Jump to content

Forester II/Outback III - jaki silnik?


kvgth
 Share

Recommended Posts

W związku z powiększającą się rodzina rozglądam się za Forkiem lub OBK. Interesują mnie silniki poza 2.0 125KM. Najchętniej celowałbym w 2.5xt, ale jeśli eksploatacja ma być dużo droższa, to jestem gotowy wybrać również wolnossaka (nadal 150KM+). Auto ma docelowo jeździć na LPG. Które z tych silników polecacie biorąc pod uwagę, że spalanie biorę na klatę, ale nie chciałbym być zaskakiwany np. dużym kosztem regulacji zaworów? Czy 2.5xt jest dużo bardziej awaryjne/kosztowne w bieżącej obsłudze?

Link to comment
Share on other sites

Napiszę na swoim przykładzie, kupiłem Forestera XT 2.5t od pierwszego właściciela, z polskiego salonu z przebiegiem 134kkm a przy przebiegu 162kkm padła UPG ,panewki kiepskie i poszła dycha na remont w pierwszym roku użytkowania. Dla porównania żony Outback jest z nami 4 lata bezawaryjnie , silnik 2.5 N/A.

Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, tedimy99 napisał:

Napiszę na swoim przykładzie, kupiłem Forestera XT 2.5t od pierwszego właściciela, z polskiego salonu z przebiegiem 134kkm a przy przebiegu 162kkm padła UPG ,panewki kiepskie i poszła dycha na remont w pierwszym roku użytkowania. Dla porównania żony Outback jest z nami 4 lata bezawaryjnie , silnik 2.5 N/A.

 

9 godzin temu, STomasz napisał:

Outback III 2.5L SOHC, czyli regulacja zaworów śrubkami, na gazie śmiga bezproblemowo i 165KM, chyba najtańsza w eksploatacji opcja.

 

Czyli będę celował w 2.5 bez turbo, chociaż trochę szkoda, bo jednak 2.5xt daje dużo więcej radochy na drodze...

A jak z braniem oleju w zdrowych jednostkach? Słyszałem o ok. 1l/1000km, prawda to?

Link to comment
Share on other sites

Jeszcze zostaje H6, ale ten silnik średnio nadaje się do gazu. Jak kupisz zadbanego (najlepiej po zrobionej UPG) to największy problem masz z głowy. Na pewno daje dużo frajdy z jazdy, ale koszt regulacji zaworów jest spory. Do miasta średnio się nadaje ( duże spalanie) ;), ale w trasy jak najbardziej :D.

Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, STomasz napisał:

Jest ryzyko, jest zabawa ;D

Tak ludzie piszą, że pali litr/1000 ale ja tego nie potwierdzę, bo mój pali niecały litr, ale na 10 000 km ;)

 

15 minut temu, Oczkoo15 napisał:

Jeszcze zostaje H6, ale ten silnik średnio nadaje się do gazu. Jak kupisz zadbanego (najlepiej po zrobionej UPG) to największy problem masz z głowy. Na pewno daje dużo frajdy z jazdy, ale koszt regulacji zaworów jest spory. Do miasta średnio się nadaje ( duże spalanie) ;), ale w trasy jak najbardziej :D.

 

Ok, czyli z olejem zależy jak się trafi. 1l/1000km trochę mnie przestraszył, bo to już sporo ;)

 

H6 właśnie z tego powodu odrzuciłem, co prawda czytałem tutaj, że da się nim jeździć na gazie, ale jednak koszty wyższe nawet od 2.5xt. No i podobno dźwięk silnika nawet nie taki :)

 

Zastanawiam się jeszcze nad OBK dieslem po wymianie silnika. Z tego co widziałem raczej rzadko zdarzało się, żeby kolejna jednostka też padła. Katalogowo przyśpieszenie nawet nieco lepsze od 2.5 N/A, a do tego nie musiałbym ładować gazu, bo spalanie jest bardzo znośne.

 

Generalnie mam problem z samym wyborem modelu, bo o ile Forek 2.5xt rzeczywiście jeździ, to jednak sądzę, że OBK nie będzie takim wariatem. Tak mi się przynajmniej wydaje (Forkiem w tej wersji jeździłem, OBK nie). Czyli to ryzyko większej awarii nie byłoby w OBK wynagradzane w postaci dużo lepszych osiągów. Niestety ciężko jest mi znaleźć takiego Forestera, jakiego bym chciał (a chyba głównie takiego, jakiego chciałaby żona ;)), tj. czarny 2.5xt z jasnymi skórami w środku po UPG. Do tego nadal walczę, aby nie musiał być automat :) Czy budżet ok. 30k powinien wystarczyć?

Link to comment
Share on other sites

47 minut temu, Oczkoo15 napisał:

Ojj.. Z tym się nie zgodzę:huh:

To może plotki, gdzieś słyszałem, że bulgot bardziej w 2.5xt się zgadza (co mi się z logika kłóciło) :rolleyes:

Link to comment
Share on other sites

19 godzin temu, kvgth napisał:

To może plotki, gdzieś słyszałem, że bulgot bardziej w 2.5xt się zgadza (co mi się z logika kłóciło) :rolleyes:

Na seryjnym wydechy jeden i drugi ma podobny, dość przyjemny dźwięk, zwłaszcza przy normalnym codziennym, bez pałowania, użytkowaniu. Miałem H6 z założonym badziewnym gazem. W jakieś 30 tkm rozklekotałem głowice. Koszt regulacji - około 2000zł, może wyjść więcej.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...