Skocz do zawartości
rydzada

Chłodnica / ogrzewanie / UPG

Rekomendowane odpowiedzi

Wiem, że było nie raz, sam czytałem prawie wszystko o problemach z chłodzeniem i UPG, niemniej każdy przypadek jest inny niestety.

Krótkie fakty - przebieg auta 210 tkm, UPG+ARP+rozrząd z pompą wody+termostat mają jakieś 25 tkm, chłodnica ma jakieś 10 tkm. Płynu nie ubywa nic w plastikowym zbiorniczku, sprawdzane co chwile i nie dolewane od czasu wymiany chłodnicy. Temperatura płynu to już moje oczko w głowie, psychozy dostałem, ciągle ją obserwuję od czasu robienia UPG (wskazówka, często też Torque) i było zawsze Oki: 87C, a jak przybutowałem to 90-parę, DO DZISIAJ. Spokojnie sobie jadąc po Gdańsku zauważyłem, że przestało działać ogrzewanie, a na dworze minus pięć, brrr ;) Od razu look na wskazówkę - stoi jak wryta, w połowie jak zawsze. Wetknąłem elma i zonk: 95-97C w korku, wiatraki cały czas pracują. Ogrzewanie raz działało, to padało. Jak ruszyłem kawałek w korku, temperatura nieco spadała, do 92 powiedzmy. Jak stanąłem - zaraz 98-102C. Zatrzymałem się na najbliższej stacji, myślę, płyn spierniczył albo coś, a tu poziom w tym plastikowym zbiorniku - bez zmian. Wyrównawczego bałem się odkręcać, żeby się nie poparzyć. Górny wąż chłodnicy gorący, zakrętka chłodnicy też. Zakrętka zbiorniczka wyrównawczego już nie aż tek gorąca. Pod autem, na silniku, w komorze, itp - sucho. Nic nie cieknie. Myślę sobie - zapowietrzyło się w jakiś sposób, ale samo?? Druga, gorsza myśl - znów UPG. Ale jak to sprawdzić "na trasie"?? W zbiorniczku plastikowym nic nie śmierdzi, żadnych bąbelków. Napiszcie gdzie powinno bąblować, jak poszła UPG, jak to szybko sprawdzić?? W tym zbiorniczku wyrównawczym nad silnikiem?? Nie wiem. No dobra. Z duszą na ramieniu ruszyłem powolutku dalej. Korek na szczęście zelżał, ale objawy nie ustały. Wystarczyło zwolnić do 5-10km/h albo stanąć na światłach i rośnie do 95-100C, a nigdy tak nie było, no i jednocześnie pada ogrzewanie kabiny. Delikatnie jadąc - wraca do normy: 87C, grzanie kabiny jest. Pytań jest wiele, może trochę chaotycznie to wszystko napisałem. Dziwi mnie jeszcze jedno - dlaczego nie zassało płynu z plastikowego zbiornika, jeżeli układ się zapowietrzył / zagazował? Dlaczego wskazówka na cyferblacie stoi jak wryta, a OBD pokazuje kosmos jakiś - 103 nawet stopnie? Jak padła mi poprzednio UPG, wskazówka też poszybowała w górę. I na koniec - pocieszcie mnie jakoś i poradźcie, jak sprawdzić np. czy to któryś z korków się nie rozleciał - tych metalowych i czy możliwe są wtedy takie objawy jak piszę? Dziś nic już nie sprawdzę, ciemnio, zimno. Jutro - walka. Szlag mnie trafia jak myślę o UPG. Jak tak się skończy,, to ja kończę z Subaru :( , bez butowania 30 tkm to trochę mało jak na UPG na ARP.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A chlodnicy czyms nie zapackales? Jakies nurkowanie nosem w blocie? Skoro nagle spada wydajnosc chlodzenia to albo przeplyw chlodziwa jest zaklocony (wyciek, korek powietrzny), albo wymiana powietrza w chlodnicy. Oczywiscie zakladam ze to jeszcze nie UPG-skoro jedziesz i sie schladza (jest przeplyw powietrza), a za chwile w korku temperatura do gory to wlasnie obstawialbym zapapranie chlodnicy. Moze korki delikatnie puszczaja i nie widac wycieku? Nie majac przed nosem schematu ukladu chlodzenia tylko gdybam, ale w np. Libero jest klopot z odpowietrzeniem-najczesciej robi sie wlasnie korek powietrzny w nagrzewnicy wnetrza. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ze zbiorniczka pociągnie jak ostygnie i zejdzie ciśnienie z układu chłodzenia. Czasem pierwszym objawem Upg jest właśnie brak ogrzewania, oby nie u Ciebie. Jaki uszczelki masz teraz pod głowicami?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, tedimy99 napisał:

