Jump to content

Co to za dźwięk wrx 2.5 filmik-panewka


Recommended Posts

Czesć. 

Od jakiegoś czasu w moim wrx 2.5 słychać dziwny dźwięk. Występuje on między 3100 a 2600 obrotow gdy trzyma się obroty w jednym położeniu lub minimalnie z nich schodzi.

Przejechałem już z tym dźwiękiem ponad 2000km i nic się nie dzieje. Oleju nie ubywa mocy nie brakuje.

Co to może być? 

Tu link do YouTube. Najlepiej słychać od około 20s do końca.

Pozdrawiam

Edited by waka
Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...
W dniu 15.01.2018 o 19:12, waka napisał:

Od jakiegoś czasu w moim wrx 2.5 słychać dziwny dźwięk

Doszedłeś do tego? nagraj jeszcze z cieniowaniem gazem-zmienne obroty.

Link to post
Share on other sites

Nie doszedłem co to. Dalej jest ten dzwiek. Ostatnio przejechałem  ponad 1tys km i silnik dalej działa, tak jak działał.

Generalnie tego praktycznie nie słychać, przy zmiennych obrotach. Dźwięk pojawia się przy utrzymywaniu stałych obrotow. Najbardziej słychać w okolicach 55s oraz 1m23s

https://youtu.be/PvmF_K23eBE

Edited by waka
Link to post
Share on other sites

 

 

Mam tak samo jak Ty! Tyle, że w SF5. Mam wrażenie, że u mnie przyszło razem z mrozami i niskimi temperaturami. Przejechałem ponad 3k km i nic się nie dzieje, olej w normie (tzn przepala jak przepalał :)), mocy nie stracił, odpala normalnie. Może coś wpada w rezonans przy tych konkretnych obrotach? Jak do lata mu nie przejedzie, to poszukam przyczyny. To jest magiczne auto, liczę na kolejny cud ;)
Pozdrawiam

Link to post
Share on other sites

Zdejmij dwa paski z osprzętu i odpal silnik. Jeżeli hałas zniknie to znak że odpowiedzialny jest jeden z komponentów napędzanych paskami. 

Zawsze zastanawia mnie to, że zamiast pojechać do mechanika żeby zerknął, to wolicie pytać się na forum osób o których nic nie wiecie. Przykro to stwierdzić ale większość na forach (na wszystkich), ma takie pojęcie o mechanice, jak ja o tańcu towarzyskim. Najbardziej rozbrajają mnie odpowiedzi typu "sprawdź to i to bo ja miałem podobny dźwięk i trzeba było wymienić...".  

Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Polak821 napisał:

Zdejmij dwa paski z osprzętu i odpal silnik. Jeżeli hałas zniknie to znak że odpowiedzialny jest jeden z komponentów napędzanych paskami. 

Zawsze zastanawia mnie to, że zamiast pojechać do mechanika żeby zerknął, to wolicie pytać się na forum osób o których nic nie wiecie. Przykro to stwierdzić ale większość na forach (na wszystkich), ma takie pojęcie o mechanice, jak ja o tańcu towarzyskim. Najbardziej rozbrajają mnie odpowiedzi typu "sprawdź to i to bo ja miałem podobny dźwięk i trzeba było wymienić...".  

A nie o to chodzi we wszystkich forach motoryzacyjnych, żeby się wymieniać doświadczeniami i razem próbować rozwiązać problem? Ja rozumiem Twoje słowa w przypadku napisania- "coś mi stuka w silniku, co to jest? ". Tutaj kolega wydaje mi się, że rzetelnie opisał swój problem dołączając nawet filmik.

 

Większość mechaników obstawi pewnie panewkę albo zawory. Bo skoro głównie przy schodzeniu z pewnych obrotów słychać ten dźwięk, to wtedy ustaje obciążenie i panewka może popukać. Aleee na moje to nie to, przynajmniej u mnie. 

