Jump to content
alx

Czołówka, 3 rolki i lądowanie na dachu - pasażerowie Forka wyszli z niego o własnych siłach

Recommended Posts

 

Mój brat i bratowa wyszli potłuczeni ale o własnych siłach z Forestera po tym jak kierowca vw caddy zjechał ze swojego pasa powodując czołowe zderzenie. Forek spisał się świetnie, według strażaków i medyków bardzo rzadko się zdarza żeby pasażerowie wyszli cało z takiej kraksy. Piszę o tym z dwóch powodów:

1) żeby pochwalić Forka, dać znać, że ten samochód uratował 2 życia i warto być dla niego miłym. ;) Kochajcie Wasze Forestery! 

2) żeby dowiedzieć się od Was o doświadczeniach z podobnych zdarzeń i zorientować się czy finał tego wypadku to szczęśliwy zbieg okoliczności czy często tak jest, że Subaraki to twardziele w chwilach próby.

 

Zdaję sobie sprawę, że efektem ubocznym tego wpisu może być sprzedaż dodatkowych kilku Subaraków i przez to nie dostaniemy się na Plejady 2018 ale co tam, Forek zasłużył na pieśń pożegnalną! :D

 

Na załączonym filmie koło przelatujące obok kierowcy z wideorejestratorem pochodzi z vw.

20180209_084313.thumb.jpg.59c372892555cdc03d9cd4b0969db3c1.jpg20180209_084334.thumb.jpg.dd206d24658b48d639b15cc56d8e3efe.jpg20180209_084403.thumb.jpg.b2261cb27e2f1907da9657697cefb982.jpg20180209_143703.thumb.jpg.dbadc351ad3eef227e2cf1e02fbea443.jpg20180209_143712.thumb.jpg.6ced93a275f6c1f3bfee807e90a2317e.jpg20180209_143725.thumb.jpg.0c1fb392fb92fde7ee4782fffd376fcd.jpg20180209_143819.thumb.jpg.3e46dd66e9bcea6e82a70ead0f53b981.jpg20180209_143833.thumb.jpg.27a6100a7f85e55296c3fed204b391e7.jpg20180209_143952.thumb.jpg.dd52abbf6088253a8095748d2db6f0d4.jpg20180209_144146.thumb.jpg.fef0e1b15996d4d96b0f5b55a5c40ccf.jpg

  • Like 3
  • Thanks 2
  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszyscy wyszli o własnych siłach, ale po czymś takim warto się przebadać. Kręgosłup to dość krucha konstrukcja, a skutki można odczuwać nawet po latach. Kwestia odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu także nie jest bez znaczenia, bo często przekracza wartość szkody w pojeździe.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Strasznie to wyglądało - samochód miazga, ale najważniejsze że wszyscy cali i zdrowi - szybkiego powrotu do zdrowia. Swoją drogą twardy kawał wozidła nie ma co - trzeba kochać swoje Forestery :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Patrząc na takie tematy to strach jeździć czasem... Na szczęście to nie była pełna czołówka, choć wyglądało na prawdę kiepsko. Zdrowia i nowego Forka! 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, hak64 napisał:

po czymś takim warto się przebadać

oczywiście masz rację @hak64, z miejsca wypadku ambulans i do szpitala na tomografię, kilkugodzinną obserwację i szycie drobnych rozcięć (po stronie pasażera nie opadła kurtyna i stłuczona szyba trochę podrapała)

3 godziny temu, kriskristoffers napisał:

Strasznie to wyglądało - samochód miazga, ale najważniejsze że wszyscy cali i zdrowi - szybkiego powrotu do zdrowia. Swoją drogą twardy kawał wozidła nie ma co - trzeba kochać swoje Forestery :)

Dzięki @kriskristoffers, powrót do zdrowia fizycznie na szczęście nie jest potrzebny, bo póki co po tygodniu nie ma śladu obrażeń. Gorzej będzie z psychiką, teraz każdy jadący z naprzeciwka samochód jest podejrzany :( 

3 godziny temu, Ericsson napisał:

Patrząc na takie tematy to strach jeździć czasem... Na szczęście to nie była pełna czołówka, choć wyglądało na prawdę kiepsko. Zdrowia i nowego Forka! 

Dzięki @Ericsson, nowy Forek wjedzie obowiązkowo. Niestety czasem nawet najostrożniejszy kierowca dostaje znienacka, porządna zbroja to podstawa! :) 

Wszystkim subarynom i ich kierowcom życzę dożycia spokojnej starości bez incydentów :)

Edited by alx

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przezylem szkode calkowita w forku tyle,ze nowszej generacji.Pisalem relacje i rowniez pochwalilem-ocalil nasza 4 osobowa rodzine z duzych tarapatow.Bede mu za to wdzieczny do konca zycia:)

  • Like 1
  • Thanks 1
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najważniejsze, że pasażerowie nie ucierpieli .

Nikomu nie życzę doświadczenia takiej "chwili prawdy".

Cala historia potwierdza, że amerykański IIHS ma rację robiąc te swoje "marginal test".

 

Jeżeli możemy w czymś pomóc, proszę dać znać.

