Jump to content

Nowy XV II-generacji


Recommended Posts

  • Replies 3.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

No i w końcu wczoraj odebrałem swojego  Kolor Dark Grey, jak widzę chyba najbardziej popularny i nie bez powodu  W weekend będę musiał popatrzeć w instrukcje i obczaić co i jak się ustawia bo

Niezawodności i dużo wolnego czasu za sterami naszych XV życzę wszystkim forumowiczom w 2019   

Mam za soba jazde probna nowym XV 2.0. Moge pokusic sie o porownanie z poprzednim XV MY13 2.0D i moim obecnym Levorgiem.    Wyciszenie: Subaru nareszcie sie postaralo o wyciszenie wnetr

Posted Images

Ostatniego dnia ubiegłego roku miałem (wstyd się przyznać ale dopiero pierwszą) okazję sprawdzić mojego XV na autostradzie

Auto moim zdaniem całkiem sprawnie rozpędza się do 140 km/h, potem przyrost prędkości do 160 km/h jest wolniejszy, jeszcze wolniejszy do 180 km/h, ale uwaga; jeśli ktoś ma cierpliwość, to doczeka się magicznej prędkości 200 km/h :yahoo:Nie wiem ilu z Was sprawdzało , ale zapewniam, nawet przy tej prędkości auto nie odleciało - przeciwnie, mimo szczudeł prowadzi się świetnie i dobrze trzyma się drogi. Jedyne co skutecznie odbiera przyjemność przy tej prędkości to spory hałas. Przy 200 km/h był taki, że dźwięku silnika już praktycznie nie słyszałem.

Po powrocie do przepisowej prędkości, zacząłem sprawdzać inne zachowania, o których wcześniej pisaliście na forum, m.in. jakie „biegi” występują przy różnych prędkościach.

Jadąc z prędkością do 120 km/h, CVT w automacie trzyma najwyższy 7 bieg i jazda jest najbardziej ekonomiczna. Powyżej tej prędkości, mimo płaskiej drogi bez wniesień automat zaczyna zrzucać bieg na niższy - np. przy prędkości autostradowej 140 km/h automat trzyma 6 bieg. W takich warunkach spalanie wynosi ponad 10 litrów.

Próbując narzucić skrzyni 7 bieg w „manualu” przy 140 km/h, bardzo trudno jest utrzymać tą samą prędkość. Wystarczy najmniejsze wzniesienie żeby biała strzałeczka w ramce obok numeru biegu zaczęła migać w dół, sugerując zmianę biegu na niższy.

6.jpg

7.jpg

Bez wątpienia XV to nie rajdówka ani wyścigówka, to rozsądny samochód dla rozsądnych ludzi do rozsądnych prędkości. W mojej ocenie, optymalny zakres prędkości dla XV na autostradzie, biorąc pod uwagę moc/sprawność silnika/skrzyni, spalanie i hałas, to 120 -140 km/h.

Ostatecznie, biorąc pod uwagę fakt, że w większości przypadków XV na autostradzie będzie służył nie mi samemu, ale rodzinnym wycieczkom, czasami nawet z box'em na dachu, nie wymagam więcej :thumbup:

Edited by Blixten
  • Like 2
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
3 hours ago, Blixten said:

Ostatniego dnia ubiegłego roku miałem (wstyd się przyznać ale dopiero pierwszą) okazję sprawdzić mojego XV na autostradzie

Auto moim zdaniem całkiem sprawnie rozpędza się do 140 km/h, potem przyrost prędkości do 160 km/h jest wolniejszy, jeszcze wolniejszy do 180 km/h, ale uwaga; jeśli ktoś ma cierpliwość, to doczeka się magicznej prędkości 200 km/h :yahoo:Nie wiem ilu z Was sprawdzało , ale zapewniam, nawet przy tej prędkości auto nie odleciało - przeciwnie, mimo szczudeł prowadzi się świetnie i dobrze trzyma się drogi. Jedyne co skutecznie odbiera przyjemność przy tej prędkości to spory hałas. Przy 200 km/h był taki, że dźwięku silnika już praktycznie nie słyszałem.

