Skocz do zawartości
Narrator

Trzęsie po wymianie sprzęgła

Rekomendowane odpowiedzi

Daje to w tyłek.  Może docisk ,tarcza, czy zamach nie trzyma płaszczyzny -albo zamach krzywo siada-to czujnikiem zegarowym mozna próbować po zdjęciu skrzyni. NIe wiem czy masz tzw .kość trzymająca skrzynię u góry---założyłeś wszystko co trzeba? Brak gumy  też może  robić chece. MOże da się poluzować i na próbę wcisnąć  tam jakąkolwiek gumę.?

Inny zestaw sprzęgła -nawet używany można dać na próbę, ale to robota. Sprawdź czy silnik ciągnie dobrze na jedynce (od tysiąca rozpędza się bez drgań).

A najlepiej podjedź do dobrego serwisu w Poznaniu-a masz tam taki -jak się ktoś przejedzie to może okresli o co chodzi.

pozdr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, respect napisał:

Daje to w tyłek.  Może docisk ,tarcza, czy zamach nie trzyma płaszczyzny -albo zamach krzywo siada-to czujnikiem zegarowym mozna próbować po zdjęciu skrzyni. NIe wiem czy masz tzw .kość trzymająca skrzynię u góry---założyłeś wszystko co trzeba? Brak gumy  też może  robić chece. MOże da się poluzować i na próbę wcisnąć  tam jakąkolwiek gumę.?

Inny zestaw sprzęgła -nawet używany można dać na próbę, ale to robota. Sprawdź czy silnik ciągnie dobrze na jedynce (od tysiąca rozpędza się bez drgań).

A najlepiej podjedź do dobrego serwisu w Poznaniu-a masz tam taki -jak się ktoś przejedzie to może okresli o co chodzi.

pozdr.

 

ASO twierdziło że to zamach trzeba zeszlifować. Chcieli za demontaż skrzyni worek złota więc zrobiłem to sam. Koło dałem do szlifu a tarczę i docisk do sprawdzenia. Wszystko miało być ok a nie jest. Na razie nie mam już siły. Impreza stoi w kącie a ja jeżdżę clio <_<

Jak mi przejdzie to podjadę jeszcze do jakiegoś niezależnego warsztatu. Może będą wiedzieli o co chodzi. 

 

Mnie zastanawia jeszcze podpora wału. Czy może dostała w dupę np. przy demontażu, ponieważ jak ruszam bez wału to objawy nie występują. Tylko że wtedy sprzęgło jest mniej obciążone. I bądź tu mądry. 

 

Na anglojęzycznych forach jest wątków z tym problemem od chu.. bardzo dużo. I żaden z nich nie ma rozwiązania. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Temat rzeka tak jak drgania zawieszenia w Avensis T22...

Pytanie czy zanim zaczęło Ci ślizgać sprzęgło to też miałeś te wibracje czy tylko na nowym sprzęgle się to pojawiło ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Narrator,szarpanie sprzęgła przeważnie zależy o temperatury. Sprawdź czy na zimnym sprzęgle jest tak samo jak po rozgrzaniu silnika i sprzęgła (po kilku startach z dobrym poślizgiem sprzęgła).Inne graty nie są tak wrażliwe na temp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Gustaf napisał:

Temat rzeka tak jak drgania zawieszenia w Avensis T22...

Pytanie czy zanim zaczęło Ci ślizgać sprzęgło to też miałeś te wibracje czy tylko na nowym sprzęgle się to pojawiło ?

 

Przed wymianą trzęsło dopiero jak się zaczęło uślizgiwać . Ale to zupełnie inne telepanie było. Takie mikro i szybkie.

 

1 godzinę temu, respect napisał:

@Narrator,szarpanie sprzęgła przeważnie zależy o temperatury. Sprawdź czy na zimnym sprzęgle jest tak samo jak po rozgrzaniu silnika i sprzęgła (po kilku startach z dobrym poślizgiem sprzęgła).Inne graty nie są tak wrażliwe na temp.

 

Na zimnym da się jeszcze jeździć ale im bardziej się wygrzeje tym gorzej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
56 minut temu, Narrator napisał:

Na zimnym da się jeszcze jeździć ale im bardziej się wygrzeje tym gorzej. 

Z tego wynika,że problem w sprzęgle ewentualnie  zamachu , a nie wał, podpora ,czy poduszki (choć  one jak są stare mogą nasilać problem) .

