Jump to content

Cmentarz Subaru [']


Than_Junior

Recommended Posts

Od jakiegoś czasu już dziwi mnie ilość porzuconych w Polsce samochodów. Zapełniają osiedla, stoją miesiącami, rdzewieją, rozpadają się, nikt się nimi nie interesuje. Ani właściciel, ani miasto, ani nawet złodzieje (to ostatnie bardzo mnie dziwi, bo wydają się być łatwym łupem).

 

Nie wiem czym to zjawisko jest spowodowane. W niektórych przypadkach być może chodzi o koszty związane ze złomowaniem, w innych pewnie o to, ze właściciel zmarł/zaginął i nie ma się kto tym zająć. Ale nie wierzę, ze to by był problem aż na taka skalę!

 

powstaja profile facebookowe, które publikują zdjęcia takich porzuconych aut i widać, ze są to setki! Ostatnio ktoś wstawił zdjęcie niszczejącego EVO VI!

 

Ale wyglądało na to, ze jak do tej pory Subaraki to tej grupy rzadko należały. Jednak wczoraj w nocy na parkingu nad PKP w Krakowie zobaczyłem tego bidulka: Forek 2.5XT z manualna skrzynia, rocznik Ok ​​​​​​​2006, zegary defi(?) . :( może ktoś tu rozpozna auto? Może komuś przyjdzie do głowy co z nim zrobić? Nie wiadomo w jakim stanie jest pod maska, z zewnątrz widać tylko mocno zardzewiałe tarcze i kapcie. Szyby na szczęście jeszcze całe, wnętrze wyglada na zadbane.

 

niech ten wątek służy do wymiany informacji nt tego typu zjawisk...

 

3adbeb3de2cf3723ee9458e890aeaf71.jpg

 

5f661a32d3ddaf6f9f03d077dc30ccd6.jpg

 

d32bdef17f9f28cc4e71168f0cd41a53.jpg

Link to comment
Share on other sites

Nie wygląda na porzucone

Może ktoś zaparkował, poszedł w miasto i jeszcze nie wrócił

Albo zapomniał gdzie zaparkował;)

 

A pomysł na wątek dobry. Może znajdą się jakieś inne zaginione auta

 

Link to comment
Share on other sites

Zdjęcia może nie do końca oddają stan rzeczywisty. Ale zdecydowanie długo tam stoi - obie opony po prawej od długiego czasu plackate, pod autem syf i brud czyli zamiatarki musiały manewrować wokół niego. Tarcze to sama rdza, do wymiany na nowe. Samochód tez pokryty gruba warstwa kurzu

Link to comment
Share on other sites

U mnie pod blokiem od ponad 2 lat stoi nie ruszany Lexus LS460H (na oko 4-5 letni) i około 10-12 letni mercedes CL600. Bogaty kraj w sumie, jak ludzie porzucają takie auta. Pewnie ktoś przestał splacac leasing i sobie postawil. A bank szuka wiatru w polu :)

Link to comment
Share on other sites

Taki wątek to może być źródło informacji dla kogoś, kto sobie pomyśli by takie auta ładować na lawetę i rozbierać na części. Zwłaszcza, że auto na dworcu PKP to się zostawia często z okazji wyjazdu. 

Nie podoba mi się koncepcja tego wątku. Zwłaszcza, że w mojej Imprezie tarcze po tygodniowym urlopie wyglądają, jakby auto stało miesiącami.

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, dr.elich napisał:

Taki wątek to może być źródło informacji dla kogoś, kto sobie pomyśli by takie auta ładować na lawetę i rozbierać na części. Zwłaszcza, że auto na dworcu PKP to się zostawia często z okazji wyjazdu. 

Nie podoba mi się koncepcja tego wątku. Zwłaszcza, że w mojej Imprezie tarcze po tygodniowym urlopie wyglądają, jakby auto stało miesiącami.

 

Uwierz mi, że znacznie łatwiej jest troszkę pojeździć po osiedlach niż fatygować się, aby sprawdzać ten wątek. 

 

Nie będę dyskutował aby udowodnić, ze samochód jest porzucony, dowody są wymienione wyżej. Jeśli ktoś jest na tyle nieodpowiedzialny, aby świadomie zostawiać auto w takim miejscu, to sam jest za to odpowiedzialny. Tym bardziej, ze w wielu przypadkach takie auta zajmują cenne miejsca parkingowe i najzwyczajniej szpecą okolice!

Link to comment
Share on other sites

Oczywiście masz rację, ale mimo wszystko jestem za tym, by nie podawać dokładnej lokalizacji. Może się mylę i moje obawy są bez sensu. Nie chciałbym jednak by ktoś moje auto do tego wątku wstawiał.

Link to comment
Share on other sites

Tymczasem we Szwecji niedaleko Stokholmu :) 

 

Super Cool jak dla mnie :)

image.jpg

image.jpg

image.jpg

image.jpg

image.jpg

image.jpg

image.jpg

image.jpg

Edited by turdziGT
  • Confused 2
  • Sad 5
Link to comment
Share on other sites

Smutny... ale przynajmniej ewidentnie stoja na czyjejs posesji i ktos to na swoj sposob "kolekcjonuje".

 

41 minut temu, dr.elich napisał:

Nie chciałbym jednak by ktoś moje auto do tego wątku wstawiał.

