Jump to content
Sign in to follow this  
vonda

ładowność ?

Recommended Posts

Nie mogę znaleźć ... jaka jest oficjalna ładownoość Forka SG w wersji XT ? Czy po prostu przyjąć info z dowodu rejestracyjnego: max 2 tony - masa własna ...

Potrzebuję przewieźć trochę mebli w formie złożonej ... i jak nic wychodzi mi 400kg + kierowca ;-)) ...a nie chcę przegiąć ;-)
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie dam fachowej odpowiedzi, ale tak na logike czy balbys sie jechac z 4 pasazerami po 100 kg kazdy?

Edited by pajac_am

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok ;)

Zdaję sobie sprawę, że "się da", niedawno widziałem pod marketem budowlanym lagunę kombi do której gościu załadował "pod sufit" worków z cementem ... Odjechała, choc tylny zderzak przy ruszaniu ocierał o asfalt ..

Bardziej mi chodziło o katalogowe dopuszczalne obciążenie ... Z dowodu by wynikało, że 525 kg wszystko łącznie, czyli komplet postawnych pasażerów, pełny bak i ... tyle ;) ...

No i nie wiem jak moje "siadnięte"  SLS'y sobie poradzą...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Złożona tylna kanapa - z Podhala do Sosnowca i z powrotem - 500 kg + ja z kumplem +/- 90 kg na głowę. Taki dystans pokonywal w miesiącu czerwcu 2015 r. 20 razy. Wakacje 2016 - nad morzem wylal jeden z SLS. No ale przyznać muszę, że radę dawał wzorowo, a już wtedy miał na blacie 270 tys. km.

Wysłane z mojego E6653 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, vonda napisał:

Z dowodu by wynikało, że 525 kg wszystko łącznie

 

Dziwne, czyżby między X a XT była tak duża różnica w ładowności ? U mnie w X to 400 kg.  Dziwi mnie też troszkę masa własna mojego pojazdu wynosząca 1484 kg ? Czyżby była to już masa z butlą gazową i paliwem na full ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tą masą własną w papierach bywa bardzo różnie i często wcale a wcale nie chce się zgadzać z rzeczywistością. Chcesz wiedzieć, ile na prawdę waży Twoje auto, jeźdź do pierwszej lepszej hurtowni budowlanej, gdzie sprzedają opał luzem albo na skład węgla i daj się zważyć za jedno piwko albo nawet gratis. Odejmij wynik od 2.000kg D.M.C. i wszystko jasne. Wiem. Wyjdzie marnie (około 400kg). To teoria, ale w praktyce 500 - 600 kg na pewno Forkowi nie zaszkodzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, rydzada napisał:

Odejmij wynik od 2.000kg D.M.C.

 

U mnie D.M.C. jest 1880 kg :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

raportuję: przewiozłem, 2 osoby + jakieś 400 kg + paleta pod sam dach ;-), dopompowane tylne koła wg zaleceń, auto siadło całkiem .. opona sie chowała w nadkolu. Jedyny moment kiedy coś poczułem to wyjazd z marketu - niski krawężnik  - przejechałem pod kątem i poczułem jak "buda" się rusza (może jednak warto dodatkowe rozpórki ?). Poza tym żadnych negatywnych objawów, stabilnie, nawet różnicy w przyspieszaiu jakoś nie odczułem ;-)
 

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, vonda napisał:

2 osoby + jakieś 400 kg + paleta pod sam dach ;-)

 

O widzę że z prostego pytania o ładowność robi się konkurs "kto zapakował więcej" :)

 

14 minut temu, vonda napisał:

przejechałem pod kątem i poczułem jak "buda" się rusza (może jednak warto dodatkowe rozpórki ?). Poza tym żadnych negatywnych objawów

 

Te negatywne objawy wyjdą po latach w postaci korozji, trzeszczenia plastików, padających łożysk itp.

A przy sprzedaży wystarczy dodać tekst "używany przez kobietę", "nie śmigany w terenie", "użytkowany sporadycznie, rekreacyjnie" :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
57 minut temu, pavca napisał:

O widzę że z prostego pytania o ładowność robi się konkurs "kto zapakował więcej" :)
 


miałem wąpliwości, pytałem ... więc i informuję jaki efekt skoro po Waszych radach zdecydowałem się zabrać wszytski "na raz" ;-)

 


 

57 minut temu, pavca napisał:

Te negatywne objawy wyjdą po latach w postaci korozji, trzeszczenia plastików, padających łożysk itp.

