Jump to content

Czy SBD musi kopcić?


bartholomaios
 Share

Recommended Posts

Niedawno nabyłem Outbacka w wersji 2.0D z 2008 po świerzym remoncie krótkiego bloku silnika. I zauważyłem że przy mocnym depnięciu gazu auto pozostawia zasłone czarnego dymu. I teraz w związku ztym mam kilka pytań:


1. Czy to auto miało tak od początku? Podobno autom z normą Euro 4 tak się może zdażać, ale ten ma DPF'a więc nie powinno.

2. DPF montowany w tych autach to jest stara generacja (otwarty dpf), czy sie go jakoś serwisuje?

3. Z tego co sie zorientowałem to taki dym może być oznaką kończącej się turbiny lub zanieczyszczonych wtrysków. Czy są jeszcze jakieś inne oznaki w przypadku uszkodzeń tych elementów np. większe zużycie Paliwa/Oleju?

4. Czy jest sens stosować jakieś specyfiki do czyszczenia wtrysków?

5. Czy mogą być jakieś inne przyczyny takiego stanu rzeczy?

 

Oczywiście zamierzam zasięgnąć rady specjalistów ale odkąd poprosiłem o wymianę poduszki to przestali się do mnie odzywać ;)

Link to comment
Share on other sites

Mój zawsze trochę dymił jak się dobrze depnęło, a najlepiej to było widać w światłach samochodu z tyłu.

Potrafił też puścić kopcia po uruchomieniu.

DPF jest otwarty, dlatego dymi i nie wymaga żadnej obsługi, możesz spokojnie jeździć po mieście.

Jedne co mu szkodzi po mieście, to zapiekanie się łopatek turbiny po jakimś czasie.

Stan wtrysków można ocenić po czasach korekty, częstej autokalibracji, klekotaniu.

Turbina - u mnie nie było objawów, aż pewnego pięknego dnia urwał się wirnik... Oleju nie brał, po prostu zaczął w pewnej chwili chrobotać, potem kopcić i turbina nie nadawała się nawet do regeneracji.

Przyczyną była ponoć jakaś pompka od oleju do turbiny. Pompka + regenerowana turbina + robota wyszło prawie 5 tys.

Link to comment
Share on other sites

Też zauważyłem u siebie,że raz na jakiś czas przy uruchamianiu potrafi czasami zakopcić. Od pewnego czasu obserwuję sam moment uruchamiania i raz puści dyma a raz nie,i nie ma to znaczenia czy silnik jest już zagrzany czy zimny. Może trzeba jechać do serwisu? A jak w innych SBD to wygląda? Ma ktoś jakieś spostrzeżenia?

Link to comment
Share on other sites

U mnie puszcza sobie dymka rano przy odpaleniu. Potem już nigdy nie zadymi. Poprosiłem kogoś jadącego za mną, aby obserwował, ale nie dymi. Mam naklejkę na szybie, pozwalającą na wjazd do centrum Berlina.

Link to comment
Share on other sites

Dnia 19.07.2017 o 22:46, bartholomaios napisał:

Niedawno nabyłem Outbacka w wersji 2.0D z 2008 po świerzym remoncie krótkiego bloku silnika. I zauważyłem że przy mocnym depnięciu gazu auto pozostawia zasłone czarnego dymu. I teraz w związku ztym mam kilka pytań:


1. Czy to auto miało tak od początku? Podobno autom z normą Euro 4 tak się może zdażać, ale ten ma DPF'a więc nie powinno.

2. DPF montowany w tych autach to jest stara generacja (otwarty dpf), czy sie go jakoś serwisuje?

3. Z tego co sie zorientowałem to taki dym może być oznaką kończącej się turbiny lub zanieczyszczonych wtrysków. Czy są jeszcze jakieś inne oznaki w przypadku uszkodzeń tych elementów np. większe zużycie Paliwa/Oleju?

