Jump to content

Jak rozłączyć napęd


Recommended Posts

Witam. Mam takie pytanie o ile nie dwa. Jak w Subaru Justy I rozłącza się napędy i na jakiej zasadzie to działa? Jest jakiś guzik, przekaźnik, przełącznik czy coś? Nigdy z "jedynką" nie miałem doczynienia, a potrzebuję od niej zapożyczyć skrzynię do innego silnika. Gdzieś wyczytałem, że działa to na podciśnieniu, ale może ktoś jaśniej mi to przybliżyć? Zależy mi o zapożyczeniu skrzyni z tego auta ze względu na rozłączane napędy, ale chcę, żeby to działało i było ręcznie, a nie jak w Justy II na wiskozie. Jeśli to faktycznie działa na podciśnieniu to czy potrzebny jest jakiś osprzęt do tego i czy da się to w ogóle podpiąć pod zupełnie inny silnik? Jeśli mogę prosić, potrzebowałbym chociaż jakiegoś zdjęcia mechanizmu, lub nawet guzika, którym to wszystko jest sterowane. Drugie pytanie to tylny dyfer. Czy jeśli zapożyczę skrzynię od Subaru z silnikiem 1.2, to dyfer od 1.0 będzie miał te same przełożenia? No chyba, że od 1.3 od nowszego modelu będzie pasował, też bym był zadowolony. Może ktoś się wypowiedzieć w tej sprawie?

Link to post
Share on other sites

Lewarek zmiany biegow ma przycisk 2wd i 4wd. Podcisnienie jest z kolektora ssacego do zaworu ktorym steruje sie wlasnie tym przyciskiem. Skrzynia moze pasowac ale trzeba sprawdzic czy srednica sprzegla jest ta sama. Moze brakowac mocowania podpory walu w podlodze, blacha miedzy silnikiem a skrzynia powinna byc z 4wd bo rozrusznik moze nie pasowac. Sprawdzic czy sa kable pod 4wd jak nie to dorobic zgodnie ze schematem elektrycznymm. Sanki pod silnikiem tez sa inne. Wyrobilem sie w moim vivio z przerobka w miesiac i jezdze juz 2 lata bez problemow. Duzo pomogly mi strony niemieckie i czeskie fanow subaru sa tam opisy i schematy oraz zdjecia.

Link to post
Share on other sites

Ogólnie skrzynię będę zestrajał z silnikiem od Nissana Primery 1.6 16v, więc to, że tam rozrusznik nie będzie pasował, sanki itd, nie będzie podpór wału, sprzęgło będę musiał dopasować itp to się z tym liczę. Głównie mnie zastanawia jak ja zrobię tą elektrykę, żeby napędy chodziły. Dużo jest tam okablowania, czy wystarczy kilka kabli podpiąć i będzie chodzić? Pomijam kwestię, że po za silnikiem, cały zestaw wyląduje w innym Nissanie z którego będę robił projekt.

Link to post
Share on other sites

okablowanie jest banalnie proste, nie ma żadnej filozofii

weź jednak pod uwagę, że skrzynia (a szczególnie przeniesienie napędu na tył) są dość delikatne

no i oczywiście zdajesz sobie sprawę, że to jest połączenie na sztywno - czyli możesz jeździć 4wd tylko na luźnych nawierzchniach.

aha dyfer tylny 1.0 i 1.2 są takie same, ale uwaga - jest różnica w przełożeniu dyfrów w manualach i ecvt! Jeśli zapniesz manual z dyfrem ecvt na 4wd po kilku metrach wszystko się rozleci

 

Edited by Jasin
Link to post
Share on other sites

Ja doskonale to rozumiem. Tylko kurde... Może inaczej. Mam Micre 1.0. Brakuje mi tam 4x4, a nie chcę kupować kolejnego auta (kwestie prawne, mniejsza o to). Chcę tam zaaplikować 4x4. Auto ma tylko FWD i koła 175x80x14 (63cm) i nawet jak Cie moge sobie radzi. Problem jest jak wjeżdżam w błoto, bo moment się zagrzebuje, a na piachu spoko jeździ. Silnik mam 1.6 od Primery kupiony i teraz chcę to zestroić ze skrzynią: pisałem o tym tutaj-

I jeśli dam 4x4 bez zmiany silnika to umrze mi to wszystko, a nawet jak zmienię to jednak opony są spore, a to auto jedzie w terenie jeśli się ślizga dlatego chcę mieć rozłączany przod na piach i 4x4 w błoto. Bo tak to bym dał skrzynie np od Mondeo MK1 4x4, które ma stały napęd 58/42 rozłożony i by było spoko, ale zaraz pewnie by padło sprzęgło, albo coś sie urwało, a justy ma właśnie to rozłączane. Przełożenia dyfra mi potrzebne, bo będę wkładał most od Fiata 125p i muszę zmienić w nim przełożenia, więc muszę to ze skrzynią upasować.

