Jump to content

Tylny dyfer regeneracja czy używka?


Recommended Posts

Cześć mam małą zagwozdkę może pomożecie :) Zaczął mi wyć tylny most pacjent Impreza GT 99'.Mój mechanik proponuje naprawę wymianę łożysk itd niestety cena części głównie łożysk z robocizną mnie zabiła w tej cenie mogę kupić trzy używane dyfry...no i nie wiem co robić czy naprawiać i czy rzeczywiście jest to taka droga zabawa ? :mellow:  Czy może bawić się w używki,które w sumie też mogą np za miesiąc paść.Help :)

Edited by Siekierka
Link to post
Share on other sites

No dosyć mocno w każdym razie jest to wkurzające.Olej tak czy inaczej miał być wymieniany bo robię grubszy serwis no ale skoro auto rozebrane to pytanie czy jest sens zalewać nowym olejem i składać żeby potem okazało sie ,że to nic nie dało i wracać do punktu wyjścia.Najchętniej kupiłbym używany bo to najmniej roboty,ale skąd taki w dobrym stanie wziąć z allegro nie chce chyba ryzykować tym bardziej,ze na żaden z tych co znalazłem nikt nie daje żadnej gwarancji nawet rozruchowej.Naprawa pi razy drzwi ma mnie kosztować około 1300pln używki chodzą od 250 do 400.Więc tęga rozkminka :) Dodatkowo robię też rewizję skrzyni i chciałbym to wszystko jakoś sensownie ogarnąć za jednym razem niekoniecznie za miliony monet :rolleyes:

Edited by Siekierka
Link to post
Share on other sites

Z używką będziesz miał loterię albo będzie długo, cicho i szczęśliwie albo wrócisz do tego co masz oczywiście kilka monet lżejszy. Napisz co dokładnie się skończyło w tym dyferencjale bo sam koszt łożysk i robocizna strasznie dużo wyszły. Co do wycia to niekoniecznie winne są łożyska wystarczy czasami dokładnie wyregulować atak z talerzem i znowu jest fajnie.

Link to post
Share on other sites

To jest tylko na razie postawiona diagnoza sam dyfer z tego co zrozumiałem w rozmowie telefonicznej nie został jeszcze rozebrany,natomiast wszystko wskazuje na łożysko,a podobno wymiana jednego nie ma sensu i lepiej zrobić wszystkie koszt jednego to 150-200pln robocizna jest w przypadku wyjęcia dyfra podobno dość pracochłonna i została wyceniona na około 600-700 no więc tak jakos wychodzi 1200-1300pln nie wiem uświadomcie mnie bo ciągle jednak się uczę czy to naprawdę tyle kosztuje i jest takie skomplikowane czy mam zmienić mechanika choć nie ukrywam cenię go własnie za to,ze nigdy dotąd nie naciągał mnie na niepotrzebne naprawy no i ogarnia również bdb ?

 

Jeśli chodzi o to wycie to pojawia się ono zazwyczaj przy prędkości 105-115kmh na piątym biegu.....

Edited by Siekierka
Link to post
Share on other sites

W R160 łożyska nie są wcale mega drogie,

 

- Strona prawa/lewa od strony półosi idą  30208 40x80x19,75 po ok 50 PLN/szt.

- Wałek atakujący przód tzw pilot - 6305/65PX29 - te ok 90 PLN gdyż jest nie standardowe;

-  wałek atakujący środek 3206

- wałek atakujący tył 3205

 

Do tego koniecznie 3 nowe uszczelniacze

 

Wpisz w neta będziesz miał ceny. Do kupienia w każdym sklepie z łożyskami lub dla niedowiarków w Aso :)

 

Co do diagnozy to czasami wyje zazębienie, na skutek źle ustawionych luzów międzyzębnych. Niestety ustawiałem dyfer 5 razy i za każdym razem było ok przez pierwsze 10 km.  Aby dobrze ustawić dyfer trzeba mieć coś co pozwoli go testować pod obciążeniem bez wkładania do auta. Samo ustawienie na czujnik zegarowy, kalkę czy smar nie zawsze pomaga.

Ponadto zazębienie może być już zużyte i wycia nie zlikwidujesz.

 

Łatwiej jest kupić drugi zwłąszcza że do GT sprzedałem idealny za 250 pln z tego co pamiętam. 

