Jump to content
sebekian

VIII Subariada Mołdawia 2017

Recommended Posts

Tyle... żeby nie przekroczyć dopuszczalnej ładowności ;)

 

 

A także wytrzymałości Miłoszowej liny :)

 

Jednego można być pewnym. Obojętnie ile zabierzesz i tak okazuje się że zabrales dużo rzeczy niepotrzebnych a tych co niezbędne brak ;-)

 

Wniosek z tego taki, że należy zabrać albo bardzo mało, albo cały dobytek. Wtedy przynajmniej jeden z dwóch problemów jest rozwiązany :)

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
A także wytrzymałości Miłoszowej liny

 

O to bym się nie martwił... żaden subarak zapakowany nawet po kres ładowności nie powinien jej nadwyrężyć :)

 

należy zabrać albo bardzo mało, albo cały dobytek

 

Wystarczy zabrać żonę... żona zabierze cały dobytek i dylemat zniknie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wystarczy zabrać żonę... żona zabierze cały dobytek i dylemat zniknie ;)

 

Wtedy już na pewno te niezbędne się nie zmieszczą :) Chociaż... to trochę grząski grunt, bo może się okazać, kto w tym domu jest żoną... :)

No ale już nie offtopujmy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Tyle... żeby nie przekroczyć dopuszczalnej ładowności ;)

 

A także wytrzymałości Miłoszowej liny :)

Jednego można być pewnym. Obojętnie ile zabierzesz i tak okazuje się że zabrales dużo rzeczy niepotrzebnych a tych co niezbędne brak ;-)

Wniosek z tego taki, że należy zabrać albo bardzo mało, albo cały dobytek. Wtedy przynajmniej jeden z dwóch problemów jest rozwiązany :)

 

O line bym sie nie martwil, bardziej o podluznice

 

Posluchajcie tego....

 

Edited by ppmarian

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pamietam to, ładnie sie marhof wkleił ale daliśmy rade

Share this post


Link to post
Share on other sites

sebastian ja powaznie pisalem to tej zamianie terminow....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja wiem, ja rozumie ale trochę głupio mi wobec innych tak manipulować, natomiast jeżeli tak jak pisał Miłosz mamy 2-3tyg na deklaracje 2 grupy...... co mam zrobić już 2 osoby są chętne

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie się pomysł z zamianą terminów podoba :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

My, rezerwiści, nie będziemy chyba wybrzydzać na termin :)

Może niech każdy z listy podstawowej się wypowie, który termin woli i z kim chce być w grupie. Potem wystarczy wyciągnąć pierwiastek z sumy iloczynów preferencji terminu i przywiązania do poszczególnych załóg i wszystko wiadomo  :biglol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie ma mowy o manipulacji. 

 

jesli nie zbieze sie II grupa (10 aut w ciagu 2-3 tygodni) to pierwsza grupa wskakuje na termin 20-27 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem jak inne ekipy zapatrują się na zmianę terminu, ale nam późniejszy termin nie pasuje, bo Natalia pisze wtedy test gimnazjalny.

Edited by przemekka

Share this post


Link to post
Share on other sites
jesli nie zbieze sie II grupa (10 aut w ciagu 2-3 tygodni) to pierwsza grupa wskakuje na termin 20-27 

 

może z tymi deklaracjami zmian terminów poczekajmy jednak 2 - 3 tygodnie  :coffee:  

 

Pytanie do Miłosza, skoro Albania w porównaniu do Gruzji to pikuś, to jak w porównaniu z Albanią wypadają trasy w Mołdawii ?

Oglądając filmiki z różnych wypraw do Mołdawii w zdecydowanej przewadze widzę płasko, błoto, woda, błoto, trochę płasko, błoto, woda i jeszcze trochę błota ... czyli modzimy OBKa na amfibię ?  :facepalm:

Edited by MarkoV

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem jak inne ekipy zapatrują się na zmianę terminu, ale nam późniejszy termin nie pasuje, bo Natalia pisze wtedy test gimnazjalny.

Dobrze Przemek, że to piszesz... bo mnie to zupełnie umknęło  :facepalm:  ( to jest test próbny ? ) 

Konrad również będzie pisał ten test... więc późniejszy termin nam też odpada... Apaczom podejrzewam rónież  B)

Edited by Klaudia

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Nie wiem jak inne ekipy zapatrują się na zmianę terminu, ale nam późniejszy termin nie pasuje, bo Natalia pisze wtedy test gimnazjalny.

