Jump to content

Furkapass Szwajcaria


Karenz
 Share

Recommended Posts

Chciał bym w drodze z zurycha do mediolanu pokonać osławiony Furkapass  

maxresdefault.jpg

mam w głowie taką drogę https://goo.gl/maps/ENEt5GvU2zJ2

Czy na taką przeprawę trzeba się jakoś przygotować ?  wiadomo takie rzeczy jak hamowanie silnikiem ogarniam  (niesyty brak reduktora )

Czy może jeszcze jakoś zmodyfikować trasę o fajniejsze tereny ? na tę 350 km mam 10 godzin więc mogę jeszcze gdzie podjechać 

 

Edited by Karenz
Link to comment
Share on other sites

12 minut temu, Karenz napisał:

Chciał bym w drodze z zurycha do mediolanu pokonać osławiony Furkapass  

maxresdefault.jpg

mam w głowie taką drogę https://goo.gl/maps/ENEt5GvU2zJ2

Czy na taką przeprawę trzeba się jakoś przygotować ?  wiadomo takie rzeczy jak hamowanie silnikiem ogarniam  (niesyty brak reduktora )

Może zabrać zestaw tarcz i klocków nowy dla mnie na poboczu to 20-30 min walki :D z opowieści dziwnej treści słyszałem że warto zalać olej pod max aby przy wychyłach nie zabrakło oliwy 

 

Lepiej ten temat ogarnąć w domu. Po co szarpać się na wakacjach, chyba że ktoś to lubi. Można wymienić płyn w chłodnicy na evansa.

Link to comment
Share on other sites

52 minuty temu, Karenz napisał:

Czy na taką przeprawę trzeba się jakoś przygotować ?

weź na wszelki wypadek 1litrowa buteleczki sustiny, opony też bym zmienił na jakieś "klejące" szosowe.  A tak to zazdroszczę :)

Link to comment
Share on other sites

Wstaje rano w Zurychu i do tej 20 maks 22 muszę być w hotelu w Mediolanie dlatego takie ograniczenie. Wybieram się tam na początku września więc może będzie trochę luźniej.

 

Jest tam zasięg gps / 3g ? planuje jechać na google maps awaryjnie mam auto mape

Edited by Karenz
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Karenz napisał:

Jest tam zasięg gps / 3g ? planuje jechać na google maps awaryjnie mam auto mape

 

pamiętaj, że sa poza unią więc nie wszystkie regulacje i cenniki są tożsame z unią i roamingiem (zerowym). W zeszłym roku coś pomyliłem wjeżdżając w nocy do Genewy od strony Fracnji i za 15-20 minut wykaraskiwania sie po googlach zapłąciłem 200pln rachunek.

Link to comment
Share on other sites

Szwajcaria to w ogóle raj :) można "dołem" przez niezliczone tunele, można górą. Akurat jechałem tam "quattro" z walniętą uszczelką pod głowicą. Co i tak radochy nie powodowało mniejszej ;)

https://www.dropbox.com/s/06i7uecz76ht7z8/Swiss_20081003.avi?dl=0

Link to comment
Share on other sites

Tak na szybko.

 

https://www.google.pl/maps/dir/Mediolan,+Włochy/Splügenpass,+Splügen,+Szwajcaria/Malojapass,+Bregaglia,+Szwajcaria/Livigno,+Prowincja+Sondrio,+Włochy/Ulm,+Niemcy/@46.9120072,7.3146476,7z/data=!3m1!4b1!4m32!4m31!1m5!1m1!1s0x4786c1493f1275e7:0x3cffcd13c6740e8d!2m2!1d9.189982!2d45.4642035!1m5!1m1!1s0x4784f6a1054aa397:0x1ffb7aed566559ff!2m2!1d9.33028!2d46.5056!1m5!1m1!1s0x47847e0e11aaf33f:0x89e3e5e90d48363f!2m2!1d9.69575!2d46.4!1m5!1m1!1s0x47836dfa067fe897:0x5b4999f522f8aacb!2m2!1d10.1357319!2d46.538636!1m5!1m1!1s0x4799646998350bfd:0x41f6bb7a5df7d90!2m2!1d9.9876076!2d48.4010822!3e0

