Jump to content
Melmag

Piszczenie z silnika

Recommended Posts

Witam,
Od niedawna w moim Foresterze SH 2.0D mam pewien problem, mianowicie od momentu uruchomienia silnika na biegu jałowym jest słyszalne piszczenie, które wzrasta wraz ze wrzucaniem kolejnych biegów. Przy ujemnych temperaturach pisk jest dużo głośniejszy. Po rozgrzaniu silnika lub po przejechaniu kilkunastu kilometrów dźwięk ustaje lub jego natężenie maleje.
Moje pytanie to co może być tego przyczyną ??
Do mechanika jadę w przyszłym tygodniu ale chciałbym być chociaż trochę przygotowany na diagnozę którą może on postawić
z góry dzięki za odpowiedzi ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spojrzałem teraz, sam pasek nie jest luźny (tak mi się wydaje)
Ale napinacz paska ma lekkie luzy i bez żadnej siły mogę nim "skoczyć", zanim uzyskam opór od niego.....
Pisk może wynikać z tego luzu ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jesli pisk jest pulsujacy tak jak napinacz pracuje to moze to byc napinacz. Mialem wlasnie tak, ale to bylo dobrze slychac przy otwartej masce na postoju

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak rano ruszam do pracy, słychać go wszędzie, na zewnątrz, przy otwartej masce, w środku i u sąsiadów w domu:blink: (sytuacja przy -20 stopniach)

zaraz po uruchomieniu na luzie dźwięk jest w miarę jednorodny, kiedy wrzucę jakiś bieg pisk się nasila i jak wrócę na luz w czasie jazdy jego natężenie maleje.
Tak ja napisałem po rozgrzaniu prawie całkiem lub całkowicie zanika
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie glosny nie byl, takie popiskiwanie. 

Mowisz o zmianie biegow to moze lozysko oporowe sprzegla albo dwumas. Gdzies ktos pisal ze tez popiskuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A nie ślizga przypadkiem pasek wielorowkowy, tzw pomocniczy np od napędu alternatora? Przy obciążonym alternatorze nasila się. A co się dzieje gdy zwiększysz obroty na luzie, przegazujesz np do 3000obr? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś już tego nie sprawdzę bo niedawno do domu wróciłem i pisku jako tako nie było
Jutro z rana (kiedy jest najgorzej) nagram dźwięk/filmik i wstawię po południu.
Może to pomoże w diagnozie 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Melmag napisał:

jak rano ruszam do pracy, słychać go wszędzie, na zewnątrz, przy otwartej masce, w środku i u sąsiadów w domu:blink: (sytuacja przy -20 stopniach)

zaraz po uruchomieniu na luzie dźwięk jest w miarę jednorodny, kiedy wrzucę jakiś bieg pisk się nasila i jak wrócę na luz w czasie jazdy jego natężenie maleje.
Tak ja napisałem po rozgrzaniu prawie całkiem lub całkowicie zanika

Nie w Subaru, ale miałem to samo: łożysko na pompie płynu. Na zimnym pracuje pod małym obciążeniem i piszczy. Jak silnik się zagrzeje, dostaje robotę i dodatkowo płyn tłumi. Jedyna różnica: nie zależało to od wrzucania biegów.

Edited by Guliwer

Share this post


Link to post
Share on other sites

W tym forku nie ma pompy plynu wsp, jesli o to chodzi

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Melmag napisał:

Dziś już tego nie sprawdzę bo niedawno do domu wróciłem i pisku jako tako nie było
Jutro z rana (kiedy jest najgorzej) nagram dźwięk/filmik i wstawię po południu.
Może to pomoże w diagnozie 

Rano jest gorzej bo wilgoć siada na paskach, dlatego piszczą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdemontuj na chwilę pasek osprzetu wtedy powinno się coś wyjaśnić.

Wysłane przez SM przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wrzucam 3 filmiki, uprzedzam nie jestem super kamerzysta i dodatkowo była 6 rano.....wybaczcie tą jakość
1. pierwszy na luzie
2. lekko dodając gazu

3. po powrocie do domu jak już było wszystko rozgrzane i ledwo słyszalne z kabiny
Z ciekawości przed samym wyjazdem polałem lekko pasek wodą i pisk ustał ale po przejechaniu kilometra wrócił <_<

1.mp4

2.mp4

3.mp4

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to już wiesz co jest grane. Pasek do wymiany. W jakim jest stanie? Jest popękany? Czasem pomaga spryskanie paska wd40 ale to nie jest metoda naprawy.

Wysłane z mojego m2 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

no właśnie pasek wizualnie jest ok, spryskam go rano żeby mieć chociaż chwilę ciszy w drodze do pracy
na wszelki wypadek pasek już kupiony i mechanika umówiony na jutro żeby sprawdził przy okazji resztę osprzętu
jutro potwierdzę czy to był to tylko pasek czy coś jeszcze
ale już dziękuje Wam za rady :yahoo:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

Natrafiłem na ten temat tak przy okazji przeszukiwania forum. Też się z tym borykam. Diagnozą był napinacz, rolki itp itd. Potem sprzęgło sprężarki. Jakoś nie było czasu ogarnąć tematu. Dzisiaj po sugestii użytkownika Ewemarkam spryskałem pasek WD40, pisk praktycznie zniknął, jakieś zostały pojedyncze jęknięcia, które dodatkowo znikają całkowicie, po ręcznym dociśnięciu napinacza. Także wstępnie padło na pasek osprzętu. Jak zakupię i wymienię dam znać jak wygląda sytuacja. Mój wybór padł na pasek Gates, koszt ok 90zł na subarak.pl

 

Pozdrawiam

Łukasz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...