4. Czy jest sens stosować jakieś specyfiki do czyszczenia wtrysków?

5. Czy mogą być jakieś inne przyczyny takiego stanu rzeczy?

 

Oczywiście zamierzam zasięgnąć rady specjalistów ale odkąd poprosiłem o wymianę poduszki to przestali się do mnie odzywać ;)

 

Nie powinien praktycznie wogole kopcić jeśli jest wszystko ok . Możliwe że masz wycięty DPF i nieudolnie zrobiony remap lub wstawiony emulator, możesz mieć nieszczelność w dolocie ( najczesciej pękniety wąż od IC ) , lub padniete wtryski . Lepiej to sprawdzić , zdiagnozować , zanim padnie nowy silnik . 

Link to comment
Share on other sites

Hej, dzięki wszystkim za odpowidzi.

Co do korekty wtrysków to ja u siebie tego nie słysze, ale jestem głuchy i może nie dokońca wiem co powinienem usłyszeć.
Jeżeli chodzi o wycięty DPF to tą teorie raczej należało by wykluczyć ze względu na to że silnik był robiony 7tys km temu w ASO w ramach gestu, a podobno oni weryfikują wszystko.. chyba że nie weryfikują.


Zastanawiam się jeszcze nad tym na ile może mieć to związek z syfiastym paliwem. Zatankowałem go na początku z przyzwyczajenia na Orlenie teraz zacząłem tankować na Statoilu i jest znacząca różnica przedewszystkim w kulturze pracy ale dymić też wydaje mi się że mniej i rzadziej dymi. Przyobserwuje go jeszcze przez jakiś czas i jak dalej będzie zadymiał to umówię się na diagnoze.

@carfit A jest sens stosować jakieś dodatki do paliwa rzeby przeczyścić wtryski? Czy takie wtryski powinny być przeczyszczone przy okazji remontu silnika? I jaki jest orientacyjny czas życia takich wtrysków?

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, bartholomaios napisał:

jest sens stosować jakieś dodatki do paliwa rzeby przeczyścić wtryski?

jest sens !

1 godzinę temu, bartholomaios napisał:

Czy takie wtryski powinny być przeczyszczone

powinny aczkolwiek jeśli przed remontem byly dobre to konieczności nie ma , ale zawsze lepiej sprawdzić , to przecież 5 min. roboty 

 

1 godzinę temu, bartholomaios napisał:

jaki jest orientacyjny czas życia takich wtrysków?

nie ma czegoś takiego , jeden padnie po 80tys., drugi przy 300kkm 

Link to comment
Share on other sites

35 minut temu, lojszczyk napisał:

Czy jest sens wlewać mazut reklamowany, ze ma właściwości czyszczące? Takie paliwo sugerują chyba wszystkie koncerny.

nie słyszałem, żeby takie paliwo coś wyczyściło. Co do środków czyszczących wtryskiwacze to mam obiekcje, zastanawiam się, co dzieje się z tym syfem który jest czyszczony z wtrysku, mój kolega zalał takie coś i niestety auto zaczęło telepac jak głupie. Skończyło się wyjmowaniem wtryskiwaczy.

Co do kopcenia to powiem tak - moja księżniczka ma wydłubany DPF i kopci jak głupia. Rano jak odpalam puści dymek, jak jadę to w światłach innego auta też coś tam widać, ale jak depnę konkretnie to już tych świateł nie widać :) Pewnie winny tu brak dpfu

Link to comment
Share on other sites

Dnia 26.07.2017 o 09:14, atlas1977 napisał:

Co do środków czyszczących wtryskiwacze to mam obiekcje...

 

Czy ty w ogóle czytasz co piszą inni, zwłaszcza Carfit?

Kontrola wtrysków przy przeglądzie to pikuś, jak jest potrzeba to w baku ląduje na przykład vps synpower diesel i po przebieżce auto jak nowe.

Korzystaj z wiedzy innych bo zakatujesz nowy silnik ;)

 

Dnia 26.07.2017 o 09:14, atlas1977 napisał:

wydłubany DPF i kopci jak głupia

 

Znam kilka aut z 'wydłubanym' dpf-em i żadne poza porannym dymkiem nie kopci.

