Skocz do zawartości

Slawski

Użytkownik
  • Postów

    180
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez Slawski

  1. (...) Skoro Dyrekcja głosi że tylko sti i wrx owners mogą liczyć na test drive to

    jako użytkownik GT mam prawo czuć się urażony i uznany za

    wykluczonego z "elity" wartej jazdy testowej IMPREZĄ.

    Powodów nie chcę chyba znać po powyższych tłumaczeniach o stanach

    konta, umiejętnościach itp.(...)

    Po pierwsze nie uważnie czytasz, po drugie ciekaw jestem czy też byłbyś taki chętny do udostępniania STI komukolwiek kto przyjdzie i stwierdzi, że chce, gdybyś był właścicielem salonu, który kupił to STI i będzie kiedyś chciał je sprzedać. Podejrzewam, że też byś się patrzył kto prosi. A przyglądając się człowiekowi i samochodowi którym przyjechał można prosto, choć nie zawsze ocenić, czy jest to potencjalny klient, czy chętny na przejażdżkę na darmo.

  2. Tym bardziej problem tyczy się części które się wymienia sporadycznie - no wtedy to przechlapane, bo kto będzie chciał wziąć to na stan, żeby mu się kisiło.

    Owszem pewnie masz rację, ale ja np.: sprowadzałem sobie plastik - osłonę zegarów do WRX, część maksymalnie niechodliwa, praktycznie nie znam przypadku w którym to trzeba by wymienić i ja ją sprowadzałem do majsterkowania z zegarami, a nie dlatego. że mi się uszkodziła. Czas sprowadzenia niecałe 2 tygodnie, ale oczywiście nieoficjalnie (część jest jak najbardziej oryginalna).

     

    Tak więc śmiem twierdzić, że czasami długie oczekiwanie na część to jest wina polskiego dealeara, który nie zamówił, zapomniał itp.

     

    PS.: Mowa oczywiście o częściach do Subaru, jak jest z innymi markami Japońskimi nie wiem.

  3. Szczerze mówiąc prawda leży po środku. Ciężko jest powiedzieć, że każdy kto będzie miał ochotę może się przejechać wartym ponad 200kPLN STI, który przyspiesza do 100km/h w niecałe 6sek. Nim raczej trzeba umieć jeździć. Poza tym rozumiem, że wszyscy pisali o przetestowaniu samochodu na torze, bo przejechać się po ulicy STI to nie jest aż tak trudno. Jak były dni otwarte to pamiętam, że raczej nie było z tym zbyt dużego problemu.

  4. Sławek, niby to samo ale nie do końca...

    To tak jakbyś porównywał WRC fabryczne i WRC prywatne, niby takie same... ale diabeł tkwi w szczegółach...tzn. w wiedzy inżynierów i technologii.

    Tak, ale Wojtek nie wymienił usługodawców, tylko technologie. A Prodrive i Ecutek bazują na tym samym sprzęcie tzn. oryginalnym ECU (oczywiście porównuję Ecuteka do PPP).

    Mówisz o aplikacji, czy o usłudze? Aplikacja ta sama, usługa oczywiście może być diametralnie różna w zależności od jakości usługodawcy ;-)

    Właśnie o to mi chodziło. Technologia jest ok, reszta to czynnik "ludzki".

  5. Nie wiem Shodanku, sam nie wiem. Jakoś nie czuję tego rozwiązania Ecuteka, w myśl zasady "lubię tylko te piosenki, które znam" wolę trzymać się tego, co już dawno temu było sprawdzone... Unichip, SMT, Gems, Motec, Autronic, w kolejności wypasu. Ecuteka po prostu nie miałem w łapach :-)

    Wojtek, ale to przecież to samo co robi Prodrive. Różnica jest taka, że raz: to inni ludzie, dwa: robią nieoficjalnym softem. Poza tym EcuTek ecutekowi nie równy, można go sobie zrobić u nas, a można i w UK.

  6. HAIKU:

     

    To jak z tym Ecutekiem, fajne to, czy be?

    Oto jest pytanie, które męczy mnie.

    Tylko hwojtek zna odpowiedź na nie.

    :mrgreen:

    Wolny wydech + remap i masz 300KM. Tylko pewnie wolałbyś, żeby było to zrobione po Bożemu na hamowni, prawda?

