Jump to content

przekładnia kierownicza


Recommended Posts

Witam Szanownych Forumowiczów

Ostatnio hałasy przedniego zawieszenia zmusiły mnie do jego kontroli. Wymieniłem silentblocki wahaczy, skontrolowałem resztę gum i łączników stwierdzając ewidentny brak luzów i uszkodzeń. Prawe koło ma jednak delikatny luz, który odczuwalny jest na drążku kierowniczym. Mechanik jednakowoż stwierdził, że luz ten pochodzi z przekładni kierowniczej nie zaś z samego drążka. Sama przekładnia ( chyba ona?? ) stuka kiedy obracam kołem kierownicy. Nic innego właściwie stukać nie powinno.

Moje pytanie jest następujące? Czy powinienem przyjrzeć sie jeszcze czemuś zanim wywalę tą przekładnię? Czy w OBK jest to znany problem?

Pozdrawiam i dziękuję za podpowiedzi

Link to post
Share on other sites

Ja bym nie wywalał, tylko zregenerował. U mnie w Legacy też zaczynała się odzywać po 160 tys. przebiegu, ale jeszcze delikatnie. Ponieważ auto sprzedałem, to nic z tym nie zdążyłem zrobić, ale Subaru raczej z trwałych przekładni nie słynie...

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Ja kupiłem samochód z przebiegiem 123.000 ze stukającym maglem. Samochód kupiony i  serwisowany u Dukiewicza w Warszawie. Jak przeglądałem sobie faktury z przeglądów to już (o zgrozo :o!!) serwisant przy przeglądzie 90.000 wpisał w uwagach na fakturze "luz na listwie kierowniczej " - czyli magiel. Po kupnie zregenerowałem od razu ale ciągle stuka, tylko nie wiem co. Zawieszenie w idealnym stanie. Jak robiłem przegląd przy 135 tys. w Subaru Service w Józefowie to wymienili mi jakieś ślizgi klocków z przodu, które to rzekomo miały być przyczyną stukania. Moim zdaniem te ślizgi nie stukają ale wydają inny charakterystyczny dźwięk (trzeszczą) przy skręcaniu na małej prędkości.

jak będę robił przegląd na 150.000 to postaram się odświeżyć temat. Ale generalnie jakość tych przekładni to porażka:(

Link to post
Share on other sites

Mi na gwarancji próbowano regenerować magiel, ale nic to nie dało.

Po wymianie części na nową problem ustąpił.

Link to post
Share on other sites

Cóż... nie nastraja to optymistycznie :( ale dziękuję bardzo za info. Pewnie jakoś to będę musiał zregenerować. Czy mozecie mi podsc przybliżony koszt takiego zabiegu? 

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
Dnia 30.05.2017 o 09:56, Marcin 19780301 napisał:

ja płaciłem 1100 zł z wymianą. 800 zł regeneracja + 300 zł robota. Roboty jest bardzo dużo bo trzeba całe zawieszenie rozpinać  z przodu.

i jak po wymianie? pomogło coś?

Link to post
Share on other sites

Jak wyjechałem z warsztatu była błoga cisza. Później słyszałem stuki z lewej strony, teraz już z obu stron. Od regeneracji przejechałem jakieś 17 tys. km. Tak, jak wspominałem w sierpniu przy przeglądzie na 135.000 wymieniono mi cyt."ślizgi" - są to jakieś blaszki, które trzymają klocek hamulcowy i to podobne one są odpowiedzialne za te stuki.

Link to post
Share on other sites

Atlas, spróbuj delikatnie skasować luz na przekładni dokręcając srubę na maglownicy. NIe wiem czy w obk jest dobry dostęp od spodu-trzeba zobaczyć.

Koniecznie na odciążonym zawieszeniu -koła w górze.

pozdr.

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Chodzi o to ,żebyś mógł pokręcić luźno kołami- chwycić je bezpośrednio, a nie  kierą przed i po zabiegu i nie dopuścić do dużego wzrostu oporów. Więc obojętne jak ,byle przód w górze.

