Jump to content

The Grand Tour


chojny

Recommended Posts

czuć też większą swobodę w wypowiedzi (nie ma hamulca, bo czegoś nie wypada).

Mi właśnie przez tą swobodę się nie podobało. Trochę jak z naszymi kabaretami. Jak była cenzura to musieli kombinować żeby przekazać to co chcieli i to samo w sobie było zabawne. Przy braku cenzury i "waleniu prosto z mostu" całość jak dla mnie jest nieco sztuczna (taka wymuszona) i przez to mało śmieszna.

 

Mam też mieszane odczucia co do samego odcinka. Fajnie że zestawili ze sobą "holy trinity" ale Harris zrobił to blisko rok temu z tymi samymi samochodami, na tym samym torze. Do tego mam wrażenie że zrobił to lepiej/ciekawiej. Przez to ten "test" trącał nieco myszką.

 

Całość jest jak na mój gust też mocno "amerykańsko przesadzona".

 

Mam bardzo mieszane odczucia.

Edited by matros1
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Jestem świeżo po seansie i faktycznie, trochę wymuszone niektóre żarty, Hammond jakoś tak sztucznie jak dla mnie wypadł.

 

Dobrze rozprawili się z "gośćmi", miejmy nadzieję że tak to zostanie. Ten nowy tor wygląda jakoś tak biednie + The American jak dla mnie porażka, w ogóle wyglądał jak typowy Hank granatem od potrójnego zestawu w McDonaldsie oderwany...

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Właśnie miałem to dopisać na temat ich nowego kierowcy. W sumie to chyba już wiem dlaczego Stig trzymał gębę na kłódkę. To samo powinien zrobić ten typ.

Edited by matros1
Link to comment
Share on other sites

Stary TG BBC > Grand Tour > Nowy TG BBC

 

IMO gorsze ujęcia i montaż niż w BBC, ta opcja z gwiazdami + "walką o RAF" strasznie infantylne. Holy Trinity faktycznie trochę po czasie, ale to materiał którego wszyscy od nich oczekiwali, więc aż tak się nie czepiam. Nowy driver na razie suchy potwornie. Ja pewnie i tak "z sentymentu" obejrzę cały sezon, ale nadziei upatruję głównie w zadaniach specjalnych/wyzwaniach czy jak to tam zwać. To zawsze był mój ulubiony aspekt TG, a z budżetem Amazona i poluzowaną wolnością słowa może być jeszcze ciekawiej.

 

We'll see...

Link to comment
Share on other sites

Podobnie jak koledzy mam trochę mieszane uczucia. 

Generalnie stary Top Gear na dopalaczach. Od strony technicznej (zdjęcia, montaż, dźwięk) - bajka, nie ma się do czego przyczepić. Chemia między prowadzącymi - tego oczekiwałem, widać, że to przede wszystkim trójka dobrych kumpli, która lubi jeździć szybko samochodami i przy okazji sobie troszkę dogryźć. Koniec Gwiazdy w samochodzie za rozsądną cenę to spełnienie marzeń chociaż przez chwilę serce mi drgnęło, że jednak i ten segment będzie w GT. 

Teraz minusy - niektóre fragmenty jakby pisane na siłę. Trochę taki polski kabaret. Trzech gości odwala scenki, które śmieszą tylko ich, ewentualnie gościa który to napisał. Kabaret skeczów męczących. Nowy tor strasznie na siłę. Nowy kierowca (Stig?) to w ogóle jakaś porażka. PO tym trailerze

 myślałem, że pójdą na całość i wezmą Collinsa, ale widać coś nie pykło. Mam nadzieję, że ten Hamburger to rozwiązanie tymczasowe. 

Summa summarum, jest dobrze, ale oczekiwałem trochę więcej i mniej sztucznie. Mam nadzieję, że to pierwsze śliwki robaczywki. 

Stary Top Gear w nowym sezonie będzie miał mocno pod górkę, ale ciekaw jestem jak to wyjdzie bez rudego zboka Evansa.
Link to comment
Share on other sites

lepiej czy gorzej... Panie i Panowie, i tak to jest obecnie najlepszy program motoryzacyjny. Jak komus cos nie pasuje to polecam jakis rodzimy w roli zimnego kubla wody na glowe ;)

Edited by Tinuviel
Link to comment
Share on other sites

W końcu znalazłem czas i obejrzałem pierwszy odcinek.

Właściwie nasuwają mi się dwie konkluzje:

1. w sumie nic nowego, Top Gear po liftingu,

2. formuła jest na tyle dobra, że ogląda się... jak za czasów BBC. 

Link to comment
Share on other sites

Tą trójkę oczywiście miło się ogląda, ale.... aby zaspokoić mój gust mogliby realizatora zmienić. Jednak ujęcia samochodów itp bardziej podobały mi się w TG. Poza tym rewelacja

Link to comment
Share on other sites

Po pierwszym odcinku miałem mieszane uczucia:

 

- pompatyczna forma na wstępie, aż prosiło się żeby wprowadzić tam jakieś brytyjskie przełamanie, sprowadzenie na ziemię, byłoby to idealnym wstępem do szydery z jankesów

 

- suche dżołki i prowadzący zachowujący się jakby byli w gościnie u dawno nie widzianych krewnych

 

- dosyć naiwne akcje z RAFem i gwiazdami

 

- tragiczny kierowca

 

+ tor - naprawdę mi się podoba jego dzikość, nazwy "It isn't straight" czy "Old lady's house" są lepsze niż "Hammerhead" czy "Gambon"

 

+ chemia między trójką i szydera pozostały

 

+ wciąż fachowo i z pasją nawijają o samochodach

 

Po drugim odcinku mam wrażenie że jest dużo lepiej, swobodniej i mniej sucho w studio.

 

Gdyby akcję z jednostkami specjalnymi rozegrali np. z karabinami do paintballa, byłoby naprawdę bardzo dobrze, rzekłbym stary Top Gear.

 

Ważne że jest postęp :)

Link to comment
Share on other sites

Sporo plusów, choć amerykanizacja mi nie leży, mimo że jest trochę obśmiana. 

Czekam na odcinki bardziej podróżnicze, 3 auta i wiele przygód.

 

Nowy tor ciekawy, ale nawet przy tym Astonie nie widać dynamiki, której byśmy sobie byśmy życzyli.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...