Jump to content
Pablo_goral

SBD 2008 150kkm shortblock do wymiany

Recommended Posts

Witam,

Jestem drugim właścicielem Forestera z silnikiem diesla z 2008r, o którym znajduje się tu kilka wątków wskazujących jego awaryjność. Niestety, przy przebiegu około 150 tys km mechanik z warsztatu, w którym serwisuje auto stwierdził, że shortblock jest do wymiany. Auto jeszcze jeździ, ale silnik wydaje dźwięki niemal jak traktor i pewnie lada moment się posypie.

 

Z tego co czytałem na forum, znajdują się tu osoby, które miały podobny problem i chciałbym się poradzić, co dalej z tym fantem zrobić. Czy jest szansa na przychylne spojrzenie ze strony FHI i wynegocjowanie partycypowania w kosztach wymiany? Trudno powiedzieć jak wyglądają statystyki, ale niepokojące jest to, że pojawia się coraz więcej negatywnych opinii na forum jak i coraz więcej jest aukcji Foresterów z padniętym silnikiem. Czy to, aby nie jest wada fabryczna pierwszego boxera diesla wyprodukowanego przez Subaru? Wiem, że auto rocznikowo jest "stare", ale przy tak niskim przebiegu silnik powinien chulać.

 

Dla mnie do tej pory było to fajne auto rodzinne, ale teraz mam poważny dylemat, bo koszt wymiany shortblock to około 20tys... W przyszłości (może za 2 lata) chciałem wymienić na Forka XT z CVT, niestety SBD nie pociągnął kolejnych 30k km.

 

Czy ktoś z forumowiczów z podobnym problemem mógłby się wypowiedzieć jak postąpił?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, Pablo_goral napisał:

co dalej z tym fantem zrobić.

 

przeciez jest zylion watkow na ten temat ;)

warunki brzegowe to auto kupione w sip oraz przeglady w aso (ew -1) o ile sie nic nie zmienilo

 

tapatalked

sorki za brak polskich znakow

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Auto było kupione w SIP i pierwszy właściciel serwisował w ASO, ja już nie. Ale mam rachunki z przeglądów. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Pablo_goral napisał:

ja już nie

 

i tu lezy pies pogrzebany

mozesz oczywiscie napisac do sip, to najprostsze rozwiazanie

 

tapatalked

sorki za brak polskich znakow

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie chcę bronić Subaru, ale masz prawie 10 letni samochód w którym padł silnik i nie robiłeś przeglądów w ASO, na prawdę oczekujesz pomocnej dłoni ze strony importera? ;)

  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mam żadnych roszczeń do importera, ale może zrobią oględziny i wystosują pismo do FHI, żeby producent się wypowiedział. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

oględziny będą zapewne wymagały rozebrania silnika...

Share this post


Link to post
Share on other sites
54 minuty temu, Pablo_goral napisał:

Nie mam żadnych roszczeń do importera, ale może zrobią oględziny i wystosują pismo do FHI, żeby producent się wypowiedział. 

Jeżeli nawet będą chcieli Ci pomóc to podstawą są przeglądy w ASO i trudno im się dziwić.

 

Oficjalnie żadnej wady w SBD nie było i nie ma, więc nikt się wypowiadać od strony producenta nie musi. Nie wiadomo też czy usterki są powszechne czy nie, bo nikt statystyki nie udostępnił.

 

Oczywiście życzę szczęścia i oby FHI czy SIP Ci pomogło, ale realia są takie a nie inne :)

Edited by msi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak z ogólnej ciekawości - pewnie wielu z forum miało ten sam problem "nadmiernie zużywającego się silnika".
Pierwszy wariant - wiadomo auto serwisowane -jest dobry gest ze strony SIP (+ nasza parcypacja w kosztach)= dobre rozwiązanie.
Drugi wariant - auto z prywatnego importu,z przebiegiem ~170 tyś np z DE - już po gwarancji, więc brak kontynuacji regularnych przeglądów w autoryzowanym serwisie (serwisowane na bieżąco poza ASO) - SIP nie uczestniczy w naprawie (swoją drogą to raczej oczywiście..).
Pytanie jak sobie z tym poradziliście ? Oczywiście patrząc na auta z lat 2011-2013 - wymiana silnika na nowy (koszt 20-30 tyś) i jazda autem aż do usranej śmierci ? Może wymiana na używany (ten nowszy z kolektorem plastikowym koszt 10-15 tyś), ale też nie ma pewności czy w niedługim czasie tez go coś nie dopadnie...
Zmiana na benzynę (ktoś z forum to już przerabiał) -kosztowo tez pewnie będzie podobnie ....
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W ASO w Gdańsku powiedzieli mi, że muszę dostarczyć rachunki dokumentujące przeglądy robione w warsztacie poza ASO. Rozgrzebią silnik, a decyzję zostawiają Japończykom i jest to rozpatrywane indywidualnie. Nie wiadomo jak długo to potrwa i czy cokolwiek dorzucą...

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, Pablo_goral napisał:

W ASO w Gdańsku powiedzieli mi, że muszę dostarczyć rachunki dokumentujące przeglądy robione w warsztacie poza ASO. Rozgrzebią silnik, a decyzję zostawiają Japończykom i jest to rozpatrywane indywidualnie. Nie wiadomo jak długo to potrwa i czy cokolwiek dorzucą...