Dobrze Przemek, że to piszesz... bo mnie to zupełnie umknęło  :facepalm:  ( to jest test próbny ? ) 

Konrad również będzie pisał ten test... więc późniejszy termin nam też odpada... Apaczom podejrzewam rónież  B)

 

 

Tak, tak jak Konrad Natalka też będzie pisać test próbny, a on odbywa się w tych samych dniach co test właściwy, czyli od 19-21 kwietnia (przynajmniej w krakowskich gimnazjach). Z pierwszego terminu Subariady uda się może dzieciakom wrócić nawet już na środę przed świętami do szkoły, nadrobić zaległości i cokolwiek przed wtorkiem 19.04."popracować" :ph34r:

 

Mam jeszcze prośbę do Sebastiana, żeby zmienił pod trójką samą Justi na Justi&przemekka. Zapisywałam nas w pośpiechu  :biglol: i wyszło jak wyszło :rolleyes:. Z góry dziękuję!

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

test gimnazjalny

 

Ja jestem już po gimnazjum ;) więc nie wiedziałem... w takim razie pomysł zamiany terminów trzeba zdecydowanie odrzucić :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zostaję w rezerwie pierwszego terminu :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Tyle... żeby nie przekroczyć dopuszczalnej ładowności ;)

A także wytrzymałości Miłoszowej liny :)

Jednego można być pewnym. Obojętnie ile zabierzesz i tak okazuje się że zabrales dużo rzeczy niepotrzebnych a tych co niezbędne brak ;-)

Wniosek z tego taki, że należy zabrać albo bardzo mało, albo cały dobytek. Wtedy przynajmniej jeden z dwóch problemów jest rozwiązany :)

 

O line bym sie nie martwil, bardziej o podluznice

 

Posluchajcie tego....

 

 

 

Myślałem wtedy, że mi pół auta urwało....  

 

Podstawa, to dobre kalosze :)

 

11231701_956460494417280_404839259465682

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten filmu już wcześniej na youtubie znaleziony, kilka razy oglądany :] Niesamowite ujęcia i piękna muzyka!

Czy Wy teraz na dachu macie mobilne lądowisko dla quadcoptera? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moge pośrednio potwierdzić ze Becia ma pod kontrolą latającego stwora

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miłosz Obiecałeś program itp już listopad

Ale się jeszcze nie skończył  :P

Dziś będzie, od wczoraj jestem w PL!

 

Ogarniającym pierwszy termin Mołdawii jest sebekian?

Kto ogarnia drugi termin?

Uwaga... JEST! Stali uczestnicy mogą przeżyć szok, ale... będzie dobrze  :P

 

Termin: 3-10 kwietnia 2017

 
Trasa: Całość od granicy w Korczowej przez Ukrainę, Mołdawię, znów Ukrainę do granicy to około 1600 km.
Spotykamy się przed przejściem granicznym z Ukrainą w Korczowej, w miejscowości Radymno, na parkingu przed stacją ORLEN, naprzeciw motelu Kresowy Dwór (http://goo.gl/maps/UWVf7), o godzinie 8.00 rano.
Do miejsca pierwszego noclegu (w Kamieńcu Podolskim) mamy ok. 400 km. Do Mołdawii wjedziemy kolejnego dnia. Będziemy jeździć zarówno drogami asfaltowymi (niektóre bardzo kiepskie), jak i drogami szutrowymi oraz gruntowymi. Poziom trudności terenu będzie podobny jak na poprzednich Subariadach – na pewno nie łatwiejszy. Jeśli popada będzie duuużo błota. Jak zawsze na odcinkach "terenowych" każdy uczestnik może liczyć na moją pomoc merytoryczną i praktyczną.
 
Paliwo: Paliwo w Mołdawii i Ukrainie jest  ogólnodostępne. Nie ma potrzeby zabierania kanistrów. Paliwo jest w cenie nieco niższej niż w Polsce.
 
Waluta: Podczas dojazdu i powrotu na terenie Ukrainy na większości stacji można płacić kartą. Hrywny można zakupić w kantorze na granicy lub wybrać z bankomatu w Kamieńcu Podolskim. W Mołdawii płacić będziemy w większości gotówką, którą najwygodniej wybrać z bankomatu, w pierwszym większym mieście za granicą. Istnieje możliwość wymiany Euro lub Dolarów w kantorze na granicy.
 