Ze zbiorniczka pociągnie jak ostygnie i zejdzie ciśnienie z układu chłodzenia. Czasem pierwszym objawem Upg jest właśnie brak ogrzewania, oby nie u Ciebie. Jaki uszczelki masz teraz pod głowicami?

Ori plus ARP. Cosworh nie poszły bo niby przy ori mocy i niespecjalnym butowaniu nie ma potrzeby. Teraz może będę żałować decyzji.

A jak jest z tymi korkami? Mogą to być objawy awarii korka? Jak to sprawdzic? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wskazówka stoi na środku skali aż do 109st. C. w górę idzie dopiero przy 110st. C.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wskazówka stoi na środku skali aż do 109st. C. w górę idzie dopiero przy 110st. C.
I od 80 st C

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, tremba napisał:

A chlodnicy czyms nie zapackales? Jakies nurkowanie nosem w blocie? Skoro nagle spada wydajnosc chlodzenia to albo przeplyw chlodziwa jest zaklocony (wyciek, korek powietrzny), albo wymiana powietrza w chlodnicy. Oczywiscie zakladam ze to jeszcze nie UPG-skoro jedziesz i sie schladza (jest przeplyw powietrza), a za chwile w korku temperatura do gory to wlasnie obstawialbym zapapranie chlodnicy. Moze korki delikatnie puszczaja i nie widac wycieku? Nie majac przed nosem schematu ukladu chlodzenia tylko gdybam, ale w np. Libero jest klopot z odpowietrzeniem-najczesciej robi sie wlasnie korek powietrzny w nagrzewnicy wnetrza. 

1000 km wstecz był robiony reduktor gazu, ale dopiero teraz by się jakiś bąbel powietrza zrobił? Wątpię. Chłodnica czysta z zewnątrz. Zaraz pójdę w ten mróz i sprawdzę, czy płyn zaciągnęło

2 minuty temu, faza20 napisał:

Wskazówka stoi na środku skali aż do 109st. C. w górę idzie dopiero przy 110st. C.

Trochę gów.... rozwiązanie. Dobrze, że mam elma, bo inaczej można silnik ugotować (????!!!!)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Elm znacznie lepszy. Daje pojęcie o realnej termice silnika.
Czy po wymianie reduktora dużo dłużej zajmowało przełączenie na gaz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, rydzada napisał:

Jak to sprawdzic?

Najprosciej wymienic, nie wiem jaki koszt ale chyba niewielki. Sa chyba tylko dwa cisnieniowe a zaczalbym od tego na chlodnicy. Jednak nie przejmuj sie na zapas i poczekaj co praktycy powiedza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A nie będzie winne zaburzenie cyrkulacji płynu? Coś z pompą albo gdzieś w układzie coś się przytyka? Jak już jedziesz i spada temperatura to ogrzewanie przypadkiem nie wraca?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, dr.elich napisał:


Czy po wymianie reduktora dużo dłużej zajmowało przełączenie na gaz?

W zasadzie bez zmian. Reduktor był robiony przed świętami. Od tego czasu jeżdżę codziennie. Było dobrze, przełączało dobrze, tak samo, jak przed regeneracją. To chyba nie to.

8 minut temu, recki napisał:

A nie będzie winne zaburzenie cyrkulacji płynu? Coś z pompą albo gdzieś w układzie coś się przytyka? Jak już jedziesz i spada temperatura to ogrzewanie przypadkiem nie wraca?

Temp. spada i to wyraźnie jak tylko się ruchy, do normalnego poziomu idzie 87-90C. Dopiero jak stanę/zwolnię to rośnie.