Po powrocie do przepisowej prędkości, zacząłem sprawdzać inne zachowania, o których wcześniej pisaliście na forum, m.in. jakie „biegi” występują przy różnych prędkościach.

Jadąc z prędkością do 120 km/h, CVT w automacie trzyma najwyższy 7 bieg i jazda jest najbardziej ekonomiczna. Powyżej tej prędkości, mimo płaskiej drogi bez wniesień automat zaczyna zrzucać bieg na niższy - np. przy prędkości autostradowej 140 km/h automat trzyma 6 bieg. W takich warunkach spalanie wynosi ponad 10 litrów.

Próbując narzucić skrzyni 7 bieg w „manualu” przy 140 km/h, bardzo trudno jest utrzymać tą samą prędkość. Wystarczy najmniejsze wzniesienie żeby biała strzałeczka w ramce obok numeru biegu zaczęła migać w dół, sugerując zmianę biegu na niższy.

6.jpg

7.jpg

Bez wątpienia XV to nie rajdówka ani wyścigówka, to rozsądny samochód dla rozsądnych ludzi do rozsądnych prędkości. W mojej ocenie, optymalny zakres prędkości dla XV na autostradzie, biorąc pod uwagę moc/sprawność silnika/skrzyni, spalanie i hałas, to 120 -140 km/h.

Ostatecznie, biorąc pod uwagę fakt, że w większości przypadków XV na autostradzie będzie służył nie mi samemu, ale rodzinnym wycieczkom, czasami nawet z box'em na dachu, nie wymagam więcej :thumbup:

Mam podobne spostrzeżenia. Dodatkowo, w ubiegłym roku podróżując z rodzinką (2+2) nad morze (+ boks na dachu) prędkości do 120 km / h nie męczyły "tak bardzo" pod względem szumu (autostrada). Powyżej już trochę gorzej. Wiele oczywiście zależy od parametrów boksu i belek. Mając jednak ten boks XV staje się bardzo dobrym kompanem podróży na dłużej (i dalej). 

Wszystkiego dobrego dla forumowiczów w nowym roku :)

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, fafal_87 napisał:

Mając jednak ten boks XV

@fafal_87, jaki box  i jakie belki wybrałeś - właśnie stoję przed wyborem, a ferie zimowe coraz bliżej ?:coffee:

Edited by Blixten
Link to post
Share on other sites

Przewertowałem "świąteczne posty" i dorzucę coś od siebie.

 

1. Może oddzielny wątek o spalaniu? Temat interesuje każdego, a szukanie tu jest dość kłopotliwe.

U mnie wychodzi do tej pory słabo... Miasto (~przejazdy do 5km) 12-13 l/100km. Trasa (A1) przy 140-150km/h 10l/100km i na otarcie łez trasa po krajówce 8l/100km. Nie wyobrażam sobie co będzie z boxem/rowerem na autostradzie :(

 

2. Przyśpieszanie.

W wielkim skrócie - jest nieźle, zarówno w mieście jak i na trasie - da się coś komfortowo jechać :)

Tu ciekawostka (nie znalazłem w tym wątku żeby ktoś o tym pisał) - jeżeli kogoś interesuje pomiar 0-100km to zróbcie tak: 1. lewa noga na hamulec, 2.prawa noga gaz do dechy (obroty ustawią się na 2500), 3. puszczamy hamulec i włączamy stoper ;). Nazywa się to najczęściej "brake boost". Obroty wzrastają do 6000, a potem tylko rośnie prędkość - taka magia CVT :)

Edited by keyman
Link to post
Share on other sites
3 hours ago, Blixten said:

@fafal_87, jaki box  i jakie belki wybrałeś - właśnie stoję przed wyborem, a ferie zimowe coraz bliżej ?:coffee:

Box to Taurus XTREME 450 Carbon. Belki firmy Green Valley. Osobiście jednak polecałbym wziąć pod uwagę belki które pozwolą maksymalnie obniżyć box względem powierzchni dachu przy jednoczesnym braku zawadzania o antenę. Wymieniony box nieco wystaje poza górną linię szyby. Nie zasłania czujników ale wydaje mi się, że im bardziej byłby cofnięty do tyłu (uwaga - maksymalne otwarcie klapy bagażnika) to szum niwelowałby się lepiej. Coś za coś.