 

Lichtenstein jest fajny, nawet bardzo, ale po co tam jechac na 2-3h? Tam zjedziesz z A13 na druga strone rzeki, przejedziesz przez kraj w 30 minut glowna droga i na koncu wrocisz na A13 :) To juz lepiej, jak przelecze ciagle Cie beda krecily zjedziesz przed tunelem na San Bernardino pojedziesz gora, potem w Splugen na przelecz i przez Maloja, Bernina do Livigno. Zjesz cos dobrego, zatankujesz za 1E i dalej przez tunel Fluelapass na swoja trase. A jak nie bedzie Ci sie tak chcialo to po prostu nie jedz na autostrade, przez Austrie tylko z St.Margrethen do Begenz. Tam przerwa nad jeziorem, lody w najlepszej lodziarni we wszechswiecie Pinokio i tez bedzie fajnie :) 

 

pozdrawiam

mis

Edited by KASIAiMIŚ
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Nie mogę wgrać swoich POI do autmapy więc postaram się pojechać na mapach ofline w google maps

a powrót uległ już zmianie ponieważ chce przejechać davos.

Zmiany znowu. Ok 13 kwateruje się w mieście Chur i mam cały dzień na zwiedzanie lokalnych atrakcji .

 Gdzie warto pojechać w okolicy ?

https://www.google.pl/maps/place/Chur,+Szwajcaria/data=!4m2!3m1!1s0x4784c7768af75b55:0x2b4f78a6d7011f30?sa=X&ved=0ahUKEwj8qMXvt-PVAhUDCZoKHbQ6CgcQ8gEIhgEwDw

Edited by Karenz
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

A co moglo by Cie zainteresowac? W Chur jest ladne stare miasto i muzeum sztuki. Generalnie duzo fajnej architektury.

st0035470-2-1.jpg

 

Mozna tez pojsc na spacer pod szpital Fontana i rzucic okiem z gory na miasto. Mozna tez pojsc na basen albo wjechac kolejka na Bramabruesch.

b5a60b6305.jpg

 

Mozna tez pojechac do Lenzerheide nad jezioro, albo na pare zjazdow na rowerze.

Lenzerheide_Rothornbahn.jpg

 

Sama droga do Lenzerheide jest juz atrakcja.  Po drodze stanac w Churwalden na sanki ;)

b919367eb55db7ac_e98379a7bf0928c2.jpg

 

 

Fotki pogladowe z internetu. Generalnie jest co robic. Mozna tez zrobic objazd przez przelecze St.Moriz, Livigno, Davos. Kto co lubi.

 

 

 

Pozdrawiam

Mis

 

Edited by KASIAiMIŚ
Link to comment
Share on other sites

Ogólnie mam pomysł aby w davos wjechać Weissfluh (2840m) tylko nigdzie nie ma informacji odnośnie cen takiej przyjemności (i czy można płacić kartą ). W chur mieszkam centralnie przy salonie subaru obok sławnego baru  Giger-Bar  wiec na wieczór na pewno podejdę 

chur6.jpg

 

O ile ten dzień jakoś próbuje zaplanować to będę też cały dzień w Zurychu i tutaj jest całkowita pustka. A termin wyjazdu już w tym tygodniu 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Jesli lubisz duze miasta to Zurych jest wystarczajaco super by po prostu se po nim pochodzic. Wczoraj bylem w Rimini bar obok ogrodu botanicznego na pizzy wieczorem. Czy bym polecil to nie wiem, natomiast niesamowite jest to, ze bar ten w dzien jest kompieliskiem na rzece dla mezczyzn! Do 19:00 a od 19:15 jest barem. 