W dniu 21.05.2018 o 15:12, respect napisał:

Sprawdź czy silnik ciągnie dobrze na jedynce (od tysiąca rozpędza się bez drgań).

A to sprawdziłeś na zimnym i ciepłym?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
1 godzinę temu, respect napisał:
W dniu 21.05.2018 o 15:12, respect napisał:

Sprawdź czy silnik ciągnie dobrze na jedynce (od tysiąca rozpędza się bez drgań).

A to sprawdziłeś na zimnym i ciepłym?

 

Jak już puszczę sprzęgło to nie trzęsie i jeździ się normalnie. Przyśpiesza płynnie, nic nie trzęsie nie hałasuje. Hamowanie silnikiem też przebiega elegancko.  Czy zimno czy ciepło. 

 

Gdzieś czytałem że jak się nie zbierze nadmiaru smaru z wielowypustu tarczy sprzęgła to może się on rozbryzgać na powierzchni tarczy. Nie podejrzewam siebie o taki błąd ale za drugim razem robiłem wszystko tak nerwowo że kto wie. Jeżeli dojdzie do zrzucenia skrzyni to sprawdzę pod tym kątem. 

Edytowane przez Narrator

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym trochę "popiłował" sprzęgło, zmuś je do poślizgu wciskając pedał sprzęgła jednocześnie przyśpieszając.
Miałem kiedyś taką sytuację w innym aucie i pomogło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
16 godzin temu, koziolek napisał:

Ja bym trochę "popiłował" sprzęgło, zmuś je do poślizgu wciskając pedał sprzęgła jednocześnie przyśpieszając.
Miałem kiedyś taką sytuację w innym aucie i pomogło.

 

Czytałem o tym na innych forach. Próbowałem 2 razy. Efekt był taki że tylko śmierdziało i szarpanie się nasiliło do czasu ostygnięcia sprzęgła. 

Jestem zdania że nowe sprzęgło w dodatku oryginalne powinno działać bez najmniejszego szarpania. A tu naprawdę telepie. Jak parkuję w garażu podziemnym to się sąsiedzi obracają. 

Edytowane przez Narrator

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 22.05.2018 o 08:55, Narrator napisał:

ASO twierdziło że to zamach trzeba zeszlifować.

A może problem jest z zamachem samym w sobie, może po prostu trzeba założyć nowy? Nie wiem w jakim stanie był ten szlifowany , ile na nim przyjechałeś.Wiem że to będzie bolało ale czasem tak jest:unsure:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, olo11 napisał:

A może problem jest z zamachem samym w sobie, może po prostu trzeba założyć nowy? Nie wiem w jakim stanie był ten szlifowany , ile na nim przyjechałeś.Wiem że to będzie bolało ale czasem tak jest:unsure:

 

Tego się obawiam. Na NASIOC czytałem że jak koło ma "hot spoty" to nawet szlif nie pomaga i trzeba zmieniać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem błądzisz.

Koło zamachowe nie jest problemem.

Już Ci napisałem, że nie jest szlifowane.

Było w stanie tragicznym i nowe sprzęgło nie powinno było być założone na koło w takim stanie.

Koło zostało sfrezowane - i dobrze.

Ale  powinno być po tym szlifowane i przede wszystkim wyważone.

Brak wyważenia może się zemścić później.

Ale teraz o szarpaniu. Czy jesteś pewien, że szarpie, nie klei sprzęgło ?

Czy widzisz, czujesz skoki obrotów silnika przy ruszaniu ?

Czy na wyższych biegach  sprzęgło nie przenosi momentu i obroty rosną bez zwiększania prędkości ?

Czy opisane objawy to czasami nie szarpanie karoserią, jakieś hałasy, stuki ?

 

Podporę wału łatwo sprawdzisz.

Jak jest uszkodzona to wyczujesz luzy, po odkręceniu od karoserii nie będzie prawidłowo się kręcić.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak wyżej...

 

Śledzę temat od samego początku, trochę to trwa...

 

Zastanawiam się czemu zbiliście z tropu wału napędowego, skoro wału napędowego "nie ma" i autem nie trzęsie to sugestia, że opory są  ' mniejsze  ' jest kompletnie bzdurna ( bez obrazy ). Sam napisałeś, że nie masz gwarancji, że założyłeś wał nie tak jak fabryka go zamontowała.. Raz naprawiałem co prawda nie samochód ale pompę umieszczoną w samochodzie ( taka do ścieków ) która napędzana była wałem napędowym i ktoś odwrócił wał, autem trzepało jakby dziurę w podłodze chciało zrobić. Spróbuj może go faktycznie odwrócić, zerknąć na podpory.. 