Więcej: po zmienionej mapie i z ustawionymi wtryskami przechodzą test na sadze bez zająknięcia i to nie na styk.

Do max wartości na testerze spalin sporo brakuje. I do tego nie potrzeba czarów tylko normalnego mechanika nie druciarza ;)

 

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, OBK CVT napisał:

 

Czy ty w ogóle czytasz co piszą inni, zwłaszcza Carfit?

Kontrola wtrysków przy przeglądzie to pikuś, jak jest potrzeba to w baku ląduje na przykład vps synpower diesel i po przebieżce auto jak nowe.

Korzystaj z wiedzy innych bo zakatujesz nowy silnik ;)

 

 

Znam kilka aut z 'wydłubanym' dpf-em i żadne poza porannym dymkiem nie kopci.

Więcej: po zmienionej mapie i z ustawionymi wtryskami przechodzą test na sadze bez zająknięcia i to nie na styk.

Do max wartości na testerze spalin sporo brakuje. I do tego nie potrzeba czarów tylko normalnego mechanika nie druciarza ;)

 

po usunięciu dpf było wszystko ok, dymek pojawił się później. Co do tego czyszczenia...to mnie namówiłeś. Dam znać czy zauważyłem różnicę. Lecę w Bieszczady we wtorek to zaaplikuję :)

 

Link to comment
Share on other sites

Dnia 20.07.2017 o 14:32, Pitz napisał:

Mój zawsze trochę dymił jak się dobrze depnęło, a najlepiej to było widać w światłach samochodu z tyłu.

 

W rzeczy samej. LEG i OTB z tzw, półotwartym DPF-em (EURO 4) mają tendencję do puszczenia dymka gdy się mocno depnie. Nowsze (EURO 5) już nie.

 

Dnia 21.07.2017 o 20:21, carfit napisał:

Nie powinien praktycznie wogole kopcić jeśli jest wszystko ok .

 

W sierpniu się wybieram do Ciebie na wymianę 2-masy. Stawiam proboszczówkę kontra limonczello, że w 100% sprawnym SBD EURO 4, jak się mocniej depnie to zadymi. Nie ma bata ;)

 

9 godzin temu, OBK CVT napisał:

Znam kilka aut z 'wydłubanym' dpf-em i żadne poza porannym dymkiem nie kopci.

Więcej: po zmienionej mapie i z ustawionymi wtryskami przechodzą test na sadze bez zająknięcia i to nie na styk.

 

Jakoś trudno w to uwierzyć. Producenci, w tym Subaru, nie montowaliby DPF-ów gdyby nie było takiej konieczności. Koszty, koszty ... i jeszcze raz koszty.

 

Przykład emisji Imprezy SBD z usunięty DPF-em:

 

Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, subleo napisał:

Jakoś trudno w to uwierzyć...

 

Kwestia wiary nie ma z tym nic wspólnego ;) utrzymanie emisji bez dpf wymaga większej dbałości i co za tym idzie nakładów.

Proponuję dyskusję przenieść do nielegala.

Link to comment
Share on other sites

 
Kwestia wiary nie ma z tym nic wspólnego utrzymanie emisji bez dpf wymaga większej dbałości i co za tym idzie nakładów.
Proponuję dyskusję przenieść do nielegala.
to, że sadzy nie widać gołym okiem bie znaczy, że jej nie ma

wystarczy podłączyć optyczny analizator testujac auto na hamowni wtedy widać czego nie widać ;)

a jak ktoś by wtedy chciał jescze sobie NOx pomierzyć to też warto

tapatalk

Link to comment
Share on other sites

Właśnie wczoraj jechałem kawałek autostradą za względnie nowym forkiem XT. Tutaj dopiero pytanie "czy musi kopcić?" jest zasadne :)

Odpowiedź niestety brzmi: musi.