22 hours ago, kogii said:

Ktoś wspominał czyscidlo do kamery...

 

20190101_121950.jpg

Świetna sprawa, zima weryfikuje potrzeby :) 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, Blixten napisał:

Nie wiem ilu z Was sprawdzało , ale zapewniam, nawet przy tej prędkości auto nie odleciało - przeciwnie, mimo szczudeł prowadzi się świetnie i dobrze trzyma się drogi.

Pisałem już o tym, że zawieszenie daje radę przy wysokich prędkościach. Volvo XC40 przy 180 zachowywało się, w mojej ocenie, gorzej. Różnica taka, że mimo wszystko w Volvo to prędkość podróżna, a w XV masochizm :P

3 godziny temu, keyman napisał:

1. lewa noga na hamulec, 2.prawa noga gaz do dechy (obroty ustawią się na 2500), 3. puszczamy hamulec i włączamy stoper

Obroty wzrastają do 6000, a potem tylko rośnie prędkość - taka magia CVT :)

I skrzynia zaraz do wymiany? ;) 

Dla miłośników odrzutowców pewnie faktycznie jest to magia ;) 

Edited by Zyzol
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, keyman napisał:

Tu ciekawostka (nie znalazłem w tym wątku żeby ktoś o tym pisał) - jeżeli kogoś interesuje pomiar 0-100km to zróbcie tak: 1. lewa noga na hamulec, 2.prawa noga gaz do dechy (obroty ustawią się na 2500), 3. puszczamy hamulec i włączamy stoper ;). Nazywa się to najczęściej "brake boost". Obroty wzrastają do 6000, a potem tylko rośnie prędkość - taka magia CVT :)

Jeśli ktoś z SIP to czyta , to właśnie straciłeś gwarancję na auto. :biglol:

Link to post
Share on other sites

Pewnie kilka osób widząc filmy z testów w sieci zastanawiało się dlaczego obroty się nie zmieniają - otóż były one wykonane właśnie w opisany wyżej sposób. Wiadomo że ma to negatywny wpływ na skrzynie, ale podobnie negatywny wpływ ma wciskanie gazu do dechy na każdych światłach, czy też taplanie się w błocie gdzie napęd wariuje. Każdy kto szanuje własne auto zdaje sobie z tego sprawę i zna umiar.

https://www.autocentrum.pl/filmy/pomiary-przyspieszenia/subaru-xv-2-0i-150-km-at-przyspieszenie-0-100-km-h/

https://www.youtube.com/watch?v=nPauVhD-eTQ

Edited by keyman
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, keyman napisał:

Każdy kto szanuje własne auto zdaje sobie z tego sprawę i zna umiar.

Mój Ś.P. wujek widząc jak zmieniam kolejne auto "na lepsze" skomentował kiedyś: "miej coraz bezpieczniejsze auta, których systemy ewentualnie ci pomogą, ale dla lepszego bezpieczeństwa prowadź je jak to najgorsze z nich" 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, keyman napisał:

Pewnie kilka osób widząc filmy z testów w sieci zastanawiało się dlaczego obroty się nie zmieniają - otóż były one wykonane właśnie w opisany wyżej sposób. Wiadomo że ma to negatywny wpływ na skrzynie, ale podobnie negatywny wpływ ma wciskanie gazu do dechy na każdych światłach, czy też taplanie się w błocie gdzie napęd wariuje. Każdy kto szanuje własne auto zdaje sobie z tego sprawę i zna umiar.

https://www.autocentrum.pl/filmy/pomiary-przyspieszenia/subaru-xv-2-0i-150-km-at-przyspieszenie-0-100-km-h/

https://www.youtube.com/watch?v=nPauVhD-eTQ

Kto jak kto, ale chociaż oni powinni wiedzieć,  że auto ma 156 km...