Jeśli dadzą w ramach gestu handlowego blok i co tam jeszcze padło to zapłacisz za robociznę. Tanio nie będzie :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawy jestem, jak Zdanowicz do tego podejdzie, więc proszę napisz jak sprawa się zakończy. Swoją drogą, jeśli nie zależy Ci specjalnie na dieslu i niskim zużyciu paliwa, rozważ wymianę silnika na benzynowy, np. 2,0 turbo. Taka kompleksowa usługa nie będzie droższa niż wymiana Twojego silnika na innego diesla. Oferty znajdziesz w sieci. Miej też na uwadze, że późniejsza sprzedaż SBD to duże wyzwanie. Auta stoją w komisach miesiącami, taką opinię sobie wyrobiły.

Share this post


Link to post
Share on other sites
52 minuty temu, rydzada napisał:

Ciekawy jestem, jak Zdanowicz do tego podejdzie

 

to nie ASO - Zdanowicz decyduje o "podejściu"  :)

 

54 minuty temu, rydzada napisał:

Auta stoją w komisach miesiącami, taką opinię sobie wyrobiły.

 

to interesujące bo ja mam zupełnie inne informacje...komisowe  :)

 

59 minut temu, rydzada napisał:

rozważ wymianę silnika na benzynowy, np. 2,0 turbo.

 

bez sensu....:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Andrzej Koper napisał:

 

to nie ASO - Zdanowicz decyduje o "podejściu"  :)

 

 

to interesujące bo ja mam zupełnie inne informacje...komisowe  :)

 

 

bez sensu....:)

Ad.1. W sumie racja, skrót myślowy :)

Ad.2. To mamy różne informacje :)

Ad.3. Dla jednych ma to sens, dla innych nie. Jak buda jest "idealna", zadbana, do tego właściciel się mocno do niej przywiązał, emocjonalnie :) a nie może już słuchać klekotu awaryjnego SBD, to jest to jakieś wyjście.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Norwegii gdzie Subaru do niedawna sprzedawalo tylko I wylacznie samochody z silnikami diesla nikt o padajacych masowo silnikach nie slyszal. Trzeba pamietac, ze w tym kraju Subaru jest marka duzo popularniejsza niz w Polsce.

Obecnie politycy odwracaja sie od diesli I benzyniaki wracaja do lask.

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, Gregorius napisał:

W Norwegii gdzie Subaru do niedawna sprzedawalo tylko I wylacznie samochody z silnikami diesla nikt o padajacych masowo silnikach nie slyszal. Trzeba pamietac, ze w tym kraju Subaru jest marka duzo popularniejsza niz w Polsce.

Obecnie politycy odwracaja sie od diesli I benzyniaki wracaja do lask.

Może tam mało kto kręci więcej jak 100-150kkm. Ich stać na wymianę auta raz na kilka lat. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, rydzada napisał:

Może tam mało kto kręci więcej jak 100-150kkm. Ich stać na wymianę auta raz na kilka lat. 

Przede wszystkim jezdza na duzo lepszym paliwie. O tym produkowanym w Orlenie I Lotosie wole sie nie wypowiadacm bo nie bylyby to slowa cenzuralne.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, rydzada napisał:

a nie może już słuchać klekotu awaryjnego SBD, to jest to jakieś wyjście.

 

zauważam zupełny brak doświadczeń z SBD ale również zupełny brak doświadczeń ze starymi benzynowymi silnikami...:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Andrzej Koper napisał:

 

zauważam zupełny brak doświadczeń z SBD ale również zupełny brak doświadczeń ze starymi benzynowymi silnikami...:)

Moje doświadczenia są takie, że z kilometra rozróżniam uchem własnym, czy to jedzie klekot SBD, czy wersja benzynowa :) A benzynowe troszkę znam, bo mam trzeciego z kolei. Idealne nie są, ale miód dla ucha w porównaniu do klekota.

Share this post


Link to post
Share on other sites
30 minut temu, rydzada napisał:

Moje doświadczenia są takie, że z kilometra rozróżniam uchem własnym, czy to jedzie klekot SBD, czy wersja benzynowa

 

ciekawe doświadczenia....:D  siedzący wewnątrz kierowca odbiera to dokładnie odwrotnie....:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na dźwięk SBD przed awarią nigdy nie narzekałem. Do budy rzeczywiście się przywiązałem i nawet trudno byłoby mi znaleźć alternatywę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mialem 2 SBD i teraz benzyna i jesli chodzi o poziom halasu, to jest spora roznica na korzysc benzyny. Chociaz z pewnoscia SBD ma duzo wieksza kulture pracy niz "slynne" TDI ludowozu, czy silniki Forda.

Share this post


Link to post
Share on other sites
55 minut temu, Gregorius napisał:

jesli chodzi o poziom halasu, to jest spora roznica na korzysc benzyny

 

myślałem o autostradzie 140/150 km/godz ...W 2008 porównywałem Outbacka 2.5 z Outback D i w dieslu cisza...a tam silnik wyje...:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale dywagacje nad sprzedażą sbd po wymianie short blocka a podmiana na pb trochę bez sensu- oba praktycznie niesprzedawalne w obecnych realiach. Ja bym albo na części puścił albo naprawa (osobiście robiłbym pb) ale wtedy conajmniej 10 lat z nim

Wysłane z mojego Mi-4c przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...