Skocz do zawartości
Grzesiek85

Subaru Forester XT 2015 - Padł silnik przy 36780 km...

Rekomendowane odpowiedzi

43 minuty temu, Bart81 napisał:

Wszyscy są zadowoleni :) proponuję podobne rozwiązanie.

 

To rozwiązanie nie dla mnie - mnie ani mojej żonie RAV nie przypadła do gustu zupełnie. Starym forkiem też nie chce  jeździć. Póki  co jestem zadowolony z Forka DIT  -i to jest temat tego wątku ...

Edytowane przez jaszyn
  • Upvote 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ja opisałem tylko moją sytuację - nikomu nie każe robić tak samo :)

 

Co do ravki w terenie - wydaje się być wyższa i krótsza (ma większe koła) a co za tym idzie lepiej radzi sobie w terenie i głębokich koleinach. Do tego to automat więc baaaardzo pasuje mojej żonie do miasta. Siedzi wysoko, wszystko widzi, auta z przeciwka nie oślepiają, lusterka wielkie jak uszy słonia itp. Żona bardzo zadowolona. Jedyny minus to taki, że na trasie powyżej 120km/h zaczyna mocno gwizdać.... no i ta moc..... :( W mieście jest spoko, ale na trasie jak mam coś wyprzedzić to trzeba się "rozbujać". Automat też ma w tym swój udział hehe.

 

Jeździła też moją turbolodówką i stwierdziła, że prowadzi się jak "normalny samochód" więc tragedii nie ma.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, klev napisał:

ja opisałem tylko moją sytuację - nikomu nie każe robić tak samo :)

 

Co do ravki w terenie - wydaje się być wyższa i krótsza (ma większe koła) a co za tym idzie lepiej radzi sobie w terenie i głębokich koleinach. Do tego to automat więc baaaardzo pasuje mojej żonie do miasta. Siedzi wysoko, wszystko widzi, auta z przeciwka nie oślepiają, lusterka wielkie jak uszy słonia itp. Żona bardzo zadowolona. Jedyny minus to taki, że na trasie powyżej 120km/h zaczyna mocno gwizdać.... no i ta moc..... :( W mieście jest spoko, ale na trasie jak mam coś wyprzedzić to trzeba się "rozbujać". Automat też ma w tym swój udział hehe.

 

Jeździła też moją turbolodówką i stwierdziła, że prowadzi się jak "normalny samochód" więc tragedii nie ma.

 

Nie wiem który rocznik masz RAV-ki ale z tą "dzielnością w terenie i na głębokich koleinach" to tak do końca bym się nie zgodził ... prześwit w ostatnim modelu to około 16-17 cm więc prawie tyle co w "normalnym" aucie. Moja żona też ujeżdża RAV-kę i jest bardzo zadowolona (jeździ tylko w mieście i jeszcze, jak to mówi, żaden wrocławski krawężnik ją nie pokonał :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, M-Nowy napisał:

prześwit w ostatnim modelu to około 16-17 cm więc prawie tyle co w "normalnym" aucie. Moja żona też ujeżdża RAV-kę i jest bardzo zadowolona (jeździ tylko w mieście i jeszcze, jak to mówi, żaden wrocławski krawężnik ją nie pokonał :)

Chyba takie jest główne zadanie RAVki ;)

macie może wersje 4x4 lub hybrydę (a najlepiej 2w1)? Jak to się sprawuje?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Użytkuje rav4 hybrydę 4x4 ponad rok (40kkm). Ogólnie jestem zadowolony szczególnie z komfortu jazdy (może wyciszenie mogłobyć lepsze szczególnie od opon) i kosztów użytkowania (paliwo i przeglądy). Spalanie 5.5-6.5 l/100km w trybie mieszanym na drogach podmiejskich mało autostrad, na autostradzie hybryda już jest normalnym samochodem i pali tyle co inne. Forek 2.5xt przy tych warunkach pali ok. 9-10.0 OBK H6 8.5-10.5. Napęd 4x4 tylko wspomaga jazdę: aktywny jest od ruszenia do ok. 40km/h i przy utracie przyczepności oraz pomaga na zakrętach przez większość czasu jest napęd na przód. Prześwit mały, ale w praktyce drogowej wystarczający, w terenie nie użytkuje podobnie jak subaraków. Problemów technicznych brak. Dość dobre wyposażenie: nawigacja z korkami, kamery 360 stopni, ogrzewana kierownica i przednia szyba i inne. Hybryda ma mniej ustawny bagażnik. Wyraźnie słabsze prowadzenie na zakrętach od forestera. Jakby co więcej na prv, aby nie zaśmiecać wątku. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ja mam 2005r ostatni wypust II gen po lifcie - ze stałym napędem 50/50, od III wychodziły już dołączane napędy i cała elektronika. Moja jest wąska, krótka i ma większy prześwit niż forester s-turbo.

18491558_1345242642256371_2623479443081235714_o.jpg

Edytowane przez klev

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Dobi1972 napisał:

Forek 2.5xt przy tych warunkach pali ok. 9-10.0 OBK H6 8.5-10.5.

Coo? :blink:  To jakie to są warunki? No chyba że z wiatrem z górki... ;)

A na poważnie, to żeby w H6 zrobić takie spalanie, to nie można ani razu wyprzedzić z porządną redukcją i zamknięciem obrotomierza, a przy takim stylu lepiej sprawdzi się szybowiec... ;)

Edytowane przez Kambol

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

H6 3.6 kiedyś wklejałem na forum fotki ze zużyciem paliwa  przy prędkościach przepisowych jak najbardziej możliwe nawet można coś wyprzdzić od czasu do czasu. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

temat wątku  padnięty silniku w Forku  DIT 2015 r .......  a wypowiedzi o 12 letnich Toyotach, jeszcze starszych forkach,  spalaniu w outbackach , hybrydach i  o LPG.:blink:  za moment ktoś coś wrzuci o deskorolkach 

  • Haha 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 28.07.2016 o 20:29, Karas napisał:

a moze ksiegowi przesadzili z oszczednosciami. Subaru od lat robi benzynowe silniki z turbo wiec laikami w tej dziedzinie nie sa...

 

W USA jezdzi pelno dit'ow ( wrx+fxt) i o awaryjnosci tych silnikow jak narazie nic nie pisza. A tamto społeczeństwo jest bardzo roszczeniowe

 

 

 

USA to specyficzny rynek - Subaru tam tam jest głównym rynkiem zbytu  więc wiesz..

 

VW machlojki robił z oprogramowaniem, to wiesz jaka była reakcja VW- zwracali kasę za auta i gigantyczną karę zapłacili.. a UE - to bubel

Subaru się boi HAMERYKI - to dla nich główny rynek zbytu.

 

Zobacz jak wygląda serwis US a UE - zupełnie inaczej - gadżety dają coraz itp... tam klient = nasz Pan.

 

UE to powiedzmy - kotlet zepsuty - zjesz  lub nie - i tak psem jesteś.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×