Skocz do zawartości
Bartosz Burski

2,5XT 2004 EJ255 szarpanie, falowanie, syczenie

Rekomendowane odpowiedzi

Czytałem setki postów o podobnych objawach, ale postanowiłem napisać o swoim przypadku bo jest trochę odmienny (więcej objawów a może niezwiązane?).

Silnik w zależności od humoru, dnia, temperatury itd różnie szarpie, ale zawsze szarpie. Przy utrzymywaniu stałej prędkości czasem występuję delikatne sinusoidalne falowanie, takie płynne szarpanie.

Do tego pali dużo za dużo (ok. 16l) przy bardzo oszczędnej jeździe. Czasem nim trochę buja na wolnych obrotach. Do tego przy podnoszeniu obrotów w zakresie 2-2,5tys (głównie z 2ki) słyszalny jest wyraźny szum, syk zza deski, jakby z okolic IC. Jak mu się da do pieca to jeszcze jakoś się odpycha, ale każda zmiana biegów kończy się szarpnięciem.

Świece zmienione, przy wymianie stwierdzono, że cewki podobno ok. ASO podłączyło diagnostykę - przebieg sondy ok, przepływ - ok (czyścili i jakby chwilę było lepiej), prąd ok, niby wszystko ok, ale...1-2 wypadnięcia zapłonu na kilka km drogi testowej (głównie drugi i trzeci cylinder). Zasugerowali jakoby rozgrzany nagar na cylindrach mógł wywoływać za wczesne spalanie mieszanki. Przelałem już kilka baków z dodatkiem Liqui Moly wg zaleceń, ale to nic nie pomogło.

 

Do tego szarpanie przy ruszaniu i hamowaniu silnikiem, ale poprzedni właściciel mówi, że tak było od wymiany sprzęgła, a poprzednie zajechał tak, że samochód już prawie nie jechał więc wnioskuję, że dostało koło zamachowe!? Czy to może mieć wspólny mianownik? Czy koło zamachowe mogło dostać przez zjechane do zera sprzęgło?

 

Please help :cry:

Komu w Gdańsku poza ASO można to pokazać?

 

Edytowane przez Bartosz Burski

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Seryjny. Przepływy wg kompa dobre, ale z drugiej strony po czyszczeniu chwilę lepiej. Z tymże wtedy też była inna pogoda - cieplej i sucho. Teraz rano mróz i wilgoć...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja jednak obstawiam przepływkę, to by tłumaczyło falowanie mocy i wzrost spalania. Ewentualnie przychodzi mi do głowy jeszcze pierwsza sonda lambda, AFR.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Bartosz Burski napisał:

A katalizator?

Też warto sprawdzić - obydwa.  U mnie objawił się dziwnym brzmieniem wydechu (świergot, buczenie), spadkiem mocy chociaż czasami po odpaleniu auta było całkiem ok. Raz czy dwa podczas jazdy, po mocniejszym depnięciu zauważyłem, krótkotrwałą białą chmurę, jakby mąkę z wydechu :angry:- jak się później okazało w ten sposób wydmuchiwała się ceramika z 1-szego kata. Szarpanie, nieregularne przyspieszanie też miało miejsce. Wymieniłem 1-szy kat i trochę się poprawiło. Będę wymieniał drugi bo prawdopodobnie wspomniana "mąka" go przytkała.

 

Pozdrawiam,

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

U mnie podobnie też to wygląda niestety. Bardzo nieregularne szarpnięcia i falowanie doładowania głównie na trasie powyżej 150km/h na 5tym biegu. Z falowaniem poradziłem sobie poprzez przeczyszczenie restryktora turbo co Tobie też polecam bo jest to najprostsza czynność jaką można wykonać. Jest sporo tematów na forum  o tym. Generalnie też jestem nastawiony na wymianę sprzęgła bo mam wrażenie, że żyje własnym życiem- często wciśnięcie sprzęgła kończy się szarpnięciem, delikatne puszczanie sprzęgła raz działa płynnie, a czasami też potrafi szarpnąć. Sprawdź jeszcze poduszki skrzyni i silnika bo też taki trop dostałem odnośnie szarpania sprzęgła. Jeśli chodzi o szarpanie spowodowane wypadaniem zapłonów to jestem też przed wizytą u elektromechanika, który ma mi popodmieniać cewki i ogólnie przyjrzeć się tematowi szarpania więc jak będę miał jakiś trop to napiszę w późniejszym terminie.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Hej. 

Ja miałem to falowanie lekkie sinsoidalne, o którym piszesz przy jeździe z małym obciążeniem silnika ze stałymi obrotami własnie w okolicy 2-3krpm i potem co jakiś czas błąd przedniej sondy lambda P0032. Po jej wymianie sondy ta usterka zniknęła. 

Ten ssyk o którym piszesz u mnie nonstop występuje, ja to rozumiem jako dzwięk turbiny - ale tego nie gwarantuję.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za sugestie. 

U mnie nie wywala żadnych błędów. 

 

Dziś jest cieplej i nie pada i jest lepiej. Zamiast ciągłych małych podszarpywań pojawiają się pojedyncze ale silniejsze.

 

Najgorzej na 5tce od 2k rpm...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, Grooby78 napisał:

Ja jednak obstawiam przepływkę, to by tłumaczyło falowanie mocy i wzrost spalania. Ewentualnie przychodzi mi do głowy jeszcze pierwsza sonda lambda, AFR.

 

podepnę się do tematu, czy po odłączeniu przepływki i jej czyszczeniu konieczna jest jej ponowna adaptacja?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tylko dodam tak na marginesie, ze u mnie (P0032 lambda heater error) to falowanie było non stop. Rok temu w zimę to było, ale czy sucho czy mokro to nie grało roli. I było też słyszalne na biegu jałowym. (sin wave amplidude ok 250rpm T=1sek.) Znikało przy dodawaniu gazu. Jak tak nie masz to może jest ten przepływomierz.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×