Skocz do zawartości

Adam Symp

Nowy
  • Postów

    57
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez Adam Symp

  1. Przepływomierza nie ma, przepustnicę czyściłem 2000km temu razem z wymianą uszczelki. Jednocześnie luzy zaworowe regulowałem, bo silnik wyciągałem i uszczelki pod głowicami wymieniałem. U mechanika nie byłem od 7 lat, w Subaru sam po jakimś poprawiałem upg.

    Filtr powietrza praktycznie nowy.

    Krokowego nie czyściłem, nie odkręcałem go, może to to, ale muszę w serwisówce sprawdzić co i jak, żebym później dobrze ustawił. EGR czyściłem, a może on jednak coś nie domaga. Co do czujników to też w serwisówce popatrzę, ale raczej to nie to. Coś czytałem o wypadaniu zapłonu, bo takie szarpanie tymi obrotami na coś takiego mi wygląda. Świece nowe, pomierzę cewkę i sprawdzę chyba przewody zapłonowe na początek jak będę miał czas.

     

  2. Pacjent to Legacy III 2.5 A/T z 2000r, na zimnym falują, a nawet tak bardziej skaczą obroty pomiędzy 1450-1550, na ciepłym, a nawet jak tylko wyjadę z garażu, czyli te nie całe 10m to przestają, jak i na całkowicie rozgrzanym stoją w miejscu jak trzeba, co to może być?

  3. Na początku piszesz, że instrukcja do bani, więc jej nie używałeś? Bez tego ani rusz. Teraz zamiast - jest +, podłączałem kilka centralek i zawsze instrukcje były ok, masz tam ustawione na sterowanie minusem? Masz zworkę odpowiednio ustawioną? W tych centralkach co kable na zdjęciu w pierwszym poście lutuje się pewnie 2x po 3 kable w 1, by odpowiednie sterowanie było. W mierniku masz dobrze przewody wpięte? Sprawdź na akumulatorze czy dobrze pokazuje. Takie podstawy, a taki cyrk się dzieje.

  4. Z tym przekaźnikiem, bo jest zbędny i wg mnie źle to podpiąłeś, działać działa, ale jest nie tak jak trzeba. Wepnij się przy sterowniku bez kombinacji, a nie w drzwiach, bo rozumiem, że tam to wpinałeś?

    IMG-20190914-161524.jpg

    Ten + nie znika, tylko po prostu jak siłownik włącza to chwilowy spadek napięcia. Sterowanie jest -.

  5. Jakiś czas temu miałem taką centralkę dokładać, ale w końcu oryginalny kluczyk znalazłem i już nie musiałem. Wg schematów to z tego co pamiętam było sterowanie masą, wystarczyło 4 kabelki wpiąć w sterownik przy dmuchawie, a ty żeś chyba coś tu nakombinował? 

  6. Kiedyś mi sprzedawca wciskał, że mechanik mu wymieniał panewki w samochodzie co mi sprzedawał, ale jeszcze z boxerami nie miałem do czynienia, ale i tak mi coś nie pasowało, ale skończyło się tylko na pociętych przegrodach w misce olejowej, bo robił to na pewno na silniku, który nie był wyciągany i po "mechaniku" musiałem poprawiać kilka rzeczy. No co prawda panewki w boxerze to spore koszta i czy autor tematu dalej w to wierzy?

    • Dzięki! 1
  7. Odpalił, prawdopodobnie przyczyną był ułamany wężyk idący z kolektora po stronie pasażera od grodzi idący do jakiegoś zaworka poniżej. Obok jeszcze miałem nie dokręconą masę i zawory wyregulowałem ponownie. 

     

    Co do zaworów ssące na 0,20 i wydechowe na 0,25, szczelinomierz tak normalnie, trochę z oporem wchodził i zastanawiam się czy trochę ciaśniej nie powinno być, bo troszkę klekotanie słychać i wydaje mi się, że lewa głowica była cichsza. Czy tak ma być?

     

    Nigdy uszczelki pod głowicą nie wymieniałem jak i zaworów nie regulowałem, stąd pytanie co do tego. Raz tylko w Maździe silnik przerzuciłem i kilka rozrządów z poważniejszych rzeczy.