Noclegi: Wszystkie noclegi będą w hotelach, pensjonatach lub agroturystykach. Nie spodziewajcie się pięciogwiazdkowych hoteli, jednak staramy się, aby miejsca noclegowe były przyjemne i “klimatyczne”. Zwykle staramy się dobrać pokoje zgodnie z podziałem na samochody lub pary, ale nie zawsze jest to możliwe. Zwłaszcza w agroturystykach mołdawskich przygotujcie się na jedną łazienkę na kilka pokoi, różne "dziwne (ale i ciekawe) rozwiązania typu “spanei na zapiecku”.
Jak zwykle sporo przed wyjazdem będziecie znali dokładny koszt noclegów.
 
Wydatki: 7 noclegów w średniej cenie około 30E od osoby (ze śniadaniem). Będziemy mieli sporo zorganizowanych tradycyjnych posiłków, a do tego kilka razy stołujemy się w fajnych, sprawdzonych restauracjach. Obiad można zjeść za ok 5-15E od osoby. Program jest tak ułożony, że właściwie gotować w terenie mielibyśmy 1-2x. Byłoby to trochę bez sensu, ciągnąć sprzęt dla tak małej ilości posiłków, dlatego też zastosujemy kilka razy model “śniadanie – obiadokolacja” i nie będziemy przyrządzać posiłków w terenie. Wstępy do atrakcji turystycznych, w tym zwiedzanie piwnic winnych w sumie nie powinny kosztować więcej niż 40E od osoby. Kierowcy uiszczają na granicy Mołdawii niewielkie opłaty za wjazd (do 7E od samochodu). Jedzenie i podstawowe artykuły są w cenach nieco niższych od polskich.
 
Dokumenty: Do Mołdawii oraz na Ukrainę potrzebny jest paszport, ważny 6 miesięcy od daty wjazdu. Zabrać prawo jazdy (wystarczy polskie). Warto zrobić kserokopię paszportu i trzymać ją podczas podróży w innym miejscu, niż oryginały. Jeżeli ktoś jedzie nie swoim samochodem (zarejestrowane na kogoś innego lub w leasingu) powinien mieć notarialne upoważnienie do prowadzenia tego samochodu za granicą (oryginał i tłumaczenie na język rosyjski).
 
Ubezpieczenia: Ponieważ ostatnio niemal każdy miał swoje KL/NW, nie będziemy tym razem koordynować tematu ubezpieczeń. Na Ukrainę i do Mołdawii potrzebna jest zielona karta. Kwestię ubezpieczenia AC/Assistance pozostawiamy waszej decyzji.
 
Co koniecznie zabrać:
- dobry humor, odporność na trudy podróży, ciekawość świata
- solidne obuwie, rękawiczki, latarkę (najlepiej czołówkę), przynajmniej jeden komplet ubrań, które możecie bez żalu ubrudzić, podrzeć itp. Solidne obuwie turystyczne. To jest wyjazd offroadowy, część czasu spędzamy w terenie i choć zwykle jest on łatwy, to jednak przyroda jest nieobliczalna i może nam przyjść "taplać" się w błocie i budować drogę w ulewie, dlatego odpowiednia odzież na każdą pogodę jest bardzo ważna. Nie zapomnijcie również o ciepłych ubraniach – wieczory i poranki mogą być jeszcze zimne!
 
Wszystkie auta MUSZĄ być wyposażone w sprawne CB radio!
 
Czy zabierać jedzenie? Tak jak pisałem powyżej, tym razem nastawiamy się wyłącznie na lokalne jedzenie. Z uwagi na model “śniadania – obiadokolacje” warto zabrać już z polski jakieś przekąski i uzupełniać je w trakcie wyprawy.
 
 
Sebastian ma informacje terminowo-finansowe dla uczestników.

Stworzy też PILNIE tabelkę na Wasze dane. Poproszę o PILNE uzupełnienie tejże.

 
UWAGA - robimy koszulki wg. konkretnej rozmiarówki, więc proszę, aby każdy zmierzył się jeszcze raz wg. tego: http://przygody4x4.pl/tymczasowe/tabela%20rozmiarow_koszulki%20jhk.pdf
 
Wpadł mi do głowy jeszcze pomysł. Ostatnio na niektóre nasze wyprawy robiliśmy dla uczestników polary. Fajne, grube. Z indywidualnym haftem, logo imprezy itp. Pytanie czy chcielibyście aby zrobić takie polary na Subiariadę? Koszt w zależności od haftu wyjdzie zapewne jakieś 150-200zł za sztukę. Ale musi być wszyscy albo nikt.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Super program. Już odliczamy dni. ;)

 

A tymczasem na Węgrzech trenujemy pakowanie wina w bagażniku. :D

 

post-3997-0-56458900-1478978732_thumb.jpg

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...