Jump to content

ENGINE KIT do remontu silnika / wymiana UPG.


Mike Spin
 Share

Recommended Posts

Witam tu zgromadzonych.

 

Przydażyła mi się jakże częsta i niemiła awari w moim Outback'u 2005 2.5 mianowicie poszło UPG. Zdiagnozowane. Silnik trafił do remontu do ekipy https://www.polok.pl/ . Wszystko powoli ale jakoś idzie. Potrzebuje tłoki pod pierwszy szlif(0.5mm) - ceny w Polsce są zabójcze i części niedostępne praktycznie(dostępne w ASO za 6k zł same tłoki) . Znalazłem na ebay.com takie rzeczy:
- tłoki + pierścienie https://www.ebay.com/itm/201090183458
- zestaw uczelek, rozrzadu, panewek itp https://www.ebay.com/itm/-/401153670751

 

Teraz mam pytanie, czy to aby napewno będzie pasować - to link do mojego auta po nr VIN https://www.vindecoderz.com/EN/check-lookup/4s4bp61c657369780 - sam VIN jakby ktoś chciał gdzieś inczej sprawdzić: 4s4bp61c657369780

 

Pomożecie mi ocenić czy to będzie pasować? Czy ktoś z Was korzystał z takiego engine kit?

Link to comment
Share on other sites

Mechanikiem nie jestem więc łykam co mówi mechanik - zalecili szlif(0.5mm), zwiększone tłoki i wymienione panewki - ponoć ma być lepiej i cytuje "wyeliminować problemy fabryczne tego modelu silnika". 

Link to comment
Share on other sites

Ja też mechanikiem nie jestem, ale kilka silników rozebrałem, kilka złożyłem.

Napisz, co konkretnie się stało, w jakiej kondycji był motor przed uszczelką, przebieg etc. 

Na te skąpe wiadomości wygląda to mi na wyciąganie kasy. Jak nie stukały panewki, nie było jakichś przygód z pierścieniami, to po za regeneracją głoweic nie ma co sięgać głębiej. Do kieszeni też.

Link to comment
Share on other sites

Auto przebieg 110 000 km ostatnie, 6 lat stało w ogrzewanym garażu - nie ruszane, nie odpalane z powodu śmierci właściciela. Stan wizualny super. Mechanicznie - jak to auto które stało w garażu bez ruchu. Na początku akcji-reaktywacji - wymiana gumowych elementów zawieszenia, wymiana oleju i wszelkich płynów i filtrów, rozrządu. Zrobiłem 3000km i auto zaczęło się grzać. Termostat wymieniony przez pana Januszu, ale to nie było to. Diagnoza na uszkodzone UPG, po rozbiórce - tak było widać "wyłom". Zgadza się, panewki stukały. 

Przebieg niewiarygodny, ale prawdziwy. Do 2010 mam faktury za każdą pierdołę. Auto kupiłem od sąsiadki, za małe pieniądze. Także chciałbym troche zainwestować i się cieszyć.

Edited by Mike Spin
Link to comment
Share on other sites

Mechanikiem nie jestem więc łykam co mówi mechanik - zalecili szlif(0.5mm), zwiększone tłoki i wymienione panewki - ponoć ma być lepiej i cytuje "wyeliminować problemy fabryczne tego modelu silnika". 

Z całym szacunkiem dla mechaników, ale inżynierowie z FHI długo o ile w ogóle rozwiązywali problem a już na pewno nie przez "kolejne" rozwiercanie. Z tego co zrozumiałem z lektury to problemem tego silnika jest ten zabieg...

Mechanikiem nie jestem z zawodu, ale co się stało że chcesz zwiększać pojemność i wędrować tak głęboko w kieszeń? Podejrzewam że będzie coś około 5kpn Musisz napisać coś więcej jak sugerują koledzy.

PS. Masz zdjęcia tulei silnika? Tłoków? W moim silniku po licznikowym 200kkm były ślady honowania na większości...

