Skocz do zawartości
Eskulap2000

Nowy XV II-generacji

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Bawiłem się trochę dzisiaj trybem x-mode. Po włączeniu i jeździe na wprost ok 20 km/h po poziomym odcinku w tyle coś zaczęło trzeszczeć i pojawił się lekki smród. Potem smród minął. Czy ktoś może to potwierdzić?

Z tego co wyczytałem system x-mode spełnia dwa zadania: asystenta zjazdu oraz sterowanie momentem. Szczerze mówiąc to w tej instrukcji jest bardzo mało na ten temat.

Czekam za zimę i potestuję, mam gdzie.

Czy u Was w trybie D dopiero po przejechaniu 1kkm odblokowało się hamowanie silnikiem łopatkami?

Edytowane przez kolan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, kolan napisał:

Bawiłem się trochę dzisiaj trybem x-mode. Po włączeniu i jeździe na wprost ok 20 km/h po poziomym odcinku w tyle coś zaczęło trzeszczeć i pojawił się lekki smród. Potem smród minął. Czy ktoś może to potwierdzić?

Dźwięki mogą być jak jest jakiś nierówny teren gdzie koła wiszą w powietrzu lub jest zjazd z góry - słychać pracę hamulców, smród mógłby się pojawić po jakimś dłuższym hamowaniu z przegrzanych klocków... ale to chyba nie miało miejsca u Ciebie na poziomym odcinku drogi? Może wypala się substancja zabezpieczająca silnik na czas transportu morskiego, choć z drugiej strony u mnie nic takiego miejsca nie miało - więc albo dostałem auto z wyczyszczonym kompletnie silnikiem, albo Subaru coś zmieniło w kwestii zabezpieczenia.

 

1 godzinę temu, kolan napisał:

Czy u Was w trybie D dopiero po przejechaniu 1kkm odblokowało się hamowanie silnikiem łopatkami?

Nie, działało od razu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, aflinta napisał:

albo Subaru coś zmieniło w kwestii zabezpieczenia

 

Nie, dalej jest w komorze silnika trochę pomaziane zielonym 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, kolan napisał:

poziomym odcinku w tyle coś zaczęło trzeszczeć i pojawił się lekki smród

 

W moich testach na płaskim i przy zjeździe ze stromej górki niczego niepokojącego nie zauważyłem, aczkolwiek w drugim przypadku hamulce było słychać

 

2 godziny temu, aflinta napisał:

Może wypala się substancja zabezpieczająca silnik na czas transportu morskiego, choć z drugiej strony u mnie nic takiego miejsca nie miało -

 

Miało, miało, zamiast zapachu „New Car” przez tydzień był swąd spalenizny ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Zyzol napisał:

Miało, miało, zamiast zapachu „New Car” przez tydzień był swąd spalenizny ;) 

No to wychodzi na to, że ktoś się u mnie postarał i to wyczyścił przed wydaniem auta :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, kolan napisał:

Bawiłem się trochę dzisiaj trybem x-mode. Po włączeniu i jeździe na wprost ok 20 km/h po poziomym odcinku w tyle coś zaczęło trzeszczeć i pojawił się lekki smród. Potem smród minął. Czy ktoś może to potwierdzić?

Z tego co wyczytałem system x-mode spełnia dwa zadania: asystenta zjazdu oraz sterowanie momentem. Szczerze mówiąc to w tej instrukcji jest bardzo mało na ten temat.

Czekam za zimę i potestuję, mam gdzie.

Czy u Was w trybie D dopiero po przejechaniu 1kkm odblokowało się hamowanie silnikiem łopatkami?

W x-mode ABS dochamowuje koła które maja uślizg. Cos ala blokada mechanizmu różnicowego. Mogłeś przypalić hamulce.

tedtowslem u sie je na lekkich nierównościach - wg mnie abs niepotrzebnie ciagle pracuje bo żadne koło nie traci przyczepności. 

