Skocz do zawartości
Tweedledee

Outback 2016 - cichy klekot nie wiadomo skąd

Rekomendowane odpowiedzi

Od maja jeżdżę nowym outbackiem w benzynie. Jeździ mi się bardzo dobrze z jednym wyjątkiem: mniej więcej we wrześniu zacząłem słyszeć bardzo delikatny stukot/klekot, dochodzący prawdopodobnie gdzieś z dołu auta. Skąd dokładnie - bardzo trudno dociec. Hałasy w samochodzie, jak wiadomo, bardzo się niosą. Dźwięk słychać głównie przy niskiej prędkości i jeździe po nawierzchni o regularnych, drobnych nierównościach - np. po kostce bauma. Nie ma to związku z napędem (obojętnie, czy się przyspiesza czy nie) ani z układem kierowniczym (żadnego związku z położeniem kół). Czasem dźwięk słychać także przy przejeżdżaniu przez pojedyncze nierówności, wykroty, dziury. Mam też niejasne wrażenie, być może mylne, że z czasem dźwięk odzywa się częściej i głośniej, choć nadal jest bardzo cichy i prawdopodobnie okazjonalny pasażer niczego by nie odnotował. 

Rzecz zgłosiłem w serwisie dwukrotnie. Dwukrotnie samochód był podobno dokładnie oglądany, mechanicy odbywali jazdy próbne. Za drugim razem to ja jechałem z mechanikiem, mechanik bezbłędnie wychwycił odgłos. Ale nie znaleziono jego przyczyny. Potem mechanik wsiadł ze mną do nowego egzemplarza (3 tys. km) demonstracyjnego i okazało się, że słychać w nim identyczny dźwięk w tych samych okolicznościach. Z tym że może troszkę rzadziej. 

Nie wygląda na to, żeby objaw miał jakiś wpływ na sposób prowadzenia się auta. Serwis nie wykrył przyczyny i nie znalazł niczego niepokojącego również w trakcie przeglądu przy 15 tys. km. Natomiast jest to po prostu irytujące i w jakiejś mierze niepokojące.

Czy ktoś ma podobny problem? Czy może pomysł, co to może być? (Kwestie oczywiste typu mocowanie wydechu raczej wykluczam, ufam, że na to serwis by trafił.) Będę wdzięczny za sugestie i podpowiedzi. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

 

 

bardzo delikatny stukot/klekot, dochodzący prawdopodobnie gdzieś z dołu auta. Skąd dokładnie - bardzo trudno dociec. Hałasy w samochodzie, jak wiadomo, bardzo się niosą. Dźwięk słychać głównie przy niskiej prędkości i jeździe po nawierzchni o regularnych, drobnych nierównościach - np. po kostce bauma.
 

 

Mam chyba to samo w moim MY15. Subiektywne wrażenie mam takie, że dźwięk wydobywa się mniej więcej z okolic połączenia słupka B z podłogą po stronie kierowcy. Szczerze mówiąc nie zgłaszałem tego do ASO - drażni mnie to tylko jak mam wyłączone radio, a słucham prawie cały czas więc problem jest marginalny. W poprzednim modelu miałem podobne objawy i okazało się, że hałasowała plastikowa osłona progu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

 

bardzo delikatny stukot/klekot, dochodzący prawdopodobnie gdzieś z dołu auta. Skąd dokładnie - bardzo trudno dociec. Hałasy w samochodzie, jak wiadomo, bardzo się niosą. Dźwięk słychać głównie przy niskiej prędkości i jeździe po nawierzchni o regularnych, drobnych nierównościach - np. po kostce bauma.

 

Mam chyba to samo w moim MY15. Subiektywne wrażenie mam takie, że dźwięk wydobywa się mniej więcej z okolic połączenia słupka B z podłogą po stronie kierowcy. Szczerze mówiąc nie zgłaszałem tego do ASO - drażni mnie to tylko jak mam wyłączone radio, a słucham prawie cały czas więc problem jest marginalny. W poprzednim modelu miałem podobne objawy i okazało się, że hałasowała plastikowa osłona progu.

