Skocz do zawartości

hjubson

Nowy
  • Postów

    22
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez hjubson

  1. W dniu 16.10.2018 o 15:07, HiszpanskaInkwizycja napisał:

    Zapaćkany/umierający przepływomierz może być winien.

    Umów się z kimś z okolicy na podmiankę na na pewno sprawny i zrób jazdę próbną. Podmiana to kilkanaście maks minut na parkingu.

    Nadmienię, że przerabiałem to u siebie i skończyłem wymianą przepływki na nową OEM. I przeszedłem na 98 ogólnie.

    Przepływomierz jest czysty a czy umiera to podobno ciezko stwierdzic ale jak tak to czy moze jest tu ktos na grupie z okolic Piaseczna lub Wilanowa z takim motorem zeby podmienic ta przeplywke? 

  2. Przebieg to 210tys,nie ma lpg a oleju bierze okolo 1-1,5l od wymiany do wymiany..mam to od kiedy go kupilem. Nie stracil mocy i nie slysze niczego dziwnego z wydechu..luzow zaworowych tez nie słyszę a tankuje zazwyczaj na shellu.. Zwykle lałem 95 ale mechanik polecil mi przejsc na 98 bo stwierdzil ze te szarpania moga byc albo przez paliwo albo przez czujnik spalania stukowego ale zmiana paliwa nic nie dala..mam cewki,swiece wymienione zaraz po zakupie,maja może okolo 10 tys km ale przed i po wymianie swiec nic sie nie zmienilo. Na zimnym jest masakra bo wtedy ma o wiele dluzsze przerwy jakby go muliło ale to akurat trwa chwile.

    Wolałbym nie wymieniac wszystkiego co mi mechanik radzi(choc mechanik wydaje sie byc ogarniety bo zajmuje sie tylko ta marka) ale juz wymienilem czujnik zmiennych faz rozrzadu bo gdybal ze to moze byc to i choc wykres jego pracy faktycznie sie ruszyl po wymianie na uzywke to podczas jazdy nic sie nie zmienilo..aa no i mechanik obstawia jeszcze przeplywomierz ale tak jak mowie wolalbym nie wymieniac na slepo wszystkiego co popadnie..moze ktos mial taka sytuacje i rozwiazal ten problem sposobem ktorym chcialby sie ze mna podzielic ;)

  3. Witam.. Mam problem ze swoim forkiem a dokladniej z poszarpywaniem/przerywaniem przy przyspieszaniu.. Zjawisko wystepuje praktycznie caly czas choc w roznym natezeniu czasowym jak i sile poszarpywania(nie ma zasady kiedy i czy szarpie na zimnym czy na cieplym i raz szarpnie mocniej a raz delikatniej a czasem nawet w ogole nie szarpnie..) Mozna to porownac do szarpania jakby przerywalo paliwo.. Diagnostyka nic nie pokazuje(zero bledow z czegokolwiek) Pomóżcie bo juz nie wiem o co chodzi.. 

  4. Chlodnica tez byla wymieniana..nie czepial bym sie ukladu chlodzenia bo gdyby sie zapowietrzal to by wywalalo plyn i pewnie w koncu cisnienie jakie sie wtedy wytwarza rozwaliloby mi ktorys z wezy..bardziej wlasnie obstawialbym albo ten panel albo któryś z czujnikow..gdyby uklad byl zapowietrzony to czy bym mial temperature ustawiona na 25stopni czy na maxa to i tak by nie grzalo przeciez.. 

    Dodam ze plyn jest na max i byla robiona plukanka ukladu..wydaje mi sie ze stalo sie to po tym jak mechanik przy wymianie rozrzadu wyjmowal chlodnice zeby miec wiecej miejsca ale co by to mialo do rzeczy? 

  5. UPG bylo robione na zaś wiec tu uklad chlodzenia odpada bo gdyby cos z nim bylo nie tak to albo by w ogole nie grzalo albo by bylo takie cisnienie w ukladzie ze węże by popekaly gdybym bylo cos zapowietrzone.. A o ktorych czujnikach mowa ? 