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Zlej olej do  idealnie czystego białego wiadra i wytrząśnij  z filtra resztki oleju. Dobra latarka ledowa  prawdę Ci powie  czy złoto z panewki błyszczy. Dzwięk podobny do produkcji złota z panewek :( ( jesli  olej czysty wlej z powrotem )  ja miałem kiedyś taki dzwięk w jednym z aut i po odcedzeniu oleju udałem się do lombardu sprzedać złoto:unsure:

Edited by LeśnikXT
Link to post
Share on other sites

Więc zrobiłem zgodnie z radami. Zlalem olej i podobnie jak kolega udałem się do lombardu sprzedać złoto. 

Po 3 Subaru w moim życiu myślę, że na dobre żegnam się z marką. 

Dźwięk i klimat auta, to jednak nie wszystko. Człowiek w raz z wiekiem chce stabilizacji:)

Oczywiście na forum będę zaglądał, bo klimat forum nie stwarza niebezpieczeństwa jak posiadanie tych raczej średnio udanych aut(silników).

Pozdrawiam

Link to post
Share on other sites

Panewka... Masakra. Współczuję. Jak to "tylko" panewka, to jeszcze nie koniec świata. Taka marka, taki silnik :(

Link to post
Share on other sites

W forku s turbo zaczęło się od uszczelki pod głowicą. Tu sam zawinilem bo remont zrobiłem w nieodpowiednim warsztacie i po kilku tygodniach musiałem oddać forka do carfit na remont. Znowu uszczelka, krzywy wał korbowy, planowanie głowicy, pierścienie, uszczelniacze. Po zliczeniu obu remontów wyszło coś pod 11tys o ile mnie pamięć nie myli.

W pierwszym wrx naszczescie silnik był ok.

Były tylko drobnostki typu czujniki xenonow, klikając amartyzatory, remont zacisków hamulcowych...

Ogólnie samochody z duszą ale strasznie stresujące:d

Edited by waka
Link to post
Share on other sites

czas na skodę:)

Link to post
Share on other sites

Dwa tygodnie jeździłem Kaszkajem i dwa tygodnie ...skodą tdi. Dawno tak odprężony za kółkiem nie byłem jak w ostatni miesiąc.  Lejesz paliwo wsiadasz, jedziesz i po temacie. Ale dziś odebrałem Forka po remoncie i ciśnienie od razu mi się podniosło :) Zabawa zaczyna się od nowa ;) Znów zacznie się wsłuchiwanie w każdy nietypowy dźwięk, stała kontrola temp płynu na Torque, co parę dni - poziom oleju itd......... Ot. Życie codzienne fana Subaru :)

Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, waka napisał:

Jeszcze kapelusza nie mam :D

 

A laptop i neseser sales menagera masz?  To wystarczy :)

Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, rydzada napisał:

Dwa tygodnie jeździłem Kaszkajem i dwa tygodnie ...skodą tdi. Dawno tak odprężony za kółkiem nie byłem jak w ostatni miesiąc.  Lejesz paliwo wsiadasz, jedziesz i po temacie. Ale dziś odebrałem Forka po remoncie i ciśnienie od razu mi się podniosło :) Zabawa zaczyna się od nowa ;) Znów zacznie się wsłuchiwanie w każdy nietypowy dźwięk, stała kontrola temp płynu na Torque, co parę dni - poziom oleju itd......... Ot. Życie codzienne fana Subaru :)

miałem 3lata(jako auto na codzień) WRX-a buga-żadnych problemów

mam starego legasia 2.0 NA cos koło 280tys.-nie chce nic oprócz paliwa ode mnie

mam sti 2.5l....hmmm...nie wiem na razie jeżdżi,choć fakt czym młodsze subaru tym więcej kłopotów,choć pewnie daleko im wszystkim np.do mondeo mk2 2,5 V6 170KM mojego wujka,ma go od nowości 670tys.km silnik i skrzynia nie tykana , jest jeszcze w przyzwoitej kondycji w ciągłej eksploatacji,ale o takich samochodach to już należy zapomnieć

Edited by irektob
Link to post
Share on other sites

Również jestem po generalnym remoncie swojego 2,5T i gdy wsiadam do auta tylko dosłuchuje się jakiś dźwięków i później spać nie mogę :unsure: to jest straszne...

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...