A to nie klamra pasa o plastik słupka b tłucze?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

 

 

A to nie klamra pasa o plastik słupka b tłucze?

 

Na pewno nie - zawsze mam zapięte pasy. Dźwięk jest głuchy i niezbyt głośny - raczej nie hałasuje nic w samej kabinie, tylko gdzieś poza.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A pasażera zawsze wozisz? :) U mnie właśnie klamra pasa pasażera się obija o słupek tylko ja mam dużo starsze auto :)

Edytowane przez msi

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie zawsze, ale obija się tylko jak ktoś źle odłoży pas (tyłem do przodu). I to jest zupełnie inny dźwięk. Zresztą tak jak pisałem ten dźwięk o którym tu piszemy u mnie jest po stronie kierowcy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A czy hałas występuje podczas delikatnego hamowania ?

 

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Miałem dwa razy przypadek poszukiwania niepokojących dźwięków w aucie. Za pierwszym razem okazało się, że to okulary w schowku przy lusterku wstecznym, następnym razem wieszak mocowany na zagłówku kierowcy stukał o słupek przy określonym ustawieniu siedzenia :-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ktoś już zlokalizował to pukanie. U mnie jest odgłos przy jeździe po nierównościach, który w pierwszej kolejności przypomina wybity łącznik stabilizatora. Zgłosiłem w ASO. Pan w ASO zbadał i powiedział - przekładnia kierownicza - jeździć dalej. Jestem na etapie zmiany ASO :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Od maja jeżdżę nowym outbackiem w benzynie. Jeździ mi się bardzo dobrze z jednym wyjątkiem: mniej więcej we wrześniu zacząłem słyszeć bardzo delikatny stukot/klekot, dochodzący prawdopodobnie gdzieś z dołu auta. Skąd dokładnie - bardzo trudno dociec. Hałasy w samochodzie, jak wiadomo, bardzo się niosą. Dźwięk słychać głównie przy niskiej prędkości i jeździe po nawierzchni o regularnych, drobnych nierównościach - np. po kostce bauma. Nie ma to związku z napędem (obojętnie, czy się przyspiesza czy nie) ani z układem kierowniczym (żadnego związku z położeniem kół). Czasem dźwięk słychać także przy przejeżdżaniu przez pojedyncze nierówności, wykroty, dziury. Mam też niejasne wrażenie, być może mylne, że z czasem dźwięk odzywa się częściej i głośniej, choć nadal jest bardzo cichy i prawdopodobnie okazjonalny pasażer niczego by nie odnotował. 

Rzecz zgłosiłem w serwisie dwukrotnie. Dwukrotnie samochód był podobno dokładnie oglądany, mechanicy odbywali jazdy próbne. Za drugim razem to ja jechałem z mechanikiem, mechanik bezbłędnie wychwycił odgłos. Ale nie znaleziono jego przyczyny. Potem mechanik wsiadł ze mną do nowego egzemplarza (3 tys. km) demonstracyjnego i okazało się, że słychać w nim identyczny dźwięk w tych samych okolicznościach. Z tym że może troszkę rzadziej. 

Nie wygląda na to, żeby objaw miał jakiś wpływ na sposób prowadzenia się auta. Serwis nie wykrył przyczyny i nie znalazł niczego niepokojącego również w trakcie przeglądu przy 15 tys. km. Natomiast jest to po prostu irytujące i w jakiejś mierze niepokojące.

Czy ktoś ma podobny problem? Czy może pomysł, co to może być? (Kwestie oczywiste typu mocowanie wydechu raczej wykluczam, ufam, że na to serwis by trafił.) Będę wdzięczny za sugestie i podpowiedzi. 

Kolego a nie dochodzi to czasem z tyłu samochodu? - poproś kogoś o pomoc. Pytam ponieważ miałem podobny przypadek. Długo nie mogłem zlokalizować tego dźwięku a z czasem się nasilał, okazało się, że to kwesta zamka bagażnika, kawałek taśmy izolacyjnej rozwiązał temat. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×