 

montagsmarkt_61.jpg

 

Poza tym nie jestem znawca Zurichu choc zawsze robi ogromne wrazenie, mimo tego, ze w miastach nie gustuje.

 

Co do Chur to bedziesz spal w "zaglebiu" motoryzacyjnym. Jesli lubisz troche auta to bedziesz mial co ogladac na spacerze wieczornym.

 

 

Na Weissfluhgipfel / Parsenn bilet oczywiscie mozesz kupic karta, jak wszedzie. Kosztuje chyba 42CHF na pewno nie wiecej. Czy to jest warte? Powinienem powiedziec, ze tak bo wazne jest dla nas pierwsze wejscie, ale poniewaz staram sie dobrze doradzic. Davos jest brzydkie a Gipfel nie robi wiekszego wrazenia bo jest w drugiej linii / nie widac go z doliny, a miasto jest na 1560, wiec to nie jest wysoko. Lepiej juz, jak lubisz sie przejsc wjechac na Fluelapass i wejsc z buta na Schwarzhorn 3160. 2h wejscie trwa mniej wiecej. 

 

Joch z Gipfel

parsenn155.jpg

 

Widok ze Schwarzhorn

schwarzhorn01.jpg

 

Jako fan jazdy autem samej w sobie w sobie proponowal bym jednak Ci pojechac: Chur -> Lenzerheide -> Julierpass -> Slivaplana/Surlej gdzie wjedziesz sobie na Corvatsch https://www.corvatsch.ch/ to jest o wiele wiecej warte zachodu niz Gipfel. Potem St.Moritz -> Zernez -> Fluelapass -> Davos i powrot do Chur przez Landquart lub przez Lenzerheide 

 

corvatsch42.jpg

 

 

Udanej wycieczki :)

 

Edited by KASIAiMIŚ
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Wiec kilka słów podsumowania. 

Davos całkowicie przereklamowane, kosmicznie drogie. Chur bardzo fajne miasto warte odwiedzenia. Furkapass piękna tylko trzeba pamiętać że tam jest zwyczajnie zimniej.  Przy hotelu miałem 7 stopni a przy lodowcu jeszcze mniej. Sam lodowiec nie warty według mnie odwiedzania są dużo ciekawsze w czechach/słowacji warto jednak zapłacić dla pięknego widoku który rozciąga się przy wodospadzie (poza ścieżka ). Warto wystartować jak najwcześniej bo później robi się tłoczno i zabrać coś na piknik do zjedzenia. Można wtedy trochę poszaleć aczkolwiek droga nie należy do specjalnie trudnych , 95 % to dwa pasy.  Jeździ tam masę super samochód ale śmiało można ich popędzać bo posiadanie porsche nie daje umiejętności szybkiego pokonywania zakrętów. Na trasie można trafić na śnieg oraz strumyki na jezdni. Poza miastem jest ograniczenie do 80 i miejscowi jeżdżą właśnie 80-90 ja natomiast coś ok 76 bo do tylu rozkręca się forester na 2 biegu przy ostrych zjazdach do pełni szczęścia brakowało reduktora bo na 3 biegu przy 6-7 tyś obr miał już grubo ponad 100. Dla mnie ciekawym przeżyciem był wjazd do jakiś przypadkowej wioski z trudną drogą na 2,5 m szerokości z mijankami , na szycie widziałem tylko subaru. Jedyne negatywne wrażenie mam z granicy gdzie zatrzymywali do kontroli tylko polaków ... wypytywali to jakieś głupoty i przeszukiwali walizki. Zatrzymali do kontroli tylko 3 samochody wszystkie z polski gdzie obok mnie przeszło ze 100-200 murzynów z jakimiś torbami jak na bazar na świeżo wyrwanych z afryki. Na wyjeździe to samo jak zobaczyli tablice z PL to od razu chcieli mnie zatrzymać ale nie było już miejsca dla mnie więc mnie puścili.

PANO_20170904_123549.thumb.jpg.909d46d9889669d477e7d0e9400857f7.jpg

Edited by Karenz
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...