  7. Jesli chcesz cos zrobic z autem, to odsylaja do Ecuteca... przy rownoczesnej utracie gwarancji :roll:

    Mysle, ze skoro juz tak sie umowili, ze napedzaja im klientow, to mogli by tez cos zrobic z ta gwarancja... :roll:

    Nie mogli by, bo EcuTek hackuje komputer Imprezowy, żeby wprowadzić modyfikacje. Jeśli z gwarancją, to tylko Prodrive.

  8. HWojtku - mistrzu odpowiedzi - 5 min. i juz była :-)

    Ale czemu to mi dochodzi do 1.15 ? Mam się już bać ?

    To boost spike, zawór upustowy i program go sterujący nie reaguje momentalnie i nie nadąża przy zbyt szybkim wzroście ciśnienia. Im luźniejszy dolot i wydech spike może być większy. Chwilowe zwiększenie ciśnienia nie jest nazbyt groźne o ile nie generuje spalania stukowego.

  9. (...) Troszke mnie moze ponioslo :) A wypowiedzi HWojtka nauczylem sie traktowac w specyficzny sposob :twisted: :wink: (...)

    A szkoda, bo tą napewno powinieneś potraktować poważnie. Napisałeś posta absolutnie nie na temat, powtarzając zasłyszany slogan. Dodatkowo teraz przepraszając za swój poprzedni post, dajesz innym do zrozumienia, że masz w głębokim poważaniu to co napisał ktoś, słusznie Cię upominając. Postaraj się pisać mniej, a treściwiej, tak żeby był z tego jakiś pożytek dla innych a nie tylko dla Ciebie w postaci +1.

  10. No widze ze prawie wszyscy sa przeciwko temu LPG ja sam nienawidze tego dziadowstwa w aucie ale tak jak mowilem mam taka okazje kupic WRX i sie zastanawialem nad gazem.....

    Nie popadajmy w przesadę. Są auta doskonale jeżdżące na gazie, a ich ponadnormatywne zużycie jest do pominięcia. Nie można generalizować.

    slyszlem od kogos ze nie nadaje sie to auto na dlugie trasy typu niemiecka autostrada gdzie moge jechac 800km non stop srednio 160km/h?? czy to prawda?:roll:

    W sensie technicznym nadaje się, w sensie ekonomicznym wyjdzie gorzej niż TDI :-) Jednak po takiej jeździe, trzeba po zatrzymaniu się odczekać, aż turbina się schłodzi, bo przy 160km/h doładowanie jest już chyba jest na plusie, tyle że nie wiem ile. Niestety nie mam jak tego sprawdzić, bo nie mam już seryjnej turbiny ;-)

  11. Czas sprowadzania części powinien się skrócić po wejściu do UE (brak procedury celnej). Rozważamy tez możliwość zwiększenia częstotliwości dostaw.

    Wydaje mi się, że wystarczyć będzie wprowadzenie do cennika pozycji express polegającej na zaangażowaniu w sprowadzenie kuriera. Oczywiście dodatkowo płatne, ale jak komuś zależy na czasie, może na coś takiego pójść.

  12. a wg mnie to wachajcie klej bedzie was mniej ............ juz normalnie nie bede nic pisał bo w pisaniu to Hwojtek jest naj i on zna sie nwet na skokach do wodu :lol:

    I to jest rzeczowa wypowiedź, poparta argumentami technicznymi, ekonomicznymi i filozoficznymi :lol:

  13. sorry panie kolego ale to dla mnie nie jest kwestia czy mnie stać czy nie(jak by mnie nie było stać to bym takiego auta służbowego nie miał) tylko kwestia oszczędności - po prosu jest taniej i to o wiele, a nawet jeśli to nie dokońca jest zdrowe dla silnika to przecież nie mam zamiaru trzymać tego auta do końca moich dni, zużyje się to się kupi nowe i tyle.

    O rety :twisted: Tu nie chodzi o to, że jest źle jak się chce oszczędzać, tylko o najzwyklejszą konsekwencję działań. Jak bym potrzebował samochód oszczędny do nabijania kilometrów to napewno nie kupiłbym Subaru, a jeśli już to napewno nie z turbo, bo to bez sensu. Wybaczcie, ale do zwykłego poruszania się po drodze 2.0 z gazem jest w zupełności wystarczające, a spokojnie może być nawet mniej jak samochód mniejszy. Subaraki z definicji nie są oszczędne i takie wcale nie mają być :arrow: napęd stały 4x4. Jak ktoś już bardzo chce mieć mocniejszy samochód i to Subaru, to Pumex-owe Legacy jest wg mnie idealne do tego celu. Jak potrzebne jest jeszcze mocniejsze z gazem, proponuję 3.0 litrowe modele BMW.

