Jump to content

Forester 2.0D wymiana sprzęgła.


BIG J
 Share

Recommended Posts

Witam, tak sobie nasz Forester dobija od nowości do 120 tys  km i powoli trzeba by wymienić sprzęgło ( chodzi ciężko, i biegi czasami haczą ).

Mój dylemat jest następujący, usłyszałem, że oryginalne sprzęgło z dwumasą jest lepsze od zamiennika. Tylko, że to i to SACHS. Cena w serwisie z wymianą, a kupno samemu to spora różnica. Może ktoś wymieniał na zamiennik lub ma jakieś doświadczenia w tej sprawie?   Rok auta 2012 model SH  2.0 diesel.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Kiedy kupiłem Fotka SH 2008 z przebiegiem 212 tyś km był tuż po wymianie sprzęgła i jak widnieje na fakturze wymiana była przy przebiegu 210 tyś km:
- Sprzęgło -wymiana - op. kpl. 599,99 zł
- ZESTAW SPRZĘGŁA Z ŁOŻYSKIEM 3000950006 cena 833,01 zł
--Razem: 1433,0 zł brutto
Właściciel nie był w stanie odpowiedzieć czy dwumasa była wymieniona czy nie. A w cenach się nie orientowałem jak to się przedstawia z dwumasą czy bez.
Jedyne co mnie ciągle zastanawia to że na fakturze widnieje samochód: Land Rover Discovery rok produkcji: 2002 :) ale numer rejestracyjny się zgadza...

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Nie na bank nie była to wymiana w serwisie a w zwykłym zakładzie mechanicznym. Też się zastanawiam właśnie czy kiedy wymienia się komplet sprzęgła tak jak pisałem wyżej to czy w skład wymiany sprzęgła wchodzi dwumasa czy nie??

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Dnia 8/30/2017 o 15:37, BIG J napisał:

Witam, tak sobie nasz Forester dobija od nowości do 120 tys  km i powoli trzeba by wymienić sprzęgło ( chodzi ciężko, i biegi czasami haczą ).

Mój dylemat jest następujący, usłyszałem, że oryginalne sprzęgło z dwumasą jest lepsze od zamiennika. Tylko, że to i to SACHS. Cena w serwisie z wymianą, a kupno samemu to spora różnica. Może ktoś wymieniał na zamiennik lub ma jakieś doświadczenia w tej sprawie?   Rok auta 2012 model SH  2.0 diesel.

Cześć. To, że sprzęgło chodzi ciężko to przypadłość TTTM (ten typ tak ma) i tu nie jest problemem kończące się sprzęgło tylko zacierający się docisk sprzęgła na wałku zdawczym (samo sprzęgło jest OK tylko ciężko "wchodzi"). Co do zamiennika SACHS i OEM (też SACHS) to są to dokładnie identycznie te same sprzęgła (dotyczy to również dwumasy). Ładnych kilka lat temu przerabiałem ten temat i kolega z działu części w Subaru pokazał mi dwa sprzęgła: OEM i SACHS, były identyczne, miały identyczne numery sprzętu. Sprzęgło OEM było w pudełku SUBARU a SACHS w pudełku SACHS. To samo dotyczyło dwumasy.
Kupiłem komplet SACHS i wymieniłem w ASO (nawet pracownicy przyznawali, że to dokładnie to samo). Komplet nie OEM (czyli OEM nie w pudełku) był wtedy chyba o 30-40% tańszy od tak zwanego OEM.
Co do "miękkości", faktycznie po wymianie tak miękko wchodziło, że nie można się było przyzwyczaić, ale po kilkudziesięciu tysiącach km sytuacja wróciła do normy i jest tak jak powinno być-twardo i topornie :).
Jeżeli Twoje sprzęgło się nie ślizga i "bierze" w odpowiednim miejscu, czyli od razu lub prawie od razu to nie ma sensu wymieniać a tylko przesmarować docisk (na jakiś czas pomoże, jeśli to jest problemem) a sprzęgło wymienić jak się kończyć (czyli zacznie ślizgać).
Pozdrawiam.

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

20 godzin temu, adam napisał:

Cześć. To, że sprzęgło chodzi ciężko to przypadłość TTTM (ten typ tak ma) i tu nie jest problemem kończące się sprzęgło tylko zacierający się docisk sprzęgła na wałku zdawczym (samo sprzęgło jest OK tylko ciężko "wchodzi"). Co do zamiennika SACHS i OEM (też SACHS) to są to dokładnie identycznie te same sprzęgła (dotyczy to również dwumasy). Ładnych kilka lat temu przerabiałem ten temat i kolega z działu części w Subaru pokazał mi dwa sprzęgła: OEM i SACHS, były identyczne, miały identyczne numery sprzętu. Sprzęgło OEM było w pudełku SUBARU a SACHS w pudełku SACHS. To samo dotyczyło dwumasy.
Kupiłem komplet SACHS i wymieniłem w ASO (nawet pracownicy przyznawali, że to dokładnie to samo). Komplet nie OEM (czyli OEM nie w pudełku) był wtedy chyba o 30-40% tańszy od tak zwanego OEM.
Co do "miękkości", faktycznie po wymianie tak miękko wchodziło, że nie można się było przyzwyczaić, ale po kilkudziesięciu tysiącach km sytuacja wróciła do normy i jest tak jak powinno być-twardo i topornie :).
Jeżeli Twoje sprzęgło się nie ślizga i "bierze" w odpowiednim miejscu, czyli od razu lub prawie od razu to nie ma sensu wymieniać a tylko przesmarować docisk (na jakiś czas pomoże, jeśli to jest problemem) a sprzęgło wymienić jak się kończyć (czyli zacznie ślizgać).
Pozdrawiam.

Dzięki za odpowiedź. Też mi się wydaje że powinno być to samo sprzęgło co oryginał.. Co do twardości sprzęgła to już sam nie wiem, kiedyś w Legasiu 2.0 benz też miałem twardy pedał i sprzęgło lekko się ślizgało i po wymianie było ok .  Co do Forka to faktycznie się nie ślizga, ale biegi już tak wchodzą z oporem trzeba dobrze dociskać sprzęgło, które lekko nie chodzi :(  Sam już nie wiem, a wymiana trochę kosztuje....

 

Link to comment
Share on other sites

Mi ostatnio w MTS Dzierżoniów powiedzieli że dwumas przy 100tkm się rekomenduje do wymiany (4500 PLN prognozowali). Mam 95tkm i czuje już że dwumasa lekko szarpie. Ze sprzęgłem zawsze się obchodziłem delikatnie z uwagi na to że to najsłabszy element tego auta. Ale chyba nie będę wymieniał dopóki nie kleknie. Zresztą nigdy sprzęgła w żadnym aucie nie wymieniałem, nawet w nissanie co miał 640tk gdy na szrot oddawałem, może wcześniej ktoś wymieniał bo byłem drugim właścicielem ale prawie 400tkm zrobiłem.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...