  • Like 1
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

 

 

robocizna jest w przypadku wyjęcia dyfra podobno dość pracochłonna i została wyceniona na około 600-700

:krecka_dostal: 

 

Nie wiem czym się różni mocowanie dyfra w GT od wolnego ssaka GD, ale...

Mając dostęp do podnośnika i podstawowego zestawu kluczy wyjąłem dyfer w jakieś 30 minut (4 śruby wału, 4 śruby mocowania, dwie z tyłu dyfra, zrzucenie wydechu z mocowań), na zupełnym luzie. Najwięcej zachodu było z wysunięciem połosi... Montaż podobnie, tylko oczywiście w odwrotnej kolejności.  :mrgreen:

 

Podsumowując - jak dla mnie cena lekko abstrakcyjna, ale ja się w sumie nie znam.

Link to post
Share on other sites

Zaspawanie nakrętki za szpilką pomaga gdyż wtedy szpilka odkręca sie od dupki dyfra i dyfer przesuniesz w bok. Dzieki temu z jednej strony tylko podważasz polos a z drugiej juz normalnie musisz wykręcić długa śrubę koło zdjąć wahacz itd.

Link to post
Share on other sites

o dobry temat, potem poczytam, chciałem zrobić to samemu ,ale troche sie boje ustawiania preloadu. Z tego co pamietam luz roboczy powinien wynosić 0.02mm

Link to post
Share on other sites

Ok to może mi ktoś podpowie jaki tylny dyfer tzn o jakim przełożeniu podejdzie do mojej skrzyni bo w żadnej tabeli oznaczenia mojej skrzyni znaleźć nie mogę :(

 

Skrzynia TY754VN1AB - czyżby 3.9 ? :huh:

 

Z góry dziękuję za pomoc.

Edited by Siekierka
Link to post
Share on other sites

Zaspawanie nakrętki za szpilką pomaga gdyż wtedy szpilka odkręca sie od dupki dyfra i dyfer przesuniesz w bok.

:facepalm:

A ja głupi wtedy w zime, samemu, tańczyłem z tym dyfrem jak głupi, bo wykręciła sie jedna szpilka i jedna nakrętka.... :biglol: strzemiona też mają tak długie gwinty że za chiny nie chciał sie oddzielić dyfer od samolotu.... aż mnie ciary przechodzą jak se przypomne.... :wacko: 

 

Serio ,jakby tam nie było szpilek ,tylko śruby to 30 min roboty.

Dobrze że sie zjawiłeś 4mamut

 

cena faktycznie abstrakcyjna,ale niestety trzeba sie z tym liczyć gdy sie daje "całość" na warsztat. Gdyby wyciaganie nie było takie upierdliwe, to polecił bym Ci Siekierka wyciagnąć dyfer samemu i dać do roboty. Albo nawet dać stówe jakiemuś łebkowi który robi fuchy w garażu!

 

 

edit: teraz doczytałem, nie dziw sie mechanikowi że rzucił taką cene, to że nie opłaca sie robić dyfra to słyszłałem juz od Szocia het czasu temu. Jak wyżej 4mamut pisze, wredna robota, mało kto chce sie z tym babrać.

 

u mnie na warsztacie też nie rozkręcamy ani skrzyń ani napędów.

Edited by Matiz
Link to post
Share on other sites
cena faktycznie abstrakcyjna,ale niestety trzeba sie z tym liczyć gdy sie daje "całość" na warsztat. Gdyby wyciaganie nie było takie upierdliwe, to polecił bym Ci Siekierka wyciagnąć dyfer samemu i dać do roboty. Albo nawet dać stówe jakiemuś łebkowi który robi fuchy w garażu!     edit: teraz doczytałem, nie dziw sie mechanikowi że rzucił taką cene, to że nie opłaca sie robić dyfra to słyszłałem juz od Szocia het czasu temu. Jak wyżej 4mamut pisze, wredna robota, mało kto chce sie z tym babrać. u mnie na warsztacie też nie rozkręcamy ani skrzyń ani napędów.

 

No właśnie jest to upierdliwa robota do tego często gęsto jest problem z tymi szpilkami podobno pękają przy rozbieraniu ile w tym prawdy nie wiem.W każdym razie po konsultacjach z mechanikiem zdecydowałem,że jednak zaryzykuję i poszukam dobrej używki jak się nie uda za pierwszym razem to wtedy pewnie zdecyduje się regenerować swój.