     

    Mam kumpla, który jest gorącym zwolennikiem LPG. Tylko, że on jak kupuje samochód, to najpierw sprawdza, czy ten konkretny model ma silnik, który moża bezproblemowo zagazować i czy ewentualne naprawy będą odpowiednio tanie. To jest wg mnie zdrowe podejście i jak będę potrzebował tani w eksploatacji samochód napewno zrobię tak jak on.

     

    Kupowanie auta sportowego z mocno wysilonym silnikiem i kombinowanie jakby tu na paliwie oszczędzić jest totalnie bez sensu.

  14. (...)nie wiem jak to jest w silnikach zaturbionych - wiec na ich temat nie bede sie wypowiadal.(...)

    Po pierwsze zamysł autora tematu był właśnie związany z autem turbo, czego nie dopisał w tytule, a wiadomo z poprzedniego tematu.

     

    Po drugie z tego co pamiętam pierwsze kroki gazu owocowały popalonymi zaworami i uszkodzeniami głowic ze względu na wyższą niż przy benzynie temperaturę spalania. Dlatego chyba lepiej się gaz instaluje w silnikach na benzynę bezołowiową bo mają one elementy bardziej odporne na wysoką temperaturę.

     

    Po trzecie w silniku 2.5 N/A różnica w temperaturze spalania i inne skutki uboczne stosowania LPG nie będą miały aż takiego znaczenia pod warunkiem poprawnego ustawienia składu mieszanki. Jednak wyższa temperatura pracy na pewno przyspieszy zużycie się niektórych elementów, być może nieznacznie, ale napewno tak będzie. Dodatkowo stosowanie LPG w takich autach pewnie jest porównywalne do stosowania biopaliwa, więc w sumie wyjdzie na to samo, ale taniej.

     

    Po czwarte w silniku benzynowym turbo takim jak ma Impreza WRX temperatura spalania jest już wysoka i częste są przypadki uszkodzeń polegających na spaleniu tłoka. Zastosowanie paliwa o wyższej temperaturze spalania bardzo niebezpiecznie zwiększa prawdopodobieństwo takiej usterki, która jest często bardzo droga w naprawie.

     

    Reasumując: Jeżeli pojawia się człowiek twierdzący, że chce sobie kupić Imprezę WRX, ale nie będzie go stać na paliwo do niej i kupno uzależnia od możliwości zainstalowania instalacji gazowej, to znaczy, że na pewno nie będzie go stać (lub nie będzie miał ochoty tyle zapłacić) na taką instalację, która zapewni bezawaryjną pracę takiego samochodu. A człowiek nie mający na 12kPLN wydatków na benzynę, na pewno nie będzie miał 15kPLN na remont silnika. Już kiedyś hwojtek wyjaśniał, że powinno się w takim przypadku zastosować oddzielny programowalny komputer do sterowania silnikiem, który kosztuje z wysterowaniem około 10kPLN. Do tego oczywiście powinno się dodać koszt wtryskowej instalacji gazowej.

     

    Oczywiście każdy jest kowalem swojego losu i jeżeli lubi grać w rosyjską ruletkę to proszę bardzo.

  15. hmmm - nie bardzo łapię pomysł z "tajną" klapką - gdzie niby to by miało być umieszczone ??

     

    co do osłony kolumny kierownicy - aż sprawdzę jak by to było widoczne i na ile by przeszkadzało po zajęciu miejsca (pomysł ciekawy - dzięki za info)

    Nie chodziło mi o samą osłonę kolumny kierowniczej, a o osłonę pod nią, tą która przykrywa między innymi bezpieczniki, kable testowe do ECU itp. Jak zaznaczyłem na obrazku.

     

    A klapka, to rzecz prosta. Jeżeli w GT pod tą osłoną jest miejsce, to TT można zainstalować schowany właśnie za tą osłoną. Klapka ma umożliwić dostęp do sterowania TT w sposób w miarę ukryty. Chyba, że chcesz mieć TT, który jeszcze ma inne funkcje, to wtedy lepiej go zainstalować w widocznym miejscu.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...