Link to post
Share on other sites

a po co most z F125p? nie lepiej cały zawias (ew. całą tyną podłogę) z Justy?

btw w Justy nie masz rozłączanego przodu, tylko rozłączany tył

nie do końca też rozumiem, dlaczego sprzęgło miałoby paść przy skrzyni z Mondeo, a przy skrzyni Justy już nie

tylny dyfer w manualu 3,7, a w ecvt 3,9

 

Link to post
Share on other sites

Z tym rozłączaniem to się po prostu źle wypowiedziałem. Chodziło mi o to, że przód cały czas się kręci. W kwestii sprzęgła. Chodzi mi tu o to, że mając cały czas 4 koła napędzane, przy jakimś podjeździe niekiedy lepiej mi będzie jechać na FWD niż 4x4, bo przy tym silniku i rozmiarze kół po prostu spale sprzęgło, a tak to sam przód miałby siłę się uślizgiwać. Co do przekładki tyłu. To teraz tak. Raz, że założenie mostu i jego przerobienie jest znacznie prostsze. 2. Mam taki most jak i inne graty od 125p (takie tam drugie hobby :D). Przełożenie zawieszenia od Justy, które ma z tyłu wielowahacz, a Micra zwykłą belkę to jest bity tydzień dziergania samych uchwytów. Po za tym auto potem ma jechać prosto, więc też by wypadało jakoś to zrobić uczciwie, nie mówiąc o tym, że od Justy bym musiał nakupować gratów na dobre 1.5k, ew całe auto, które nie za bardzo moge kupić jak wspomniałem wcześniej (prowadzę z ojcem warsztat i raz, że nie za bardzo mamy już gdzie co stawiać, tym bardziej auto do zdekompletowania, a dwa to już nie za bardzo mam na kogo takowy samochód wziąć, a nie chcę na siłę ściągać na siebie skarbówki, a mam dosyć upierdliwy urząd). Przespawanie całej podłogi też raczej nie wchodzi w grę, bo Micra zaraz po zakupie została ukuta, żeby się nie rozleciała jak by ktoś mnie wyciągał z błota i cięcie teraz połowy profili i innych wzmocnień, żeby potem szukać zgrzewów zdaje się być absurdalne. 

Link to post
Share on other sites

Z tym sprzęgłem zobacz. Zakładając, że wsadzam silnik 1.6 z Primery, albo Sunny czy innego Nissana. Ma on 90 koni (na większy silnik bez cięcia podłużnic nie pozwala budowa Micry). Każę temu silnikowi ciągnąć poprzez skrzynię od Subaru czy nawet Mondeo, 4 spore koła (minimum 5cm większe niż seria, nie wspominając o bieżniku, chociaż Maxxis MA LAS wydają się być najrozsądniejsze, bo nic lepszego nie znalazłem w tym rozmiarze, a bieżnik prawie jak opona AT). I teraz zakładamy hipotetycznie, że staję na piasku i chcę ruszyć. Daję 1 bieg, lekko gwałtowniej ruszam i chcę jechać do przodu. I teraz pytanie. Czy silnik bez reduktora (takiego jak w Suzuki Viatara czy innej terenówce) będzie miał siłę za pomocą sprzęgła pociągnąć 4 koła tak, aby auto nie zrobiło buu (po prostu zabraknie mocy). Może być, że to się uda (nie twierdzę, że nie), ale jednak wolę mieć rozpinane napędy, bo na samym przodzie, wiem co to auto potrafi. Ale zakładając, że nie będzie miał siły, a zestroję skrzynię od Mondeo, to potem będę bluźnił, bo nie mam rozpinanych napędów i na nowo robota nie mówiąc o kosztach. I teraz przykładowo podjeżdżając pod górkę na samym przodzie łatwiej silnikowi będzie zamielić tylko przodem przy końcówce niż 4 koła ciągnąć. Wiem, że wtedy tył jest wleczony, ale z drugiej strony tu może akurat przydać się prędkość. Pamiętam jak mieliśmy Ładę Nivę na Simexach. Podjeżdżamy pod górkę, 2-gi bieg, reduktor (tam był 1.7 silnik na monopunkcie, a reduktor 50%) i przy podjazdach w końcówce auto gasło, bo był za słaby reduktor w stosunku do silnika i poteżnych kół (w błocie inna bajka). Tu chodzi mi o to samo, że silnik nie da rady, nie wspominając o tym, że reduktor nie zwalnia przełożeń jak to miało miejsce w Ładzie, tylko on po prostu daje możliwość napędzania tylnej osi, a jak będę chciał gdzieś ruszyć, gdzie podłoże będzie na tyle sztywne, że silnik nie zerwie 4 kół, a auto będzie gasło, będę ratował się przypalaniem sprzęgła, a tak to zapnę sam przód i może nie zajadę tak daleko, ale chociaż będę wiedział, że mi samochód nie zdechnie itp.

Link to post
Share on other sites

nie znam się na offroadzie, ale nie umiem znaleźć sensu w tym co piszesz. W Mondeo, które przytaczasz, przypuszczam że tył dołączany jest sprzęgłem wiskotycznym, czyli tylko w momencie uślizgu przodu. Rzeczywiście napęd Justy daje duże możliwości terenowe, ale tak jak pisałem wcześniej tylko na luźnych nawierzchniach, gdzie o sprzęgło  raczej bać sie nie powinieneś). Z tego co wiem w offroadzie chyba chodzi o to żeby jednak przyczepność tracić jak najrzadziej. Rzeczywiście przy gwałtownym ruszaniu, albo uślizgują się opony, albo sprzęgło, albo spadają obroty, a najczęściej wszystko po trochu. Swoją drogą silniki nissana serii GA (w tym przypadku GA16) są raczej wysokoobrotowe (16V) i dół nie grzeszy momentem. Generalnie polecam Ci poczytać na facebooku grupę Original Subaru Justy Forum, lub znaleźć ich forum, jest sporo wiedzy i ciekawych projektów, również offroadowych :)

 

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...