Jump to content

DIT 2.0


Guliwer

Recommended Posts

Drodzy Maniacy,

 

Jako że na dniach odbieramy FXT, a na forum nastąpił "wysyp" padniętych silników DIT 2.0 mam pytanie: co należy od razu wymienić/zmienić, żeby poprawić fabrykę?

 

Wypowiedzi w stylu: "trzeba było kupić VAG-a, Hondę itp.", "trzeba było kupić N/A lub SBD", "daj na mszę" i inne będą karane z całą surowością Gwiezdnego Majestatu .

 

Over.

Link to comment
Share on other sites

Teraz, Guliwer napisał:

co należy od razu wymienić/zmienić, żeby poprawić fabrykę?

Wymieniać olej częściej niż wynika to z okresów serwisowych. Nie wiem ile jest przewidziane dla 2.0 DIT, ale 10k km dla oleju to moim zdaniem max. Ponadto w początkowej fazie docierania trzeba jeździć delikatnie i wymienić względnie wcześnie olej, np. po pierwszych 3k km. Polecam też instalację turbotimera.

Link to comment
Share on other sites

Dziwicę czy Boginię? ;)

 

Nie wiem jaki olej polecają w papierach, ale nie ryzykował bym z jakimś nowoczesnym rzadkim typu 0w20

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, elmo napisał:

Wymieniać olej częściej niż wynika to z okresów serwisowych. Nie wiem ile jest przewidziane dla 2.0 DIT, ale 10k km dla oleju to moim zdaniem max. Ponadto w początkowej fazie docierania trzeba jeździć delikatnie i wymienić względnie wcześnie olej, np. po pierwszych 3k km. Polecam też instalację turbotimera.

10 kkm - to już planowałem :) jak również po pierwszym 1 kkm. Mogę prosić o polecenie turbotimera, bo o tym tylko czytałem. Eneosa też wymienię, ale jeszcze nie wiem na co.

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Guliwer napisał:

Drodzy Maniacy,

 

Jako że na dniach odbieramy FXT, a na forum nastąpił "wysyp" padniętych silników DIT 2.0 mam pytanie: co należy od razu wymienić/zmienić, żeby poprawić fabrykę?

 

Wypowiedzi w stylu: "trzeba było kupić VAG-a, Hondę itp.", "trzeba było kupić N/A lub SBD", "daj na mszę" i inne będą karane z całą surowością Gwiezdnego Majestatu .

 

Over.

Przedewszystkim nie panikować, jeździć nie katować i obserwować.

Uwazam do kazdej  informacji o padajacych silnikach nalezy podchodzic z dystansem. Nie wiemy w jakich warunkach silnik  jezdzil ,czy byl palowany na zimno,gaszony na rozgrzanej i rozpedzonej turbinie a oleju tez zapomnialo sie sprawdzic.U mnie 87 tys km i zadnych problemow.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Teraz, Guliwer napisał:

10 kkm - to już planowałem :) jak również po pierwszym 1 kkm.

 

To może po prostu wymieniać olej przy każdym tankowaniu? :P

 

A nie byłoby taniej, prościej i bezpieczniej kupić dodatkową gwarancję i w ten sposób 5 lat spokoju... 

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Guliwer napisał:

na forum nastąpił "wysyp" padniętych silników DIT 2.0 mam pytanie: co należy od razu wymienić/zmienić, żeby poprawić fabrykę?

 

na forum istotnie nastąpił taki intensywny "wysyp" 4 a może nawet 3 padniętych silników  o ile dobrze policzyłem...a nawet 1 pożar :) podobnie jak kiedyś z wtryskami , dpf i sprzęgłami w dieslu ,  pękniętymi wałami czy nieprowadzącymi się po śliskim XV - kami   :)....to tematy tutaj bardzo atrakcyjne , głównie dla osób nie mających z tymi uszkodzeniami wiele wspólnego....tak to już tu jest...:)

Od pojawienia się w ofercie For. XT z silnikiem 2.0 DIT (2013/14)  moje ASO nie miało , niestety :D okazji by taki silnik wymieniać czy nawet rozbierać... a sprzedajemy i serwisujemy sporo takich aut...Odpowiadając na Pana pytanie to nic nie należy wymieniać/zmieniać czy poprawiać , jeździć , cieszyć się autem a wypowiedzi i komentarze na forum traktować z lekkim przymrużeniem oka lub....nie czytać  :DJeżeli chodzi o olej to dobrze (ale nie jest to wymagane) wymienić po 3/4 tyś km a potem zgodnie z przeglądami.  My od ponad roku współpracujemy z Eneos a poprzednio z Mobilem....Pozdrawiam

  • Like 1
  • Thanks 2
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, elmo napisał:

ale 10k km dla oleju to moim zdaniem max.

