i tu zalecałbym daleko idącą ostrożność, bo tłumaczenie, że pieszy z za stojących w korku pojazdów wlazł mi przed maskę - w tej sytuacji - nie jest mocnym argumentem. Kierujący zbliżając się do przejścia musi mieć świadomość, że takie przejście znajduje się także na sąsiedniej jezdni, gdzie auta stoją w korku, powinien był więc przewidzieć, że z za tych stojących pojazdów może wyjść pieszy.

    Pozdrawiam.   

    • Zdrówko! 1
  12. 6 minut temu, jkarp napisał:

    Wielu kierowców uważa, że jazda lewym pasem nie jest wyprzedzaniem.

    Powinni bardziej uważać przy czytaniu ustawy prd. Wyprzedzanie - przejeżdżanie obok pojazdu poruszającego się w tym samym kierunku.

     

    9 minut temu, jkarp napisał:

    I to prawym!

    Nasze prawo dopuszcza możliwość wyprzedzania z prawej (było na poprzedniej stronie).

  13. 19 minut temu, 1uq napisał:

    też się zastanawiam

    Trudno tu o precyzję. W przypadku, gdy wyprzedzający zdąży zakończyć manewr przed przejściem (w sensie wrócić na prawy pas), nie powinno być problemu z interpretacją - wyprzedzanie prawidłowe. Jednak gdy wyprzedzanie rozpoczęto gdzieś tam i zakończono na przejściu, lub - jak na filmiku - kontynuowane jest wyprzedzanie kolejnego pojazdu, to mamy do czynienia z wykroczeniem.

    Pozdrawiam.

  14. No przecież cała masa kierowców (również na tym forum), chwaliła zmiany w wysokości mandatów, podnosząc argument, że nasze mandaty są za niskie i nie spełniają swej odstraszającej roli. A skoro mają odstraszać to musi boleć. Mnie osobiście nieco przerażają obecne kwoty mandatów - choć na przestrzeni kilkunastu lat zdarzyło mi się być zatrzymanym do kontroli, aż dwa razy (za prędkość przekroczoną o 25 km i 16 km). Z drugiej jednak strony wiem, że istnieje spora grupa kierowców, dla których jakiekolwiek przepisy stanowią ograniczenie wolności i dla nich właśnie dedykowany jest nowy taryfikator.

    Pozdrawiam.

  15. 13 godzin temu, ipsx82 napisał:

    Coraz mniejszy szacunek mam do tej pisowskiej agentury zwanej policją bo babcie mandatami straszyć ,  czy polować  radarami to ich pełno , a gdy realne zagrożenie  na drodze to zlewają

    Nie zamierzam tu nikogo usprawiedliwiać, ale nr 112 to zwykle centrala przy urzędzie wojewódzkim. Dzwoniąc tam należy się liczyć z tym, że najpierw jakiś dyspozytor łaskawie wysłucha, potem pomyśli które służby powiadomić, następnie zadzwoni do jednostki właściwej terytorialnie. Tam oczywiście też jest jakiś dyspozytor, czy dyżurny, który... jak wyżej... W tym czasie zgłaszający i jego problem "teleportowali" się o pół godziny. 

    Sądzę, że lepszym rozwiązaniem jest wpisanie w kontakty telefonu nr miejscowych służb, bo to znacznie przyspiesza  czas reakcji.

    • Dzięki! 1
  16. 6 godzin temu, Blixten napisał:

    Młodzi prawnicy, niedoświadczeni jeszcze ...

     

    6 godzin temu, Christoph napisał:

    Nie czesto sie zdarza, ze ludzie maja odwage przyjac konsekwencje na klate. Robi wrazenie. Podziwiac i szanowac takich ludzi. 

    Myślę że nie chodzi tu o odwagę, czy brak doświadczenia. Odmowa przyjęcia mandatu skutkuje sporządzeniem wniosku o ukaranie w sądzie, a zatem dla prawnika uczestniczenie w rozprawie w charakterze obwinionego jest poniekąd mało chwalebne, a - nie daj Bóg - taka sprawę przegrać. W niektórych przypadkach oznacza to koniec kariery bo wykonywanie zawodu wymaga niekaralności.   

  17. 54 minuty temu, radekk napisał:

    trochę głupio lecieć 200+ i wyprzedzać prawym jak są jeszcze 2 albo 3 pasy po lewej. Dodatkowo chyba za to też można dostać mandat

    Nie no, wyprzedzanie w takim przypadku jest dozwolone, gorzej z tą prędkością. Tu owszem mandat (u nas,, bo w DE chyba nadal na autostradzie bez limitu).

    Wyprzedanie z prawej strony jest dopuszczalne:

    - w obszarze zabudowanym na jezdni dwukierunkowej o co najmniej dwóch wyznaczonych pasach ruchu do jazdy w tym samym kierunku,

    - poza obszarem zabudowanym, gdy jezdnia dwukierunkowa posiada co najmniej trzy wyznaczone pasy ruchu do jazdy w tym samym kierunku,

    - na jezdniach kierunkowych z wyznaczonymi pasami ruchu (jednokierunkowe, lub drogi dwujezdniowe - złożone z dwóch jezdni jednokierunkowych.  Autostrady, oraz niektóre odcinki dróg ekspresowych zgodnie z definicją są drogami dwujezdniowymi, z dwoma rozdzielonymi jezdniami, nie ma tu więc warunku, czy droga znajduje się w obszarze zabudowanym, czy też nie.

    • Lajk 1
×
×
  • Dodaj nową pozycję...