Jump to content
joki199

Samopoziomujące zawiesznie tylne Forester

Recommended Posts

  Witam wszystkich,

 

 Mam pytanie odnośnie zawieszenia samopozimującego w Foresterze. W których latach było ono wstawiane, czy są forestery II na klasycznym zawieszeniu?

Przymierzam się do zakupu Forka z 2006r. 2,0 benzyna + gaz (158KM) z Niemiec przebieg ok 230tyś Czy każdy model po lifcie posiada już samopoziomujące się zawieszenie? Czy przed liftem 2004-2005r. też posiadał takie zawieszenie? Czy jest reguła na to, który ma takie zawieszenie a który ma klasyczne? Nie ukrywam, że nie chce wydawać 3tyś na wymianę tych amorków w razie awarii. 

 

będę wdzięczny za pomoc 

Edited by joki199

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam wszystkich,

 

Mam pytanie odnośnie zawieszenia samopozimującego w Foresterze. W których latach było ono wstawiane, czy są forestery II na klasycznym zawieszeniu?

Przymierzam się do zakupu Forka z 2006r. 2,0 benzyna + gaz (158KM) z Niemiec przebieg ok 230tyś Czy każdy model po lifcie posiada już samopoziomujące się zawieszenie? Czy przed liftem 2004-2005r. też posiadał takie zawieszenie? Czy jest reguła na to, który ma takie zawieszenie a który ma klasyczne? Nie ukrywam, że nie chce wydawać 3tyś na wymianę tych amorków w razie awarii.

 

będę wdzięczny za pomoc

Zawsze możesz wydać połowę mniej i zamontować zamiennik eliminujacy samopoziomowanie. Z ciekawostek, mój ma 243 tys przebiegu i oryginalne slsy które trzymają odpowiednią wysokość. Po zaladowaniu auta, co prawda rzadko to nastepuje, ale dupka podnosi się i prześwit zostaje ten sam:)

 

Wysłane z mojego SM-G903F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Foresterze 2003-2007 sypały się niemiłosiernie w stosunku do następnej generacji.

W moim były wymieniane trzy razy przez 145 tys km , auto nie używane w terenie , nie służyło za furgonetkę.

Za kolejnym razem poszły zamienniki Daichi+KYB.

 

Rozwiazań jest trochę , KYB , Daichi , import usa.

 

Co do tego gdzie były montowane , na Usa nie było SLS tylko pancerne Tokico z gruba sztyca.

Potrafiły zrobić 350 tys po Polskich dziurach. Można więc szukać ich np na Amazonie lub kiedyś

chyba Auto Adamski miał w ofercie.

 

Kiedyś gdzieś na forum przewijał się do sprzedania Forester z DE gdzie właściciel twierdził że auto fabrycznie do EU

trafiło bez SLS ale to chyba raczej urban legend.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To nie urban legend, nr takich sprężyn to 20380SA020, stosowane  były  w Forku II  generacji na rynek USA, oraz na niektóre rynki europejskie dla wersji specjalnych, 99% wersji jeżdżących po EU  to jednak wersje z SLS.

 

Te oem sprężyny  też są normalne dostępne i nie są wybitnie drogie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli prawda. Dla mnie zestaw na Usa był najlepszy....

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 14.12.2016 o 20:56, AmeAgaru napisał:

W Foresterze 2003-2007 sypały się niemiłosiernie w stosunku do następnej generacji.

 

Potwierdzam. W moim Forku MY2006 myślałem że oszaleje. Co 30tyś km musiałem płacić 3tyś za nowe samopoziomy.

Zrobiłem zabieg ich usunięcia u kogoś tu z forum. Nie pamietam u kogo to robiłem, ale jak by ktoś byłby zainteresowany to proszę napisać. Poszukam.