 

Pozdrowienia

  • Like 4
  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 18.02.2018 o 13:56, alx napisał:

2) żeby dowiedzieć się od Was o doświadczeniach z podobnych zdarzeń i zorientować się czy finał tego wypadku to szczęśliwy zbieg okoliczności czy często tak jest, że Subaraki to twardziele w chwilach próby.

 

 

Forki to wytrzymałe auta chyba, że trafi się na zawodnika wagi ciężkiej.

 

Mój brat niestety nie miał szczęścia najeżdżając dwa lata temu na takie coś jadące 50km/h na godzinę w nocy, na autostradzie z niekompletnym oświetleniem z tyłu.

 

 

Forester wyglądał tak

 

 

kraz-wywrotka-wozidlo-inne-pojazdy-lodzie-lubin-sprzedam-231882732.jpg

IMAG0722.jpg

  • Sad 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

O faken kraken!

Brat cały? Jechał z pasażerem? Bo prawa strona to masakra... W sumie to chyba tylko po felgach wnoszę, że to Forek SH.

 

A za jazdę taką wielką krową z g...nianym oświetleniem to powinni chłostać. Z resztą wszystko, co ma słabe oświetlenie (lub go nie ma) po zmroku stanowi ogromne zagrożenie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brat nie przeżył. Jechał sam, a licznik zatrzymał się na 100km/h.

Koleś w Krazie nawet nie wiedział, że jechał autostradą, myślał, że to normalna droga.

Śledztwo po roku umorzono.

  • Sad 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo mi przykro.

 

Brak słów na ludzką głupotę, która kosztowała czyjeś życie. W sumie na umorzenie śledztwa też nie wiem, co napisać...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przypadek może nie tak straszny jak te powyżej ale.... wczoraj dostałem zdjęcia od kolegi z pracy który przejeżdżał obok miejsca zdarzenia. Gdzieś w Bieszczadach. Dachowanie Forka SG i jedynie lekko wgięty dach z przodu. Kierująca wyszła bez szwanku. Już kiedy szukałem Forestera, czytałem chyba na Autocentrum o odporności Foresterów na dachowanie. Może i coś w tym jest.

28217137_1593975033972659_1639079788_o.jpg

28208070_1593974997305996_1886703715_o.jpg

Edited by Daniel2.0
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
42 minuty temu, Guzik napisał:

Brat nie przeżył. Jechał sam, a licznik zatrzymał się na 100km/h.

Koleś w Krazie nawet nie wiedział, że jechał autostradą, myślał, że to normalna droga.

Śledztwo po roku umorzono.

Ech... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, Dyrekcja napisał:

Najważniejsze, że pasażerowie nie ucierpieli .

Nikomu nie życzę doświadczenia takiej "chwili prawdy".

Cala historia potwierdza, że amerykański IIHS ma rację robiąc te swoje "marginal test".

 

Jeżeli możemy w czymś pomóc, proszę dać znać.

 

Pozdrowienia

Serdecznie dziękuję za otwartość i promowanie tej zacnej marki :) Jest ryzyko, że skorzystamy z zaproszenia :)

14 godzin temu, Guzik napisał:

Brat nie przeżył. Jechał sam, a licznik zatrzymał się na 100km/h.

Koleś w Krazie nawet nie wiedział, że jechał autostradą, myślał, że to normalna droga.

Śledztwo po roku umorzono.

Współczuję straty brata. Koszmarny wypadek, sytuacja wydaje się nieprawdopodobna.

...i dzięki za tę historię. Unikam jazdy nocą, za wyjątkiem autostrad, bo tam w miarę kontrolowane środowisko, tak mi się wydawało... 

23 godziny temu, beemowiec napisał:

Przezylem szkode calkowita w forku tyle,ze nowszej generacji.Pisalem relacje i rowniez pochwalilem-ocalil nasza 4 osobowa rodzine z duzych tarapatow.Bede mu za to wdzieczny do konca zycia:)

Czy uda Ci się wkleić link? Nie udało mi się tego znaleźć na forum, a bardzo jestem ciekaw.

13 godzin temu, Daniel2.0 napisał:

Może i coś w tym jest.

 

 

Twardziel z pokolenia na pokolenie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tu nawet nie chodzi o markę ale o historie szkodliwości , każde nowożytne auto ma coś na wzór klatkę bezpieczeństwa w przestrzeni pasażerskich a dokoła strefy zgniotu.  Jeżeli obwód przestrzeni pasażerskiej został uszkodzony takie auto nie nadaje się do naprawy a często niestety tak się staje.W jednym elemencie stosuję się kilka grubości blach a nawet materiałów czego przy naprawie nikt nie odtwarza. 

Edited by Karenz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze, że poszło bokiem. Z dwojga złego już chyba lepiej zrolować się kilka razy niż tąpnąć raz a konkretnie.  Akurat z punktu widzenia bezpieczeństwa to dobrze, że Subaru traktuje rynek amerykański priorytetowo. W Europie (poza Volvo) dość długo traktowali bezpieczeństwo trochę drugorzędnie - tzn. byle aby NCAP dał 5 gwiazdek. IIHS trochę mocniej testuje auta i zaskakuje producentów (także Subaru - patrz small overlap stroną pasażera) :) Ale to dobrze. Kolejne generacje, nowsze drogi = bezpieczniej.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, alx napisał:

Serdecznie dziękuję za otwartość i promowanie tej zacnej marki :) Jest ryzyko, że skorzystamy z zaproszenia :)

Współczuję straty brata. Koszmarny wypadek, sytuacja wydaje się nieprawdopodobna.