Edited by respect
Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, Marcin 19780301 napisał:

Jak wyjechałem z warsztatu była błoga cisza. Później słyszałem stuki z lewej strony, teraz już z obu stron. Od regeneracji przejechałem jakieś 17 tys. km. Tak, jak wspominałem w sierpniu przy przeglądzie na 135.000 wymieniono mi cyt."ślizgi" - są to jakieś blaszki, które trzymają klocek hamulcowy i to podobne one są odpowiedzialne za te stuki.

te stuki pochodzą raczej z wyrobionych jarzm w miejscach gdzie prowadnica chodzi gdyż rusza cię to całe ustrojstwo. Blaszki są i owszem ale raczej nie powodują stukania. Sprawdzę jeszcze dokładnie co i jak. Oczywiście gdyby ich nie było to klocek lata jak przysłowiowy Żyd po pustym sklepie ale ja blaszki mam a jak chwycę zacisk to rusza się razem z jarzmem.

20 godzin temu, respect napisał:

Atlas, spróbuj delikatnie skasować luz na przekładni dokręcając srubę na maglownicy. NIe wiem czy w obk jest dobry dostęp od spodu-trzeba zobaczyć.

Koniecznie na odciążonym zawieszeniu -koła w górze.

pozdr.

Respect, wiem że pytanie z kategorii nie-najmądrzejszych, ale o której śrubie mówisz, żebym niczego nie spierd.....:)

 

Link to post
Share on other sites

dzięki chłopaki :) mam nadzieję, że coś uda się poprawić tą śrubą chociaż na trochę

 

Dnia 2.06.2017 o 07:16, atlas1977 napisał:

dzięki chłopaki :) mam nadzieję, że coś uda się poprawić tą śrubą chociaż na trochę

 

no nie uda się.....nie mam takiej śruby w przekładni bo mam elektryczne wspomaganie i nigdzie takiej śruby nie widzę. Najlepsze, że dzwoniłem do serwisu subaru w Gdańsku i zarzuciłem temat przekładni i auta ogólnie. Pan powiedział, że tych przekładni raczej nie ma co regenerować bo ich budowa jest na tyle specyficzna, że i tak po roku będzie stukać pukać i trzeszczeć. Trzeba jak to określił fachowo "się przyzwyczaić do tych dźwięków" lub kupić nową. Tu UWAGA!! dostałem rabat na nową w wysokości 400pln ( hip hip hurraa ) Także zakup będzie kosztował jedyne 7400pln,  dobrze, ze rabat dali bo bym się nie zdecydował na zakup :)))))))))

Na koniec uprzejmy Pan zapytał czy silnik już też wymieniałem czy jeszcze nie :) NO COMENTS

 

Moje jedyne pytanie do Was mili forumowicze: czy jest jakiś półśrodek, jakiś pomysł na naprawę, jest ktoś kto wie, że zrobi to zajebiście dobrze czy też pozostaje provident :)

Edited by atlas1977
Link to post
Share on other sites
  • 7 months later...

Trochę odgrzeje kotleta, który ostatecznie pozostał bez odpowiedzi.
też borykam się z luzami na listwie i stukaniem. Wszyscy mówią że regeneracja to ściema, a czy ktoś miał styczność z produktami firmy LAUBNER ?? Robią zamienniki i nowa przekładnia u nich do OBKa III kosztuje 1100zł więc niewiele więcej niż nieudolne próby regenracji. Pytanie czy warto?

Link to post
Share on other sites

Przerabiałem na początku zeszłego roku temat przekładni, Outback III 3.0 US. Wybrałem opcję zakupu nowej, oryginalnej. Cena mnie zmroziła, ale auto ma u mnie dożywocie, więc nie miałem wyboru. Ciekawa opcja z tymi przekładniami Laubner. Nie słyszałem o tej firmie wcześniej, ale cena konkurencyjna w porównaniu do regeneracji.

 

PS. Właśnie do nich napisałem i nie mają do wersji US... 

Edited by Grzegorz Grisha Rosiak
nowe info
Link to post
Share on other sites

Ja Dzowniłem do nich, okazuje się że to nie nowy produkt, ale zregenerowany oryginalny. Dziwne że w intercars nie napisali ani słowa o tym że to produkt regenerowany.

 

no cóż, to wole zregenerować na miejscu, niż wysylać nie wiadomo gdzie.
 

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...