 

Moja sugestia jest taka, że jeżeli na starym sprzęgle nie było ŻADNYCH podobnych objawów to nowe sprzęgło nie jest w stanie wywołać tak odczuwalnych skutków... Zwłaszcza w samochodzie który nie przeżywa katuszy, producent produkując taki samochód nie mógłby sobie na to pozwolić. Nie zapominajcie, że to N/A nie narażone na żadne konkretne skoki momentów itd. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Źle zamontowany wał biłbym przy wyższych prędkościach obrotowych. Kiedy ruszasz wał się nie obraca więc nie ma najmniejszej szansy powodować wibracji. 

 

Dodatkowo prędkość obrotowa wału jest ściśle związana z prędkością kół tylnych a nie sprzęgłem.

Edytowane przez Michał Guz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, Michał Guz napisał:

Źle zamontowany wał biłbym przy wyższych prędkościach obrotowych. Kiedy ruszasz wał się nie obraca więc nie ma najmniejszej szansy powodować wibracji. 

 

Dodatkowo prędkość obrotowa wału jest ściśle związana z prędkością kół tylnych a nie sprzęgłem.

 

Ja się z tym w stu procentach zgadzam, jednak w takim wypadku dlaczego jeśli rozepnie wał to przestaje trząś..

 

Dobrze byłoby podnieść auto, zniwelować wszystkie opory i zobaczyć czy bez oporów na pełnym napędzie też trzęśie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brak oporów na skrzyni to brak wibracji - to samo osiągniesz odpinajac półoś. Po prostu wibracja nie ma jak się przenieść na samochód bo jest tlumiona luzem na wale. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, gawinyo napisał:

 

Ja się z tym w stu procentach zgadzam, jednak w takim wypadku dlaczego jeśli rozepnie wał to przestaje trząś..

 

Dobrze byłoby podnieść auto, zniwelować wszystkie opory i zobaczyć czy bez oporów na pełnym napędzie też trzęśie.

Może się zaczyna przycierać visko w skrzyni...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 25.05.2018 o 07:11, gawinyo napisał:

Zastanawiam się czemu zbiliście z tropu wału napędowego

 

W dniu 24.05.2018 o 21:14, rombu napisał:

Podporę wału łatwo sprawdzisz.

Jak jest uszkodzona to wyczujesz luzy, po odkręceniu od karoserii nie będzie prawidłowo się kręcić.

 

W dniu 25.05.2018 o 13:44, Michał Guz napisał:

Brak oporów na skrzyni to brak wibracji - to samo osiągniesz odpinajac półoś. Po prostu wibracja nie ma jak się przenieść na samochód bo jest tlumiona luzem na wale. 

 

Mały upgrade. 

Wał wykluczam. Co prawda pisałem wcześniej że jak go rozpiąłem to objawów nie było ale chyba po prostu bałem się zbyt mocno puścić sprzęgło żeby wał leżący na podporze się nie zaczął obracać i czegoś uszkodził. Dzisiaj przed zrzuceniem skrzyni zdemontowałem wał kompletnie i trzęsie.

 

W dniu 24.05.2018 o 21:14, rombu napisał:

Czy jesteś pewien, że szarpie, nie klei sprzęgło ?

Czy widzisz, czujesz skoki obrotów silnika przy ruszaniu ?

Czy na wyższych biegach  sprzęgło nie przenosi momentu i obroty rosną bez zwiększania prędkości ?

 

Winne jest 100% sprzęgło. Trzęsienie występuję w momencie puszczania pedału sprzęgła i pojawia się jeszcze zanim samochód ruszy nawet o milimetr. Obroty biegu jałowego są stabilne. Puszczam sprzęgło, zaczyna telepać, obroty cały czas stabilne, puszczam sprzęgło dalej (bez gazu) to samochód albo rusza żabką albo przydusza się. Jak dodam normalnie gazu to rusza i delikatnie telepie. Jak dodam sporo gazu >2500 rpm to nawet nie czuć szarpania. 

 

Dzisiaj zrzuciłem skrzynię i niestety tarcza ma tłuste plamy. Na docisku widać równomiernie rozmieszczone czarne plamy (przypalenia?). Na zamachu jest ich lustrzane odbicie. 