Co do zapaszku przy wypalaniu zielonego mazidla to owszem smród był ale nie wew auta tylko na zewnątrz.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, MaMis napisał:

Co do zapaszku przy wypalaniu zielonego mazidla to owszem smród był ale nie wew auta tylko na zewnątrz.

To już kwestia jak zawieje wiatr i co zaciągnie wlot powietrza przy otwartym obiegu ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy może ktoś montował dodatkowo czujniki cofania niby zintegrowane z kamerą cofania firmy EMG? Serwis takie montuje. Może ktoś coś napisać jak one działają, może zdjęcia, filmik. Jaki koszt?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, aflinta napisał:

To już kwestia jak zawieje wiatr i co zaciągnie wlot powietrza przy otwartym obiegu ;)

Potwierdzam, na szczęście u mnie etap wypalania powoli się kończy, praktycznie od dwóch dni nic nie czuć.

Po przejechaniu 1.2kkm stiwrdzam jednoznacznie, XV masakrycznie rozleniwia ("rozleniwiony emeryt" mode ON), włączam adaptacyjny tempomat i pozostaje mi jedynie kierowanie. Do dobrego człowiek przyzwyczaja się szybko, ostatnio wsiadłem w inny samochów, włączyłem tempomat i dobrą chwilę zajęło mi zrozumienie że ten już sam nie przyhamuje ;) 

24 minuty temu, kolan napisał:

Czy może ktoś montował dodatkowo czujniki cofania niby zintegrowane z kamerą cofania firmy EMG? Serwis takie montuje. Może ktoś coś napisać jak one działają, może zdjęcia, filmik. Jaki koszt?

Powiem Ci, że mocno się nad tym zastanawiałem (w poprzednim samochodzie kamera+czujniki), ale po dwóch tygodniach użytkowania już mi przeszło, kamera w 100% wystarcza

4 godziny temu, aflinta napisał:

No to wychodzi na to, że ktoś się u mnie postarał i to wyczyścił przed wydaniem auta :)

Na 100% z powodu pełnionej na forum funkcji ;) normalnych klientów tak nie rozpiszczają ;) 

11 godzin temu, GREGG napisał:

Nie, dalej jest w komorze silnika trochę pomaziane zielonym 

Jeszcze się nie wypaliło? Ile kkm nabite?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
58 minut temu, moominko napisał:

Jeszcze się nie wypaliło? Ile kkm nabite?

 

Ja mam przejechane około 3600 km i w silniku wciąż są zielone strefy. To się nie wypali, bo są na elementach, ktore sie nie nagrzewają - jak nikt ich przy serwisie nie zetrze, to mogą tam spędzić całe lata :) 

W nowym samochodzie śmierdziały przede wszystkim przeokrutnie plastiki (gdzieś tam czytalem, ze to nawet niezdrowe jest, nie warto za często nowych samochodów kupować :D) - smrodek spalenizny z silnika wewnątrz BARDZO z nimi przegrywał :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, moominko napisał:

Jeszcze się nie wypaliło? Ile kkm nabite?

 

U mnie 1800 przejechane, chyba jeszcze trochę zielonego zostało, ale nie zwracam na to uwagi - zapaszek nie był zbyt odczuwalny. Ale przypomniałem sobie teraz, że po odebraniu auto trochę tego od razu wytarłem więc może dlatego słabo śmierdziało ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój Forester ma przejechane 1300 km i choćby dziś po zakończonej jeździe (fakt, testowałem S#) jeszcze coś śmierdziało na zewnątrz. Dosłownie na moment to poczułem, ale jednak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, jfidelk napisał:

 

Ja mam przejechane około 3600 km i w silniku wciąż są zielone strefy. To się nie wypali, bo są na elementach, ktore sie nie nagrzewają - jak nikt ich przy serwisie nie zetrze, to mogą tam spędzić całe lata :) 

W nowym samochodzie śmierdziały przede wszystkim przeokrutnie plastiki (gdzieś tam czytalem, ze to nawet niezdrowe jest, nie warto za często nowych samochodów kupować :D) - smrodek spalenizny z silnika wewnątrz BARDZO z nimi przegrywał :) 