...i dzięki za tę historię. Unikam jazdy nocą, za wyjątkiem autostrad, bo tam w miarę kontrolowane środowisko, tak mi się wydawało... 

Czy uda Ci się wkleić link? Nie udało mi się tego znaleźć na forum, a bardzo jestem ciekaw.

Twardziel z pokolenia na pokolenie :)

Watku nie moge znalezc,ale wklejam zdjecie.Auto przyjelo cala sile na siebie i kabina byla nieruszona (z wyjatkiem poduszek i prochu).

Co do tego o czym wspomnial karas-100% racji.Jesli auto jest nowe to problem ewentualnego naruszenia konstrukcji (klatki) nie istnieje.W uzywanych autach patrzac na realia naszego rynku tak kolorowo nie jest.Nie wyobrazam sobie miec taki wypadek jak mialem w skladaku.Kierownica odbilaby sie na glowie...Dla mnie zawsze priorytetem jest bezwypadkowosc.Ostatnio wymienialem poglady z kumplem ktory pytal mnie dlaczego kupilismy uzywane X3 z polskiego salonu z pewna historia ale z duzo ubozszym wyposazeniem niz znaleziona przez jego brata przywieziona igle z rajchu.Wole jezdzic bez skory i navi ale w razie czego przezyc:)

05F1784F-EE90-4DF9-94CF-1DD24EE61946.jpeg

Edited by beemowiec

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na zdjęciu nie widać zbyt dużo poza miazgą w miejscu gdzie powinien być przód forka. Super, że rodzina nie ucierpiała :) +1 dla Forka

34 minuty temu, beemowiec napisał:

Wole jezdzic bez skory i navi ale w razie czego przezyc:)

Kwestia priorytetów, Twoje argumenty do mnie przemawiają ale niektórzy wolą skóry i navi, bo wypadki ich nie dotyczą.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 19.02.2018 o 17:01, Guzik napisał:

 

Forki to wytrzymałe auta chyba, że trafi się na zawodnika wagi ciężkiej.

 

Mój brat niestety nie miał szczęścia najeżdżając dwa lata temu na takie coś jadące 50km/h na godzinę w nocy, na autostradzie z niekompletnym oświetleniem z tyłu.

 

 

Forester wyglądał tak

 

 

kraz-wywrotka-wozidlo-inne-pojazdy-lodzie-lubin-sprzedam-231882732.jpg

IMAG0722.jpg

 

Wyrazy współczucia. :(

 

Niestety w starciu z tym przeciwnikiem mało co miałoby szanse. Brak belki z tyłu powinien być powodem niedopuszczenia do ruchu takiego pojazdu. Zresztą kiedyś gdzieś oglądałem film z crash testami przy tego typu zderzeniach i nie wszystkie ciężarówki (naczepy) go zaliczyły.

Aż strach pomyśleć gdzie zatrzymałby się mój BRZ. :o

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, przemekka napisał:

 

Wyrazy współczucia. :(

 

Niestety w starciu z tym przeciwnikiem mało co miałoby szanse. Brak belki z tyłu powinien być powodem niedopuszczenia do ruchu takiego pojazdu. Zresztą kiedyś gdzieś oglądałem film z crash testami przy tego typu zderzeniach i nie wszystkie ciężarówki (naczepy) go zaliczyły.

Aż strach pomyśleć gdzie zatrzymałby się mój BRZ. :o

 

Na takie coś to tylko systemy bezpieczeństwa czynnego - dobry radar. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Być może, choć one też w 100% skuteczne nie są (na razie).

 

A kawałek stalowej belki za tylną osią prawdopodobnie by zadziałał. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, przemekka napisał:

Być może, choć one też w 100% skuteczne nie są (na razie).

 

A kawałek stalowej belki za tylną osią prawdopodobnie by zadziałał. 

Na autostradzie różnica prędkości była znaczna pewnie więc nawet bez deformacji kabiny marne szanse. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, przemekka napisał:

Być może, choć one też w 100% skuteczne nie są (na razie).

 

A kawałek stalowej belki za tylną osią prawdopodobnie by zadziałał. 

 

nawet sama belka w Krazie pewnie by pomogła bo braciak w ostatniej chwili chciał odbić w lewo uderzając przodem w lewego tylnego bliźniaka, a górna krawędź szyby z dachem wbiły się w to ... coś na czym przewozi się ładunek (nawet nie wiem jak się to nazywa).

Gdyby nie to, to wydaje mi się, że przód przyjąłby takie uderzenie ze sporą szansą na przeżycie kierowcy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Edit -wyrazy współczucia :-(

Edited by Than_Junior

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Guzik napisał:

coś na czym przewozi się ładunek

Skrzynia ładunkowa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...