Link to post
Share on other sites

Jestem totalnie zauroczony, jak dobrze sobie XV daje radę na śniegu i w ciężkich warunkach. Dzisiaj rano trasa w kierunku Starogardu, wiało, spore opady, a auto jechało jak po sznurku. Automat nie mota się z biegami, nie ma problemu z dołączaniem się do ruchu czy spokojnym wyprzedzaniem, ze względu na napęd, koła nie buksują w ogóle. Hamowanie wiadomo, trzeba brać pod uwagę warunki, ale dobra opona i było spoko. Co ciekawe, nawet przy dynamicznym przyśpieszaniu ESP załączało się może raz, albo dwa. Wiatr boczny przy prędkości jak na filmie też nie był problemem, nie wpływał na prowadzenie. Natomiast na autostradzie, przy około 120 km/h trzeba było kontrować, ale symbolicznie. 

 

Ba, nawet EyeSight elegancko działał, dopiero przy konkretnej zamieci, jeszcze intensywniejszej niż na filmie wyłączał się.

 

Dzisiaj w sumie pierwszy raz zdarzyły się takie warunki i nie wiedziałem do końca jak się auto zachowa, ale jestem bardzo, bardzo zadowolony. :D

Edited by bmbm
  • Like 5
Link to post
Share on other sites

Rano na obwodnicy nie było mi dane cieszyć się autami Subaru bo 90% ludzi ze strachem w oczach 40 km/h. Znajomi mówią ze auto jak XV czyli 4x4 jest dla nich bez sensu bo nie jeżdżą po błocie czy po lesie. Zapominają jednak znacznie częściej można docenić walory napędu nie tylko sima ale i latem gdy solidnie pada i szanowni Panatwo w ośkach jadą z duszą na ramieniu. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
15 minut temu, MaMis napisał:

Zapominają jednak znacznie częściej można docenić walory napędu nie tylko sima ale i latem gdy solidnie pada i szanowni Panatwo w ośkach jadą z duszą na ramieniu. 

jak czytam takie wpisy to wydaje mi się że zyjemy w innym kraju :) Poważnie. Latem jeżdżę całkiem sporo po Polsce nad morze, nad jeziora czasmi w góry . Tych co jadą z dusza na ramieniu podczas ulewy po naszych drogach poza miejskich jest jak na lekarstwo - . Ludziska prują jak źli, wyprzedzają na 3'go itp w szczególności  Ci w tych "lepszych " niemieckich samochodach ;) Dzieciaki w środku, boks na dachu i 0 wyobraźni...

19 minut temu, MaMis napisał:

Znajomi mówią ze auto jak XV czyli 4x4 jest dla nich bez sensu bo nie jeżdżą po błocie czy po lesie.

IMO mają rację. 4x4 docenisz raz dwa razy w roku podczas śnieżycy - oczywiście pod warunkiem że nie zjeżdżasz z asfaltu . Podstawa to dobra opona i tyle. Zresztą obecne nowe auta są tak naszpikowane systemami bezpieczeństwa że awd jest nie potrzebne. Przydaje się jedynie podczas ruszania na śliskim - szybciej wystartujesz i tyle.

Tak się składa że na co dzień śmigam i ośka i tym wynalazkiem z s awd i takie mam spostrzeżenia. Następne moje auto to na 1000% będzie mocna ośka z przód napędem

Link to post
Share on other sites

Chyba dobrze czujesz bmbm:)

ja doceniam zaletę 4x4 w każdym zakręcie a w zasadzie na wyjściu z niego -czy mokro czy sucho, czy śnieg czy deszcz a czy reszta się z tym zgadza to mam w d....

zapraszam na trojmiejska obwodnice w silny deszcz- ludzie jakby pierwsz raz widzieli wodę. 60 km/h prawym pasem z pełnym wytrzeszczem na twarzy. 

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, bmbm napisał:

Oho, zaczynamy temat AWD vs. jedna oś?

