Jump to content
scorpiocs

Subaru XV 2015 USA

Recommended Posts

Witam,

Przymierzam się do zakupu subaru, szukam szukam import z USA wszystkie po przygodach mniejszych czy większych. Znalazłem coś takiego, podobno zrobiony dobrze co się dało to wymienione na "nowe". Martwię się o słupki, kolo tylne dziwnie stoi. Kupił by ktoś z Was taki samochód ? Mechanicznie podobno 100 % sprawny, blacharka jak widać po przygodach. Proszę o Wasze opinie

subaru XV.png

subaru XV_1.png

subaru XV_3.png

subaru XV_4.png

subaru XV_5.png

subaru XV_6.png

subaru XV_7.png

subaru XV_8.png

Edited by scorpiocs

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osobiście nie ryzykowalbym nawet za niską cenę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie ma tragedii uszkodzenia nie sa mocne dla dobrego blacharza kosmetyka. Jeżeli jest porządnie naprawiony ( a nie zaszpachlowany najtańszym kosztem tylko żeby sprzedać) a części typu tylny most razem z "osprzętem" wymieniony na sprawny, a cena dobra to można by sie zastanowić. W szczegolnosci że to my2016.

Ale takiego jak na tym fimiku to bym sie bal:

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Samochód trzeba wstawić na ramę, pomierzyć, , co jest do wymiany, wymienić, to co można "wyklepać" to wyklepać.Pozostaje kwestia uszkodzeń podzespołów napędowo,kierowniczych, poduszek, elektryki, układu chłodzenia, podsufitka , wewnętrzne elementy plasikowe .No niestety w tym przypadku jest tego trochę.Wydasz dosyć dużo kasy na części, trzeba się zastanowić nad dostępnością  części na rynku wtórnym(chodzi mi o używki) a i tak sporo cześci tych nazwijmy to drobnych będziesz musiał kupić w serwisie.Jeśli nie jesteś zawodowo związany z  tzw . branżą motoryzacyjną to  nie kupowałbym na Twoim miejscu tego samochodu.

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia ‎2017‎-‎02‎-‎27 o 18:55, Karas napisał:

nie ma tragedii uszkodzenia nie sa mocne dla dobrego blacharza kosmetyka. Jeżeli jest porządnie naprawiony ( a nie zaszpachlowany najtańszym kosztem tylko żeby sprzedać) a części typu tylny most razem z "osprzętem" wymieniony na sprawny, a cena dobra to można by sie zastanowić. W szczegolnosci że to my2016.

Ale takiego jak na tym fimiku to bym sie bal:

 

 

Karas - i nie bałbyś się intensywnego trzeszczenia / trzasków w kabinie, bo o ile się nie mylę, to piszesz o tym dość często i to w niejednym wątku ? Kolego Scorpiocs, odpuść sobie tego grata, bo satysfakcja może być niewielka, a i w Kraju może coś interesującego się trafi. Auto w takim stanie, po solnej podróży morskiej może być dodatkowo kłopotliwe w eksploatacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

My mamy XV z Us po lekkiej kolizji (ma  dokumenty) ale osobiście tego bym sie bał kupić ponieważ:

1. Kurtyna poszła - ciekaw jestem czy wstawione i zrobione jak być powinno

2. Przód - kosmetyka (podłużnice raczej całe i nie powyginane)

3. Tył pogiety słupek - moim zdaniem to najgorsze jest 

4. Drzwi całe do wymiany - kosmetyka (kupić nowe)

5. Tylne koło coś dziwnie "stoi" (do weryfikacji napędy)

Ciekaw jestem czy zrobiony na oryginałach czy na zamiennikach.

Zobacz sobie stronę:

https://www.copart.com/vehicleFinderSearch/?displayStr=Subaru,XV,[2007 TO 2018]&from=%2F&searchStr={"MISC":["lot_make_code:SUBA%2BOR%2Blot_make_desc:Subaru","lot_model_group:XV","vehicle_type_code:VEHTYPE_V","lot_year:[2007 TO 2018]"],"sortByZip":false,"buyerEnteredZip":null}

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam pytanie dla zorientowanych.

Mam zderzak przedni w kawałkach w mojej XV USA- produkcja koniec 2015 ale już po lifcie bo zderzak jest inny.

Czy zderzak przedni z XV  do roku 2015  spasuje do wersji po lifcie 2016 bo  jest tam delikatna zmiana zderzaka a generalnie światła przeciwmgielne ale jak patrze na zdjęcia to wygląda że by spasował. Na rynku jest o wiele więcej i tańszych zderzaków poniżej 2016 dlatego chciałem prosić o pomoc na forum bo może ktoś będzie zorientowany.

Dzięki za radę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jedna rzecz mnie zastanawia przy takich dyskusjach. Czy auto nawet po niewielkiej kolizji ( niewielkiej sadzać po zdjęciach) po naprawie będzie nadal sprawne w sensie kontrolowanych stref zgniotu? Zmierzam do tego ze elementy odpowiedzialne za pochłanianie energii mogły wykonać już swoją pracę i ulec deformacji czego nie widać z zewnątrz. Czy nadal będą w stanie wykonać tą samą prace przy kolejnej drobnej kolizji? Może okazać się, ze nawet drobna stłuczka będzie opłakana w skutkach dla auta i kierowcy/pasażerów ponieważ energia uderzenia nie została wyprowadzona poza chroniona strefę? 

Wiem ze dużo gdybania w powyższym ale sam zastanawiałem się na Grand Cherokee z USA. Coś mi się jednak nie zgadzało ze ten sam rocznik z krajowego salonu kosztował 40-50 tys więcej niż import z USA lub niewiadomego pochodzenia z licznikiem w milach:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, MaMis napisał:

zastanawiałem się na Grand Cherokee z USA

Mi się też kiedyś podobał.. aż do momentu jak zobaczyłem to: 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 7.05.2019 o 23:02, Blixten napisał:

Mi się też kiedyś podobał.. aż do momentu jak zobaczyłem to: 

 

 

masakra jakaś :facepalm: ...a też myślałem o używce Jeep GC kiedyś.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam ogromny sentyment do tego samochodu ale jako podstawowy środek transportu wykończył mnie finansowo i psychicznie. Spuścizna po moim JGC to fotki i trochę niepotrzebnych narzędzi w garażu. Do majsterkowania sprawiłem sobie motocykl. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, MaMis napisał:

wykończ mnie finansowo i psychicznie.

Psuł się??

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, Blixten napisał:

Psuł się??

Nie jakość szczególnie. Problem tkwił w jakości części.  Ile razy można wymieniać te same uszczelniacze itp. Większość to zamienniki - niektóre oryginalne nie są dostępne. Można je kupić wyłącznie np z zespołem danej części. Do tego oleje- silnik co 8 tys a przy pojemności 4.7 v 8 trochę wchodzi. Potem most przód i tył, skrzynia biegów, reduktor. Co mnie osobiście powaliło to nieustannie cieknące uszczelniacze półosi. Przy przednim moście są umieszczone przy dyferencjale co oznacza ze aby wymienić uszczelniać półosi trzeba rozebrać prawie cały most itp

  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kurczę, zawsze amerykańskie auta miałem za przewymiarowane i niezniszczalne...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...