 

Zupełnie poważnie, bez żadnych złośliwości zapytam dlaczego interwał 10tys a nie 9tys lub 11tys?

 

W pracy (offshore) mam do dyspozycji kilka różnych testów przepracowania smaru/oleju, więc jak typowy Janusz odwalam prywate i oceniam swój olej.

Na najprostszym teście sączkowym (bibułowym) nie znalazłem różnicy do ok. 12.5tys, potem zmieniłem olej.

Mamy fajny tester od shella który porównuje przewodność oleju (dwie próbki: nowy z butelki i z bagnetu oczywiście ten sam) i mierzalna zmiana następuje od 9-10tys ale jest w granicach kilku mikrowoltów.

Mogę zrobić pomiar w grudniu przed serwisem i zobaczyć jaki wynik. Jeżdżę na lotosie z serwisu w Dzierżoniowie.

Kusi mnie aparat do oceny olejów morskich od gulfa ale odczynniki są cholernie drogie i mógłbym wylecieć z roboty ;)

 

Link to comment
Share on other sites

11 minut temu, OBK CVT napisał:

Zupełnie poważnie, bez żadnych złośliwości zapytam dlaczego interwał 10tys a nie 9tys lub 11tys?

Bo 10 tys. łatwo zapamiętać ;) Osobiście zmieniam co ok. 7 tys., bo zauważyłem że X-cess przy moim sposobie użytkowania (miasto, krótkie dystanse) po tym przebiegu jest już mocno brudny i zaczyna go ubywać. Ponadto w książce serwisowej mojej Hondy Accord 2.2 VTEC z 1997 r. (bardzo lubiłem to auto) był nakaz zmiany oleju co 10 tys. km. No i na koniec, zmiana oleju to kosz rzędu 300 zł. Po doświadczenia z remontem silnika Subaru jakoś lepiej mi się śpi ze świadomością, że może wydałem 300 zł, ale za to zaoszczędziłem 15k zł.  

Link to comment
Share on other sites

17 minut temu, elmo napisał:

jakoś lepiej mi się śpi ze świadomością, że może wydałem 300 zł, ale za to zaoszczędziłem 15k zł.  

 

 dobry sen jest warty każdych pieniędzy ;) gorzej jak pomimo częstych wymian silnik Ci padnie (czego Ci nie życzę oczywiście) to wtedy ja bym  źle spał nie tylko  powodu silnika ale tez z powodu bezsensownie wydanych pieniędzy. 

 

Trochę zaczyna się dyskusja robić jak z SDB, a to trzeba trzymać na wysokich obrotach, a to wymieniać częściej olej,  a to płukanki,  a to dodatki do paliwa, specjalne traktowanie, analizy oleju,  poprawa fabryki, zestawy profilaktyczne itd.  Myślałem ,że można bez tego żyć ale widać z Subaru się nie da :D

Link to comment
Share on other sites

Teraz, jaszyn napisał:

 dobry sen jest warty każdych pieniędzy ;) gorzej jak pomimo częstych wymian silnik Ci padnie (czego Ci nie życzę oczywiście) to wtedy ja bym  źle spał nie tylko  powodu silnika ale tez z powodu bezsensownie wydanych pieniędzy. 

DV_8_5598333_01_4c_DE_20151104152705.jpg

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, gorion napisał:

Tylko jak wtedy olej wymienisz ;)

Dynamicznie :)

 

2 godziny temu, elmo napisał:

Czyli trzeba jeździć non stop, żeby Forek nie postanowił zostać pochodnią -_-

Aktualnie trwają zapisy kto kiedy będzie jeździł :biglol:

 

9 godzin temu, Karenz napisał:

żeby się nie zepsuł wystarczy go tylko nie używać 

Tak zrobimy z wersją STI, jak ją w końcu dorwiemy ;)

 

p.s. a olej będę zmieniał częściej, bo tak :D tzn. po 3 kkm i co 10 kkm lub co rok.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...