:D:OO:

25 minut temu, MaMis napisał:

ja doceniam zaletę 4x4 w każdym zakręcie a w zasadzie na wyjściu z niego -czy mokro czy sucho, czy śnieg czy deszcz a czy reszta się z tym zgadza to mam w d....

spoko , gdyby reszta się zgadzała to wszyscy jeździli by Subaru. To twoje pierwsze auto z awd? B) Bo jeżeli tak to dopiero po paru latach jak już wszystkie ochy i achy miną zaczniesz się zastawiać czy rzeczywiście to awd jest niezbędnym must have w aucie ;) -  przerobiłem na swoim przykładzie

29 minut temu, MaMis napisał:

zapraszam na trojmiejska obwodnice w silny deszcz- ludzie jakby pierwsz raz widzieli wodę. 60 km/h prawym pasem z pełnym wytrzeszczem na twarzy. 

nie uwierzę jak nie zobaczęB) Mam zupełnie inne doświadczenia z drogą nad nasze Polskie morze łącznie z jazdą po trójmiejskiej obwodnicy

ale ok być może w wakacje "przyjezdni" jeżdżą bardziej agresywnie;)

Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, Karas napisał:

To twoje pierwsze auto z awd?

Trzecie i jak dotąd najlepszy kompromis pomiędzy właściwościami na czarnym vs szurty, piach czy błotko.

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, MaMis napisał:

zapraszam na trojmiejska obwodnice w silny deszcz- ludzie jakby pierwsz raz widzieli wodę. 60 km/h prawym pasem z pełnym wytrzeszczem na twarzy. 

To raczej oczywiste, że w deszczu ludzie jeżdżą wolniej - w Warszawie od razu większe korki ;) Tylko po co mają jeździć szybciej, żeby nie wyhamować? Mało stłuczek i wypadków?:P

Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, bmbm napisał:

Jestem totalnie zauroczony, jak dobrze sobie XV daje radę na śniegu i w ciężkich warunkach. Dzisiaj rano trasa w kierunku Starogardu, wiało, spore opady, a auto jechało jak po sznurku. Automat nie mota się z biegami, nie ma problemu z dołączaniem się do ruchu czy spokojnym wyprzedzaniem, ze względu na napęd, koła nie buksują w ogóle. Hamowanie wiadomo, trzeba brać pod uwagę warunki, ale dobra opona i było spoko. Co ciekawe, nawet przy dynamicznym przyśpieszaniu ESP załączało się może raz, albo dwa. Wiatr boczny przy prędkości jak na filmie też nie był problemem, nie wpływał na prowadzenie. Natomiast na autostradzie, przy około 120 km/h trzeba było kontrować, ale symbolicznie. 

 

Ba, nawet EyeSight elegancko działał, dopiero przy konkretnej zamieci, jeszcze intensywniejszej niż na filmie wyłączał się.

 

Dzisiaj w sumie pierwszy raz zdarzyły się takie warunki i nie wiedziałem do końca jak się auto zachowa, ale jestem bardzo, bardzo zadowolony. :D

 

Jak grzecznie i przepisowo ;)

Wczoraj wieczorem na al.Jana Pawła II była prawdziwa szklanka.... 

Mimo oblodzonej i wyślizganej nawierzchni wystrzeliłem spod świateł - wspaniałe uczucie zobaczyć w lusterku wstecznym beemki i inne vagi  :thumbup:

Edited by Blixten
Link to post
Share on other sites

... a teraz pomyślcie, jak dziką frajdą byłaby jazda w takich warunkach legacem:P Czteronapędowyn, nisko zawieszonym, z dużą ilością momentu obrotowego na kołach... ;)

Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Knurek1111 napisał:

... a teraz pomyślcie, jak dziką frajdą byłaby jazda w takich warunkach legacem:P Czteronapędowyn, nisko zawieszonym, z dużą ilością momentu obrotowego na kołach... ;)

19 stycznia 2005r... Data znana krakowianom z powodu paraliżu miasta spowodowanego dosyć gwałtownymi opadami śniegu. W tym dniu miałem jazdę testową moim przyszłym Legacy (wtedy jeszcze wolnossący 115KM). Na mogilskiej na jednych ze świateł byłem pierwszy. Ruszyłem normalnie, patrzę w lusterko a reszta stoi.... pomyślałem, że może ruszyłem na czerwonym i zacząłem hamować by skręcić na przełączce. Trrrrr, trrrrrr spod prawej nogi i zatrzymałem się 20m za przełączką. Teraz wiedziałem czemu reszta została z tyłu :D

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...