A przy sprzedaży wystarczy dodać tekst "używany przez kobietę", "nie śmigany w terenie", "użytkowany sporadycznie, rekreacyjnie" :)
 

tylko, że biorąc pod uwagę dotychczasowe swoje doświadczenia to autko ma u mnie dożyc swych dni ... więc żywotnie mnie interesuje przedłużenie jego żywotności ;-))




 

Edited by vonda

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje doświadczenia nie z Forkiem są takie z dawnych lat, że jak woziło się towar osobówkami więcej niż 200kg (bagażnik i tylne siedzenia) to momentalnie siadało tylne zawieszenie i było do wymiany. Podsumowując taniej byłby to wszytko przewieźć wynajętą bagażówką niż koszt naprawy zawieszenia. Ta dopuszczalna max ładowność w papierach to jakaś ściema, bo zawieszenie nie wytrzymywało, wytrzymywało, ale krótko. Czy obecnie Forek jest konstrukcyjnie przygotowany do ciągłej pracy z pełnym obciążeniem to nie wiem, ale jak mam coś do przewiezienia z tyłu to max 200kg pakowałem i ja jako kierowca i przy takich obciążeniach nie zaobserwowałem szybszego zużycia zawieszenia w poprzednich autach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, Licho napisał:

Moje doświadczenia nie z Forkiem są takie z dawnych lat, że jak woziło się towar osobówkami więcej niż 200kg (bagażnik i tylne siedzenia) to momentalnie siadało tylne zawieszenie i było do wymiany.

moje doświadczenia z dawnych lat są zupełnie odmienne.  Ponieważ kiedyś przesyłki kurierskie  były zwyczajnie drogie , najpierw mój ojciec później ja woziliśmy towar który zresztą produkujemy do dziś osobiście do hurtowni z którymi współpracujemy  , właśnie prywatnymi  osobówkami tzn około 200-400kg "na pace" przy złożonych fotelach reszta około 300-500kg w przyczepie. Żadne z naszych aut po kilku latach użytkowania nigdy nie wymagało  żadnej ingerencji w zawieszeniu w postaci wymiany amortyzatorów czy sprężyn. Owszem jakieś tam gumki w zawieszeniu od czasu do czasu były do wymiany - ale to normalna sprawa bo się zwyczajnie zużywają nawet podczas jazdy nie obciążonym autem w pojedynkę . Później nastała era tanich przesyłek kurierskich i osobiste wożenie towaru po 300km w jedną stronę  stało się zwyczajnie nieopłacalne .

Wracając do tematu autorze nie masz co się bać o jednorazową czy  nawet kilku razową -jazdę załadowanym autem tzn. obciążenie auta nie spowoduje że nagle do wymiany będziesz miał pól zawieszenia w aucie  padną sprężyny, amortyzatory i auto będzie na śmietnik. Pamiętaj to auta jest dla Ciebie a nie ty dla auta.  Bardzo rzadko ale zdarzją  mi się wypady XV'em z obciążeniem  "na pace" i zawiecha jest jak nowa sztywna, a na przeglądach nie mają się do czego przyczepić .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam  takie doświadczenie z wożeniem cięższych towarów swoim Forkiem .

Kiedyś wiozłem 6 worków cementu (150kg) , które położone były w bagażniku i padł mi SLS.

Auto miało wtedy ok 55 kkm. Może to taki zbieg okoliczności.

Późnej jak musiałem przewieść nawet ok 300 kg to rozkładałem tylne siedzenia towar kładłem zaraz za oparciami przednich siedzeń oraz  na podłodze po prawej stronie kierowcy (miejsce pasażera) tak aby nie tylko tył był za bardzo obciążony. Nie zauważyłem żeby coś złego się działo.

Forester może przewieść 5 osób po 75 kg (podobno tak się średnio przyjmuje) to daje nie całe 400 kg

Share this post


Link to post
Share on other sites

z wszystkich powyższych wypowiedzi wnioskuję - tak na przyszłość - że nie ma oficjalnych danych dotyczących ładowności (poza tymi z dowodu rejestracyjnego - który jak wiemy podaje różne dane ;-) - u mnie np. 515 kg) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

wg oficjalnych danych 350kg na amorek sls

Share this post


Link to post
Share on other sites

no co Ty ? nie za mało ? ja wiem, że przód waży więcej ale z "pomiarów" wagi na stacjach diagnostycznych wynikało by (o ile dobrze pamiętam), że nie ma aż takich dużych róznic w obciążeniu na koło i ... w takim wypadku (max. 700kg na tylną oś)  Foresterem mógłby jeżdzić tylko kierowca, góra z 1 pasażerem - o bagażu zapomnij ;-)
 

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, AdaSch napisał:

wg oficjalnych danych 350kg na amorek sls

 

Ładowność ładownością, a rozmieszczenie ładunku to inna sprawa. Podawana ładowność w większości jest rozłożona na dwie osie.