To polecam Ładę Nive- latem podobno nie da sie wytrzymać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Łada Niva najlepszą alternatywą dla połowy Subaru XV" :D

 

https://www.lada4you.at/fileadmin/eigene_Dateien/PDF/Prospekte_und_Preislisten_2017/PL_LADA_4x4_TAIGA__Österreich_07.2017.pdf

 

Ceny bardziej niż przystepne, Kia Picanto za tą cenę się kupi, a tu 4x4! :) 

Stoi taka na "mojej" ulicy, prezentuje się bardzo stylowo :)

 

A jak się popatrzy na tę stronę, to znaleźć można takie ciekawostki jak to:

https://www.lada.at/cars/4x4/5dv/about.html  (ale brzydal!!!!)

 

I to:

https://www.lada.at/cars/vesta/swc/about.html (ile haczyków na zakupy!!!!! :D).

 

Czad.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Oglądałem nową KIA Ceed, wsiadłem do środka, zamknąłem drzwi i ...mimo, że nawet mi się podobała to musiałem szybko wysiadać, w głowie zaczęło mi się kręcić od smrodu plastików. W Subaru też śmierdziało ale nie aż tak.

A Łada Niva jest dobra bo tania ale chyba wolałbym już Dustera, Niva to wóz drabiniasty.

Edytowane przez adamW202

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale w terenie kładzie Duster-a. Zupełnie innie przeznaczenie obu aut. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Niva to samochód czysto użytkowy, wjedzie prawie wszędzie. Duster to kompromis pomiędzy osobowym a użytkowym, w terenie nie jest w połowie tak dzielny jak Niva, za to komfort nieziemski w porównaniu. Trochę inna grupa odbiorców ;)

 

@MaMis - haha, pisałem dokładnie to samo w tym samym czasie :) 

Edytowane przez jfidelk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
41 minut temu, jfidelk napisał:

 

jest tak brzydki, ze az piekny w tej swojej brzydocie :mrgreen:

 

Lada - doskonala od poczatku, nic sie nie zmienia w ciagu ddekad, nowy Suzuki Jimny troszke przypomina Nive (i G'wagena :lol: )

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, adamW202 napisał:

Oglądałem nową KIA Ceed, wsiadłem do środka, zamknąłem drzwi i ...mimo, że nawet mi się podobała to musiałem szybko wysiadać, w głowie zaczęło mi się kręcić od smrodu plastików. W Subaru też śmierdziało ale nie aż tak.

...

a u mnie nie od początku NIC nie śmierdziało...zapaszek "vanilla" załatwił wszystko :biglol: , na zewnątrz przez pierwsze parę dni coś tam się wypalało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ludzie kupują zapach "nowe auto" a my narzekamy:facepalm:  :mrgreen:

Tzn. Moje już nie jest nowe a vaniliowy zapach to mój ulubiony do auta.

Teraz, jfidelk napisał:

Niva to samochód czysto użytkowy, wjedzie prawie wszędzie. Duster to kompromis pomiędzy osobowym a użytkowym, w terenie nie jest w połowie tak dzielny jak Niva, za to komfort nieziemski w porównaniu. Trochę inna grupa odbiorców ;)

 

@MaMis - haha, pisałem dokładnie to samo w tym samym czasie :) 

Zgadzam się ale jak już mówimy o Nivie w wątku o XV to nie mogłem się powstrzymać. 

Edytowane przez adamW202

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie no, zapachów do samochodu nie toleruję jeszcze bardziej niż smrodu plastiku :)

 

Jak tak sobie przypomnę, to w sumie pierwsze 10 tysięcy kilometrów w nowym samochodzie to tak naprawdę męczarnia jest - po tym przebiegu samochód się robi ułożony, a i my przestajemy się z nim cackać. Potem jakiś czas jest super, a dalej znowu źle, bo zaczynają się coraz częstsze awarie.

