Jump to content

Piszczące hamulce w Forester XT 2016


Recommended Posts

Witam, od wyjazdu z salonu, czyli tak od 6 miesięcy, mam problem z piszczącymi hamulcami w Forester XT MY16. Samochód ma przejechane obecnie 6200 km. Hamulce popiskują z reguły z rana, jak zaczyna się jazdę, później przestają. Jest to nieco uciążliwe. W serwisie powiedziano mi, że zbiera się szadź i wilgoć itd., że to normalne, ale przez rok walczyłem z piszczącymi hamulcami w avensis i z serwisem, dopiero po wymianie ponownej tarcz i klocków w ASO, piski ustały momentalnie. Nie zauważyłem też, aby tak piszczały samochody sąsiadów, kiedy zaczynają poranną jazdę. Wiecie może, jakiego rodzaju klocki wkładają do nowych foresterów? I czy można kupić np. klocki lepszej jakości? Pytałem się 2 znajomych z foresterami 1 i 2 letnimi, nie zaobserwowali takiego problemu. Kolega z outbackiem, też w miarę nowym, też nie ma czegoś takiego. Z góry dzięki za porady.

Link to post
Share on other sites

U mnie w OBK jest ranop tak samo. Mowilem w serwisie o tym I powiedzieli mi, ten typ tak ma.

Link to post
Share on other sites

U nas w Foresterku XT heble nie piszczą. Przebieg 26tys,rocznik 2016.

 

Wysłane z mojego F8331 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

Link to post
Share on other sites

U mnie w FXT MY16 tez rano piszczą - od nowości . obecnie 24tyś na liczniku.

 

Lekko mnie to irytowało, ale już przestało - choć ja jeden rano piszczę w uliczce... 

 

Link to post
Share on other sites

Co prawda u mnie nie piszczą, ale w poprzednim samochodzie piszczały (klocki bosha) - gość z bosha mówił że trzeba raz na jakiś czas mocniej hebel wcisnąć bo coś tam się przytarło.

Link to post
Share on other sites

Nic nie piszczy ( piszczały to w hondzie civic - serwis psikał i nic to nie dawało ;) ) . Lubią zgrzypnąć szczególnie lekko puszczając hamulec jak samochód zaczyna się toczyć rano i po myciu dzień wcześniej . Ale na pewno nie piszczą przy hamowaniu z normalnej jazdy . 20tys XT

Edited by Jacocz
Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, mio1 napisał:

Czyli wychodzi na to,że jestem szczęśliwcem u którego nie piszczy :-)

U mnie na poczatku tez nie piszczaly, a tylk osie trafi wilgotny dzien, to nim sie rozgrzeja piszcza....

Link to post
Share on other sites
  • 1 year later...

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...