 

OK, rozumiem gdyby ktos wstawil zdjecie Twojego samochodu, ktory jest na chodzie. Ale w przypadku gdy sobie po prostu sprawe lekcewazysz i zostawiasz auto byle gdzie, to czy naprawde uwazasz, ze pretensje bylyby uzasadnione? Nie jest to watek, w ktorym chodzi o to, aby szukac rzadkie Subaraki (22b, S203, Forki STI...), pstrykac im zdjecia na prywatnych parkingach albo w garazach i wtedy podawac adres. To wiadomo, ze az smierdzi niecnymi zamiarami.

 

Tutaj chodzi o miejsca publiczne, do ktorych kazdy ma dostep, i samochody ktore stojac w taki sposob robia tak naprawde szkode: spoleczenstwu, srodowisku, wladzom. :)

 

Swoja droga, sprawdzenie OC pokazalo, ze Forek jest ubezpieczony... nie wiem, na ile to cokolwiek daje.

 

"

Pojazd o podanym numerze rejestracyjnym WN58742 posiadał w danym dniu następujące ubezpieczenie OC w ruchu krajowym:
    • Polisa: 120050141855174
    • Dla pojazdu: SUBARU FORESTER
    • Zakład odpowiedzialny: AVIVA TOWARZYSTWO UBEZPIECZEŃ OGÓLNYCH S.A.
    • Adres: Inflancka 4B, 00-189 Warszawa"
Link to comment
Share on other sites

Ogólnie sporo tanich aut(Do 5 tysięcy złotych) jest porzuconych przez Ukraińców którym skończyła się wiza.

Wolą takie auto zostawić na parkingu niż sprzedać jakiemuś hanldarzowi. Chociaż są wyjątki

Ostatnio widziałem w necie że ktoś kupił od Ukrainca astre f z Klima elektryka szyb  itd za 300zl !!!

a rdza była  tylko na tylnej klapie.

 

Szkoda że w Polsce nie licytuja takich aut tak jak to ma miejsce np we Francji.

 

Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, Than_Junior napisał:

Jednak wczoraj w nocy na parkingu nad PKP w Krakowie zobaczyłem tego bidulka: Forek 2.5XT z manualna skrzynia, rocznik Ok 2006, zegary defi(?) . :( może ktoś tu rozpozna auto? Może komuś przyjdzie do głowy co z nim zrobić? Nie wiadomo w jakim stanie jest pod maska, z zewnątrz widać tylko mocno zardzewiałe tarcze i kapcie. Szyby na szczęście jeszcze całe, wnętrze wyglada na zadbane

auto ubezpieczone, stoi  na publicznym parkingu -  dworzec  pkp  więc  co Cie to interesuje? :) Masz za dużo wolnego czasu ? Jestes prywatnym detektywem ? czy po  prostu lubisz wtykać nos w nie swoje sprawy? Auto ma spuszczone powietrze z kół ale nie wygląda  na porzucone- nie jest zarośnięte mchem, szyby ma całe, wygląda na zadbane a  tarcze rdzewieją już po 1 dniu stania na deszczu. Mnie osobiście strasznie wkurzają tacy goście co się interesują nie swoi dobytkiem i w  dodatku wrzucają zdjęcia na internetowym forum. 

Ktoś sobie postawił tam auto, może silnik powiedział papa, może ma go dosyć i nie chce mu się nim śmigać. może jakis sku****l przebił mu opony jak sobie stał, a może nie nie żyje ale co Cie to interesuje? Zajmuje Ci miejsce postojowe czy jak? Pytam poważnie

Może niedługo zaczniesz fotografowac wszystkie napotkane Subaraki , wrzucac tu zdjęcia i  pytac czyje to ...  Wątek mi sie nie podoba i IMO  nie powinno go być  forum publicznym. Jeszcze rozumiem gdybyś wkleił zdjęcia jakiegoś zardzewiałego wraka porośniętego mchem - ale ten samochód to nie wrak

Edited by Karas
Link to comment
Share on other sites

Than Junior, nie przejmuj się. Chyba się komuś lekarstwa skończyły.

Bardzo dobra inicjatywa i wątek.

Analizując ten przypadek - może ktoś pojechał w "delegację" i musiał zostawić tam ten pojazd.

Chociaż ten parking jest chyba płatny i to sporo ?

Wrzucenie takich informacji i zdjęć może spowodować, że właściel zobaczy, w jakim stanie jest jego auto i kogoś poprosi o interwencję.

Np. dopompowanie kół, przestawienie w inne miejsce, umycie.

A wiadomo - jak "element" zobaczy, że auto zaniedbane, porzucone, więc pomyśli - rozbiję  szybę , wezmę Defi, bo niczyje i nie potrzebne.

 

Link to comment
Share on other sites

Tez prawda. Choć jak wspominałem, ten samochód stoi zdecydowanie za długo, żeby można mówić o urlopie/delegacji. Chyba ze ktoś wyjechał na dobrych pare miesięcy. Ale zostawianie auta w takim miejscu nie jest dobrym pomysłem (bo przychodzi taki co robi zdjęcia i wstawia do interneta, panie! :mrgreen: )

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Ja bym takie auto porzucone zgłosił do policji by ustalili właściciela i odholowali na swój parking do czasu ustalenia co i jak.

A momento , raz kiedyś zgłosiłem porzucone A3 na parkingu centrum handlowego z wybita szybą i wyrwanym radiem, poczekałem aż patrol przyjedzie w tej sprawie i jak się okazało to przyjechał patrol który już 2 razy był wzywany do tego auta ale im nie odpuściłem i wymusiłem zabranie go z tego parkingu bo blokował 2 miejsca i stwarzał zagrożenie.  

Edited by ipsx82
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...