Sprawdziłem teraz, bez odpalania. Płynu z plastikowego nie zaciągnął nic. Odkręciłem korek na zbiorniczku. Zasyczało tak dość dość, czyli było podciśnienie. Odkręciłem też na chłodnicy. Poziom płynu w chłodnicy i w wyrównawczym trochę obniżony jednak. Gdzieś spierniczył, dlatego tak dziwnie się ogrzewanie kabiny zachowywało i te skoki temp. do 103C.  Z rana doleję, odpalę, zagrzeję i walczę dalej. Mam nadzieję, że gdzieś na dole wąż puścił. Ale nadzieja matką głupich, bo może spierniczył do cylindra niestety. Zastanawiam się jednak, dlaczego nie zaciągał płynu z plastikowego. Ani wcześniej, ani teraz na zimnym???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Temp. spada i to wyraźnie jak tylko się ruchy, do normalnego poziomu idzie 87-90C. Dopiero jak stanę/zwolnię to rośnie.
Ale ogrzewanie kabiny czy wraca jak temp spada

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No jak reduktor ruszany to obstawiam zapowietrzenie układu :)

Ja tak jeździłem przez tydzień dolewacjąc płyn codziennie aż finalnie się odpowietrzyło. 

U Ciebie może trzeba pomóc jakoś by się odpowietrzyło?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, recki napisał:
14 minut temu, rydzada napisał:
Temp. spada i to wyraźnie jak tylko się ruchy, do normalnego poziomu idzie 87-90C. Dopiero jak stanę/zwolnię to rośnie.

Ale ogrzewanie kabiny czy wraca jak temp spada

Tak. Od razu !!! A jak temp. w górę do 95 i więcej, ogrzewanie od razu DOWN

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak całkiem zimny ,to sprawdź poziom płynu w górnym zbiorniczku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, tedimy99 napisał:

Jak całkiem zimny ,to sprawdź poziom płynu w górnym zbiorniczku.

No sprawdzałem. Za mało moim zdaniem. Ze trzy cm od góry, a pamiętam, że było pod korek jak nie raz odkręcałem. Jutro doleję, na zimno oczywiście, i do chłodnicy i do zbiorniczka, odpalę, znowu doleję i wtedy zagrzeję. Zobaczymy. Dziś już ciemno, zimno i nerwy zszargane na maxa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tak. Od razu !!! A jak temp. w górę do 95 i więcej, ogrzewanie od razu DOWN
No to jak dla mnie zaburzenia przepływu. Pompa, paski albo coś z czym pompa nie daje rady na niskich obrotach. Aczkolwiek ja się nie znam jakoś specjalnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, rydzada napisał:

No sprawdzałem. Za mało moim zdaniem. Ze trzy cm od góry, a pamiętam, że było pod korek jak nie raz odkręcałem. Jutro doleję, na zimno oczywiście, i do chłodnicy i do zbiorniczka, odpalę, znowu doleję i wtedy zagrzeję. Zobaczymy. Dziś już ciemno, zimno i nerwy zszargane na maxa.

Jest możliwość ,że był nie  odpowietrzony  po naprawie LPG .  Kiedyś miałem Legacy III ,i po 1,5kkm od montażu wywaliło mi płyn na autostradzie ze zbiorniczka a wskazówka temperatury powędrowała na czerwone. Zjechałem na pobocze ,chwilę postał pochodził na wolnych obrotach i mu przeszło . Zrobił po tym incydencie jeszcze ponad 100kkm i sprzedałem . Musiał być zapowietrzony ,  być może masz tak samo. Podolewaj i obserwuj . A i nie martw się na przyszłość głowa do góry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spróbuj odpowietrzyć, stań na jakimś wzniesieniu, ogrzewanie na max koreczek odkręć niech sobie popracuje na wolnych. Żeby ubyło płynu tak by podchodził na czerwone pole, to musi brakować ok litra, ja tak miałem jak mi wywalało przez wyrównawczy i pękniętą chłodnicę. Przy spokojnej jeździe ok obroty w górę płyn znikał. Co do twoich objawów to pasuje mi jeszcze awaria pompy wody, w którymś modelu jest tak że wirnik który osadzony jest na osi ma jeszcze tulejkę która się wyrabia i po prostu spada wydajność krążenia płynu w układzie. W pewnym momencie przestaje w ogóle pompować i d..a :( 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, tedimy99 napisał:

Jest możliwość ,że był nie  odpowietrzony  po naprawie LPG .  Kiedyś miałem Legacy III ,i po 1,5kkm od montażu wywaliło mi płyn na autostradzie ze zbiorniczka a wskazówka temperatury powędrowała na czerwone. Zjechałem na pobocze ,chwilę postał pochodził na wolnych obrotach i mu przeszło . Zrobił po tym incydencie jeszcze ponad 100kkm i sprzedałem . Musiał być zapowietrzony ,  być może masz tak samo. Podolewaj i obserwuj . A i nie martw się na przyszłość głowa do góry.

1500 km piszesz? Masakra, ale u mnie od regeneracji reduktora do dzisiejszych objawów minęło ....1350km, a po założeniu reduktora dolewać płynu nie trzeba było wcale. Wtedy ani w plastikowym ani w tym z zakrętką nie ubyło nic. No może z cm w tym plastikowym z kapslem spadł poziom. Fakt. Nieco mnie to zdziwiło. Może bąbel jaki gdzieś siedział, ale  tyle czasu ?????? Jutro się okaże. 

Godzinę temu, Piowoj napisał:

Spróbuj odpowietrzyć, stań na jakimś wzniesieniu, ogrzewanie na max koreczek odkręć niech sobie popracuje na wolnych

Rozumiem, że dziobem auta na górkę wjechać, taką z 10-20 stopni i co dalej? Możesz rozwinąć? Który koreczek otworzyć? Od chłodnicy? Bo on będzie wtedy chyba w najwyższym punkcie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Popatrzyłem dziś z ciekawości na temperatury w Forku i zobaczyłem 98 st. Podcxas stania na światłach, po ruszeniu 94. Od jakiegoś czasu auto, gdy się nagrzewa, daje bardzo gorącym powietrzem z nawiewów nawet gdy ustawię automatyczną temp na prawie minimum.
Płyn niedawno sprawdzałem - było ok.

O ile mnie pamięć nie myli to w Imprezie wolnossącej temp to zwykle 89-93.

Podpowiedzcie - czy to jeszcze norma czy już szukać problemu? Jeśli tak to gdzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, dr.elich napisał:

Popatrzyłem dziś z ciekawości na temperatury w Forku i zobaczyłem 98 st. Podcxas stania na światłach, po ruszeniu 94. Od jakiegoś czasu auto, gdy się nagrzewa, daje bardzo gorącym powietrzem z nawiewów nawet gdy ustawię automatyczną temp na prawie minimum.
Płyn niedawno sprawdzałem - było ok.

O ile mnie pamięć nie myli to w Imprezie wolnossącej temp to zwykle 89-93.

Podpowiedzcie - czy to jeszcze norma czy już szukać problemu? Jeśli tak to gdzie.

Jak przejrzałem logi sprzed 2 lat z początku marca to maksymalnie miałem 96 st jak auto stało i ok. 88-92 st w czasie ostrej jazdy. Nie pamiętam jaka była wtedy dokładnie temperatura na zewnątrz, ale obstawiam że bardzo zbliżona. Także nie ma co się martwić :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przejechałem się dziś Imprezą i po rozgrzaniu temp do 93, momentami do 95.
Natomiast dziwi mnie ten fakt b.gorącego powietrza w trakcie rogrzewania kabiny. Może czujnik temp wewn. jest winny? Działa jakby z dużym opóźnieniem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zapewne czujniki sa oporowe-maja pewne opoznienie w odczycie. Tak samo maja pewna tolerancje i wskazania moga sie roznic w zakresie tej tolerancji. U mnie w forku tez przez jakis czas na poczatku grzeje mocno, ale jak juz czujnik zlapie temperature wyraznie czuje ze temperatura powietrza z nadmuchu stopniowo spada.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz ja to odnoszę do Imprezy gdzie działa to jak trzeba. Ale lokalizacja czujnika jest sensowniejsza - na centralnej konsoli a nie przy stacyjce. Spróbuję go przeczyścić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×