Wyobrażam sobie to tak. Tarcza jest umazana smarem i się uślizguję. W trakcie puszczana sprzęgła gdy tarcza jest ściskana, napinają się sprężyny, tarcza się ślizga i tak w kółko aż do momentu kiedy siła docisku jest wystarczająca. 

 

Na stronie exedy jest napisane że jak smar dostanie się na tarczę to jest do wyrzucenia ponieważ wsiąka on w strukturę okładziny. Może dlatego wstrząsy są silniejsze jak tarcza się nagrzeje. 

W każdym bądź razie zamawiam nową tarczę i tym razem próbuję jej nie zepsuć :| 

Taki jest mój trop i nic innego nie przychodzi mi do głowy. Jeżeli macie jakieś sugestię to chętnie je przeczytam.

 

I będę wdzięczny za informację jaki smar stosować na wałek skrzyni biegów. Ja smarowałem Multibond. Zawiera mos2 i jest odporny na temp. do 160 stopni. 

 

docisk.jpg.27b2f682b338ad7464bed8c94c3840ba.jpg

 

 

 

EDIT

 

Kusiło mnie i pomierzyłem sobie jeszcze szczelinomierzem odstępy między obudową docisku a powierzchnią cierną. 

Wyszło mi jak na zdjęciu. Oznaczałoby to że powierzchnia docisku nie jest idealnie równoległa do powierzchni koła zamachowego. I ciaśniej jest w miejscu gdzie na docisku są plamy / przypalenia. 

Czy różnica 0.25 mm jest istotna? Jeżeli tak to czy można taki docisk zareklamować?

 

5b09cf901676e_dociskpomiar.thumb.jpg.9d637aa1db46ebe3be022e99b32f3436.jpg

Edytowane przez Narrator

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastosowałeś zwykły smar a tu 3 strony roztrząsania tematu, oczywiście że jak tarcza złapała trochę smaru to już tego nie usuniesz - musiałbyś ją wypalić w ok. 260oC co może znowu zniszczyć strukturę kompozytu ciernego.

Widziałeś kiedyś smar do wielowypustów tarczy ? Jest bardzo gęsty, kilkakrotnie bardziej lepki od NLGI2 - powinno się dać kupić małą saszetkę z Sachsa w intercarsie lub nawet w ASO.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Gustaf napisał:

Zastosowałeś zwykły smar a tu 3 strony roztrząsania tematu, oczywiście że jak tarcza złapała trochę smaru to już tego nie usuniesz - musiałbyś ją wypalić w ok. 260oC co może znowu zniszczyć strukturę kompozytu ciernego.

Widziałeś kiedyś smar do wielowypustów tarczy ? Jest bardzo gęsty, kilkakrotnie bardziej lepki od NLGI2 - powinno się dać kupić małą saszetkę z Sachsa w intercarsie lub nawet w ASO.

 

Smar smarem ale to ze docisk jest pochylony względem zamachu też chyba ma znaczenie. Mechanik twierdzi że jak tarcza jest tłusta to objawem jest zwykle ślizganie a nie telepanie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Zrób zdjęcie docisku z drugiej strony.

Jak wygląda współpraca z łożyskiem.

 

Edytowane przez rombu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, rombu napisał:

Zrób zdjęcie docisku z drugiej strony.

Jak wygląda współpraca z łożyskiem.

 

 

Na zdjęciach nie da się tego uchwycić ale połowa słoneczka jest niżej względem drugiej połowy i nie wystaję poza obudowę. Jak położę docisk na płaskiej powierzchni słoneczkiem do dołu to całość się buja. 

Odesłałem docisk na reklamację i dostanę nowy. Mam nadzieję że ten był po prostu trefny. Nie wiem co by mogło wygiąć docisk już zamontowany. Łożysko i łapa też jest nowa. Wszystko chodzi ładnie równo i bez oporów. 

 

IMG_20180528_165639.jpg.ba71e44e4bcb290853ddf3022cb9d020.jpg

 

IMG_20180528_165644.jpg.621f20502f2a9ef43d69120b19e3615c.jpg

UUPGRADE

 

Odebrałem właśnie nowy docisk i jest tak samo wykrzywiony jak poprzedni :biglol:

 

To norma czy o co chodzi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Wymiana koła zamachowego na nowe rozwiązała problem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×