Jump to content
ceratarges

Forester 2.5 Turbo alibo 2.0 turbo

Recommended Posts

Cześć. Nie do końca wiem czy forum techniczne będzie dobrym miejscem na to pytanie ale spróbuję.

Jestem posiadaczem wolnossącego Forestera w wersji pierwszej. W zasadzie przez moje ręce przewinęły się dwa Forki obecnie mam jednego.
Szukam drugiego auta klasę wyższego czyli wersję II 

I pomyślałem - może pójść w stronę Turbo. Będzie więcej koni dynamiczniej i ogólnie żwawiej. Pytanie mam więc do użytkowników tych aut.
Pchać się w Dwójkę turbo (chcę manualna skrzynię) ? Czy z jakiś przyczyn nie. 

Będę chciał zagazowanego ( wiem wiem profanacja ;)

Czy turbo sypie się jakoś wybitnie bardziej ? 
Czy części lub ceny napraw są jakoś diablo droższe ?
Czy jest jakaś różnica w naprawach usterkach między 2.0 a 2.5 ?
Czy regulacja zaworów w wersjach Turbo to jakiś wielki wysiłek wiążący się unoszeniem silnika bo słyszałem takie opinie.

Ewentualnie na co dodatkowo zwracać uwagę przy zakupie ? Jakieś charakterystyczne usterki oznaki itp itd.
Nigdy nie miałem samochodu z turbiną więc rady banalne mogą być dla mnie użyteczne


 

Edited by ceratarges

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem Fxt 03r z polskiego salonu i jak sprzedawałem miał 250kkm nalatane (teraz trochę żal ,że sprzedałem) a kupiłem Fxt lll 2.5 . I powiem tak,ten już taki pancerny nie jest jeżeli chodzi o silnik ,bo przy przebiegu 165kkm poddały się UPG ,panewki były również w nie najlepszym stanie. Moim zdaniem te starsze Subaraki były jakby to rzec , ulepione z lepszej gliny. Szukaj 2.0 turbo w jak najlepszej kondycji a będziesz bardzo zadowolony. Powodzenia.

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

2.5xt - pada upg (jest to niemal pewnik) koszt ok 4k
2.0xt - mogą wystąpić problemy z panewkami ale nie jest to tak częste jak upg w 2.5. Ogólnie bardzo solidna jednostka.
Regulacja zaworów z wyjęciem silnika w obu - koszt min. 1000 pln


Sent from my iPhone using Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, raveout napisał:

2.5xt - pada upg (jest to niemal pewnik) koszt ok 4k

 

OK

 

1 godzinę temu, raveout napisał:

2.0xt - mogą wystąpić problemy z panewkami ale nie jest to tak częste jak upg w 2.5

 

A tutaj - jaki koszt, orientacyjnie?

 

1 godzinę temu, raveout napisał:

Regulacja zaworów z wyjęciem silnika w obu - koszt min. 1000 pln

 

Czyli podobnie, jak w wersjach wolnossących.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 31.12.2017 o 03:02, Malyboss napisał:

A tutaj - jaki koszt, orientacyjnie?

 

Panewki - koszt podobny do UPG, z tym, że nie wiem tego z autopsji a z researchu, który robiłem w celu obliczenia ile by mnie kosztowała ewentualna przesiadka na 2.0XT lub 2.5XT :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No nie wiem. Zakładałem, że panewka to raczej sporo grubsza, również finansowo, sprawa od UPG. Może się mylę?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

.

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

w każdym aucie słychać panewkę jak stuka... wystrzegaj się stukających silników (szczególnie na ciepłym bo zimny to mogą być tez zawory lub piston slap ale to odpuszcza na ciepłym)

Edited by klev

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jednej rzeczy nie rozumiem, bo też się przymierzam do turbo(inny wątek ta sama tematyka) wszyscy,a przynajmniej większość którzy użytkują i jeżdżą 2,0 i 2,5 powtarzają to  samo, ale zaraz dodają że u mnie nie ma tego problemu :-P . Czyli jak ja kupię turbo to będę mega zadowolony, ale będę pisać że to bardzo zawodne silniki? Bo wszyscy tak mówią?