  8. Dziś sprawdziłem i jest ok, kolektor ssący też ściągnąłem, pokręciłem wałem i na zaworach na oko odchyłów nie widać. Jutro dół ściągnę, może coś dojrzę, a jak nie to poskręcam i ogarnę jakiś klucz do świec co by podszedł, bo ten co mam to jakoś nie za bardzo podchodzi i zmierzę kompresję.

    Dziwne co to nie pokazuje mi poziomu paliwa, a mam ponad pół zbiornika. Na dniach jeszcze pod komputer podłączę tylko kabel ogarnę.

  9. Witajcie, padła mi uszczelka pod głowicą, więc wymieniłem (oczywiście 2, jak i wszystkie uszczelniacze, uszczelki, itp.) motor wyciągałem i na stojaku to wszystko robiłem, dziś już wszystko złożyłem i odpaliłem. Odpalił pięknie, tylko był klekot na prawej głowicy jakby zawory klepały, po ok pół minuty zgasiłem, może max minutę, choć już pewnie nie ma to znaczenia. No dobra ponowna regulacja zaworów i już nie odpalił. Rocznik 2000, 2.5 sohc, co to może być? Miałem mierzyć kompresję, ale jutro to zrobię i jeszcze raz rozrząd sprawdzę. Mogło zawory pogiąć? Czy możliwe, że przez źle wyregulowane zawory nie odpala, bo tak naprawdę to tylko 2 podregulowałem, bo miały ok 0,5 mm luzu, nie wiem jak to zrobiłem.

  10. Koszt samych uszczelek i uszczelniaczy oryginalnych to ok 1000zl, wymieniaj odrazu i na zaworach, na wałkach, wale, nie oszczędzaj, bo to się zemści prędzej czy później, nowy pasek rozrządu też przydałby się (170zl), chyba że już dużo nalatane to i kompletny rozrząd (700zl+) trzeba by, + olej, płyn, planowanie głowic i robocizna. Jakbyś chciał to do 2.5 nr wszystkich tych gumek mogę podesłać, bo właśnie sam to zamawiałem. No ale najpierw tester jak tu wyżej piszą.

     

    U mnie dziad (poprzedni właściciel) robił tylko jedną uszczelkę na lewej głowicy, teraz padła prawa po ok 20 tysiącach, patologia, nie idź po kosztach.

     

     

     

  11. Witajcie, wg tego https://www.subaruparts.com/v-2000-subaru-legacy--brighton--2-5l-h4-gas/exhaust-system--exhaust-components układ wydechowy nie ma złącza elastycznego, tak oryginalnie zawsze było i żadnych wibracji na budę nie przenosiło?

    W moim jest to złącze wspawane, ale chciałbym zrobić cały wydech tak jak fabryka dała, bo u mnie poprzedni właściciel miał spawarkę i nie wahał się jej użyć, zresztą jak we wszystkich moich samochodach, czy ludzie nie potrafią normalnie tego zrobić, co by wadliwy element odkręcić i wymienić? A nie na skróty i cały wydech zespawać w całość.

  12. Co prawda nie w Subaru, a starej Maździe piastę/łożysko tylnego koła ze 3 lata temu i ok 40tys. km zrobione i jeździ bez problemu dalej, ale tak naprawdę to jakoś jak widzę te części to unikam i chyba nic więcej z tego nie założyłem do niczego.

  13. Kupiłem używkę i wprogramowałem bez problemu, jakby kogoś interesowało to za plastikiem po lewo nóg kierowcy są kostki, które trzeba spiąć i następnie 2x nacisnąć zamykanie na pilocie i to tyle.

     

    Ma ktoś sposób jak wyciągnąć grot z kluczyka? On chyba wklejony jest.

  14. Witajcie, miałem tylko jeden kluczyk z immobiliserem, a w kluczyku wbudowany pilot otwierania drzwi, więc dziś dorobiłem drugi z immo, ale bez pilota, bo człowiek który mi to robił stwierdził, że już nie jest osiągalny. Więc tutaj pytanie, da się znaleźć gdzieś pilot do tego, albo odpowiedni kluczyk z pilotem? Bo nigdzie tego nie widzę, są tylko obudowy, ale bez elektroniki.

    Myślałem już kupić najzwyklejszą centralkę i to wpiąć, myślę że bez problemu by podeszło.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...