Jump to content

Pompa wspomagania. Kończy się?


rydzada

Recommended Posts

Nie wiem, czy to już, ale być może kończy się pompa. Zwłaszcza (chyba jedynie) na zimno po odpaleniu auta i próbie ruszenia kierownicą, pasek piszczy, a kiera kręci się z oporem i wyraźnymi przeskokami w układzie kierowniczym. 

Jak zdiagnozować, że to pompa, a nie np. przekładnia? 

Jeśli pompa, to szukać używki, czy da się regenerować, czy jednak sztuka nówka? Jakim kosztem da się to ogarnąć? 

Link to comment
Share on other sites

jak już wyeliminujesz ew. problemy z paskiem to kupujesz litr ATF'u i dużą strzykawkę, odsysasz i wymieniasz to co jest w zbiorniczku, robisz pętlę wokół osiedla i jeszcze raz. Potem kilka dni i znowu, aż Ci się butelka nowego ATF'u skończy.

Jak nie ma poprawy w pracy wspomagania to niestety trzeba głębiej łapy pchać.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za podpowiedzi. Pasek wymieniony był profilaktycznie pół roku temu. Podciągnę go trochę. Płyn fakt - warto przepłukać układ świeżym, bo ten ma już pewnie 11 lat, czyli tyle, co auto. Uszczelka widzę, że chyba domaga się wymiany - sączy się olej (!!) Jeśli to na zdjęciu to jest to, o czym piszecie ?

20171114_130459_resized.jpg

Link to comment
Share on other sites

Jak coś uważaj na skrawmet w Sopocie ... mnie naciągneli z pompą (zregenerowali ... po zamontowaniu nie było poprawy, jak przyjechałem z reklamacją to padł temat przekładni ale ściemniłem im, że to wina pompy bo zamontowałem na chwile sprawną i było oki . Wzieli z łaską do ponownego sprawdzenia ... telefon i informacja, ze nic nie zrobili z pompą i jest dobrze zregenerowana (po ponownym montażu temat zniknał ... poprawili regenerację ale się do tego nie chcieli przyznać).

Nanengas też nie polecam (podobny przypadek ale z przekładnią)

Edited by yaro
Link to comment
Share on other sites

12 godzin temu, gorion napisał:

powrót do ASO i naciągnęli go ponownie oraz potraktowali plakiem:

plakiem :huh::unsure: pierwsze słyszę żeby ślizgający się pasek traktować silikonem w spray'u. Piszczeć to pewnie przestanie ale ślizgać się będzie jeszcze bardziej. Są specjalne spray'e zwiększające tarcie.

13 godzin temu, gorion napisał:

podobno jest regułą aby skontrolować po paru miesiącach od wymiany jego naciąg.

a to akurat prawda, każdy układ napędzany paskiem gdzie nei ma samonapinacza powinno się co jakiś czas kontrolować

Link to comment
Share on other sites

W dniu 13 listopada 2017 o 23:19, rydzada napisał:

Nie wiem, czy to już, ale być może kończy się pompa. Zwłaszcza (chyba jedynie) na zimno po odpaleniu auta i próbie ruszenia kierownicą, pasek piszczy, a kiera kręci się z oporem i wyraźnymi przeskokami w układzie kierowniczym. 

 

U mnie objawy były identyczne i wymiana paska pomogła.

Link to comment
Share on other sites

Jak tylko znajdę chwilę czasu naciągnę nieco i o efektach poinformuję. Pesek mój ma niecały rok. 
U mnie po wymianie rozrządu i paska wspomagania też piszczał na zimnym silniku i blokowało się wspomaganie. Pomogło naciągnięcie paska piszczenie ustało. Dolałem też płynu do wspomagania bo było na minimalnym poziomie.

Wysłane z mojego Nexus 5X przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Ten oring muszę jeszcze zmienić. Weżyk chyba zostawię stary bo jednak ponad dwie stówki kosztuje. Wciąż brak czasu na dłubanie :(

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
W dniu 14.11.2017 o 13:12, rydzada napisał:

Dzięki za podpowiedzi. Pasek wymieniony był profilaktycznie pół roku temu. Podciągnę go trochę. Płyn fakt - warto przepłukać układ świeżym, bo ten ma już pewnie 11 lat, czyli tyle, co auto. Uszczelka widzę, że chyba domaga się wymiany - sączy się olej (!!) Jeśli to na zdjęciu to jest to, o czym piszecie ?

20171114_130459_resized.jpg

Płyn wymieniony, około 0,6 litra. Trzeba jeszcze raz podejść ze strzykawką i wymienić jedną porcję, żeby cały litr nowego płynu przelać.

Oring wymieniony. Wymienione też podkładki/uszczelki aluminiowe te na zapoconym łączeniu wężyka. Paski naciągnięte. Układ póki co pracuje jak nowy :)

 

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, rydzada napisał:

Płyn wymieniony, około 0,6 litra. Trzeba jeszcze raz podejść ze strzykawką i wymienić jedną porcję, żeby cały litr nowego płynu przelać.

dodaj sobie do płynu Xado do ukł. wspomagania albo AR9100 ~60ml. AR mam u siebie i praca pompy wróciła do normy, jest ciszej a siła wspomagania zdecydowanie lepsza.

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

U mnie nie było fizycznej możliwości założyć oringu 11x2,5, za każdym razem przecinało go lub uszczypywało. Ja założyłem oring 10x2,5, odpowietrzyłem i probloem wyjącej pompy wspomagania minął.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Mam pytanie odnośnie oleju ATF. Czy obojętne jaki zastosuję? Czy jakiś konkretny? Kupowałem kiedyś taki olej na dolewkę do Passata kolegi i pamietam że był problem bo nie wiedziałem jaki ma wlany. Więc chyba są różne i nie wolno mieszać? Różnią się chyba kolorem m.in. Jaki polecacie do Forestera? Też mam problem zawsze rano i chce przelać litr przez układ.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
  • 3 years later...
W dniu 14.11.2017 o 15:47, MDsuperstar napisał:

Mi na chwilę pomogła wymiana o-ringu (założyłem 34439FG000 ), potem wymiana całego tego węża który Ci się poci.

Nie miałem takich objawów jak przeskoki, rzęziło tylko na zimnym .

(Lanos '08)

Mam podobny problem miałem wymawiane rozrządu i zaczął pasek piszczeć mówił mi mechanik że pompa wspomagania coś zaczyna piszczeć. Ale może właśnie ten oring do wymiany i cały płyn. Mam Forestera z 1 po lifcie gdzie ten oring się znajduje dokładnie

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...