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Piowoj niestety tak nie będzie. Choć też się łudziłem że problem panewek mnie nie będzie dotyczył to dopadł mnie już po  7 tys km po zakupie. 

Z zakupem 2.5 XT jest jak z zakupem prawdziwej terenówki. Musisz mieć dwie kupki pieniędzy : jedną na zakup auta a druga na modyfikację. Przy Subaru ta druga kupka jest na remont silnika. 

 

Jedynym rozwiązaniem jest kupienie auta z pewnego źródła który ten remont ma już za sobą i nie ma dużego przebiegu po remoncie. 

Czytając forum i czerpiąc wiedzę z własnego doświadczenia uważam że kupując 2.5xt z przebiegiem w granicach 150-200tys km ten problem szybko się pojawi. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Zachar napisał:

 

Czytając forum i czerpiąc wiedzę z własnego doświadczenia uważam że kupując 2.5xt z przebiegiem w granicach 150-200tys km ten problem szybko się pojawi. 

Święte słowa 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Zachar napisał:

Czytając forum i czerpiąc wiedzę z własnego doświadczenia uważam że kupując 2.5xt z przebiegiem w granicach 150-200tys km ten problem szybko się pojawi. 

Coś prawdy w tym jest, mogę potwierdzić na własnym przykładzie gdzie kupując FXT SH szukałem auta z polskiej sieci od pierwszego właściciela dobrze serwisowanego. Kupiłem , 1 właściciel ,kupiony jako nowy  u Freya w KRK .W momencie zakupu przebieg 143kkm, rozrząd zmieniony przy 100kkm, sprzęgło przy 132kkm więc myślę do 200kkm spokój . Za równy rok po zakupie bąbelki w zbiorniczku wyrównawczym ,więc diagnoza tylko jedna UPG. Po rozbiórce okazało się ,że zawory do zrobienia tam gdzie padła UPG, rysa na tulei, panewki też już nie bogate i tak z UPG zrobił się remont całej jednostki plus nowy rozrząd. Taka uroda tego silnika. Ale, że  ja bardzo lubię ten samochód bo spełnia wszystkie moje oczekiwania co do osiągów , prowadzenia i trakcji to zainwestowałem w nowy silnik.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale straszycie , ale straszycie . Gdzie nie wejdę to UPG i zawory . Człowiek już spokojnie nie może przejechać 30 km żeby 20 razy na temperaturę popatrzył :biglol:. A na parkingu tak często sprawdzam stan oleju i płyny ze sąsiedzi napewno kuz myślą ze się coś psuje :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ło matko, a ja myślałem że kiedyś sobie kupię takiego 2,5 XT. No chyba że z przebiegiem ponad 200 kim to będzie już po tych naprawach.

Wysłane z mojego SM-G388F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

.

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, gorion napisał:

 W moim przypadku Foresław ma dożywocie :) gdyż nie widzę zbytnio wśród obecnej oferty czegoś porównywalnego i dającego porównywalny fun - niestety, także a może zwłaszcza wśród nowszych Subaru.

Ja widzę. Moje małe marzenie: WRX hawk. Szkoda, że  z tym samym silnikiem ;) niestety.... A jak silnik EJ255 mnie kiedyś do szału doprowadzi, to kupię sobie X3 3.0sd biturbo, i go zaczipuję na 330koni, co mi tam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja bym chciał 2,5XT w budzie przedliftowej. Może i bardziej awaryjny, ale jednak frajdy więcej.

Przy tych rocznikach i tak jakieś tam ryzyko jest.

A forek 2,5XT w serii to jak 2.0 XT po remapie. Ja z rozsądku wybrałem 2.0 XT , co więcej z silnikiem po remoncie u carfita. Ale czasami się zastanawiam, czy 2,5xt to nie lepszy wybór.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

.