  6. Godzinę temu, owad napisał:

    A co tam chcesz zresetowac?

    Jak odpale auto na zimnym i dam na powiedzmy 25 stopni to daje cieplym po nagrzaniu silnika ale jak przelacze z zimnego na cieple na rozgrzanym aucie to cieple zaczyna lecieć dopiero jak dam na max czyli 30 stopni.. Mechanik powiedzial ze ten panel mozna zresetować

  7. Problem ktory okazał sie totalna pierdołą został rozwiązany a mianowicie byly to suche blaszki prowadzące klocki hamulcowe..dopiero mechanik zajmujacy sie Subarakami poradził z tym sobie bez najmniejszego klopotu.. Wystarczylo wyjac klocki i posmarowac te blaszki pastą miedzianą..

    dzieki za podpowiedzi

  8. Witam. Pacjent Forester SG 2.5xt. Wymienilem łozysko PP ktore wczesniej moglo zagłuszac to co teraz słyszę choc nie koniecznie..mianowicie! Po wjechaniu na drogę z kostki lub poprzeczne nierówności slysze cos jakby jakis element zawieszenia wpadal w rezonans/drgania..nie jest to slyszalne na calym odcinku drogi z kostki poniewaz jest to chyba zalezne od tego jak w danym miejscu ulozona jest kostka.. Zawieszenie sprawdzalem juz ze 4 razy,wszystko opukane,ostukane i nic..delikatny luz jest jedynie na maglownicy wlasnie z prawej strony ale luz ten byl wczesniej zanim łozysko zaczelo wyć wiec maglownice raczej wykluczam..pomóżcie bo juz glupieje i w sumie to choc zawieszenie sprawdzilem to troche boje sie jezdzic poniewaz nir wiem co to moze byc.. Jestem nowym właścicielem i nie znam jeszcze bolączek ktore wystepuja w forku choc podobno z ta prawa przednia strona czesto sie cos dzieje.. prosze o pomoc kogos kto ma wieksze pojecie i spotkal sie juz z czyms podobnym.. 

  9. W dniu 4.05.2018 o 12:34, angod napisał:

    witam.Miałem podobne dolegliwości ale wymiana podpory wału załatwiła sprawę. 

     

    Jak to możliwe ze po wymianie sprzęgła miałaby stac sie odczuwalna zużyta podpora wału?

     

  10. Czyli moze faktycznie trzeba blizej przyjrzeć się zawieszeniu silnika i skrzyni biegów.. Moze stare zużyte juz sprzęgło nie przenosilo tych sił na elementy mocujace silnik i skrzynie a po zamonotowaniu nowego wibracje zaczely przenosic sie na nie z racji tego ze sprzeglo inaczej bierze. Ogolnie to widze ze ciezki temat...

  11. W dniu 13.06.2017 o 23:04, luki_man napisał:

    Sprzęgło już było drugi raz sprawdzane. I to baaardzo szczegółowo. Dodatkowo został założony drugi zestaw exedy a tamten zwróciłem jako uszkodzony.

     

    Ale znalazłem trop... :-) Dziś na próbę usztywniłem poduszki silnika gumowymi podkładkami i powiem Wam że działa. Nie ma mowy o drganiu po podłożeniu tych podkładek. Najwidoczniej poduszki silnika są już wypracowane. Sprzęgło po wymianie dużo mocniej łapie i dlatego objawia się to szarpaniem.

    Więc mam do Was prośbę. Znaczy do tych co mają taki problem. Niech na chwilę usztywnią sobie poduchy silnika w taki sposób jak piszę czyli jakąś podkładką gumową tylko do sprawdzenia i powiedzą czy Wam też to pomaga. Chciałbym potwierdzić tą diagnozę bo nowe poduchy oem troszkę kosztują, a poza tym wiele osób ma ten problem. Więc ja stawiam na te poduchy choć wyglądają idealnie to mogą już być zbyt miękkie i to cały problem.