Od tamtego czasu zero problemu, jeżdżę już chyba 4 rok.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ciężko mieć problem z samopoziomowaniem gdy go nie ma :mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, VEC napisał:

ciężko mieć problem z samopoziomowaniem gdy go nie ma :mrgreen:

dokładnie, ale bardziej miałem na myśli że zero problemu mam z tymi nie fabrycznymi. Niektórzy się obawiają że samochód straci dobrą trakcje. Owszem jeśli podmiankę zrobi ktoś kto nie wie jak dobrać amortyzatory i sprężyny to efekt może być słaby lub nawet zagrażający bezpieczeństwu, więc lepiej robić to u kogoś kto ma w tym doświadczenie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Robert_zxcq napisał:

dokładnie, ale bardziej miałem na myśli że zero problemu mam z tymi nie fabrycznymi. Niektórzy się obawiają że samochód straci dobrą trakcje. Owszem jeśli podmiankę zrobi ktoś kto nie wie jak dobrać amortyzatory i sprężyny to efekt może być słaby lub nawet zagrażający bezpieczeństwu, więc lepiej robić to u kogoś kto ma w tym doświadczenie.

a nie wystarczy "wiedzieć" (np. z informacji z forum) jakie sprężyny i amortyzatory kupić ? Sama wymiana to chyba banalna sprawa.

 

  

W dniu 14.12.2016 o 23:21, szociu napisał:

To nie urban legend, nr takich sprężyn to 20380SA020, stosowane  były  w Forku II  generacji na rynek USA, oraz na niektóre rynki europejskie dla wersji specjalnych, 99% wersji jeżdżących po EU  to jednak wersje z SLS.

 

Te oem sprężyny  też są normalne dostępne i nie są wybitnie drogie.

a jakie amortyzatory do tych OEM sprężyn ? 

Edited by vonda

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, vonda napisał:

a nie wystarczy "wiedzieć" (np. z informacji z forum) jakie sprężyny i amortyzatory kupić ? Sama wymiana to chyba banalna sprawa.

 

  

a jakie amortyzatory do tych OEM sprężyn ? 

być może wystarczy, jeśli założysz że informacja którą uzyskasz na forum jest 100% pewna. Podejrzewam jednak że nie uzyskasz jednoznacznej odpowiedzi i będziesz miał kilka wariantów i sam będziesz musiał wybrać który wariant wydaje ci się najbardziej prawdziwy. Ja wolałem nie eksperymentować. U fachowca może zapłacisz 300zł więcej ale będziesz miał większą pewność że masz to co potrzebujesz. 

Z tego co pamietam, trzeba wymienić amorki, sprężyny i łoża czy kielichy (nie pamietam jak to się nazywa) w których układa się sprężyna.

  

Share this post


Link to post
Share on other sites

po tym co przeszedłem u "fachowców" - również polecanych na forum mam mocno ograniczone zaufanie do ich porad. Stąd wolę być "przygotowany", i liczę na to, że na tym forum nikt celowo "na minę nie wpuści".

Edited by vonda

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, vonda napisał:

po tym co przeszedłem u "fachowców" - również polecanych na forum mam mocno ograniczone zaufanie do ich porad. Stąd wolę być "przygotowany", i liczę na to, że na tym forum nikt celowo "na minę nie wpuści".

Celowo może nie ale wiesz, każdy może mieć inną teorię i każdy szczerze chcieć pomóc.

Z dwojga niepewnego chyba bym wybrał fachowca :)

Przy mojej wymianie niestety nie miałem możliwości podpatrzeć od czego mam sprężyny, jakie amorki i jakie łoża, ale przy najbliższej wymianie (jeśli się trafi) będę chciał to ustalić.

 

A może ktoś na forum napisze na jakim zestawie jeździ i poda numery części które ma zamontowane?

Jeśli taka osoba potwierdzi że samochód dobrze się spisuje na danym zestawie to można by bezpiecznie to powielać. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zestaw z usa może nie koniecznie pasować charakterystyką do europejskiego użytkownika. Spotkałem się z czymś takim w foresterze 3 i bujało nim niemiłosiernie. Najpopularniejsza jest chyba tutaj kayaba + spring lesioforce albo tawrdy ironman jak zamierzasz często jeździć autem zapakowanym pod sufit. Dużo pieniędzy to nie kosztuje a zrobić można nawet na lewarku pod domem. Dwie śrubki z dołu, kilka na górze i gotowe. moje SLS kucły po 170k, regenerowane wytrzymały kolejne 50k i poszło to precz na złom.

Share this post


Link to post
Share on other sites

...sprężyny można też zamówić w firmie POSPRING z Poznania, kiedyś u nich takowe zamawiałem i nie było problemu, trzeba w zamówieniu wyraźnie zaznaczyć jak masz butle i hak, czyli dodatkowe kilogramy z tyłu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...