To co załadujemy do bagażnika to niestety przyjmuje tylko tylna ośka. Jeśli jeździmy z dużą butlą gazową to na tylną oś przy pełnym

baku gazu mamy dodatkowo ok 50-60 kg i pewnie stąd się bierze ich krótka żywotność :(

Dlatego ja zwolennik SLS-ów pomału przymierzam się do wymiany na zwykłe :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja w 95% jeżdżę na pusto, tylko w wakacje mam auto załadowane na full i wtedy SLS robią swoje. Teraz u mnie i tak inaczej to wygląda bo mam sprężyny progresywne z forka STI więc trzymają poziom nawet bez amorka :), efekt uboczyny jest taki, że SLS jest odciążony, Auto na nowych SlS jest wysokie od podłogi do nadkola mierzone przez środek koła ma 75cm. z czasem opadnie jak zawsze opadało. W takim setupie forek bdb się prowadzi, i super jeździ na progach zwalniających bo tyłek nie nurkuje tylko przy opadzie zatrzymuje się na zadanej wysokości czego nie ma przy zwykłych amorkach lub padniętych SLS. Jedyna rzecz, to teraz dlbać o nie czyli nie latać bokami bo podobno to im szkodzi co wydaje się być logiczne

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

rozłożenia ładunku -ok - to oczywiście ważne ale skoro auto waży 1500kg + kierowca + komplet pasażerów + pełny bak  to daje 1800-1900kg jak nie  2 tony (czyli tyle ile w dowodzie)  i to bez żadnego bagażu  ... -  to ile przypada na tył przypada na tylną oś ? na pewno wiecej niż 700 kg - a auto 5 osobowe.



AdaSch: sprężyny od STI ? Napisz coś więcej - ile takie cudo kosztuje, gdzie kupić i czy przy cywilnej jeździe - tez głównie "na pusto" - ma jakieś negatywne objawy ?

i jeszcze raz dopytam - ta cena za SLS <1000 to w Aso ? 





 

Edited by vonda

Share this post


Link to post
Share on other sites

do SLS można dołożyć inne sprężyny niż te dedykowane?

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, vonda napisał:

AdaSch: sprężyny od STI ? Napisz coś więcej - ile takie cudo kosztuje, gdzie kupić i czy przy cywilnej jeździe - tez głównie "na pusto" - ma jakieś negatywne objawy ?

i jeszcze raz dopytam - ta cena za SLS <1000 to w Aso ? 

 

Cena za SLS w ASO

 

co do sprężyn

http://www.scoobymods.com/showthread.php/jdm-forester-sti-pink-springs-2666.html?s=d6f5a09278f9b784236817a42167c491&amp;

trzeba się zalogować aby zobaczyć fotki. to akurat forek z US czyli bez wielu funkcji wersji EU jak np SLS, itd.

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 godziny temu, AdaSch napisał:

wg oficjalnych danych 350kg na amorek sls

A jak liczone jest to 350kg - sam czy ze sprężyną? Bo jeśli tyle wytrzymuje sam amortyzator, to w równoległej pracy ze sprężyną, to obciążenie rozkłada się na amor i na sprężynę. Jak domyślać się można rozkład jest dynamiczy a nie stałe równy/proporcjonalny pomiędzy amor i sprężynę, zależny od charakterystyki sprężyny. Czyli prosto wyliczyć się nie da. Jedno co z tego wynika, że im większe obciążenie w aucie i większe nierówności na drodze, to amor może dynamicznie dostawać więcej niż te 350kg. Możliwe że przy dużym obciążeniu w aucie amorki dają radę, ale wjazd w jeden głębszy ubytek w asfalcie czy jazda po bruku sprawia, że dostają więcej niż te 350kg pracy i zaczyna się problem z żywotnością. Pojawia się pytanie jaka jest charakterystyka sprężyn progresywnych, by nie było tak, że w pewnym zakresie pracy są zbyt "miękkie" a tym samym zwiększoną siłę wibracji auta przejmują amorki i wtedy mogą pracować powyżej tych 350kg, co ostatecznie skróci ich żywotność w stosunku do  dedykowanych sprężyn dla SLS na tym samym przebiegu.

Wspominałem, że staram się pakować max 200kg na tył auta. Taką bezpieczną wg mojego doświadczenia granicą ładowalności auta jest moment, gdy górny rant nadkola dojdzie/zrówna się z górnym bieżnikiem opony. Nie pakuję by nadkole schodziło niżej i przysłaniało oponę. To mi się sprawdziło w praktyce.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

progresywne są znacznie bardziej twarde od seryjnych

 

na seryjnych ze zdrowym sls wysokośc początek nadkola a podłoga to 74,5 cm

z progresywnymi bez sls 71,5

Wiadomo jak wyglada forek na OEM sprężynach be SLS

 

ja mam ten setup progresywna plus nowy SLS i wysokość to jak na razie 75 cm. Pewnie za jakiś czas opadnie jak zawsze przy SLS. to mój 7 komplet.

Generalnie auto co nieco na tyle stoi za wysoko, że nawet ksenon nie ogarnia ale jak zawsze z czasem nowy SLS opada i będzie długo ok.

 

Przy oby sprężynach nie trzeba używać ściskacza sprężyn i obie maja niemal tą samą wysokość.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z ciekawości: jakie amortyzatory ma wersja STI ? Inaczej mówiąc, do pracy z jakimi amortyzatorami są przygotowane te sprężyny STI ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...