 

Swoją drogą to szukam dyfra do skrzyni TY754VN1AB  ;) 

 

 

Siekierka powiedział robocizna jest w przypadku wyjęcia dyfra podobno dość pracochłonna i została wyceniona na około 600-700  
:krecka_dostal:

 

Źle się wyraziłem podana cena jest ceną za demontaż oraz całą robociznę związaną z regeneracją. 

Edited by Siekierka
Link to post
Share on other sites

Dzięki Matiz, zdecydowanie z dyfrem można się bawić ale genaralnie mało który mechanik ma na to czas a ryzyko jest bardzo duże. Najlepiej wyjąć i niech klient widzi co robisz bo zabawy jest sporo.

Taka chirurgia w subaru.

 

Dyfer R160 to wytwór szczególnie wredny zwłaszcza że na wałku atakującym są aż trzy łożyska dwa stożkowe i jedno tzw pilot zwykłe kulkowe.

Zaraz za zazębieniem wałka jest podkładka która ustala pozycję wałka przód/tył, potem idzie łożysko, następnie tuleja o różnych wymiarach zdaje się znowu podkładka,  drugie łożysko oraz druga tuleja, podkładka i łożysko kulkowe.

Pierwsza podkładka ustala odległość między zębami w kierunku przód/tył, tuleja ustala spięcie łożysk stożkowych a druga tuleja wraz z podkładką spięcie łożyska stożkowego i pilota.

Podkładki idą co 0,05 mm a tuleje zdaje się co 0,25 mm.

 

To wszystko składa się na pre-load który sprawdzasz kręcąc ręką (nie za luźno nie za ciasno) potem już po złożeniu dyfra siłomierzem zaczepiając go o otwór który normalnie przykręcasz wał.

Wartość w N podana jest dla nowych i starych łożysk. Jest też rysunek jak mierzyć.  Wszystko w manualu.

 

Zabawy niestety nie jest koniec. Koło talerzowe względem wałka przesuwasz prawo/lewo korzystając z podkładek które występują 0,3 mm ; 0,35 aż do 0,5 mm. Na stronę są parami zwykle 0,7 mm na jednej i 0,8 mm na drugiej.

O ile ma się takie podkładki bo one są potrzebne do ustalenia luzu międzyzębnego. Luz międzyzębny mierzy się czujnikiem zegarowym po złożeniu dyfra (bez pokrywy) z tego co pamiętam to od 0,12 do 0,20 mm. Jest to tzw backlash.

 

I znowu jest kila myków. Mianowicie śrubę do wałka atakującego dokręcamy 180 Nm +/- 15 Nm a podkładki boczne zdaje się  5 czy 10 Nm (patrz manual).

 

Mechanik zmieni łożyska ale jeżeli dalej będzie wyło będziesz z tym żył, wątpię aby chciał to drugi raz robić i ja nie miałbym do niego pretensji gdybym widział jak to robi i przede wszystkim zapoznał się z tym opisem chociażby w manualu.  Czasami trzeba docinać podkładki z puszki po piwie :).

 

Można też liczyć na fart że po wymianie wszystkich będzie już cicho. Ale to loteria. Jeden koleś z UAZ w końcu ustawił dyfer za ................15 razem. Ja poddałem się za 5 tym. Dyfer wygrał.

 

Kupiłem drugi, po zmianie wisko na szperę trochę wyje bo zmieniły się odległości koła talerzowego ale jest i tak dużo ciszej niż przy poprzednim.

 

Z drugiej strony wrzuć auto na podnośnik i rozpędź bo łożyska w dyfrze do słabych nie należą.

 

Do skrzyni TY754VN1AB idzie dyfer 3,54.

Link to post
Share on other sites
  • 1 year later...

fajny temat, czy ktoś może mi podać wymiary uszczelnień, chcę zamówić wszystko wcześniej i wymienić wszystko za jednym razem

dla kogoś kto też ma podobny problem:)

 

Link to post
Share on other sites
  • 9 months later...

WITAM...odświeżę temat

 

posiadam wrx 2004 ze skrzynią TY754VN5AA (przynajmniej takie oznaczenie na tabliczce znamieniwej mechanik jeszcze nie zaglądał) i wyje mi tylni dyfer słyszalny w okolicach 100km/h i moje pytanie czy zwykły mechanik będzie mi w stanie to wyregenerować czy szukać jakichś specjalistów??

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...