Jump to content
Karas

Padające akumulatory w nowych Subaru >2013

Recommended Posts

50mA to nic w porównaniu z tym co _ponoć_ ISR wysysa, kiedy nie ma zasięgu GPS. Pisze ponoć, bo przypadki rozładowania aku po postoju w garażu podziemnym są znane, ale nikt poboru prądu nie zmierzył ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Wymieniłem dziś elektrolit w moim starym akumulatorze , gęstość na tanim areometrze pokazało na 1.175 po ładowaniu (przed wymiana) . Elektrolit zlany krystalicznie czysty więc nie poszła masa. Natomiast czytałem że w akumulatorach EFB dodawany jest grafit do elektrolitu płyty również wyglądy zwyczajnie po zlaniu.  Przelałem go wodą destylowaną , naładowałem i zlałem znowu brak osadów , potem zalanie nowym elektrolitem weszło 1,7l co z tego będzie zobaczymy najwyżej będzie służył do kosiarki. 

Edited by Karenz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szkoda czasu na doktoryzacje . Akumulator fabryczny jest kiepski i tyle . Po roku w Forku XT zgłaszałem że przy tygodniowym postoju akumulator jest znacznie wyczerpany . W ASO mierzyli , kombinowali i twierdzili ze jest Ok a winny ISR . Po trzech latach nie wytrzymałem i wsadziłem Vartę . To samo auto , ISR działa , miejsce postojowe to samo . Auto stoi dwa tygodnie i nic się nie dzieje . Akumulator trzyma , parametry o niebo lepsze . Koszt aku 268zł . Nie warto kombinować tylko wymienić i spokój  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zrobiłem to czysto hobbystycznie i efekt takie że jest gorzej niż przed zabawą.  Przez 4 dni akumulator stał naładowany a dziś ma 12.63 V czyli jest do wyrzucenia.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

W zawiązaniu do cytowanego przeze mnie linku na poprzedniej stronie w sprawie odsiarczania akumulatorów przytoczę takie cytaty:

„rozpuszczanie dużych kryształów siarczanów jest skuteczne tylko wtedy, jeśli wykonujemy ładowanie stałoprądowe, małym prądem, ale przy wysokim napięciu (znacznie przekraczającym buforowe). Prąd powinien być ograniczony do wartości 10-20% prądu 10-godzinnego akumulatora bez ograniczania napięcia ładowania”

„Stwierdzono, że współczynnik rozpuszczalności kryształów jest większy dla dużej gęstości jonów – inaczej mówiąc dla akumulatorów formowanych prądowo w napięciu ok. 2,4V na ogniwo 2V regeneracja przebiegła prawidłowo." - czyli 14,4V dla akumulatora samochodowego.

W normalnym użytkowaniu zwiększając napięcie mamy silne gazowanie, czyli problem. I zastanowiłem się nad rolą impulsatora, który w krótkiej chwili tworzy lokalnie wysokie napięcie wyładowania czyli warunki idealne do rozpuszczania kryształów (opisane w powyższych cytatach) i nie mamy gazowania. Ale by impulsator był skuteczny wymagane jest wyższe napięcie na akumulatorze, czyli np. cały czas pod „prostownikiem”. Jazda autem nie dostarcza cały czas wyższego napięcia, u mnie klika sekund 13,8V, potem ładowanie się kończy, gdy napięcie spada do 12,5V ponownie ładowanie wskakuje na 13,8V, czasami (bez hamowania silnikiem) na krótko wskoczy na 14,4V i tak w kółko. Czyli mamy tutaj sytuację ładowanie – przerwa – ładowanie – przerwa… Patrząc w skali doby  akumulator ma krótki czas pracy na wyższym napięciu, czyli podpięcie impulsatora do aku w samochodzie gdy większość czasu jest na niskim napięciu to można mieć wątpliwość nad realnymi uzyskami z impulsatora i przez to w necie euforii nie ma. To spróbowałem podpiąć impulsator na stałe do aku i po zakończonej jeździe, w garażu maska w górę, podpinam „prostownik” i do następnego dnia kiedy wyjeżdżam stoi aku na podwyższonym napięciu 13,8V, po to by zobaczyć czy założenia że impulsator + wyższe napięcie na akumulatorze przyniesie efekty. Dziś zrobiłem pomiar gęstości elektrolitu celi, która na wcześniejszych moich fotkach miała oznaczenie MIN – miała wtedy 1,20, a teraz podchodzi pod 1,21 :)