 

Napisaliśmy w tym samym czasie....

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

Mój miał przy zakupie chyba 37000 i 8 lat. Połowe przebiegu pod stromą górke, połowę ostro w dół. W kategorii obciążania na zimnym niedosmarowanym silniku chyba rekordzista. Stukał na zimnym. Kupiłem. Przy 200tkm uszczelki pod głowicą. Stuka na zimno dalej. Jeżdżę, cieszę się życiem.

Tłoki z gównolitu to nie jest lekarstwo na "typową przypadłość". A historia z panem Januszem i termostatem wymienionym na ślepo sugeruje, że nie trafiasz dobrze z serwisem.

Link to comment
Share on other sites

Ok, nie ocenimy stanu silnika na odleglsc.... ale możemy się pokusić o pewne spekulacje :)

 

1. przejechałeś tym autem 3000km zanim zaczęło się grzać. Ile oleju wzięło w tym czasie?

2. jakie było zmierzone ciśnienie na cylindrach przed rozbiórką silnika?

 

Odpowiedz na te 2 proste pytania  da nam jasny obraz sytuacji, czy należałoby zmieniac tłoki czy nie?

Link to comment
Share on other sites

Jak majstry chcą robić szlif i wkładać nadwymiarowe tłoki to musi być problem z tulejami cylindrów, zdiagnozowano owal / przytarcie / rysy / itp.?

Słabe ciśnienie sprężania czy zwiększony pobór oleju nie zawsze się z tym wiąże, jasny obraz dadzą tylko pomiary tulei i zestawienie tego ze specyfikacją producenta.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 years later...
W dniu 18.12.2017 o 22:17, Mike Spin napisał:

Auto przebieg 110 000 km ostatnie, 6 lat stało w ogrzewanym garażu 

Mam pytanko, skoro auto stało 6 lat w garażu, to jakim cudem od 2015 do 2017.09.09 przejechało 50 tys km? Pytam, bo właśnie trafiłą do mnie oferta zakupu tego auta...

Link to comment
Share on other sites

17 godzin temu, MikiPaj napisał:

Mam pytanko, skoro auto stało 6 lat w garażu, to jakim cudem od 2015 do 2017.09.09 przejechało 50 tys km? Pytam, bo właśnie trafiłą do mnie oferta zakupu tego auta...

nas nie pytaj, pytaj właściciela. A jak silnik? bo to był temat tego wątku.

Link to comment
Share on other sites

W dniu 19.12.2017 o 10:54, mirasek napisał:

Jak majstry chcą robić szlif i wkładać nadwymiarowe tłoki to musi być problem z tulejami cylindrów, zdiagnozowano owal / przytarcie / rysy / itp.?

Słabe ciśnienie sprężania czy zwiększony pobór oleju nie zawsze się z tym wiąże, jasny obraz dadzą tylko pomiary tulei i zestawienie tego ze specyfikacją producenta.

 

Może po prostu stała woda w cylindrach i zjadło gładzie, takie historie się zdarzały po UPG. Teoria, że naprawi to wady silnika jest o kant d...y potłuc.  Problem z uszczelkami można zmniejszyć zamykając blok albo chociaż kołkując go wokół tulei, a nie rozwiercając silnik jeszcze bardziej. 
Nie zgodziłbym się na wymianę tłoków bez konkretnych argumentów, typu: cylinder ma trzy setki owalu albo jest uszkodzona gładź.  Palnęli klientowi "panie nowe tłoki trzeba kupić" i koniec, a klient nawet nie zapytał się po co. 

Link to comment
Share on other sites

Po lekturze z sąsiedniego forum o wyczynach Polok Welding mam obawy czy w aucie jest jeszcze oryginalny motor...

Kilka głowic tam zleciłem na wymianę gniazd zaworowych wydechu, miały być super hiper twarde do LPG... 50tkm i luzy z 0,40mm zleciały do 0 praktycznie.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...