Link to comment
Share on other sites

15 minut temu, Knurek1111 napisał:

Właśnie wczoraj jechałem kawałek autostradą za względnie nowym forkiem XT. Tutaj dopiero pytanie "czy musi kopcić?" jest zasadne :)

Odpowiedź niestety brzmi: musi.

 

Często (niestety) widzę dymiące SBD. Trochę mi wstyd za takich świniaczy. Myślę, że powinni szukać benzyniaka

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli masz z nim problemy to łatwiej/taniej pozbyć się dpf'u + zrobic remap niż znaleźć przyczynę problemu - opisywany na forum przypadek użytkownika ketivv i bezradności ASO. Natomiast jak wszystko jest sprawne to wycinanie dpf'u to proszenie się o kłopoty-lepiej takim autem nie wyjeżdżać poza granice naszego kraju bo może być bardzo drogo mandat+laweta. Wycinając dpf, sprawiasz ze twoje auto traci homologacje czyli dopuszczenie do ruchu. W Polsce jak na razie panuje "wolna amerykanka" ale niedługo ma się to zmienić .

Link to comment
Share on other sites

Znam wszystkie (ablo większość) przeciw dlatego też zpytałem o powodku które mogą przekonywać do wycięcia DPFa. Bo nie bardzo rozumiem czemu ktoś mógł by chcieć go wyciąc w takim aucie. 

Umówiłem się już do mechanika ale termin odległy. Narazie zaobserwowałem że jak się go pociągnie powyżej 3 tys. to auta z tyłu giną w ciemnościach.

Link to comment
Share on other sites

Dnia 2.08.2017 o 23:05, bartholomaios napisał:

Czy jest jakiś sensowny powód dla którego można chcieć usunąć DPFa (mam na myśli otwartego DPFa, bo taki powinien być w moim aucie) po za uzyskaniem kilku koni więcej?

 

@atlas1977 Co tobą kierowało? Czy może ty masz już zamknięty DPF?

Co mną kierowało? Cena nowego filtra mną kierowała. PO 200000km nie ma możliwości poprawnego działania DPF-u. Widziałem jak wygląda mój po wyjęciu więc wiem o czym mówię. Każdy kto tłumaczy, że jego DPF jest ok bo nie wywala błędu a ma nalatane +200 jest w błędzie. Wiem, że wycinanie tego gówna nie jest ok z przyczyn środowiskowych jednakże rozmowy na temat szkodliwości tego zabiegu dla silnika to bzdury na resorach. Gdyby nowy filtr kosztował 500pln to może bym go po prostu zmienił.

Dnia 28.07.2017 o 10:45, OBK CVT napisał:

 

Czy ty w ogóle czytasz co piszą inni, zwłaszcza Carfit?

Kontrola wtrysków przy przeglądzie to pikuś, jak jest potrzeba to w baku ląduje na przykład vps synpower diesel i po przebieżce auto jak nowe.

Korzystaj z wiedzy innych bo zakatujesz nowy silnik ;)

 

 

Znam kilka aut z 'wydłubanym' dpf-em i żadne poza porannym dymkiem nie kopci.

Więcej: po zmienionej mapie i z ustawionymi wtryskami przechodzą test na sadze bez zająknięcia i to nie na styk.

Do max wartości na testerze spalin sporo brakuje. I do tego nie potrzeba czarów tylko normalnego mechanika nie druciarza ;)

 

więc...zalałem ten specyfik o którym mówiliście i machnąłem 700km na raz. Silnik pracuje ciszej i żwawiej. Może to moje subiektywne wrażenie ale jednak. Dziękuję za radę

 

 

Edited by atlas1977
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Dawno mnie nie było na forum, a chciałme się podzielić tym co było przyczyną mojego kopcenia. Może komuś się przyda. 

 

Zanim trafiłem do mechanika zalałem bak z dodatkiem  vps synpower diesel tak jak polecaliście. Nie specjalnie zauważyłem rużnice może troszke lepiej zaczą chodzić na zimno.

 

Ale ostatecznie przyczyną dużego zadymienia okazał się zabrudzony czujnik ciśnienia w kolektorze dolotowym. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...