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja dodam swoje spostrzeżenie nt takiego zakupu: kupując Subaru lepiej mieć te 10k wolnej gotówki na wszelki wypadek. Bez takiego zabezpieczenia nie podchodziłbym do zakupu. Ale to tylko moja wersja. Przezorny zawsze ubezpieczony jak to mówią ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, brunon napisał:

Ja dodam swoje spostrzeżenie nt takiego zakupu: kupując Subaru lepiej mieć te 10k wolnej gotówki na wszelki wypadek.

Ja tak zrobiłem i po roku użytkowania trzeba było z tej 10 skorzystać ;).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie bawiłem się 2.0XT ale podejrzewam iż 2.5 może ciągnąć lepiej od dołu za względu na pojemność. I chyba tyle, 2.0XT po remapie przeskoczy seryjnego 2.5XT który jest niezmiernie wyżyłowany poza kilkoma elementami. OK, można ciągnąc powyżej 300KM tylko robi się z tego bardzo mało opłacalna (względem konkurencji) zabawa. Wybrałeś bardzo rozsądną opcje, nie wiem czy przesiadka w tym przypadku na 2.5XT cokolwiek wniesie.

Mój 2.0 XT po remapie jest naprawdę szybkim autem. Hamownia pokazała 250KM. Ale po kilku miesiącach zacząłem sprawdzać czy pby turbo ładuje nie za mało i czy wszystko jest ok bo jakiś taki wolny się wydawał. Apetyt rośnie w miarę jedzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak czytam i się zastanawiam kiedy do mnie zapuka panEwka ;) z drugiej strony myślę sobie, że pewnie jest sporo użytkowników, których problem nie dotyczy i może nawet nie wiedzą o istnieniu Forum. Nie bez znaczenie jest zapewne sposób użytkowania.

Na chwilę obecną śmigam forkiem 2 lata, jest to moje pierwsze subaru i na nic innego bym go nie zamienił. 

W tym czasie miałem dwie niespodzianki: wymiana chłodnicy (standardowy problem) oraz wymiana alternatora.

Poza tym z kosztowniejszych świadome wymiany rozrządu, zawieszenia z tyłu  oraz pozbycie się rudej z tylnych nadkoli.

Tak na koniec, przed zakupem miałem okazję przejechać się forkiem z gazem od nowości, którego handlarz z Brzeska (którego nawiasem mówiąc nie pozdrawiam) przytachał z Niemiec i od 2 do 3 tys. obrotów to on się w ogóle nie zbierał. Podejrzewam, że był tam problem z zamuleniem, o którym jest wątek albo kto wie jakie inne niespodzianki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krzysiek444, mam bardzo podobne doświadczenie, Forek 2.0XT koncowka 2005, kupilem 3 lata temu z przebiegiem 233k km, obecnie nalatane prawie 290k km. Z niespodzianek chłodnica, a pozatym tylko ekspolatacja czyli, płyny, filtry, hamulce i ostatnio zrobione cale tylne zawieszenie czyli amorki ze sprezynami i wszystkie tuleje wachaczy. Żona też już nie wyobraża sobie jazdy inny autem :)

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój głos ma 2.5XT :P

6,5 roku i 100kkm w moich rękach. Zrobione standardowe grubsze rzeczy: UPG, chłodnica, rozrząd, SLS (regeneracja), sprzęgło. No i trochę malowania ze względu na wgniotki, rysy i korozję błotników. Aktualny przebieg to 241kkm.

 

Przez chwilę miałem zastępczego nowego forka 2.0i cvt. Po powrocie do swojego złapałem doła, że jakaś taka bieda w środku, ciasno. Ale uśmiech powrócił zaraz po wciśnięciu pedału gazu za bramą serwisu ;)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Bednarcm napisał:

Ale uśmiech powrócił zaraz po wciśnięciu pedału gazu za bramą serwisu ;)

O to, to... :D:D:D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...