    Luki_man czy sprawa poduszek silnika zalatwila w koncu sprawe? Przed wymiana sprzęgła tego problemu nie mialem a po wymianie sie pojawilo szarpanie przy ruszaniu i przy redukowanki z 3 na 2.. Sprzeglo Exedy z podwojnymi tlumikami drgań.

  12. Podepnę się pod temat. Pacjent- forester 2.5xt sg. Wymienialem wczoraj sprzęgło i choć tłoczek z wysprzęglika nie wyskoczyl i pedal sprzęgła byl dobry zachciało mi się wymienic plyn poniewaz byl brudny..po zapompowaniu pedalem i pierwszym odkreceniu odpowietrznika na wcisnietym pedale sprzegla pedal zostal w podlodze.. Dobra godzine meczylem sie z kolega by to odpowietrzyc(pedal wrocil) po czym raz jeszcze odkrecilem odpowietrznik,powietrze poszlo ale pedal znowu zginal.. Kolejne pol godziny i pedal wrocil..wydawalo sie ze jest wszystko ok. Autko postalo kilka godzin,wsiadam rano,odpalam a tam pedal do polowy wpada i lapie dopiero przy podlodze(nie ma problemów ze zmiana biegow) nie mialem wyjscia i pojechalem do pracy.. Po przejechaniu kilku km pedal wrocil i znow stal sie twardy.. O co chodzi ?? 

  13. Witam. Pacjent to Forester 2.5 XT 2006.Potrzebuje porady dotyczącej wymiany uszczelniacza na wybieraku skrzyni biegow. Z tego co widze trzeba odkręcić "dupkę skrzyni" i wybić uszczelniacz od środka..ale! Czy nic się nie rozsypie po odkręceniu i wyjęciu "dupki" ? Jak wyjać sam wałek wybieraka? Wychodzi razem z "dupka"?  Czy jest to tak proste jak mi sie wydaje czy jest jakiś myk przez ktory moge wpakować się w kłopoty rozbierając część skrzyni? 

  14. Witam. Pacjent to Forester 2.5 XT 2006.Potrzebuje porady dotyczącej wymiany uszczelniacza na wybieraku skrzyni biegow. Z tego co widze trzeba odkręcić "dupkę skrzyni" i wybić uszczelniacz od środka..ale! Czy nic się nie rozsypie po odkręceniu i wyjęciu "dupki" ? Jak wyjać sam wałek wybieraka? Wychodzi razem z "dupka"?  Czy jest to tak proste jak mi sie wydaje czy jest jakiś myk przez ktory moge wpakować się w kłopoty rozbierając część skrzyni? 

  15. Podepnę sie pod temat. Pytanie dotyczy wymiany uszczelniacza wybieraka. Czy w tym celu muszę demontowac "dupkę skrzyni" ?  Po odkreceniu srub i oczywiscie wczesniejszym demontazu wału wyjmę ją bez problemu? Nic się w skrzyni nie rozsypie? Po odkreceniu dupki wystarczy wybic uszczelniacz od srodka i zastapic nowym po czym spokojnie mozna dupke skrecic na silikon? Nic sie nie rozsypie? Z góry dzięki za podpowiedzi. 

  16. W dniu 28.03.2018 o 16:12, rydzada napisał:

    Jak luz jest za mały to na zimnym jest ok, ale czym cieplejszy motor, tym gorzej szarpie. Zarówno na luzie, jak i podczas jazdy. Trudno coś zdiagnozować przez forum. Lepiej nie trać czasu, nerwów i niech ktoś się tym zajmie "live". Sam to przerabiałem.

    Jak luz moze byc za mały? Kupilem auto 3 miesiace temu i z tego co poprzedni wlasciciel mowil luzy nie byly regulowane ale 40 tys.temu byly robione upg wiec zawory raczej musialy byc sprawdzane i ustawiane na nowo..nie ma roznicy czy cieply czy zimny i nie ma reguly co do szarpania..raz szarpie mocniej raz mniej..na wolnych raz go "telepnie" mniej a raz mocniej..

×
×
  • Dodaj nową pozycję...