1.jpg.8aae57044557a5f10ee35db81fee918a.jpg

Patrząc z punktu fizyki to jakość impulsu z impulsatora ma znaczenie. Płyta w akumulatorze to dla szybkości narastania prądu stanowi pewną indukcyjność czyli opór, czyli jeśli impuls /udar prądowy jest bardzo szybko narastający, to indukcyjność płyty sprawia, że udar wyładowywać się będzie w górnej części płyty, czyli efektem będzie tylko częściowa regeneracja. To może też wyjaśniać inną kwestię, że w necie są opisane przypadki, że  udary powodowały uszkodzenia płyt – domyślam się, bo nie sprawdzałem tego, że uszkodzenia były w górnych częściach płyt a nie w dolnych. Gdy chciałem sprawdzić co oferuje Alliexpress w zakresie desulfatorów, to zaskoczyłem się opisem, że Chińczyk wyjaśnia, że jego urządzenie ma łagodny  kształt impulsu by nie uszkadzać płyt. Wnioskować można, że łagodny a nie stromy kształt udaru prądowego sprawia, że „udar” nie widzi indukcyjności płyty i wyzwala się po jej całej powierzchni.

Ten impulsator co używam napisałem że pobiera 50mA – małe sprostowanie, 50mA pobiera w chwili podłączenia do aku i do czasu jego aktywacji – kilkanaście sekund, potem podczas pracy to zgodnie z instrukcją 4-7mA  - teraz sprawdziłem podczas pracy miernikiem cęgowym.

Edited by Licho

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Licho, dzięki za przypomnienie artykułu. Jest jeszcze szkoła odsiarczania prostownikiem jednopołówkowym, z jednoczesnym rozładowywaniem np. przez żarówkę mniejszym prądem niż ładowanie.

Tu autor testował takie odsiarczanie: https://www.youtube.com/user/MsFreebsd/search?query=jenox

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Kontynuowałem pozostawienie na noc aku pod „prostownikiem” czyli pod 13,8V. Widać na załączonych fotkach dzisiaj wykonanych, że podniesienie napięcia pracy akumulatora sprawia, że impulsator działa bardziej skutecznie, gęstość elektrolitu przed była 1,20 a teraz dochodzi do 1,22 (ta sama cela co opisana dwa posty wyżej). Porównanie mam do drugiego auta Volvo XC60, w którym fabryczny aku wymieniono na BOSCH S5 008 77Ah i od wymiany w kwietniu 2018 minęły 2 lata i wg miernika:

- 22.04.2018 – zdrowie 66% - 635CCA

- 14.05.2018 – zdrowie 65% - 630CCA

- 11.11..2018 – zdrowie 47% - 540CCA – czyli aku kwalifikowało się do wymiany, zima przed nim, ale zaryzykowałem i wstawiłem impulsator, zimę przejeździł bez problemu

- 08.02.2019 – zdrowie 52% - 565CCA

- obecnie – zdrowie 53% - 570CCA

XC codziennie jeździ z podpiętym impulsatorem. Nie było podłączane pod „prostownik”, wg miernika efekt impulsatora jest.

 

Jakie wnioski: Widać że impulsator jest bardziej skuteczny, gdy napięcie na aku jest wyższe. Mając założony impulsator wskazane jest raz na m-c przez weekend pozostawić aku pod prostownikiem i tyle.

 

Poniżej fotki z aku z Forka:

1230440910_20190531.jpg.85f299be43027730bcb02c07a999b4ef.jpg20190531.jpg.ca5f0546e7c1c5f94f8cb6b6152367ed.jpg

Edited by Licho

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...