Zupełnie jak z wychowywaniem dziecka :biglol: Bobas to koszmar, człowiek na rzęsach chodzi. Po 5 roku zycia jest fajnie, dopóki nie zacznie się dojrzewanie i wieczne konflikty :) 

Tak jak z potomkami, tak i z samochodami jest różnie, jedne mniej, drugie bardziej się dają we znaki. Ale już widzę, że XV to bestia z charakterem, nie ma co liczyć na nudę :evil2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach




Tak jak z potomkami, tak i z samochodami jest różnie, jedne mniej, drugie bardziej się dają we znaki. Ale już widzę, że XV to bestia z charakterem, nie ma co liczyć na nudę :evil2:


Tak, po trzecim roku eksploatacji będziemy mogli już tylko rozmawiać...

Wysłane z mojego Mi Note 2 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

59 minut temu, jfidelk napisał:

Ale już widzę, że XV to bestia z charakterem, nie ma co liczyć na nudę :evil2:

Z tym charakterem bym nie przesadzał;) ale na pewno wrażenia murowane :biglol:.

 

 

 

Od przybytku głowa podobno nie boli...:huh::). Na razie obok starszego kolegi, który czeka na nabywcę:). BTW w nowym modelu tylny dyferencjał wydaje się być bardziej "dostępny" dla ew. "nierówności" podłoża więc założenie osłony przy jeździe poza asfaltem może być niezłym pomysłem. Chociaż... wysokość jest niby ta sama (wyżej linia tylnego zderzaka).

fullsizeoutput_223d.jpeg

fullsizeoutput_223f.jpeg

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
47 minut temu, goashi napisał:

[...] BTW w nowym modelu tylny dyferencjał wydaje się być bardziej "dostępny" dla ew. "nierówności" podłoża więc założenie osłony przy jeździe poza asfaltem może być niezłym pomysłem. [...]

Też tak uznałem i zanabyłem taką osłonę. O ile oryginalna osłona silnika może budzić wątpliwości co do jej skuteczności to osłona dyfra sprawia naprawdę dobre wrażenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, eddie_gt4 napisał:

 

jest tak brzydki, ze az piekny w tej swojej brzydocie :mrgreen:

 

Lada - doskonala od poczatku, nic sie nie zmienia w ciagu ddekad, nowy Suzuki Jimny troszke przypomina Nive (i G'wagena :lol: )

 

 

Te metalowe klamki w Niva rodem z fiata 125p budzą moje wspomnienia z dzieciństwa :) gdyby lada tak nie rdzewiała to jest bardzo dobry wybór do katowania w terenie za niewielkie pieniądze. Jimny jest wg mnie ponadczasowy -mój ideał wśród małych terenówek tylko ten silnik 1.6 nie daje rady w błocie i długich podjazdach.

2 godziny temu, Michał Krupa napisał:

Też tak uznałem i zanabyłem taką osłonę. O ile oryginalna osłona silnika może budzić wątpliwości co do jej skuteczności to osłona dyfra sprawia naprawdę dobre wrażenie.

Z jakiej grubości blachy jest osłona dyfra? Te w sklepie Subaru wyglądają na takie które mozna zginąć w rękach. Długie, cienkie ramiona mocujące do samochodu wyglądają bardzo niestabilnie. Po fotkach wydaje mi sie ze mozne osłonić najwyżej od piachu i błota.

 

2 godziny temu, goashi napisał:

 

Z tym charakterem bym nie przesadzał;) ale na pewno wrażenia murowane :biglol:.

 

 

 

Od przybytku głowa podobno nie boli...:huh::). Na razie obok starszego kolegi, który czeka na nabywcę:). BTW w nowym modelu tylny dyferencjał wydaje się być bardziej "dostępny" dla ew. "nierówności" podłoża więc założenie osłony przy jeździe poza asfaltem może być niezłym pomysłem. Chociaż... wysokość jest niby ta sama (wyżej linia tylnego zderzaka).

fullsizeoutput_223d.jpeg

fullsizeoutput_223f.jpeg

Mam wrażenie ze dyfer jest na podobnej wysokości tylko w poprzednim modelu zderzak przysłania go?

p.s. Fajny set w garażu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×